O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Odszedł wybitny pisarz Umberto Eco - Autorzy/pisarze

Na początku 2016 roku zarówno świat kina, jak i muzyki stracił dwóch wspaniałych artystów: Alana Rickmana i Davida Bowiego. Niestety, w piątek 19 lutego do wszystkich dotarła smutna wiadomość o śmierci kogoś równie wielkiego, bez kogo uboższa będzie kraina literatury. Mowa o włoskim pisarzu Umberto Eco, który szeroki rozgłos i pochwały zebrał dzięki swej pierwszej niezwykłej powieści pt. „Imię róży”. Miał 84 lata.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
aragorn136 (14169 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 257
Czas czytania:
2 460 min.
Kategoria:
Autorzy/pisarze
Autor:
aragorn136 (14169 pkt)
Dodano:
2328 dni temu

Data dodania:
2016-02-20 21:34:46

O tym przykrym fakcie jako pierwszy poinformował włoski dziennik „La Repubblica”. Eco był nie tylko autorem powieści, ale także mediewistą, filozofem i eseistą. Wielu ceniło jego niepowtarzalny styl i to, jak prowadził narrację. Do każdej książki przykładał się z niezwykłym pietyzmem, dbałością o szczegóły.

 

Wydane w roku 1980 XX wieku „Imię róży” z miejsca stało się światowym bestsellerem. Książkę przetłumaczono na 44 języki, a jej nakład sięgnął 30 milionów egzemplarzy! Poza wspomnianą wyżej znakomitą powieścią (o której szerzej później), Umberto Eco stworzył też m.in.: „Wahadło Foucaulta” (opublikowane w 1988), „Wyspa dnia poprzedniego” (1994), „Baudolino” (2000) czy „Tajemniczy Płomień królowej Loany” (2004).

 

Zanim przejdę do biografii pisarza, warto jeszcze przypomnieć, że – o czym być może nie wszyscy wiedzieli – był zapalonym bibliofilem. W swoich domach (w Mediolanie i mniejszym letnim w Urbino) posiadał kolekcję ponad 50 tys. książek! Co więcej, często angażował się również w życie publiczne. Odważnie krytykował zarówno Kościół, jak i polityków. W 2010 roku przyrównał premiera Berlusconiego do… Adolfa Hitlera. Trzeba też zaznaczyć, iż Eco oprócz pisania i filozofii zajmował się semiotyką. Wnikliwie badał wszelakie przejawy cywilizacji, ujmując je w kategoriach znaku w otoczeniu innych znaków i ich różnych powiązań.

 

Komandor francuskiej Legii Honorowej, doktor honoris causa kilkudziesięciu prestiżowych uczelni oraz laureat licznych nagród, m.in.: Premio Bancarella, Kenyon Review Award i Premio Strega. O Eco nie da się opowiedzieć w kilku zdaniach. Tacy artyści, literaci i intelektualiści w jednym rodzą się raz na wiele lat. Często wymieniano go jako kandydata do Nagrody Nobla. Niestety, nie zdążono go wyróżnić, nad czym wielce ubolewam (mimo że przyznam się, iż przeczytałem tylko „Imię róży”). Ostatnie dzieło Eco pt. „Temat na pierwszą stronę” zostało opublikowane w 2015 roku w dniu urodzin autora.

 

Otwórzmy razem księgę z biografią Umberto Eco

 

Umberto Eco przyszedł na świat 5 stycznia 1932 roku w Alessandrii we włoskim Piemoncie (na północy). Już od dzieciństwa był bardzo mądry. Droga humanisty była mu chyba pisana. Na Uniwersytecie w Turynie ukończył filozofię (1954) i literaturę. Jego praca magisterska dotyczyła świętego Tomasza z Akwinu (nieprzypadkowy to wybór, gdyż młody Umberto działał w Akcji Katolickiej). Jeszcze na studiach żywo zainteresował się okresem średniowiecza.

 

Następnie oddał się karierze akademickiej. W latach 60. poza wspomnianą wyżej uczelnią wykładał także we Florencji, Mediolanie i w Bolonii. To właśnie w Bolonii w 1975 roku zyskał tytuł profesora zwyczajnego i otrzymał katedrę semiotyki. Tam też przewodził Instytutowi Komunikacji I Rozrywki DAMS. Zajmował się analizą przeróżnych fenomenów środków masowego przekazu oraz kultury masowej (w tym np. „prześwietlił” postać agenta Jamesa Bonda, Supermana i liczne komiksy, którymi się fascynował).

 

Później nadszedł czas na współpracę z… telewizją. Tak, to nowe medium też go fascynowało. W roku 1956 zwyciężył w konkursie telewizji RAI, która poszukiwała obrotnych i pomysłowych dziennikarzy. Tam Umberto m.in. odpowiadał za programy typowo skierowane do dzieci (choćby te z udziałem sławnej we Włoszech myszki Gigio). Wkrótce napisał znany artykuł pt. „Fenomenologia Mike’a Bongiorno” (dedykowany jednemu z najsłynniejszych włoskich prezenterów telewizyjnych). Kolejno w latach 1959-75 był redaktorem wydawnictwa Bompiani, w którym to związał się tak bardzo, że w nim wydawał wszystkie swoje dzieła. W 1962 roku ukazał się esej pt. „Dzieło otwarte”, którym zachwyciły się spore grono krytyków. To dzięki temu właśnie tytułowi Eco zdobył międzynarodowy sukces.

 

Kiedy przeciętny czytelnik usłyszy nazwisko Eco, pierwszy tytuł, który przyjdzie na myśl to „Imię róży”. Warto pamiętać, że twórczość pisarza nie tyczy się wyłącznie form powieściowych czy felietonów. Umberto Eco tworzył także komiksy, parodie literackie i sztuki dla dzieci.

 

Swój debiut, czyli „Problem estetyki u świętego Tomasza” wydał w 1956 roku. Książka ta stanowiła bezpośrednie rozwinięcie jego wspomnianej pracy magisterskiej. Natomiast dopiero w roku 1980 światło dziennie ujrzała mroczna, enigmatyczna powieść kryminalna osadzona w średniowiecznym klasztorze. Tak, „Imię Róży” to jedna z najlepszych książek, jakie miałem okazję czytać. Co ciekawe, sam autor nie wierzył w jej triumf. Przewidywał, że może sprzeda tak ze 3 tysiące egzemplarzy, ale nie więcej. Ale stało się inaczej. Czy jednak powinno nas to dziwić? Wszak książka ta miała w sobie tyle pasji i tak sprawnie łączyła wątek kryminalny z ponadprzeciętną erudycją, że grzechem by było nie wpisać jej na listę najwybitniejszych pozycji literackich w historii. Opowieść rozgrywa się w roku Pańskim 1327. Główną postacią jest franciszkanin William z Baskerville, który zostaje poproszony o wyjaśnienie przedziwnych okoliczności śmierci jednego z zakonników w benedyktyńskim klasztorze. Niektórzy zarzucali, że autor temat Inkwizycji pokazał w zbyt ciemnych barwach, że trochę rozminął się z prawdą tamtych czasów. Czyżby? W 1986 miała premierę jej bardzo udana adaptacja. W roli głównej wystąpił znakomity Sean Connery.

 

Kontrowersje wywołał opublikowany w 2010 roku „Cmentarz w Pradze”. Tam Eco bezkompromisowo ukazał mechanizmy manipulacji, a także rozbudzenia postaw antysemityzmu od XIX wieku, a na tym tle – co za tym idzie – powstania „Protokołów Mędrców Syjonu” (ideologicznej podstawy prześladowania narodu żydowskiego).

 

W innych powieściach (łącznie wszystkich napisał siedem) nie byłby sobą, jakby nie ich akcji nie przeniósł do czasów rycerzy lub poruszał się w obrębie średniowiecznego klimatu. W „Baudolino” mały bystry chłopiec o wielkiej wyobraźni trafia na cesarski dwór Fryderyka I Barbossy i jest świadkiem wielu historycznych wydarzeń. Z kolei w „Wahadle Foucaulta” bohaterami są trzej mediolańczycy bardzo zainteresowani historią, templariuszami i różokrzyżowcami.

 

Umberto Eco zmarł w swoim domu w Mediolanie otoczony przez rodzinę (żonę Renate Ramge, dzieci i wnuków). Pod koniec życia był profesorem Uniwersytetu Bolońskiego, kierował też Wyższą Szkołą Studiów Humanistycznych. W 2007 zakończył pracę jako wykładowca. Dwukrotnie odwiedził Polskę. Najpierw w 1968 roku, wówczas jako jeszcze mało znany włoski uczony, a następnie w roku 1996, już jako słynny pisarz. Wtedy został uhonorowany przez warszawską Akademię Sztuk Pięknych tytułem doktora honoris causa.

 

Eco zawsze pisał książki dla czytelników. Jak powiedział w wywiadzie dla dziennika „La Repubblica” (z okazji swoich 80. Urodzin): „na dwa tysiące najbliższych lat” i „z myślą o okresie, gdy tych, którzy mnie krytykują, nie będzie już na świecie”.

 

I zapamiętajcie jego słowa: „Kto czyta książki, żyje podwójnie” (źródło: https://pl.wikiquote.org).

 

Zwiastun filmu „Imię róży”:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Odszedł wybitny pisarz Umberto Eco

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora aragorn136

 -

"Stranger Things 4" – Rozstania i powroty - Seriale

Nie wiem, ile godzin dziennie sypiają bracia Duffer, ale widać, że chyba muszą pić sporo kawy, mieszać zioła i palić skręty. Wszak inaczej ich wyobraźnia zwiędłaby jak kwiaty po tamtej, mrocznej Drugiej Stronie. Panowie wpadają zatem na kolejne pomysły. Czy złapią one wszystkich widzów za serce i gardło? To już kwestia osobistej wrażliwości, oczekiwań i... zawieszenia niewiary. Bo czwarty sezon „Stranger Things” jest niczym złote jabłko ze smacznym miąższem, ale i kilkoma robakami w środku, przez które owoc nieco gnije. Niesamowity pod względem zastosowania równoległego montażu, wspaniale operujący nostalgią, z ciekawym złoczyńcą, lecz rozwleczony, z powtarzającymi się do granic wytrzymałości i cierpliwości motywami oraz scenami. Co oczywiście nie oznacza, że przygoda w Hawkins nie będzie bawić, straszyć i wzruszać. Wręcz przeciwnie.

 -

"Królowa" – Loretta światełkiem w tunelu! - Seriale

Polski serial Netflixa o drag queen dostępny dla widzów z całego świata, a w tytułowej roli Andrzej Seweryn – jeden z najlepszych aktorów swojego pokolenia. Przecież to brzmi tak intrygująco, że aż trudno w to uwierzyć. A jednak! O ile Seweryn prezentował się na zdjęciach promocyjnych niezwykle przekonująco (na ekranie na szczęście również), to już sama „Królowa”, która pod koniec czerwca dumnie weszła na wspomnianą platformę, okazała się produkcją średniej jakości, żeby nie powiedzieć poniżej oczekiwań. Lecz nie oznacza to, iż mamy tylko powody do wstydu. To serial jednocześnie niedobry i dobry, a o jego ocenie zadecyduje osobiste doświadczenie oraz wrażliwość.

 -

Odwiedzin: 117

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Jurassic Park" – Dinozaury na uwięzi? Wolne żarty! - Recenzje książek

Powieść Michaela Crichtona z początku lat 90. XX wieku to kolejne antidotum na ostatnie dwie części „Jurassic World”. Jak czyta się tę książkę dzisiaj? Czy wydana m.in. przez Amber w Srebrnej Serii zachwyci tych, którzy będą z nią obcować po raz pierwszy? I najważniejsze pytanie: jak bardzo i czym różni się od kasowej adaptacji w reżyserii Stevena Spielberga? Zapraszamy do „Parku Jurajskiego”, który miał stać się prehistorycznym zoo dla całych rodzin, ale okazał się pułapką dla naukowców.

 -

"Primal" – Z dinozaurem przez okrutny świat - Seriale

Kiedy przywędrowałem do jaskini…. wróć… do domu, byłem zmęczony. Zmęczony wcześniejszym seansem kinowym pewnego filmu o dinozaurach. „Jurassic World: Dominion” okazał się niestety skokiem na kasę. Wgryzał się w serca, aby zarazić widzów nostalgią, ale cierpiał na scenariuszowe bolączki. Nie było zatem innego wyjścia, jak rozpocząć poszukiwania leku na to hollywoodzkie zło. Ja znalazłem dwie odtrutki. Pierwsza to powieść Michaela Crichtona „Park Jurajski” z początku lat 90. XX wieku (wreszcie ją nadrobiłem i nie żałuję), a druga to serial animowany Genndy’ego Tartakovsky’ego o… przyjaźni neandertalczyka i tyranozaura. Niemożliwe? „Primal” pokazuje, że wręcz przeciwnie! Wszak to jedyna nadzieja na przetrwanie w brutalnym, pełnym śmierci, środowisku, w którym liczy się prawo dżungli. Dlatego – uwaga – nie dajcie się zwieść prostej kresce – to żadna bajka dla grzecznych dzieci. Tutaj w każdej chwili coś może urwać Wam głowę, pożreć żywcem albo rozczłonkować na drobne kawałeczki.

 -

"Solum" – Samotny człowiek w krainie gitar - Recenzje płyt

„Non est bonum esse hominem solum” – głosi łacińska sentencja. Muzycy z pewnego alt-metalowego bandu wzięli sobie ją głęboko do serca. Tak bardzo, że na swojej, wydanej w maju, debiutanckiej płycie prezentują utwory, w których poza ostrymi dźwiękami gitar, wybrzmiewa krzyk. Wołanie zranionego. Zagubionego. Poszukującego lepszego miejsca. „Solum” to opowieść o tym, że nie jest dobrze człowiekowi być samemu, a jeszcze gorzej, gdy jego życiem kierują inni. Niewiele tu skomplikowanego i długiego tekstu, ale za to sporo symbolicznej treści.

Polecamy podobne artykuły

 -

Zmarł nagradzany pisarz Jerzy Pilch. Wspomnijmy jego życie - Autorzy/pisarze

„Z pewnością nie żyjemy w czasach przereklamowania mózgu” – odpowiedział niegdyś w na pytanie dziennikarki (w wywiadzie dla WysokichObsasów.pl), czy uważa biust za przereklamowany. Ale Jerzy Pilch mimo ironicznego sposobu widzenia świata, nie był złośliwy. Kochał ludzi i życie. Dlatego 29 maja 2020 roku tak zasmuciła literacki świat informacja o jego śmierci. Miał dopiero 67 lat.

 -

Nie żyje Ursula Le Guin – amerykańska pisarka fantasy, autorka słynnego cyklu "Ziemiomorze" - Autorzy/pisarze

Ursula Le Guin zmarła w poniedziałek 22 stycznia w swoim domu w wieku 88 lat. Jej zdrowie było w bardzo złym stanie od kilka miesięcy. To wielka strata dla literatury fantastycznej. Co prawda jej książki nie zdobyły aż takiej popularności jak twórczość Tolkiena, Martina i Herberta, ale należy podziękować pani Le Guin, że wniosła to tegoż gatunku powiew świeżości, choćby w postaci pierwiastka feministycznego.

 -

"Pod Mocnym Aniołem" – Wódka – mój przyjaciel, mój wróg - Recenzje filmów

Wojtek Smarzowski jest jak kucharz mieszający chochlą w wielkim kotle, zawierającym najgorsze cechy Polaków. I tak od lat, reżyser pozostaje niezmienny – składniki do potrawy te same: gorzkie, ostre, niełatwe do przełknięcia. Adaptując powieść Pilcha pt. „Pod Mocnym Aniołem” doprawia wszystko sosem o smaku wymiocin i ekskrementów. Dosłownie, bezpośrednio, odważnie podaje na tacy problem alkoholizmu.

Teraz czytane artykuły

 -

Odszedł wybitny pisarz Umberto Eco - Autorzy/pisarze

Na początku 2016 roku zarówno świat kina, jak i muzyki stracił dwóch wspaniałych artystów: Alana Rickmana i Davida Bowiego. Niestety, w piątek 19 lutego do wszystkich dotarła smutna wiadomość o śmierci kogoś równie wielkiego, bez kogo uboższa będzie kraina literatury. Mowa o włoskim pisarzu Umberto Eco, który szeroki rozgłos i pochwały zebrał dzięki swej pierwszej niezwykłej powieści pt. „Imię róży”. Miał 84 lata.

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"The Beast Inside" – Każda potwora znajdzie swego amatora - Recenzje gier

Pamiętam, że przy okazji recenzowania „Firewatch”, napisałem, iż uwielbiam gry, które „umieją być wielkie swoją skromnością”. Te słowa nie wydają się być adekwatne względem tytułu „The Beast Inside”, gdyż gra – mimo skromnego budżetu, typowego dla produkcji indie (plus kilkadziesiąt tys. kickstarterowych $) - wygląda na pierwszy rzut oka, niczym poważna, „średnio budżetowa” opcja.

 -

Odwiedzin: 13915

Autor: PaMFotografia/Malarstwo

Komentarze: 1

ASCII Art – sztuka znaków ekranowych - Fotografia/Malarstwo

Grafika tekstowa jest używana od początku istnienia komputerów. W latach 80-tych i początku lat 90-tych XX wieku stała się sztuką często wykorzystywaną przez zespoły programistów i demoscenę.

 -

Anielka idzie przez "Miasto" i wręcza muzyczny skarb! - Zespoły i Artyści

Latem 2021 roku pewna młoda artystka o jakże ciepłym głosie podbiła serca publiczności i słuchaczy debiutanckim singlem pt. „Sen”. Już w tamtym utworze pokazała swoją wrażliwość i lekkość w pisaniu słów oraz komponowaniu dźwięków. Wiosna 2022 to dla Anielki, bo o niej mowa, kolejny piękny rozdział w księdze o nazwie: Kariera, Pasja i Emocje. 2 maja wokalista wydała bowiem trzeci singiel. „Miasto”, podobnie jak „Sen” czy „PS Jestem” także zaskakuje dojrzałością muzyczną. Ponownie refleksja kroczy pod rękę z melancholią oraz ważnym przekazem.

Nowości

 -

"Stranger Things 4" – Rozstania i powroty - Seriale

Nie wiem, ile godzin dziennie sypiają bracia Duffer, ale widać, że chyba muszą pić sporo kawy, mieszać zioła i palić skręty. Wszak inaczej ich wyobraźnia zwiędłaby jak kwiaty po tamtej, mrocznej Drugiej Stronie. Panowie wpadają zatem na kolejne pomysły. Czy złapią one wszystkich widzów za serce i gardło? To już kwestia osobistej wrażliwości, oczekiwań i... zawieszenia niewiary. Bo czwarty sezon „Stranger Things” jest niczym złote jabłko ze smacznym miąższem, ale i kilkoma robakami w środku, przez które owoc nieco gnije. Niesamowity pod względem zastosowania równoległego montażu, wspaniale operujący nostalgią, z ciekawym złoczyńcą, lecz rozwleczony, z powtarzającymi się do granic wytrzymałości i cierpliwości motywami oraz scenami. Co oczywiście nie oznacza, że przygoda w Hawkins nie będzie bawić, straszyć i wzruszać. Wręcz przeciwnie.

 -

Pyrkon 2022 – Wielki Powrót! - Fotorelacje

Cześć, jak leci? Dawno mnie tu nie było (podobnie jak naszego kochanego Pyrkonu). Czy jesteście ciekawi jak wyglądało, nieco spóźnione, 20-lecie Pyrkonu? Pewnie, że jesteście. Inaczej by Was tu nie było. Tak więc, miłego czytania, a przede wszystkim oglądania kilkudziesięciu fotosów mojego autorstwa, które zabiorą Was na największy Festiwal Fantastyki i będą jego podsumowaniem.

 -

Nie dla idiotów (czyli dla kobiet) - Prywatne - Mój Blog

Od zawsze wiadomo, że relacje damsko-męskie to jeden wieczny kocioł. Albo on chce, a ona nie, albo na odwrót. A może by tak przeanalizować sytuację? Kobiet nie będę analizować, bo sama nią jestem (nie ma więc powodów oczerniać), ale mężczyźni… To zupełnie inna bajka. Rozbiorę ich na czynniki pierwsze. Przedstawię typy i opiszę. Dla Waszego dobra, Kochane Kobiety!

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Wywiad z Krzysztofem Jarząbkiem – twórcą kontrowersyjnych, zabawnych "Niebezpiecznych związków Mariana Klepki" - Autorzy/pisarze

27 września 2019 roku ukazała się na rodzimym rynku powieść, której treść jest szalenie aktualna i dość kontrowersyjna. Mowa o „Niebezpiecznych związkach Mariana Klepki” – zaangażowanej politycznie komedii i świetnej satyrze na polskie, współczesne, podzielone społeczeństwo. Od 20 października możecie przeczytać jej recenzję na naszym portalu. A jak już to zrobicie, to zapraszamy do poniższej – równie intrygującej i wciągającej jak sama książka – rozmowy, którą przeprowadzaliśmy z tajemniczym autorem „Niebezpiecznych związków Mariana Klepki”, czyli Krzysztofem Jarząbkiem.

 -

Odwiedzin: 2715

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego książki są tak fabularnie przemyślane i odpowiednio stopniujące napięcie? To tylko jedna z kwestii, które poruszyliśmy w wyczerpującym wywiadzie z tym zdolnym powieściopisarzem.

 -

Odwiedzin: 4086

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 3

"O świecie, czyli o Tobie" - wiersz autorstwa Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

Daniel jest uczniem technikum i mieszkańcem Czechowic-Dziedzic. Jak wielu kolegów w jego wieku, interesuje się sportem, muzyką i ogólnie szeroko pojętą kulturą. Jednak jest wyjątkowy, bo poza sportem i rozrywką, ma w sobie artystyczną duszę i pasjonuje go też świat poezji oraz filozofii. Co więcej, sam od pewnego czasu pisze. Do tej pory na łamach portalu Altao.pl zaprezentował Wam kilka recenzji gier. Tym razem postanowił stworzyć drugi profil, aby podzielić się swoją twórczością ze wszystkimi miłośnikami poezji. Na pierwszy ogień przeczytacie dzieło pt. „O świecie, czyli o Tobie”.

 -

Odwiedzin: 3266

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Wiersz "Za mało gwiazd na niebie" - Autorzy/pisarze

Oto trzeci wiersz młodego poety Daniela Drozdka.

 -

Wiersz pt. "Anioł stróż" Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

Aniele stróżu mój... Tym razem młody poeta Daniel w swoim wierszu spotyka anioła płci żeńskiej, który staje się jego opiekunem.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.459

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję