O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Żegnaj Papcio Chmielu, komiksowy przyjacielu! - Autorzy/pisarze

Rok 2021 ledwo się rozpoczął, a już odchodzą od nas wyjątkowo ludzi. Rankiem 22 stycznia w wielu mediach podano bowiem smutną wiadomość o śmierci legendarnego człowieka. Twórcy komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’tomka, który ukształtował gusta kilku pokoleń polskich czytelników i odważnego uczestnika Powstania Warszawskiego. Papcio Chmiel, a właściwie Henryk Jerzy Chmielewski miał 97 lat.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (11495 pkt)
Ilość odwiedzin:
1 161
Czas czytania:
1 267 min.
Kategoria:
Autorzy/pisarze
Autor:
pj (11495 pkt)
Dodano:
799 dni temu

Data dodania:
2021-01-22 15:16:34

Do setnych urodzin zostało mu więc niewiele czasu. Niestety Papcio nie będzie obchodził okrągłego i pięknego jubileuszu. Informacja przekazana przez wydawnictwo komiksów – Prószyński i S-ka okazała się prawdziwa. Na szczęście jego rysunki pozostaną z nami na zawsze.

 

Okładka książki pt. "Tytus Romek i A'tomek w Bitwie Warszawskiej" (źródło: znak.com.pl)

 

Osoby, które w czasach PRL-u zaczytywały się w opowieściach wymyślonych w głowie Papcio Chmiela, zapoznawały z nimi także swoje dzieci i wnuki. Nic dziwnego. Wszak Tytus i jego kumple sprawiali, że życie w szarej rzeczywistości stawało się lepsze, bardziej kolorowe, lżejsze. Chmielewski ze swoją specyficzną białą fryzurą i pokaźnymi siwymi wąsami był niczym ekscentryczny dziadek i czarodziej ludzkich marzeń. Ten artysta, grafik i nestor polskich autorów komiksów wydał łącznie ponad 30 zeszytów serii papierowych historii, sprzedanych w nakładzie 11 milionów egzemplarzy! To dopiero wynik!

 

Papcio Chmiel (źródło: wikimedia.org)

 

Mimo wojennych doświadczeń (otarł się o śmierć) i różnych schorzeń nie okazywał smutku. Zawsze się uśmiechał, zarażając pozytywną energią i bogatą wyobraźnią. Kochał ludzi, lubił żartować, do ostatnich dni miał w oczach młodzieńcze iskierki, co potwierdził Jan Ołdakowski z Muzeum Powstania Warszawskiego (źródło: RMF FM)

 

Życiorys Papcia

 

Henryk Jerzy Chmielewski pojawił się na świecie (a dokładniej w Warszawie) 7 czerwca 1923 roku. Mieszkał w kamienicy zwanej Piwnicą Gdańską przy ulicy Nowomiejskiej 18/20 m – zniszczonej w 1944 i przemienionej w Barbakan (warszawski mur obronny). Wychowany był podobnie jak jego starsze siostry (Wacława i Stasia) w patriotycznym duchu. Ojciec małego Papcia – Józio, który pracował w charakterze woźnego, a następnie kasjera w Banku Dyskontowym oraz mama o imieniu Antosia w równym stopniu kochali bowiem swoje dzieci, co własną ojczyznę.

 

W roku 1930 Henio poszedł do Publicznej Szkoły Powszechnej nr 3. Kiedy ją ukończył, rodzice posłali go do Prywatnego, męskiego Gimnazjum im. Stefana Żeromskiego Towarzystwa Przyjaciół Polskich Szkół Średnich przy ul. Marszałkowskiej 150. Henio stawał się Henrykiem. Chłopczyk przeobraził się w harcerza (70 Warszawska Drużyna), a później w żołnierza – „Jupitera”. Do Armii Krajowej wciągnął młodego bohatera niniejszego artykułu kolega Janusz. Razem uczęszczali do jedynego, niezamkniętego przez okupanta liceum w stolicy, a więc do Szkoły Budownictwa Wodnego i Lądowego. To właśnie Janusz wymyślił, aby wszyscy członkowie 7. pułku piechoty „Garłuch” mieli pseudonimy związane z kosmicznymi obiektami (on sam był „Merkurym”). No i Henryk został gwiazdką… Nie zdobyli jednak Okęcia. Atak odwołano, a przyszły Papcio trafił do niewoli.

 

Kariera Papcia

 

Kiedy II wojna światowa dobiegła końca, służył jako artylerzysta. Lewobrzeżna Warszawa była tak zniszczona, że musiał przeprowadzić się do Łodzi, do mieszkania przy ul. Nawrot 8 m. 15. Wkrótce zaczął pracować w Centralnym Zarządzie Przemysłu Włókienniczego jako kreślarz. I widział swoją przyszłość tylko z jakimś narzędziem w ręku pozwalającym na tworzenie rysunków oraz szkiców. W roku 1947 mógł się więc spełniać w charakterze grafika w czasopiśmie „Świat Przygód”. Tam rysował „Sierżanta Kinga z królewskiej konnicy”. Z kolei w konkurencyjnym „Świecie Młodych” zajmował się tworzeniem humoresek, np. „Półroczem bumelanta”. Jednak w jego głowie rodził się całkiem inny, oryginalny pomysł, który początkowo nie spodobał się redakcji. Mowa oczywiście o komiksie opowiadającym o znalezionym w rakiecie szympansie Tytusie de Zoo, którego chcą uczłowieczyć harcerze: wysoki i buntowniczy blondas Romek oraz niski, zarozumiały, inteligentny, korpulentny okularnik – A’Tomek.

 

Dopiero 10 lat później Henrykowi Chmielewskiemu udało się opublikować na łamach wspomnianego wyżej czasopisma Księgę I przygód tej trójki – kultowych z czasem bohaterów. Pod przydomkiem Papcio Chmiel, mając bardziej rozwinięty warsztat (dzięki studiom na Akademii Sztuk Pięknych), bawił i uczył jednocześnie. Świetnie połączył absurd z błyskotliwym humorem, a przy tym umieścił edukacyjne przesłania – np. dotyczące ochrony przyrody. Co ciekawe, nie spodziewał się, że jego komiks stanie się tak bardzo popularny. Bez wątpienia pomogli mu… Rosjanie, którzy w 1957 wystrzelili pierwszy sputnik, pobijając kosmos i będąc na ustach wszystkich. A że odważny, dobroduszny Tytus był oblatywaczem takich pojazdów, to również zyskał sławę i wszyscy o nim mówili.

 

Tytus za chwilę zasiądzie za sterami (źródło: youtube.com/screenshot)

 

I tak włochaty szympans i jego kompanii systematycznie pojawiali się na łamach „Świata Młodych” – do lat 80. XX wieku. Natomiast od 1966 roku dodatkowo funkcjonowali w oddzielnych zeszytach (debiutancką książeczkę pt. „Tytus zostaje harcerzem” sprzedano w 660 tysięcy egzemplarzach!).

 

Czy wiecie drogie dzieci, że 2000. numer komiksu (wydany w 1971 roku) zredagował sam Tytus de Zoo, a więc małpa płci męskiej, o wadze średniośmiesznej i wzroście 90 cm lub 130 – zależnym od stania na rękach lub nogach? A czy wiecie, że Papcio napisał także inne dzieła? Wśród nich były m.in. autobiograficzne książki: „Urodziłem się w Barbakanie” (1999, znana później także pod tytułem „Tarabanie w Barbakanie”) i pamiętnik „Żywot człeka zmałpionego" (z 2016 roku, opowieść o losach w przedwojennej i wojennej Warszawie, i wszystkich bezeceństwach z życia wesołego staruszka). Chmiel wydał również sześc albumów historycznych i podręcznik dla analfabetów pt. „Elemelementarz”.

 

Warto dodać, że stworzył również postać Witka sprytka, ale nie dał on rady zdobyć takiej sławy, jak Tytus, Romek i A’Tomek. Ta trójka z kart komiksu trafiła nawet w 2009 roku na znaczki pocztowe, następnie do słuchowiska („Wyprawa do wyspy nonsensu”), a wcześniej do gry komputerowej („Armia zbuntowanych robotów”). Ukazał się także limitowany kalendarz na rok 2011 („4 poru uśmiechu”) z ich facjatami. Co więcej, zrealizowano pełnometrażowy film animowany, na podstawie scenariusza wyłonionego w drodze konkursu, pt. „Tytus, Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń" (2002), ale niestety słabo oceniany. Lepsze były dwa dziesięciominutowe odcinki serialu animowanego pt. „Narodziny Tytusa” oraz „Edukacja”, które ukazały się pod koniec lat 80.

 

Kadr z filmu "Tytus, Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń" (źródło: materiały prasowe)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Pisząc artykuł o Papciu i powoli przechodząc do podsumowania, nie sposób nie wspomnieć o jeszcze o pewnym ważnym wydarzeniu z 2009 roku. Chodzi o namalowanie muralu w Muzeum Powstania Warszawskiego. Chmielewski przedstawił na nim Tytusa (depczącego flagę hitlerowską), Romka i A'Tomka w roli uczestników Powstania Warszawskiego. Była to osobista zemsta autora na Niemcach!

 

Mural (fot. figajpisze.wordpress.com - bardzo ciekawy blog, zaglądajcie) 

 

Papcio Chmiel otrzymał szereg odznaczeń, chociażby Warszawski Krzyż Powstańczy, Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Był również Kawalerem Orderu Uśmiechu i zdobył tytuły: „Zasłużony dla komiksu polskiego" i „Zasłużony dla Warszawy”.

 

Od 1949 do 1974 roku był związany z Anną Śliwińską (wdową po koledze powstańcu – Staszku Kazberuku). Małżeństwo rozwiodło się, ale doczekało się dwójki dzieci. Syn – Artur to bardzo inteligentny człowiek o ścisłym umyśle, pracownik Jet Propulsion Laboratory (jedno z centrów badawczych NASA), który maczała palce w misji Rosetta, z kolei Córka – Monique Lehman, jest utalentowaną artystką i twórczynią gobelinów, bogatą kobietą, znaną z reality show pt. Żony Hollywood”. Ale także ma styczność z kosmicznymi sprawami. Jej mąż to szef programu kosmicznego w NASA!

 

Tytus, Romek i A’Tomek i ich twórca na tablicy pamiątkowej przy ul. Nawrot 8 w Łodzi (źródło: wikimedia.org)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Żegnaj Papcio Chmielu, komiksowy przyjacielu!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

FanPapcia
799 dni temu

Niezwykły człowiek z dystansem do rzeczywistości!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 225

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Pedro Pascal – zaopiekuj się mną milczący daddy! - Ludzie kina

Tropił Escobara i kosmicznych przestępców, próbował przetrwać w „zombie” świecie, walczył z „Górą” i na Murze Chińskim oraz jako bogaty złol chciał zostać najpotężniejszym człowiekiem na kuli ziemskiej. Ale też opiekował zielonym kosmitą i nastolatką. Któż to taki? To Pedro Pascal – chilijski aktor, którego kariera właśnie eksplodowała jak supernowa. Trochę późno, bo dopiero po czterdziestce. Jednak mówi się, że lepiej późno niż wcale. Dlaczego Pedro jest tak kochany przez miliony fanów? Jak zaczęła się jego filmowa droga?

 -

Odwiedzin: 130

Autor: pjKultura

Komentarze: 2

Prawie "Wszystko wszędzie naraz", czyli 7 Oscarów dla zwariowanego filmu! - Kultura

Nikt nikogo nie bił po twarzy. Nikt nie zaliczył poważnej wpadki. Było spokojnie. Wzruszająco (przemowa Ke Huy Quana). A Lady Gaga wystąpiła w dżinsach i bez makijażu. 95. Gala Oscarów przechodzi zatem do historii. O dziwo, tym razem nie triumfował film artystyczny, z psychologicznymi niuansami i melodramatycznym scenami. Owszem, owych elementów też można się tam doszukać, ale „Wszystko wszędzie naraz” to przede wszystkim szalona niezależna komedia science fiction, w której matczyną siłę nie jest w stanie powstrzymać żadne multiwersum! Obraz ten na 11 nominacji zgarnął aż 7 statuetek. To spory sukces i otwarta droga dla kolejnych twórców z bogatą wyobraźnią. Niestety nasz osiołek „IO” wrócił do domu bez Oscara, uznając wyższość wojennego „Na zachodzie bez zmian”. A czy Wy jesteście zadowoleni z tegorocznych wyborów Akademii? Czy Brendan Fraser faktycznie był najlepszy?

 -

Odwiedzin: 154

Autor: pjKultura

"IO, IO, IO" – Jestem Osiołkiem i mam Orła! - Kultura

Wieczorem 6 marca w w Teatrze Polskim w Warszawie odbyła się jubileuszowa, 25. gala rozdania Orłów, czyli naszych rodzimych Oscarów. Najbardziej szczęśliwy był pewien... Osioł, gdyż otrzymał on aż 6 nagród z 11 nominacji. Warto tu sprecyzować, że chodzi o film, którego głównym bohaterem jest to czterokopytne zwierzę. Tyle Orłów dla pominiętego na Festiwalu w Gdyni „IO” Jerzego Skolimowskiego, to rodzaj rekompensaty. Kto jeszcze zwyciężył w poszczególnych kategoriach? Jakimi słowami tym razem wystrzelił ze sceny Maciej Stuhr? Odpowiedzi na te pytania i listę laureatów znajdziecie w poniższym tekście.

 -

Odwiedzin: 1121

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

"Walczył jak Gladiator". Jann nie pojedzie na Eurowizję... - Festiwale muzyczne

Wyginał się jak wąż. Hipnotyzował. Był faworytem. Zachwycił publikę. Ale nie pomogła ani sceniczna charyzma, ani oryginalny image. Preselekcje do Eurowizji 2023 wygrała Blanka z utworem „Solo”. „Gladiator” zdobył dopiero czwarte miejsce. Oj Edzia, Edzia. Dlaczego jako członkini jury byłaś wpatrzona w Blankę? Fakt. Refren „Solo” wpada w ucho, ale gdzie tam tej słodkiej dziewczynie do pamiętliwego występu Janna. To on, 24-latek z czterooktawową skalą głosu, powinien zwyciężyć wyścig 26 lutego w Warszawie. Pojechać tam, gdzie bije serce Europy.

 -

Odwiedzin: 154

Autor: pjSprzęt

Komentarze: 1

Ridley Scott przetestował Samsunga Galaxy S23 Ultra. Nakręcił film! - Sprzęt

Słyszałem w tamtym roku rozmowę dwóch starszych panów: „Dawniej proszę pana, to telefon służył do telefonowania, a bateria w nim starczała na tydzień! A dzisiaj te komórki to urządzenia jakieś takie delikatne, wyślizgujące się z dłoni, niemieszczące się w kieszeni koszuli. Człowiek musi uważać, aby na ekranie rysa nie straszyła, traktować jak jajko”. 85-letni reżyser Ridley Scott jest innego zdania. Ostatnio zachwycał się bowiem nowym modelem Samsunga. Mało tego, za jego pomocą zrealizował krótkometrażowy film pt. „Behold” i pokazał w ten sposób, jaki nastąpił skok rewolucyjny w świecie telefonów komórkowych.

Polecamy podobne artykuły

120 rocznica urodzin mamy Plastusia - Autorzy/pisarze

„Trzeba dzieciom dać serce, piękno i uśmiech, aby uczyły się kochać ludzi i wszystko, co je otacza” – te słowa to najlepsze motto twórczości Marii Kownackiej.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1161

Autor: pjAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Żegnaj Papcio Chmielu, komiksowy przyjacielu! - Autorzy/pisarze

Rok 2021 ledwo się rozpoczął, a już odchodzą od nas wyjątkowo ludzi. Rankiem 22 stycznia w wielu mediach podano bowiem smutną wiadomość o śmierci legendarnego człowieka. Twórcy komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’tomka, który ukształtował gusta kilku pokoleń polskich czytelników i odważnego uczestnika Powstania Warszawskiego. Papcio Chmiel, a właściwie Henryk Jerzy Chmielewski miał 97 lat.

Justyna Gęsicka – w świecie opery czuje się jak złota rybka w wodzie! - Zespoły i Artyści

W naszym dziale poświęconym muzyce prezentujemy sylwetki różnych utalentowanych osób – grających na instrumentach, śpiewających i komponujących. Do tej pory mieliśmy okazję porozmawiać m.in. z raperem, wokalistami rockowym i gitarzystą. Ale niniejszy wywiad jest szczególny, bo udzieliła go szczególna artystka. Justyna Gęsicka to bowiem śpiewaczka operowa, która czaruje swoim mezzosopranem, przenosząc słuchaczy w niebiańskie przestworza.

 -

Odwiedzin: 4735

Autor: aragorn136Technologie

Komentarze: 2

3D - rewolucja, która odmieni kino czy chwilowe zauroczenie? - Technologie

Filmy kręcone w technologii 3D. Jaka będzie ich przyszłość? Jak to się zaczęło? Czy zmienią oblicze kina na zawsze?

"Autopsja Jane Doe" – Ukaż swe wnętrze - Recenzje filmów

Ścieżka kariery koronera nie jest usłana różami. Nigdy nie wiadomo, kto i w jakim stanie trafi na stół sekcyjny, a widoku zwęglonych ofiar pożaru czy nieszczęśników z odstrzeloną twarzą nie zapomina się przecież łatwo. Prawdziwym wyzwaniem jednak nie są te poharatane ciała, z obrażeń których doświadczony fachowiec czyta jak z otwartej księgi; naprawdę strome schody zaczynają się tam, gdzie brak jest konkretów.

 -

Odwiedzin: 5442

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Dziedzictwo. Hereditary" – Osaczeni - Recenzje filmów

„Dziedzictwo. Hereditary” to kolejny po „The Witch” oraz „To przychodzi po zmroku” znakomicie oceniany przez krytyków dreszczowiec od wytwórni A24, który stara się wyjść poza schematyczne gatunkowe ramy. Bo to bardziej duszny dramat o rodzinie zmagającej się z żałobą niż typowy straszak. Zrealizowany przez debiutanta przykład artystycznego kina, które z komercją ma niewiele wspólnego.

Nowości

Wylądował na wieżowcu w Dubaju i opowiedział o podniebnej pasji. Oto pilot Łukasz "Luke" Czepiela! - Piloci/Akrobacje

14 marca 2023 roku, około godziny 7.00 rano lokalnego czasu – ta data już zapisała się do historii. Wystarczył jeden niesamowity wyczyn, zarejestrowany kilkoma kamerami, aby słynny slogan „Red Bull dodaje skrzydeł” i powiedzenie „Polak potrafi” nabrały nowego znaczenia. Na filmie widać, jak nasz rodak jako pierwszy w historii ląduje na... szczycie liczącego aż 56 pięter dubajskiego hotelu Burj Al Arab. Takimi umiejętnościami i odwagą popisał się pochodzący z Rzeszowa, zafascynowany samolotami od 6 roku życia, pilot – Łukasz „Luke” Czepiela. Niełatwo go było „złapać”, bo jest ciągle gdzieś w podróży lub unosi się przestworzach, ale wreszcie się udało. Luke udzielił szybkiego wywiadu, z którego m.in. dowiecie się, jakie cechy powinien mieć pilot i jak ogólnie wyglądały przygotowania do wyjątkowo trudnego zadania – posadzenia samolotu na helipadzie zawieszonym ponad 200 metrów nad ziemią.

METAL MINE FESTIVAL powraca. Także polskie zespoły zagwarantują ekstremalne przeżycia! - Festiwale muzyczne

Podobno heavy metal narodził się dokładnie w 1970 roku, w piątek 13 lutego. A zatem sam diabeł maczał w tym palce? Nic z tych rzeczy! Przecież, jak pokazały badania, taki gatunek muzyki nie zamienia ludzi w seryjnych morderców. Przeciwnie. Pomaga rozładować napięcie i ogranicza agresywne zachowania. Zapuszczajcie więc długie włosy, bierzcie w dłonie gitary i ruszajcie na koncerty. Najlepiej na dwudniowy Metal Mine Festival, gdzie występują zarówno polskie, jak i zagraniczne, porządnie grające kapele, i który powraca po trzech latach przerwy!

"Żenada"… Karolina Jop w odważnym singlu o "książętach z bajki"! - Muzyczne Style

Ma za sobą już debiutancki album oraz historię związaną z pobytem w Stanach Zjednoczonych, o której śpiewa w ostatnim singlu „Na Zaś”. Teraz, prężnie rozwijająca się na rynku muzycznym wokalistka Karolina Jop, wraca z nowym, zaskakującym materiałem, w absolutnie nowym stylu. Poznajcie „Żenadę”, czyli zapowiedź kolejnej płyty.

Z odcieni szarości do żywych barw – Kinga Rutkowska i jej "Neonowa noc"! - Zespoły i Artyści

Nazywa się Kinga Rutkowska. Jest wokalistką, która głosem burzy mury szarości. Nic dziwnego. Ukończyła przecież Akademię Muzyczną w Łodzi o specjalności wokalistyka estradowa. Jako wrażliwa artystka, kocha muzykę tak bardzo, że właśnie wydała swój trzeci singiel. Już jego tytuł – „Neonowa noc” zawiera w sobie pewną zapowiedź całej treści, przekazu, a także niezwykłego klimatu. Mający oficjalną premierę dokładnie 29 marca 2023 roku, w samo południe utwór uwodzi emocjami, dając mnóstwo pozytywnej energii.

 -

Odwiedzin: 112

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"John Wick 4" – Zabij ich wszystkich! - Recenzje filmów

Yeeeaah. Mr. Wick powrócił w czwartej odsłonie serii. Jest jak kot. Zawsze spada na cztery łapy, żyć ma sporo, szczęścia jeszcze więcej. Coś pod nosem mruczy. Czai się w cieniu. Ale jako człowiek czuje się zmęczony. Wszak ciągle ktoś na niego poluje. Tutaj np. potężni faceci w kuloodpornych garniakach. Ja po seansie filmu też jestem wyczerpany, jednak na twarzy gości uśmiech. Bo paradoksalnie czuje się naładowany energetycznie, jakbym wypił kilka… naście Red Bulli. Mimo umownej fabuły uplecionej z tony absurdów, jest to pod względem sekwencji akcji i kreatywnej reżyserii połączonej ze zdjęciami niczym z „Blade Runnera 2049”, najlepszy rozdział!

Co za Kanał?! "MegaWhesly", gdzie M. Nożownik opowiada o sprawach różnych! - Ludzie Youtuba

Kosmopolita, który „kupił działkę na Księżycu”. „Radykalny lewak” – jak siebie nazywa, który, siedząc w wannie, pochyla się nad problemami ludzi leworęcznych. Kinda hipis, którego filmik o sensie całowania się wyświetlono ponad 100 tysięcy razy! Chłopak, poeta (tak, wydał swój tomik), interesujący się teoriami spiskowymi, szeroko pojętą popkulturą i kontrowersyjną tematyką. Kiedy się przedstawia, można się lekko przestraszyć. Ale spokojnie, utalentowany w różnych dziedzinach Mateusz Nożownik to sympatyczny, szalenie inteligentny gość, który m.in. nauczy Was, jak grać na gitarze elektrycznej, „poczęstuje ciasteczkami i herbatką” oraz opowie, zarówno o sprawach większych niż życie, jak i przyziemnych, ciekawych problemach i rzeczach. Wystarczy, że zajrzycie na jego kanał o nazwie MegaWhesly. Czym dokładnie jest ten projekt prowadzony na YouTubie? O tym poniżej.

Artykuły z tej samej kategorii

Pierwsze opowiadanie z serii "Tymek i Jurajska Kotlina" – "Wielka tajemnica taty" - Autorzy/pisarze

Marcin Kończewski to człowiek, który na popularnej stronie na Facebooku – Koń Movie prezentuje liczne recenzje, felietony i analizy filmowe. Ale jest coś jeszcze, co powoduje, że ten nauczyciel języka polskiego jest tak lubiany przez coraz szersze grono czytelników. Przeglądając jego posty, można bowiem często natrafić na słowa udowadniające, że to mężczyzna o wrażliwym serduchu. Nie tylko kochający partner dla swej żony, lecz także troskliwy tata kilkuletniego Tymka. To właśnie jemu zadedykował przygodową serię pt. „Tymek i Jurajska Kotlina”, gdzie zacieśnia więzi z synkiem, przekazując mu podobną pasję z dzieciństwa. Bardzo cieszymy się, że wyraził zgodę na to, by pierwsze z opowiadań – „Wielka tajemnica taty” pojawiło się również na łamach naszego portalu. Też bawiliście się dinusiami? W takim razie ta historia jest dla Was!

"Noc na uniwersytecie" – creepypasta Radka Gryczki! - Autorzy/pisarze

Wydaje się, że co jak co, ale Uniwersytet Warszawski to miejsce, w którym na pewno studentom nie grozi żadne niebezpieczeństwo. A jednak… Janek, przyszły magister historii na własnej skórze przekona się, czym są „pełne portki” ze strachu i nogi jak z waty. Przed Wami creepypasta, horror z elementami humorystycznymi autorstwa utalentowanego Radosława Gryczki, chłopaka, który zna niemal każdy zakamarek owej uczelni. W grudniu 2022 jego „Noc nie uniwersytecie” przestraszyła tysiące osób dzięki publikacji na kanale MysteryTv w formie opowiadania audio czytanego głębokim głosem lektora. Ale nareszcie trafia też do Internetu w wersji tekstowej – i to właśnie gościnnie do kategorii Autorzy/pisarze na portalu Altao.pl, za co bardzo Radkowi dziękujemy. To fikcyjna historia, ale jakże realistycznie i sprawnie napisana. Intryguje, pobudza wyobraźnię i przypomina, aby uważać na… (tutaj sami odkryjecie, co mamy na myśli). Nie było recenzji królującego na ekranach kin kolejnego „Krzyku”, w zamian spędzicie przerażającą „Noc na uniwersytecie”!

 -

Odwiedzin: 3241

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego książki są tak fabularnie przemyślane i odpowiednio stopniujące napięcie? To tylko jedna z kwestii, które poruszyliśmy w wyczerpującym wywiadzie z tym zdolnym powieściopisarzem.

Oto Łukasz Kucharczyk – ten, który podarował ludziom "Granty i Smoki" - Autorzy/pisarze

Usiądźcie przy ognisku, zapalcie fajkowe ziele i okryjcie plecy kocykiem. Tak najlepiej czytać ów pergamin, gdzie spisano rozmowę przedstawiciela „krainy” Altao.pl z Łukaszem Kucharczykiem. Skoro siedmiu krasnoludków było, to i siedem rozbudowanych, korpulentnych pytań być musi. Czy ktoś się na to skusi? Żadnych nowych grantów dla Was nie mamy, ale smoki śpią grzecznie. Zatem będzie całkiem bezpiecznie…

Dlaczego poezja? Bo "Jestem tym, kim jestem"! - Autorzy/pisarze

Nigdy nie dziękowałam jej, a więc teraz nadeszła na to pora... DZIĘKUJĘ poezji za to, że pojawiła się w moim życiu, za to, że stała się dla mnie światłem w domu, który zbudowała dla niej moja dusza we współpracy z sercem, umysłem oraz ciałem.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.481

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję