O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Zmarł nagradzany pisarz Jerzy Pilch. Wspomnijmy jego życie - Autorzy/pisarze

„Z pewnością nie żyjemy w czasach przereklamowania mózgu” – odpowiedział niegdyś w na pytanie dziennikarki (w wywiadzie dla WysokichObsasów.pl), czy uważa biust za przereklamowany. Ale Jerzy Pilch mimo ironicznego sposobu widzenia świata, nie był złośliwy. Kochał ludzi i życie. Dlatego 29 maja 2020 roku tak zasmuciła literacki świat informacja o jego śmierci. Miał dopiero 67 lat.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10912 pkt)
Ilość odwiedzin:
1 220
Czas czytania:
1 354 min.
Kategoria:
Autorzy/pisarze
Autor:
pj (10912 pkt)
Dodano:
923 dni temu

Data dodania:
2020-05-30 12:33:41

Ci, którzy nie czytali książek, a namiętnie oglądali polskie komedie, mogą go kojarzyć z dalszoplanowej roli w filmie pt. „Wtorek” (2001) Witolda Adamka. Zgorzkniały bohater Pilcha ze swoimi filozoficznymi rozważaniami był tam świetnym kontrastem dla rozmów rapera Bolca z Pawłem Kukizem, którzy w małej wiosce otwierali przybytek Szatana (czyt. dyskotekę z tancerkami na rurze). A znający jego twórczość, zapewne na zawsze zapamiętają ten cytat: „Po co się budzić, skoro na jawie jest jeszcze gorzej? Jawa jest jednym wielkim powodem do picia”. Pochodzi on z wyróżnionej w 2001 roku Nagrodą Literacką Nike, barwnej, śmiesznej i jednocześnie przerażającej, powieści „Pod Mocnym Aniołem”; historii o nałogu, samotności, ale i nadziei… Choć wydawało się to niemożliwe, tak sugestywnie i odważnie zekranizowanej lata później przez Wojtka Smarzowskiego (z wiarygodną rolą główną, pijącego na umór R. Więckiewicza). Ale Jerzy Pilch miał w swoim pisarskim dorobku także inne złożone publikacje, w tym niezależne felietony i dzienniki oraz scenariusze filmowe. „Wiele demonów”, „Spis cudzołożnic”, „Moje pierwsze samobójstwo”, „Rozpacz z powodu utraty furmanki”, „Pociąg do życia wiecznego”… można by jeszcze wymieniać więcej, jakże oryginalnie i niepokojąco brzmiących, tytułów.

 

Wielu krytyków literackich, a także czytelników wspomina go jako niebywałego, przekonującego stylistę z ciętym piórem, który demaskował głupotę i absurdy otoczenia, krytykował rodzimą rzeczywistości przedstawianą z perspektywy inteligenckich kompleksów – pisał, że „jak atakują analfabeci – trudno – trzeba się bronić abecadłem”. Niestety, już nie zaprezentuje nam kolejnych dzieł. Odszedł w wieku 67 lat we własnym domu w Kielcach. Tą przykrą wiadomość podała żona pisarza – Kinga.

 

Dodam, że laureat Paszportu „Polityki” i Nagrody Nagrody Fundacji im. Kościelskich od lat zmagał się z chorobą Parkinsona, a w ostatnich dniach miał też problemy związane z ciśnieniem. Do tego niegdyś towarzyszył mu alkoholizm. Do końca pozostawał jednak świadomy.

 

Życie i twórczość

 

Jerzy Pilch pojawił się w górzystym świecie, a precyzując, w Wiśle 10 sierpnia 1952 roku. Wychowywał się zgodnie z religią protestancką, w surowej wierze Kościoła ewangelicko-augsburskiego. Duży wpływ na dorastającego Jurka miała jego babcia. Dogadywał się z nią lepiej niż ze starszą od siebie o jedyne 17 lat matką czy zapalczywym ojcem – profesorem AGH, pragnącym, aby syn został np. inżynierem, a nie pisarzem. Od lat dziecinnych Jurek wykazywał się jednak uporem i sporą inteligencją. Nic dziwnego, że z łatwością ukończył filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie następnie od 1975 do 1985 roku pracował w roli adiunkta w Instytucie Filologii Polskiej. Do tego rozpoczął studia doktoranckie. W siedzibie krakowskiej polonistyki był jednym z „muszkieterów” (obok Bronisławem Maja i Mariana Stali, z którymi cały czas miał kontakt, chociażby telefoniczny, i z którymi dzielił się nowinami, i komentował potknięcia polityków, dziennikarzy i kolegów pisarzy). W 1975 roku Pilch został krytykiem literackim, a 3 lata później członkiem członkiem redakcji „Studenta”. Był również współorganizatorem i autorem niezależnego czasopisma mówiono-czytanego „NaGłos”, które na swoje spotkania z czytelnikami zapraszało autorów objętych zakazem druku. Wyżej wspomniałem, że rozpoczął doktorat. To prawda. Ale go przerwał, gdyż otrzymał pracę w „Tygodniku Powszechnym”, gdzie dał się poznać jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych mistrzów pióra. Swoje niezwykłe felietony publikował następnie na łamach „Hustlera”, „Polityki”, „Dziennika” oraz „Przekroju”.

 

Rok 1989 – wtedy Jerzemu wręczono Nagrodę Fundacji im. Kościelskich za tom pt. „Wyznania twórcy pokątnej literatury erotycznej”. Inne jego dzieła też zbierały laury, choć dopiero pod koniec XX wieku i na początku XXI. Prozę pt. „Tysiąc spokojnych miast” uhonorowano tytułem Krakowska Książka Miesiąca. Często wlatywały też nominacje do Nagrody Literackiej Nike, które ostatecznie przeobraziły się w statuetkę w 2001 roku (porywająca powieść „Pod Mocnym Aniołem”). Co o jego ówczesnej twórczości sądzili koledzy po fachu oraz miłośnicy niekonwencjonalnych treści?

 

Chwalili obyczajowy klimat, poetyckość, nostalgiczną nutę, wychwytywanie nonsensów codziennego życia, problemy egzystencjalne i przede wszystkim błyskotliwe przemyślenia na temat przewrotnej natury świata i prześmiewcze spostrzeżenia niczym z pozy Gombrowicza i Konwickiego. Pilch charakteryzował się protestancką dokładnością oraz inteligencką przekorą. Nie bał się ukazywania gorzkiej ironii. Dlatego stał się tak ważnym i tak modnym pisarzem. Dwa razy udzielił długiego wywiadu dziennikarce Ewelinie Pietrowiak, w którym szczerze opowiadał o swoim życiu i rodzimej Wiśle.

 

W 1994 roku pisarz mógł ujrzeć adaptację własnej powieści pt. „Spis cudzołożnic. Proza podróżna” (o nauczycielu akademickim, który szuka wśród dawnych znajomych kochanki dla szwedzkiego gościa), przygotowaną w pełni przez imiennika, Jerzego Stuhr. Pilch był tam jedynie współtwórcą dialogów oraz – uwaga! – pojawił epizodycznej roli mężczyzny, którego główny bohater spotyka w barze w Krakowie. To nie jedyny romans pisarza z kinem i telewizją. Stworzył przecież scenariusze do dwóch filmów z cyklu „Święta polskie”: „Żółtego szalika” (z 2000 roku z wybitną rolą Janusza Gajosa) oraz „Miłości w przejściu podziemnym” (2006).

 

Nie dziwne, że ten „Żółty Szalik” był szalenie wiarygodny. Pilch dobrze rozumiał napisanego przez siebie bohatera. Wszak także walczył z chorobą alkoholową, do której się publicznie przyznał, i którą przedstawił w „Drugim dzienniku”, publikowanym na bieżąco w „Tygodniku Powszechnym”. Podobno sam wypił przez całe życie „cysternę spirytusu”, będąc nazwanym „pierwszym alkoholikiem III RP”. Kiedy zaatakowała kolejna choroba, czyli Parkinson, Jerzy odstawił wódkę i inne trunki na bok. Teraz ręce trzęsły się z innego powodu niż delirki.

 

Autor nie unikał też – jako ekspert od spraw damsko-męskich – kontrowersyjnych tematów związanych z prostytucją. Jak np. w wydanej w 2015 roku, pikantnej powieści pt. „Zuza albo czas oddalenia”. Co ciekawe, w tej szalonej miłości sześćdziesięciolatka do młodej dziewczyny, zwanej Zmysłową Żanetą, wygłaszał pochwałę dla prostytutek (bo te nie… zdradzają) i sztucznych biustów. Ale to była po prostu kolejna autoironia jedynego w swoim rodzaju twórcy.

 

O Pilchu można jeszcze napisać wiele słów, wiele akapitów. Ale nie będę tego robił, choć podziwiam jego styl. Jeśli chcecie o nim dowiedzieć się więcej, to odsyłam do zgodnej z prawdą, biografii pt. „Pilch w sensie ścisłym” Katarzyny Kubisiowskiej. Tam poznacie Jerzego w pełnej krasie: czarującego i uroczego, ale także czasem jako zimnego i niedostępnego. Ale chcąc odkryć szczegóły, choćby dotyczące jego wybranek serca, należy obejść się smakiem. Starał się bowiem chronić tą swoją prywatność do końca.

 

W kwietniu 2020 roku czytelnicy mogli zapoznać się z jego przenikliwym zbiorem pt. „60 felietonów najjadowitszych”, w którego skład weszły felietony publikowane już wcześniej.

 

Książek nie czyta się po to, aby je pamiętać. Książki czyta się po to, aby je zapominać, zapomina się je zaś po to, by móc znów je czytać” – mawiał dramaturg, bohater niniejszego artykułu. Warto zapamiętać to stwierdzenie.

 

PS. Jerzy Pilch był wiernym kibicem klubu piłkarskiego Cracovia. Dzielił tę pasję z aktorem Gustawem Holoubkiem. Z byłą żoną Anną miał córkę, która poszła w jego ślady, zostając pisarką. Mowa o 40-letniej Magdalenie Bielskiej.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Zmarł nagradzany pisarz Jerzy Pilch. Wspomnijmy jego życie

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 234

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 174

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

 -

Odwiedzin: 4654

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Niebezpieczne grzybobranie – objawy zatrucia, pierwsza pomoc i ważne zasady - Zdrowie i uroda

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie, jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza, tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Autobiografia w sensie ścisłym, a nawet umownym" – Prawdziwie o sobie samym - Recenzje książek

Nigdy nie byłem w Wiśle, ale poczułem ją. Nie poznałem niepotrzebnych nazwisk. Nie usłyszałem bzdurnych historyjek. Nie zobaczyłem cukierkowego świata. Bez hiperbol. Zobaczyłem Jerzego Pilcha. Jakże żywego, przechadzającego się pomiędzy kolejnymi uliczkami rodzinnego miasta i przypominającego sobie, jak wszystko się tam zaczynało.

 -

Odszedł wybitny pisarz Umberto Eco - Autorzy/pisarze

Na początku 2016 roku zarówno świat kina, jak i muzyki stracił dwóch wspaniałych artystów: Alana Rickmana i Davida Bowiego. Niestety, w piątek 19 lutego do wszystkich dotarła smutna wiadomość o śmierci kogoś równie wielkiego, bez kogo uboższa będzie kraina literatury. Mowa o włoskim pisarzu Umberto Eco, który szeroki rozgłos i pochwały zebrał dzięki swej pierwszej niezwykłej powieści pt. „Imię róży”. Miał 84 lata.

 -

Nie żyje Ursula Le Guin – amerykańska pisarka fantasy, autorka słynnego cyklu "Ziemiomorze" - Autorzy/pisarze

Ursula Le Guin zmarła w poniedziałek 22 stycznia w swoim domu w wieku 88 lat. Jej zdrowie było w bardzo złym stanie od kilka miesięcy. To wielka strata dla literatury fantastycznej. Co prawda jej książki nie zdobyły aż takiej popularności jak twórczość Tolkiena, Martina i Herberta, ale należy podziękować pani Le Guin, że wniosła to tegoż gatunku powiew świeżości, choćby w postaci pierwiastka feministycznego.

 -

"Pod Mocnym Aniołem" – Wódka – mój przyjaciel, mój wróg - Recenzje filmów

Wojtek Smarzowski jest jak kucharz mieszający chochlą w wielkim kotle, zawierającym najgorsze cechy Polaków. I tak od lat, reżyser pozostaje niezmienny – składniki do potrawy te same: gorzkie, ostre, niełatwe do przełknięcia. Adaptując powieść Pilcha pt. „Pod Mocnym Aniołem” doprawia wszystko sosem o smaku wymiocin i ekskrementów. Dosłownie, bezpośrednio, odważnie podaje na tacy problem alkoholizmu.

Teraz czytane artykuły

 -

Zmarł nagradzany pisarz Jerzy Pilch. Wspomnijmy jego życie - Autorzy/pisarze

„Z pewnością nie żyjemy w czasach przereklamowania mózgu” – odpowiedział niegdyś w na pytanie dziennikarki (w wywiadzie dla WysokichObsasów.pl), czy uważa biust za przereklamowany. Ale Jerzy Pilch mimo ironicznego sposobu widzenia świata, nie był złośliwy. Kochał ludzi i życie. Dlatego 29 maja 2020 roku tak zasmuciła literacki świat informacja o jego śmierci. Miał dopiero 67 lat.

 -

Odwiedzin: 1534

Autor: pjKultura

"Futro z misia", a w kieszeni... Węże! - Kultura

No i stało się po raz dziewiąty, to, co stać miało. Wiadro pomyj się wylało… Stop! Spokojnie. Żadni hejterzy z nory nie wyleźli, jeno Węże wypełzły. Ale ani te ogrodowe, ani gady, a nagrody, czy raczej (anty)nagrody przyznawane najsłabszym filmom polskim, ich twórcom oraz aktorom. W tym roku „ślad po ukąszeniu” na długo pozostanie na dłoniach Michała Milowicza, który udowadnia, że futro z misia może i przyjemne w dotyku na zewnątrz, lecz od środka gryzie bardzo.

 -

Odwiedzin: 2966

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Cyfrowo odświeżony "Wjazd pociągu na stację w La Ciotat" w rozdzielczości 4K! - Artykuły o filmach

Podobno, gdy francuscy bracia Lumière w roku 25 stycznia 1896 (a nie w grudniu 1895, jak wielu uważa) prezentowali swój – trwający około 1 minuty – film, część siedzących blisko ekranu widzów uciekała w popłochu i z krzykiem z sali. Nic dziwnego. „Wjazd pociągu na stację w La Ciotat” choć ma charakter dokumentu, zrobił wówczas, mimo braku dźwięku, niesamowite wrażenie, porównywalne, lub nawet większe niż dzisiejsze filmy 3D. Nieprzyzwyczajeni do takiej realistycznej iluzji, ludzie bali się, że wielka stalowa maszyna parowa, czyli główna „bohaterka”, ich rozjedzie. Po 124 latach ten krótkometrażowy obraz doczekał się cyfrowego odnowienia!

 -

Eurowizja 2019. Holender Duncan Laurence zwycięzcą! - Festiwale muzyczne

18 maja 2019 roku, piąty raz, po ponad 40 latach, Konkurs Piosenki Eurowizji (tym razem w Tel Awiwie) wygrywa reprezentant Holandii. Zmieniały się trendy w muzyce, zmieniały style ubioru. Dziś stawia się na show, ekscentryczne zespoły, ale i otwartość. Duncan Laurence nie szokował. Skromny 25-letni Holender dotarł do finału 64. edycji Eurowizji, śpiewając i grając na pianinie swój debiutancki singiel pt. „Arcade”, na tle zorzy polarnej. To piękna ballada o złamanym sercu, inspirowana własnymi doświadczeniami. Duncana, absolwenta Akademii Rockowej, przekazującego autentyczne emocje, od początku typowano na zwycięzcę (zdobył 492 punkty). W trakcie finału wystąpiły także gościnnie: transseksualna Dana International oraz… fałszująca Madonna. Niestety, wybrana przez Telewizję Polską „Tulia” do finału nie przeszła. Choć dziewczyny głośno śpiewały „Pali się miłosny ogień”, to europejskich słuchaczy w sobie nie rozkochały.

 -

BAJZEL prezentuje "GAME OVER" – soundtrack do symulatora skoków narciarskich - Muzyczne Style

Pod koniec kwietnia ukazał się album pt. „Game Over”. I może nie byłaby to jakaś intrygująca informacja, gdyby nie fakt, że to soundtrack do gry komputerowej inspirowanej „Deluxe Ski Jump”. Fanom sportów zimowych, ten tytuł mówi wszystko. To przecież symulator skoków narciarskich sprzed wielu lat. Wiosną 2022 roku wydano unowocześnioną wersję tej popularnej gry „w Małysza” i nazwano ją „Ski Jump Simulator”. Bicie rekordów skoczni okazuje się jeszcze bardziej wciągające nie tylko za sprawą kreatywnych rozwiązań, ale także dodatkowej atrakcji w postaci ścieżki dźwiękowej. Za jej skomponowanie odpowiada Bajzel – dobrze znany w alternatywnym środowisku muzycznym niezależny artysta!

Nowości

 -

Odwiedzin: 145

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

Odwiedzin: 62

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 3035

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego książki są tak fabularnie przemyślane i odpowiednio stopniujące napięcie? To tylko jedna z kwestii, które poruszyliśmy w wyczerpującym wywiadzie z tym zdolnym powieściopisarzem.

 -

Oto Łukasz Kucharczyk – ten, który podarował ludziom "Granty i Smoki" - Autorzy/pisarze

Usiądźcie przy ognisku, zapalcie fajkowe ziele i okryjcie plecy kocykiem. Tak najlepiej czytać ów pergamin, gdzie spisano rozmowę przedstawiciela „krainy” Altao.pl z Łukaszem Kucharczykiem. Skoro siedmiu krasnoludków było, to i siedem rozbudowanych, korpulentnych pytań być musi. Czy ktoś się na to skusi? Żadnych nowych grantów dla Was nie mamy, ale smoki śpią grzecznie. Zatem będzie całkiem bezpiecznie…

 -

Odwiedzin: 4319

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 3

"O świecie, czyli o Tobie" - wiersz autorstwa Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

Daniel jest uczniem technikum i mieszkańcem Czechowic-Dziedzic. Jak wielu kolegów w jego wieku, interesuje się sportem, muzyką i ogólnie szeroko pojętą kulturą. Jednak jest wyjątkowy, bo poza sportem i rozrywką, ma w sobie artystyczną duszę i pasjonuje go też świat poezji oraz filozofii. Co więcej, sam od pewnego czasu pisze. Do tej pory na łamach portalu Altao.pl zaprezentował Wam kilka recenzji gier. Tym razem postanowił stworzyć drugi profil, aby podzielić się swoją twórczością ze wszystkimi miłośnikami poezji. Na pierwszy ogień przeczytacie dzieło pt. „O świecie, czyli o Tobie”.

 -

Wywiad z Krzysztofem Jarząbkiem – twórcą kontrowersyjnych, zabawnych "Niebezpiecznych związków Mariana Klepki" - Autorzy/pisarze

27 września 2019 roku ukazała się na rodzimym rynku powieść, której treść jest szalenie aktualna i dość kontrowersyjna. Mowa o „Niebezpiecznych związkach Mariana Klepki” – zaangażowanej politycznie komedii i świetnej satyrze na polskie, współczesne, podzielone społeczeństwo. Od 20 października możecie przeczytać jej recenzję na naszym portalu. A jak już to zrobicie, to zapraszamy do poniższej – równie intrygującej i wciągającej jak sama książka – rozmowy, którą przeprowadzaliśmy z tajemniczym autorem „Niebezpiecznych związków Mariana Klepki”, czyli Krzysztofem Jarząbkiem.

 -

Odwiedzin: 3553

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Wiersz "Za mało gwiazd na niebie" - Autorzy/pisarze

Oto trzeci wiersz młodego poety Daniela Drozdka.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.712

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję