O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Tilda Swinton - aktorskie nieustraszone zwierzę - Ludzie kina

Nie ma delikatnej, dziewczęcej urody. Nie jest piękna jak Angelina Jolie czy Liv Tyler. Za to jednego jej nie brakuje - inteligencji i talentu aktorskiego. W tym co robi na ekranie i deskach teatru jest zawsze perfekcyjna. Można o niej napisać, że jest ikoną ideologii gender (charakterystyczny image przypominający hermafrodytę). Mało tego, to muza dwuznaczności, przyjaciółka osób homoseksualnych.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10912 pkt)
Ilość odwiedzin:
6 246
Czas czytania:
7 201 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (10912 pkt)
Dodano:
3159 dni temu

Data dodania:
2014-04-15 14:59:45

W każdej roli jest wiarygodna. Zarówno jako czarownica - władczyni lodu i śniegu, jak i eteryczna wampirzyca czy archanioł Gabriel (w filmie "Constantine" z 2005 roku). Mężczyzna, kobieta, postać negatywna, pozytywna - proszę bardzo, to dla Tildy nic trudnego. Warto prześledzić jej drogę do sławy.

 

Aktorstwo mi przeznaczone

 

Londyn, rok 1960. Oczy maleńkiej Katheriny Matlidy Swinton ujrzały świat piątego, zimnego dnia listopada. Wychowywała się w „dobrej rodzinie szlacheckiej” i dorastała w zamku w Berwickshire (jej drzewo genealogiczne sięga początków ósmego wieku). Ojciec Tildy, generał major sir John Swinton (kawaler Orderu Imperium Brytyjskiego i komandor Królewskiego Orderu Wiktorii) był dowódcą przybocznej straży królowej brytyjskiej. Matka Judith Balfour Killen urodziła się i mieszkała Australii. Nie dziwi zatem fakt, że rodzice zapewnili jej staranne wykształcenie. Była wzorową uczennicą żeńskiej szkoły w Kent, uczęszczała następnie do przez dwa lata do Fettes College w Edynburgu. Pracowała też z dziećmi jako wolontariuszka w południowej Afryce. Po powrocie, w 1983 roku ukończyła prestiżowy Uniwersytet w Cambridge, zdobywając tytuł magistra nauk społecznych i politycznych oraz literatury angielskiej. Ale bardziej ciągnęło ją w stronę aktorstwa. Wysoka (179 cm!) przyciągała wzrok. Właściwie już podczas studiów aktywnie działała w uczelnianym kółku teatralnym. W kolejnych latach pojawiała się też na deskach teatru w Edynburgu i  wreszcie w Royal Shakespeare Company w Londynie.

 

Natomiast karierę aktorki filmowej rozpoczęła od kina bardzo niszowego, niezależnego, u takich twórców jak: Derek Jarman („Caravaggio”; 1986) czy Sally Potter („Orlando”; 1992).

 

Dzisiaj ma na swoim koncie jedne z najważniejszych nagród przemysłu filmowego - Oscara oraz BAFTę  za drugoplanową kreację bezwzględnej prawniczki w obrazie pt. „Michale Clayton” (2007) u boku George’a Clooneya.

To wspomniany Derek Jarman (artysta na swój sposób oryginalny, zdeklarowany gej), oczarowany talentem Tildy, zaszczepił w niej bakcyla i przekonał, by nie rezygnowała nigdy z rozwijania kunsztu aktorskiego. Także wewnętrzny głos podpowiadał jej co noc jak mantrę: kuj żelazo póki gorące i nie idź w stronę dziennikarstwa (taki miała bowiem zamiar, koło zapasowe, gdyby się okazało, że jednak granie w filmach nie dla niej przeznaczone). W sumie zagrała aż w siedmiu jego filmach.

 

Ich owocna współpraca została przerwana w roku 1994. Reżyser zmarł wówczas na AIDS, a Tilda na dwa lata wycofała się z życia artystycznego. Derek był dla niej kimś więcej niż mentorem. Zaprzyjaźnili się, a po jego odejściu, musiała walczyć z pustką, próbując ją w jakoś wypełnić.

 

Tilda Swinton powiedziała kiedyś w jednym z wywiadów ważne słowa: „Zawsze gra się samego siebie. Wszystko co robisz, ma związek z twoją biografią. Twoje życie jest soczewką, przez które przepuszczasz wszystko. Chodzi o to by być wiarygodnym i zrelaksowanym. Bo przecież ostatnią rzeczą na świecie, której chciałby aktor jest to, by było widać, że gra”.

W roku 2000 postanowiła spróbować sił w kinie mniej lub bardziej komercyjnym, tym samym rezygnując na jakiś czas z produkcji stricte artystycznych. Takim pierwszym „wysokobudżetowym” filmem była „Niebiańska plaża”, gdzie wystąpiła wspólnie z Leonardem DiCaprio (trzeba przyznać, że swoją charyzmą przykryła utalentowanego kolegę z planu). Później pojawiła się m.in. w thrillerze  „Vanilla Sky” (2001) z Tomem Cruisem i Penelopą Cruz. Partnerowała Brada Pitta w filmie „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” (2008).

 

Jednak  ani te powyższe, ani inne role sprawiły, że stała się popularna i rozpoznawalna na całym świecie.  W roku 2005 przyjęła główną rolę Białej Czarownicy w adaptacji powieści fantasy C.S. Lewisa pt. „Opowieści z Narnii: Lew, czarownica i stara szafa”. Jej wzrok przeszywał na wskroś, jej głos zamrażał niedowiarków. Była magnetyczna, autentycznie przerażająca, zahipnotyzowała wszystkich.

 

źródło: www.movieweb.com

 

Aby zerwać nieco z wizerunkiem nieobliczalnej królowej śniegu, zagrała w surowym dramacie „Musimy porozmawiać o Kevinie” (2011), matkę zmagającą się ze świadomością, że wychowała mordercę. Z kolei we włoskim melodramacie „Jestem miłością” (2009) wcieliła się w kobietę, która w imię miłości musi wyrzec się własnej rodziny. A w komediowych „Kochankach z Księżyca” (2012) Wesa Andersona była pracownicą opieki socjalnej.


Role w filmach przeznaczonych dla szerokiej publiczności pozwoliły jej na niezależność finansową i pozwoliły realizować różne artystyczne projekty (np. wędrowny festiwal filmowy w Szkocji The Ballerina Ballroom Cinema of Dreas).

Ostatnio możemy ją podziwiać m.in. w filmie science-fiction pt „Snowpiercer: Arka przyszłości”  oraz w klimatycznych horrorze „Tylko kochankowie przeżyją” Jarmuscha. Czy rzeczywiście jest - jak ktoś zauważył - kobiecym wcieleniem Johnny’ego Deppa? Czas pokaże.

 

Szukać spełnienia poza światem kina

 

Filmowe role to dla Tildy za mało. W marcu 2013 roku otworzyła wystawę w V&A (Victoria and Albert Museum) w Londynie pt. „300 Bowie-related artefackts”. Zgromadzono na niej liczne przedmioty i kostiumy związane z artystyczną drogą jej przyjaciela - muzyka Davida Bowiego. On sam był wtedy nieobecny, ale aktorka wygłosiła w jego imieniu mowę. Zaskoczyła zgromadzonych ludzi, gdy stwierdziła, że z Davidem łączy ją zarówno fizyczne, jak i duchowe podobieństwo. Dla niej bycie dziwakiem jest niezwykle ważne, ponieważ tylko  dziwacy, mają prawdziwą artystyczną duszę. Swinton wystąpiła w wideoklipie piosenki „The Stars (Are Out Tonight)”, która promowała po latach milczenia nowy album Davida Bowiego.

 

Aktorka brała również aktywny udział w intrygujących wideoinstalacjach i sztukach performance. Chociażby projekt pt. „The Maybe” (premiera w Londynie w roku 1995). W 2013 roku w wybrane dni w muzeum MOMA (muzeum sztuki nowoczesnej) w Nowym Jorku leżała zamknięta w szklanym łożu. W tej zamkniętej instalacji artystka miała do dyspozycji poduszki i dzbanek z wodą. Szklane łoże za każdym razem znajdowało się w zupełnie innym miejscu.

 

źródło: www.people.com

 

Cóż jeszcze rzec o Tildzie Swinton. Szczerze to jej zazdroszczę. Nie tylko wachlarzu aktorskich umiejętności i bycia z dala od hollywoodzkiego blichtru, ale także oddychania pełną piersią - bycia szczęśliwym, oddając się totalnie od a do z swoim pasjom. Ta unikatowość i specyficzny styl ubierania (np. garnitury) sprawia, że Tilda zdecydowanie jest jedną z najciekawszych postaci w świecie kina.

 

Artystka mieszka z ukochanym (tak, jest heteroseksualna), Sandro Koppem oraz dziećmi w zamku, w miejscowości Nairn w północnej Szkocji. Z poprzednim partnerem, Johnem Byrnem, ojcem bliźniaków Honora i Xaviera (ur. w 1997), Swinton rozstała się w 2003 roku.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Tilda Swinton - aktorskie nieustraszone zwierzę

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 226

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 174

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

 -

Odwiedzin: 4654

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Niebezpieczne grzybobranie – objawy zatrucia, pierwsza pomoc i ważne zasady - Zdrowie i uroda

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie, jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza, tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 6246

Autor: pjLudzie kina

Tilda Swinton - aktorskie nieustraszone zwierzę - Ludzie kina

Nie ma delikatnej, dziewczęcej urody. Nie jest piękna jak Angelina Jolie czy Liv Tyler. Za to jednego jej nie brakuje - inteligencji i talentu aktorskiego. W tym co robi na ekranie i deskach teatru jest zawsze perfekcyjna. Można o niej napisać, że jest ikoną ideologii gender (charakterystyczny image przypominający hermafrodytę). Mało tego, to muza dwuznaczności, przyjaciółka osób homoseksualnych.

 -

"Dusk Tiil Down" – gdy ta dziewczyna śpiewa i zabiera nas w podróż, wierzymy w siłę bezgranicznej miłości! - Muzyczne Style

Pewna dziewczyna wsiadła za kierownicę, odpaliła silnik i pojechała w siną dal, śpiewając „Dusk Till Down”. Nie, nie chodzi o przestraszoną, młodą bohaterkę „From Dusk Till Down”. Mowa o uśmiechniętej Klaudii Trzepizur. Nie dajcie się zwieść. Ma drapieżny głos, ale i romantyczne serce, co udowodniła już w balladzie „Hold On”, a teraz robi to w kolejnym utworze i powstałym do niego teledysku – autorskiej propozycji grupy Clödie (nazwa od imienia wokalistki). Tytuł podobny jak horroru z lat 90., oraz identyczny jak kawałek z filmu „Ciemniejsza strona Greya”, jednak tu żadne wampiry nie atakują i mroczny kochanek nie jest przypadkowym pasażerem. Klaudia wciska gaz do dechy, pragnąc szybko dotrzeć do mety – prawdziwej, wymarzonej, pięknej miłości.

 -

Odwiedzin: 4488

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 2562

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Zbigniew Wodecki – żegnamy Cię Mistrzu! - Zespoły i Artyści

22 maja 2017 – ta data to cios dla polskiego świata muzyki. W tym dniu w wyniku wcześniej doznanego udaru mózgu zmarł bowiem w szpitalu w Warszawie lubiany artysta przez duże A, czyli Zbigniew Wodecki. Informacja ta pojawiła się najpierw na jego oficjalniej stronie. Miał 67 lat. Wszystkim będzie nam go bardzo brakowało.

 -

Dzieci w filmach, czyli jak przyćmić zawodowego aktora! - Artykuły o filmach

Wiele można wymienić tytułów filmów, w których fantastyczne kreacje stworzyły małoletnie osoby. Nie tylko zagranicznych made in Hollywood, ale także produkcji europejskich. Oczywiście i na naszym polskim podwórku każdy bez problemu wskaże co najmniej jeden film lub serial z dziecięcą kultową rolą. W artykule przygotowałem ranking 20. najlepiej odegranych postaci przez dzieci i nastolatków. Ich zdolności sprawiły, że doświadczeni aktorzy z planu nie kryli podziwu, widzowie długo bili brawa, a krytycy składali niskie pokłony.

Nowości

 -

Odwiedzin: 36

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

Odwiedzin: 137

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 4488

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

 -

Odwiedzin: 1461

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 6145

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1093

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 2123

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.477

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję