O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Żegnaj Papcio Chmielu, komiksowy przyjacielu! - Autorzy/pisarze

Rok 2021 ledwo się rozpoczął, a już odchodzą od nas wyjątkowo ludzi. Rankiem 22 stycznia w wielu mediach podano bowiem smutną wiadomość o śmierci legendarnego człowieka. Twórcy komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’tomka, który ukształtował gusta kilku pokoleń polskich czytelników i odważnego uczestnika Powstania Warszawskiego. Papcio Chmiel, a właściwie Henryk Jerzy Chmielewski miał 97 lat.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (9920 pkt)
Ilość odwiedzin:
725
Czas czytania:
813 min.
Kategoria:
Autorzy/pisarze
Autor:
pj (9920 pkt)
Dodano:
482 dni temu

Data dodania:
2021-01-22 15:16:34

Do setnych urodzin zostało mu więc niewiele czasu. Niestety Papcio nie będzie obchodził okrągłego i pięknego jubileuszu. Informacja przekazana przez wydawnictwo komiksów – Prószyński i S-ka okazała się prawdziwa. Na szczęście jego rysunki pozostaną z nami na zawsze.

 

Okładka książki pt. "Tytus Romek i A'tomek w Bitwie Warszawskiej" (źródło: znak.com.pl)

 

Osoby, które w czasach PRL-u zaczytywały się w opowieściach wymyślonych w głowie Papcio Chmiela, zapoznawały z nimi także swoje dzieci i wnuki. Nic dziwnego. Wszak Tytus i jego kumple sprawiali, że życie w szarej rzeczywistości stawało się lepsze, bardziej kolorowe, lżejsze. Chmielewski ze swoją specyficzną białą fryzurą i pokaźnymi siwymi wąsami był niczym ekscentryczny dziadek i czarodziej ludzkich marzeń. Ten artysta, grafik i nestor polskich autorów komiksów wydał łącznie ponad 30 zeszytów serii papierowych historii, sprzedanych w nakładzie 11 milionów egzemplarzy! To dopiero wynik!

 

Papcio Chmiel (źródło: wikimedia.org)

 

Mimo wojennych doświadczeń (otarł się o śmierć) i różnych schorzeń nie okazywał smutku. Zawsze się uśmiechał, zarażając pozytywną energią i bogatą wyobraźnią. Kochał ludzi, lubił żartować, do ostatnich dni miał w oczach młodzieńcze iskierki, co potwierdził Jan Ołdakowski z Muzeum Powstania Warszawskiego (źródło: RMF FM)

 

Życiorys Papcia

 

Henryk Jerzy Chmielewski pojawił się na świecie (a dokładniej w Warszawie) 7 czerwca 1923 roku. Mieszkał w kamienicy zwanej Piwnicą Gdańską przy ulicy Nowomiejskiej 18/20 m – zniszczonej w 1944 i przemienionej w Barbakan (warszawski mur obronny). Wychowany był podobnie jak jego starsze siostry (Wacława i Stasia) w patriotycznym duchu. Ojciec małego Papcia – Józio, który pracował w charakterze woźnego, a następnie kasjera w Banku Dyskontowym oraz mama o imieniu Antosia w równym stopniu kochali bowiem swoje dzieci, co własną ojczyznę.

 

W roku 1930 Henio poszedł do Publicznej Szkoły Powszechnej nr 3. Kiedy ją ukończył, rodzice posłali go do Prywatnego, męskiego Gimnazjum im. Stefana Żeromskiego Towarzystwa Przyjaciół Polskich Szkół Średnich przy ul. Marszałkowskiej 150. Henio stawał się Henrykiem. Chłopczyk przeobraził się w harcerza (70 Warszawska Drużyna), a później w żołnierza – „Jupitera”. Do Armii Krajowej wciągnął młodego bohatera niniejszego artykułu kolega Janusz. Razem uczęszczali do jedynego, niezamkniętego przez okupanta liceum w stolicy, a więc do Szkoły Budownictwa Wodnego i Lądowego. To właśnie Janusz wymyślił, aby wszyscy członkowie 7. pułku piechoty „Garłuch” mieli pseudonimy związane z kosmicznymi obiektami (on sam był „Merkurym”). No i Henryk został gwiazdką… Nie zdobyli jednak Okęcia. Atak odwołano, a przyszły Papcio trafił do niewoli.

 

Kariera Papcia

 

Kiedy II wojna światowa dobiegła końca, służył jako artylerzysta. Lewobrzeżna Warszawa była tak zniszczona, że musiał przeprowadzić się do Łodzi, do mieszkania przy ul. Nawrot 8 m. 15. Wkrótce zaczął pracować w Centralnym Zarządzie Przemysłu Włókienniczego jako kreślarz. I widział swoją przyszłość tylko z jakimś narzędziem w ręku pozwalającym na tworzenie rysunków oraz szkiców. W roku 1947 mógł się więc spełniać w charakterze grafika w czasopiśmie „Świat Przygód”. Tam rysował „Sierżanta Kinga z królewskiej konnicy”. Z kolei w konkurencyjnym „Świecie Młodych” zajmował się tworzeniem humoresek, np. „Półroczem bumelanta”. Jednak w jego głowie rodził się całkiem inny, oryginalny pomysł, który początkowo nie spodobał się redakcji. Mowa oczywiście o komiksie opowiadającym o znalezionym w rakiecie szympansie Tytusie de Zoo, którego chcą uczłowieczyć harcerze: wysoki i buntowniczy blondas Romek oraz niski, zarozumiały, inteligentny, korpulentny okularnik – A’Tomek.

 

Dopiero 10 lat później Henrykowi Chmielewskiemu udało się opublikować na łamach wspomnianego wyżej czasopisma Księgę I przygód tej trójki – kultowych z czasem bohaterów. Pod przydomkiem Papcio Chmiel, mając bardziej rozwinięty warsztat (dzięki studiom na Akademii Sztuk Pięknych), bawił i uczył jednocześnie. Świetnie połączył absurd z błyskotliwym humorem, a przy tym umieścił edukacyjne przesłania – np. dotyczące ochrony przyrody. Co ciekawe, nie spodziewał się, że jego komiks stanie się tak bardzo popularny. Bez wątpienia pomogli mu… Rosjanie, którzy w 1957 wystrzelili pierwszy sputnik, pobijając kosmos i będąc na ustach wszystkich. A że odważny, dobroduszny Tytus był oblatywaczem takich pojazdów, to również zyskał sławę i wszyscy o nim mówili.

 

Tytus za chwilę zasiądzie za sterami (źródło: youtube.com/screenshot)

 

I tak włochaty szympans i jego kompanii systematycznie pojawiali się na łamach „Świata Młodych” – do lat 80. XX wieku. Natomiast od 1966 roku dodatkowo funkcjonowali w oddzielnych zeszytach (debiutancką książeczkę pt. „Tytus zostaje harcerzem” sprzedano w 660 tysięcy egzemplarzach!).

 

Czy wiecie drogie dzieci, że 2000. numer komiksu (wydany w 1971 roku) zredagował sam Tytus de Zoo, a więc małpa płci męskiej, o wadze średniośmiesznej i wzroście 90 cm lub 130 – zależnym od stania na rękach lub nogach? A czy wiecie, że Papcio napisał także inne dzieła? Wśród nich były m.in. autobiograficzne książki: „Urodziłem się w Barbakanie” (1999, znana później także pod tytułem „Tarabanie w Barbakanie”) i pamiętnik „Żywot człeka zmałpionego" (z 2016 roku, opowieść o losach w przedwojennej i wojennej Warszawie, i wszystkich bezeceństwach z życia wesołego staruszka). Chmiel wydał również sześc albumów historycznych i podręcznik dla analfabetów pt. „Elemelementarz”.

 

Warto dodać, że stworzył również postać Witka sprytka, ale nie dał on rady zdobyć takiej sławy, jak Tytus, Romek i A’Tomek. Ta trójka z kart komiksu trafiła nawet w 2009 roku na znaczki pocztowe, następnie do słuchowiska („Wyprawa do wyspy nonsensu”), a wcześniej do gry komputerowej („Armia zbuntowanych robotów”). Ukazał się także limitowany kalendarz na rok 2011 („4 poru uśmiechu”) z ich facjatami. Co więcej, zrealizowano pełnometrażowy film animowany, na podstawie scenariusza wyłonionego w drodze konkursu, pt. „Tytus, Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń" (2002), ale niestety słabo oceniany. Lepsze były dwa dziesięciominutowe odcinki serialu animowanego pt. „Narodziny Tytusa” oraz „Edukacja”, które ukazały się pod koniec lat 80.

 

Kadr z filmu "Tytus, Romek i A'Tomek wśród złodziei marzeń" (źródło: materiały prasowe)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Pisząc artykuł o Papciu i powoli przechodząc do podsumowania, nie sposób nie wspomnieć o jeszcze o pewnym ważnym wydarzeniu z 2009 roku. Chodzi o namalowanie muralu w Muzeum Powstania Warszawskiego. Chmielewski przedstawił na nim Tytusa (depczącego flagę hitlerowską), Romka i A'Tomka w roli uczestników Powstania Warszawskiego. Była to osobista zemsta autora na Niemcach!

 

Mural (fot. figajpisze.wordpress.com - bardzo ciekawy blog, zaglądajcie) 

 

Papcio Chmiel otrzymał szereg odznaczeń, chociażby Warszawski Krzyż Powstańczy, Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Był również Kawalerem Orderu Uśmiechu i zdobył tytuły: „Zasłużony dla komiksu polskiego" i „Zasłużony dla Warszawy”.

 

Od 1949 do 1974 roku był związany z Anną Śliwińską (wdową po koledze powstańcu – Staszku Kazberuku). Małżeństwo rozwiodło się, ale doczekało się dwójki dzieci. Syn – Artur to bardzo inteligentny człowiek o ścisłym umyśle, pracownik Jet Propulsion Laboratory (jedno z centrów badawczych NASA), który maczała palce w misji Rosetta, z kolei Córka – Monique Lehman, jest utalentowaną artystką i twórczynią gobelinów, bogatą kobietą, znaną z reality show pt. Żony Hollywood”. Ale także ma styczność z kosmicznymi sprawami. Jej mąż to szef programu kosmicznego w NASA!

 

Tytus, Romek i A’Tomek i ich twórca na tablicy pamiątkowej przy ul. Nawrot 8 w Łodzi (źródło: wikimedia.org)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Żegnaj Papcio Chmielu, komiksowy przyjacielu!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

FanPapcia
482 dni temu

Niezwykły człowiek z dystansem do rzeczywistości!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Odwiedzin: 141

Autor: pjKultura

Fryderyki 2022 – Kaśka Sochacka z dwiema statuetkami! - Kultura

29 kwietnia w piątkowy wieczór poznaliśmy laureatów 28. edycji Fryderyków, czyli najbardziej prestiżowych, polskich nagród muzycznych. Ceremonia rozdania statuetek odbyła się drugi raz w Szczecinie, jednak bez kontrowersyjnych czynności (pamiętacie pewien pocałunek?). Było wzruszająco, klimatycznie i bardzo artystycznie. Wykonująca pop alternatywny Kaśka Sochacka miała szczególny powód do szczęścia. Była bowiem nominowana w czterech kategoriach, a ostatecznie wręczono jej dwie nagrody – za fonograficzny debiut minionego roku oraz za najlepszy album indie pop (mowa o płycie pt. „Ciche dni”). Co wiemy o tej wokalistce? Kto jeszcze cieszył się, odbierając znakomite laury?

 -

Odwiedzin: 183

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Węże 2022: To po prostu "Ściema po polsku"! - Kultura

Co prawda nie był to piątek trzynastego, tylko środa, ale Mariusz Pujszo i tak miał pecha. Zabrał bowiem do domu pięć węży. Czy syczały i kąsały? Na szczęście nie, bo to polskie gady były, Mowa oczywiście o statuetkach w kształcie węży, które niekoniecznie dumnie można postawić na półce. Są to przecież antynagrody dla najgorszych twórców filmowych i ich dzieł. Najsłabszą produkcją roku 2021 okazała się zatem komedia pt. „Ściema po polsku”. Sprawdźcie, za co jeszcze ją doceniono i kto także znalazł się wśród laureatów.

 -

Odwiedzin: 188

Autor: pjKultura

Grammy 2022: Jon Batiste nagrodzony pięcioma statuetkami! - Kultura

Za nami już 64. ceremonia wręczenia Grammy. Z nagród tych, zwanych w także „muzycznymi Oscarami”, szczególnie cieszy się w tym roku amerykański piosenkarz, gwiazda telewizyjna i aktywista w jednym, czyli Jon Batiste. Jego płytę pt. „We Are” wybrano najlepszym albumem. Poza tym, artysta ten pokonał swoich rywali w czterech, innych kategoriach. Jakich dokładnie? I kto jeszcze otrzymał statuetki? Odpowiedzi znajdziecie poniżej.

 -

Odwiedzin: 315

Autor: pjKultura

Komentarze: 3

Oscary 2022: "CODA", czyli opowieść o głuchoniemej rodzinie, najlepszym filmem! - Kultura

W Hollywood kochają filmy o ludzkiej odmienności. To przecież uniwersalny temat. Nic zatem dziwnego, że w najważniejszej kategorii wygrała kameralna „CODA”, którą można oglądać na platformie Apple TV+. Część krytyków co prawda zarzuca produkcji, że za dużo w niej lukru i klisz, ale pozytywny wydźwięk powoduje, że więcej jest jednak dobrych opinii. Jak powiedział Tomasz Raczek: „to cichy film o muzyce, która towarzyszy ludzkiej dobroci nawet wtedy, gdy się jej nie słyszy”. Największym przegranym 94. ceremonii oscarowej okazały się natomiast „Psie pazury” (na 12 nominacji tylko jedna nagroda za reżyserię). Polska „Sukienka”, której mocno kibicowaliśmy, nie zdobyła statuetki za najlepszy krótki metraż. Z kolei „Diuna” rozbiła bank w kategoriach technicznych, a Will Smith uderzył w twarz Chrisa Rocka. Co jeszcze działo się na gali? Kto jeszcze otrzymał Oscary?

Polecamy podobne artykuły

 -

120 rocznica urodzin mamy Plastusia - Autorzy/pisarze

„Trzeba dzieciom dać serce, piękno i uśmiech, aby uczyły się kochać ludzi i wszystko, co je otacza” – te słowa to najlepsze motto twórczości Marii Kownackiej.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 725

Autor: pjAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Żegnaj Papcio Chmielu, komiksowy przyjacielu! - Autorzy/pisarze

Rok 2021 ledwo się rozpoczął, a już odchodzą od nas wyjątkowo ludzi. Rankiem 22 stycznia w wielu mediach podano bowiem smutną wiadomość o śmierci legendarnego człowieka. Twórcy komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’tomka, który ukształtował gusta kilku pokoleń polskich czytelników i odważnego uczestnika Powstania Warszawskiego. Papcio Chmiel, a właściwie Henryk Jerzy Chmielewski miał 97 lat.

 -

"Uprowadzona 3" – Z zemstą mu do twarzy - Recenzje filmów

„Uprowadzona” to seria, której właściwie nikt nie wróżył zbyt dużego sukcesu. Standardowe thrillery o porwaniu przyprawione dynamicznymi scenami akcji. Nawet sam odtwórca roli głównej Liam Neeson (w filmie Bryan Mills) przy okazji premiery pierwszej części zdradził, iż podczas produkcji filmu sądził, że kręci dzieło przeznaczone bezpośrednio na rynek DVD. Tymczasem obraz zarobił krocie i mimo wielu krytycznych recenzji, zyskał sobie spore grono zwolenników.

 -

Odwiedzin: 434

Autor: PontonRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Krzyk" – Z requelowym slasherem ci do twarzy - Recenzje filmów

„Krzyk” powrócił po 10 latach! Zróbmy więc hałas! Nie będę ukrywał, że jest to moja ulubiona slasherowa seria i poza poprzednią, czwartą odsłoną trzyma wysoki poziom. Mając w głowie poprzednią część, nieco się bałem, czy nie będzie powtórki z (nie)rozrywki, ale Matt Bettinelli-Olpin oraz Tyler Gillett pozytywnie mnie zaskoczyli „Zabawą w pochowanego” i pomyślałem sobie, że są to idealni ludzie do tego projektu. „Krzyk” nigdy nie traktował się turbo serio, trochę wyśmiewając poważne, sztywne horrory/thrillery i liczyłem, że ponownie tego doświadczę. Czy się myliłem? Oj, nie, nie, nie.

 -

Golub - Dobrzyń – zamek, rycerze i zjawa - Ciekawe miejsca

Wicher z ponurym świstem przelatywał przez opustoszałe komnaty. Pod osłoną mroku rabusie przeszukiwali niszczejące zamczysko. Nim jednak zdołali napełnić wory, ze ściany przy kominku wyłoniła się Ona. Wystraszeni mężczyźni porzucili łupy i uciekli. Zjawa jak zawsze czuwała …

 -

Odwiedzin: 2916

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Festiwal T-Mobile Nowe Horyzonty 2014 - Kultura

Wszyscy miłośnicy kinematografii w pełnym znaczeniu tego słowa mieszkający we Wrocławiu lub okolicach, a także w innych rejonach Polski (jeśli czas i fundusze im pozwolą) nie mogą przegapić 14. Festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty, który rozpocznie się 24 lipca i potrwa do 3 sierpnia. Jak zwykle nie zabraknie pobudzających, filmowo-artystycznych, bardzo pozytywnych wibracji.

Nowości

 -

Odwiedzin: 36

Autor: PontonRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Punkt wrzenia" – Z kamerą wśród kucharzy - Recenzje filmów

„Punkt wrzenia” kipi od emocji, intensywnie gotuje się „tabaką” w kuchni, doprowadza to mniejszych poparzeń, jak i wylewa garnek wrzącej wody prosto na twarz. Nowa pozycja w bibliotece HBO MAX pochłonęła mnie bez reszty. Jest to świetnie zrealizowane kino od strony technicznej. Praca kamery, która sprawia, że mamy wrażenie, że całość jest nakręcona na jednym ujęciu. Totalnie żywe kino – dosłownie i w przenośni jesteśmy świadkami jak wygląda praca w gastronomii „od kuchni”. Jesteśmy cichymi obserwatorami – przyglądamy się wizycie sanepidu, otwarciu restauracji, przyjęciu pierwszych klientów, przyjmowaniu zamówień, tempie wykonywanych posiłków, pierwszym i kolejnym problemom oraz rozmowom między pracownikami, którzy stoją na różnych stopniach w hierarchii restauracyjnej.

 -

Odwiedzin: 64

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Rozdzielenie" – W cyferki klikaj i o nic nie pytaj! - Seriale

Nie wiem, jak jest w USA, ale u nas „pracownik jest zobowiązany w szczególności dbać o dobro firmy, chronić jej mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić właściciela na szkodę”. Czworo rafinerów makrodanych Lumon Industries raczej nie czytało polskiego kodeksu, a mimo to i tak wprowadzają te słowa w biurowe życie. I robią to w stu procentach. Mark, Irving, Dylan i „świeża” Helly siedzą więc wygodnie na krzesłach przed małymi, białymi, podłużnymi monitorami, gapiąc się w ekran i używając niebieskiej klawiatury do niszczenia „złych” liczb. To bohaterowie nowego serialu Apple Tv+, „thrillera korporacyjnego” skrzyżowanego z dramatem obyczajowym i wyraźnym elementem science fiction. „Rozdzielenie” sprawia, że mózgi widzów przez 9 odcinków też ulegną rozszczepieniu. Twórcy chowają asy w rękawie i tak zapętlają fabułę, że nie da się wyplątać.

 -

"Stefania" najlepsza, czyli przewidywalny finał Eurowizji 2022 - Festiwale muzyczne

14 maja późnym wieczorem zakończył się 66. Konkurs Piosenki Eurowizji w Turynie. Najwięcej, bo aż 631 punktów zdobyła Ukraina. Grupa Kalush Orchestra, która miesza folk z rapem, zdeklasowała zatem wszystkich rywali. Utwór pt. „Stefania” napisany dla matki jednego z członków, stał się alternatywnym hymnem ich ojczyzny, dedykowanym każdej matce. Gdyby decydowało samo jury, to pierwsze miejsce zająłby reprezentant Wielkiej Brytanii – Sam Ryder, ale widzowie oraz internauci zdecydowali inaczej. Piosenka nie jest kiepska, można nawet stwierdzić, że wpada w ucho (szczególnie część folkowa, gorzej z hip-hopowymi wstawkami), ale nie da się ukryć, że jak zawsze znaczenie miała polityka, sympatie, a tutaj dodatkowo wsparcie dla kraju ogarniętego wojną. Da się to zrozumieć. Jednak z tym, że ukraińskie jury nie przyznało Krystianowi Ochmanowi żadnego punktu, mimo że nasi eksperci sprezentowali „Stefanii” maksymalną notę, trudno się pogodzić. Polak, wnuk słynnego tenora, zajął dopiero 12. pozycję na liście, a jego kawałek pt. „River” zdobył tylko (albo aż) 151 punktów. A tak się chłopak starał, tak posługiwał się operowym głosem, walczył z rzecznymi demonami, lecz porwał go nurt. Znana tancerka – Ida Nowakowska uśmiechnięta w trakcie przekazywania wyników, powiedziała, że „kochamy Eurowizję, bo pokazuje siłę muzyki”. W przypadku 66. edycji tego konkursu bardziej chodziło jednak o siłę ludzkich serc.

 -

Odwiedzin: 113

Autor: pjLudzie kina

Kamera, akcja! Wchodzi Nicolas Cage! - Ludzie kina

Jest pewien gwiazdor, którego życie i kariera płynie sobie „drogą mleczną”. Bogactwo. Sława. Uwielbienie tłumów. Intrygujące role u znakomitych reżyserów. Jeden Oscar. Ale wraz z nadejściem nowego, XXI wieku coś się zaczęło psuć. Mleko się wylało. Dobre aktorstwo skonało. Nominacjami do Złotych zgniłych Malin zaśmierdziało. Gdy miliony dolarów z kieszeni uciekły, znany wujek nie pomógł bratankowi. Co zatem było czynić bankrutowi? Grać w filmach klasy B i C. Na szczęście jeszcze tliła się iskierka gdzieś, jeszcze miał się w pozytywnym świetle pokazać nam Nicolas „Wężowa Kurtka” Cage. Wystarczyło, że zaopiekował się świnią i zagrał samego siebie. Co sprawiło, że zadowolił widza w potrzebie.

 -

Edzio Rap ambasadorem projektu "Niebieskie Trampki – kroki ku życiu" - Zespoły i Artyści

Piotr Bylina, znany jako Edzio Rap, został ambasadorem projektu „Niebieskie Trampki – kroki ku życiu” Fundacji Oparcia Społecznego Aleksandry FOSA. Poprzez twórczość muzyczną będzie wspierać działania na rzecz dzieci i młodzieży z chorobami i zaburzeniami psychicznymi!

 -

Odwiedzin: 123

Autor: adminArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Pierwsza zapowiedź "Avatara: Istoty wody"! - Artykuły o filmach

Miał się pojawić nieco później w Internecie, ale jednak trafił tam 9 maja. Mowa o teaserze drugiej części „Avatara”, czyli najbardziej kasowego filmu w historii kina (dzięki ponownemu wyświetlaniu w Chinach). Wcześniejsze kadry sugerowały, że woda faktycznie będzie odgrywać w nim dużą rolę. Poza tym sam tytuł, który poznaliśmy w trakcie panelu Cinemacon również potwierdził, że bohaterowie przeprowadzą się w miejsce bardzo mokre, z dala od lądu w centrum księżyca Pandora. Jake (Sam Worthington), Neytiri (Zoe Saldana) i ich dzieci zamieszkają bowiem na rafie. Czy przyzwyczają się do specyficznego środowiska i poradzą sobie w walce z najeźdźcą? Odpowiedź odkryjemy 16 grudnia 2022 roku. Wydaje się jednak, że „The Way of Water” wejdzie na duże ekrany zbyt późno, po ponad dekadzie od premiery jedynki. Pierwsza zapowiedź zaprezentowana przed blockbusterem Marvela pt. „Doktor Strange w multiwersum obłędu”, zapewne wyglądała lepiej niż na YouTubie, ale nadal, nawet w sieci robi wrażenie (magiczna muzyka), choć mniejsze niż zwiastun filmu z 2009 roku. Mimo to James Cameron przekonuje, że przesunął granicę tego, co kino może zrobić. Czy jednak w erze komiksowych adaptacji i kolejnych „Gwiezdnych wojen”, kosztujący 250 mln dolarów „Avatar 2” będzie budził jeszcze ciekawość i zachwyt? Czy 3D na nowo rozpali wyobraźnię i przyniesie sukces? Czy obecność Kate Winslet podwyższy jakość fabularną? Pytania się mnożą…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Wywiad z Krzysztofem Jarząbkiem – twórcą kontrowersyjnych, zabawnych "Niebezpiecznych związków Mariana Klepki" - Autorzy/pisarze

27 września 2019 roku ukazała się na rodzimym rynku powieść, której treść jest szalenie aktualna i dość kontrowersyjna. Mowa o „Niebezpiecznych związkach Mariana Klepki” – zaangażowanej politycznie komedii i świetnej satyrze na polskie, współczesne, podzielone społeczeństwo. Od 20 października możecie przeczytać jej recenzję na naszym portalu. A jak już to zrobicie, to zapraszamy do poniższej – równie intrygującej i wciągającej jak sama książka – rozmowy, którą przeprowadzaliśmy z tajemniczym autorem „Niebezpiecznych związków Mariana Klepki”, czyli Krzysztofem Jarząbkiem.

 -

Odwiedzin: 2608

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego książki są tak fabularnie przemyślane i odpowiednio stopniujące napięcie? To tylko jedna z kwestii, które poruszyliśmy w wyczerpującym wywiadzie z tym zdolnym powieściopisarzem.

 -

Odwiedzin: 4023

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 3

"O świecie, czyli o Tobie" - wiersz autorstwa Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

Daniel jest uczniem technikum i mieszkańcem Czechowic-Dziedzic. Jak wielu kolegów w jego wieku, interesuje się sportem, muzyką i ogólnie szeroko pojętą kulturą. Jednak jest wyjątkowy, bo poza sportem i rozrywką, ma w sobie artystyczną duszę i pasjonuje go też świat poezji oraz filozofii. Co więcej, sam od pewnego czasu pisze. Do tej pory na łamach portalu Altao.pl zaprezentował Wam kilka recenzji gier. Tym razem postanowił stworzyć drugi profil, aby podzielić się swoją twórczością ze wszystkimi miłośnikami poezji. Na pierwszy ogień przeczytacie dzieło pt. „O świecie, czyli o Tobie”.

 -

Odwiedzin: 3192

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Wiersz "Za mało gwiazd na niebie" - Autorzy/pisarze

Oto trzeci wiersz młodego poety Daniela Drozdka.

 -

Wiersz pt. "Anioł stróż" Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

Aniele stróżu mój... Tym razem młody poeta Daniel w swoim wierszu spotyka anioła płci żeńskiej, który staje się jego opiekunem.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.473

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję