O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Odszedł Leonard Cohen – legendarny i dyskretny mistrz ballad - Zespoły i Artyści

Panie, jestem gotowy! – tak śpiewał na swojej ostatniej, wydanej w październiku, płycie „You Want it Darker”. Leonard Cohen. Czyżby, jak inni zmarli artyści, był przygotowany na śmierć, a nowe utwory miały być pożegnaniem z fanami? Piosenkarz odszedł 7 listopada 2016 roku w Kalifornii w sędziwym wieku – miał 82 lata. Smutną informację przekazał na Facebooku dopiero kilka dni później, tj. 11 listopada m.in. Adam Cohen (też muzyk, syn Cohena i malarki Suzanne Elrod)

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10912 pkt)
Ilość odwiedzin:
2 165
Czas czytania:
2 460 min.
Autor:
pj (10912 pkt)
Dodano:
2217 dni temu

Data dodania:
2016-11-13 18:05:01

Kim i jaki był ten urodzony w Montrealu Kanadyjczyk polskiego pochodzenia? Czym czarował bardziej? Głębokim, niskim głosem „ze złota” (baryton); pięknymi, poetyckimi tekstami, w które wplatał zarówno tematy religijne, jak i szczyptę czarnego humoru; a może sposobem bycia – specyficznym wizerunkiem dystyngowanego i skromnego dżentelmena w nieodłącznym kapeluszu?

 

Leonard był skrytym człowiekiem, unikającym wywiadów. Ale wystarczyły słowa w jego piosenkach. Tam w pełni wyrażał siebie, swoje uczucia i wrażliwość. Stworzył wiele wspaniałych utworów, ale chyba najbardziej zostanie zapamiętany z takich tytułów jak: „In my secret life”, „I’m your man”, ponadczasowej „Dance me to the end of love” czy wreszcie popowo-folkowej ballady „Hellelujah”, która, choć początkowo nie osiągnęła popularności, to do dziś doczekała się ponad 200 coverów (m.in. wykorzystano ją w kultowej animacji „Shrek”). Zmarł ktoś więcej niż artysta, odszedł prawdziwy wizjoner.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Leonard Norman Cohen urodził się w Montrealu w 1934 roku. Był synem pochodzącego z Polski Nathana Coena oraz Litwinki Mashy Klonitsky. Była to żydowska, średniozamożna rodzina. Ojciec Leonarda zmarł, gdy ten skończył 9 lat. Kochającemu synowi niełatwo było pogodzić się z utratą tak bliskiej osoby. Kilka tygodni po pogrzebie wziął należący do taty krawat, położył go na swoim biurku, a następnie zaczął na papierze pisać kilka linijek wypływającego prosto z serca tekstu. Ów zapisany papier umieścił w krawacie i zakopał w domowym ogródku. To był pierwszy raz, gdy poczuł potrzebę wyrażenia ważnych uczuć poprzez słowo pisane.

 

W wieku 15 lat grywał już na gitarze, inspirując się gatunkiem folkowym. Kilka lat pisał i komponował własne utwory. Jako 19-latek wraz z dwoma przyjaciółmi założył zespół The Buckskin Boys. Wszyscy nosili kurtki z koźlej skóry i sztuczne kucyki. Nie tylko zadziwiał sam siebie, ale głównie robił spore wrażenie na rówieśniczkach (od wczesnych nastoletnich lat podziwiał kobiece zewnętrzne i wewnętrzne; dość szybko stracił dziewictwo). W 1955 roku ukończył studia w swoim rodzinnym Montrealu, zdobywając tytuł bakałarza. Rok później Młody Leonard tworzył coraz więcej wierszy, wydając nawet pierwszy tomik poezji śpiewanej („Let Us Compare Mythologies”), który poświęcił zmarłemu ojcu, a w latach 60. wydał dwie powieści. Wkrótce wyjechał do USA, do Nowego Jorku, gdzie także studiował i jednocześnie romansował z trzema niewiastami. Prowadził intensywne życie towarzyskie, nie unikał eksperymentów z… LSD. Mimo to nie potrafił się tam odnaleźć. I nic nie wskazywało, że już niedługo stanie się wielkim artystą. I choć nie planował utrzymywać się ze śpiewania, a jedynie z pisania tekstów, to jednak zmienił zdanie.

 

Punktem kulminacyjnym był wyjazd na daleką grecką wysepkę – Hydrę. Było to idealne miejsce (wręcz jego muza) dla prowadzącego życie poety młodego twórcy. Ciche, ustronne, pozwoliło mu na dalszą owocną pracę. Hydra była wyspą, na którą przyjeżdżali różni artyści. Cohen obracał się wśród ludzi uzdolnionych, znanych i podziwianych.

 

W 1967 roku miał swój pierwszy występ w USA w roli piosenkarza na charytatywnym koncercie. Chciał w ten sposób wyrazić sprzeciw dla wojny w Wietnamie. O mały włos nie doszłoby to do skutku przez nienastrojoną gitarę i problemy z gardłem, ale na szczęście Cohen pokonał tremę i zaśpiewał; i zrobił to tak, że rozkochał w sobie zgromadzonych słuchaczy. Nawet sama Judy Collins, która występowała tuż za nim, nie kryła zachwytu. Już w tym roku ukazała się jego debiutancka, wydana przez Columbia Records, płyta „Songs of Leonard Cohen”. Co prawda ów album nie zdobył oszałamiającego sukcesu, ale i tak uczynił w Cohena gwiazdę w Anglii (tu płyta utrzymywała się na liście sprzedaży przez okrągły rok; pochodzą z niej m.in. piosenki „Sisters of Mercy” oraz „Suzanne”). To był też okres, gdy poznał Suzanne Elrod, z którą – jak wspomniałem – miał syna Adama.  

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Rok 1969 to kolejna płyta pt. „Songs from a Room”. Krążek przyniósł artyście większe uznanie niż poprzedni. To właśnie na nim znalazł się słynny „Bird on The Wire”. Następny album, czyli „Songs of Love and Hate” tylko potwierdził, co było oczywiste – oto pojawił się artysta przez wielkie A, człowiek, który zapewne jeszcze sporo „namiesza” w muzycznym świecie sprzedawania emocji.

 

Na początku lat 70. Rozpoczął trasę w Europie, a w 1973 roku zaśpiewał na żywo przed izraelskimi żołnierzami, których chciał podnieść na duchu (trwała wtedy wojna żydowsko-arabska). Podobno sam pragnął zapisać się do armii i walczyć, ale ostatecznie zrezygnował z tego pomysłu. Wkrótce Leonarda zaczęły nawiedzać stany coraz silniejszej depresji, z którą borykał się od młodych lat. Ukojenie odnajdywał wtedy w buddyzmie. Mimo to, kiedy nagrywał w 1977 roku album „Death of a Ladie’s Man” był w stanie emocjonalnego wyczerpania. Krążek powstał z pomocą ekscentrycznego producenta Phila Spectora. Narzekano, iż za mało było tu samego Cohena, a za dużo przeciwstawnych minimalizmowi dźwięków, w których lubował się Spector.

 

Dopiero w połowie lat 80. pojawiła się płyta, dzięki której Leonard powrócił do formy i swojego stylu. Mowa o „Various Positions”, z której pochodzi wspaniały hit „Hallelujah”. Ciekawostką jest fakt, że wówczas był u nas jeszcze bardziej popularny niż w swej rodzimej Kanadzie (za sprawą Macieja Zembatego i jego tłumaczeń tekstów i coverów). Sam piosenkarz nie krył swojego poparcia dla Lecha Wałęsy. Wówczas dużo koncertował, także w Polsce, a wspomniany buddyzm chronił go przed atakami depresji i używkami. Artysta panował nad własnym Ja i był w dobrym humorze.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

W roku 1992 wydał „The Future” – krążek, który nie dość, że został okrzyknięty przez krytykę wybitnym, to jeszcze sprzedawał się jak ciepłe bułeczki.

 

W roku 1996 zadziwił świat wieścią o wstąpieniu do klasztoru zen na górze Mount Baldy w okolicach Los Angeles. Tam jako mnich Jikan (osoba spokojna) spędził aż trzy lata! Medytacja i pobyt w klasztorze tchnęły w niego nowego ducha i energię to dalszego tworzenia. Po wyjściu nagrał płytę „Ten New Songs” z popularnym „In My Secret Life”.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Rok 2008 był czasem wielkiej koncertowej trasy (pierwszej do 15 lat). Album „Live in London” stanowił jej zapis. Cohen pojawił się również w Polsce m.in. na warszawskim Torwarze.

 

Niegdyś w wywiadzie dla „The Guardian” powiedział, cytując słowa poety Tennessee Williamsa, „Życie to dobrze napisana sztuka z wyjątkiem trzeciego aktu”, po czym dalej stwierdził: „Możliwe, że jestem już w trzecim akcie tej sztuki, gdzie posiadasz przywilej wiedzy i doświadczenia z dwóch poprzednich aktów. Nikt jednak nie zna jej zakończenia”. 

Jego inspirująca, folkowa muzyka była wielokrotnie nagradzana, a on sam w 2010 roku został wyróżniony Grammy za całokształt twórczości. Otrzymał też Order Kanady za wkład w rozwój kultury. Miał wady (same kompozycje nie zawsze chwalono, to słowa brały górę). Nie był bez skazy. Jednak jako artysta z dystansem do otoczenia, poprzez swoją muzykę i wrażliwość zmieniał świat na lepsze. Żegnaj mistrzu, poecie, mnichu, samotniku. Twój duch i smutna, choć przepiękna muzyka nadal będą nam towarzyszyć. 

 

Więcej o tym wybitnym muzyku, samotnym podróżniku i kobieciarzu, który jednak nigdy nie stanął na ślubnym kobiercu można poczytać w biografii napisanej przez Athony’ego Reynoldsa pt. „Leonard Cohen. Życie sekretne” (2012).

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

*Niniejszy artykuł powstał w oparciu o informacje znalezione m.in. na portalu Wikipedia.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - Odszedł Leonard Cohen – legendarny i dyskretny mistrz ballad

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Folkowy11
2217 dni temu

Mam pytanie dotyczące kwestii wręczenia Orderu Kanady. Czy otrzymał go w 2003 czy 1991 roku? Bo różnie piszą w Internecie.
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

 -

Jerzy Połomski – cała sala żegna pana! - Zespoły i Artyści

Czasem niewiele potrzeba, aby porwać publiczność. Wystarczy prosta, acz chwytliwa melodia, zapamiętywalny tekst oraz chyba najważniejsze – ten błysk w oku, uśmiech i czar. Niekoniecznie doskonały, mocny jak dzwon głos. W przypadku zmarłego w wieku 89 lat Jerzego Połomskiego tak właśnie było. Publiczność go kochała, bo jak sam mawiał: „Nic nie można robić na siłę, nie zamierzam udawać i próbować przypodobać się komukolwiek. Najważniejsza jest autentyczność". I właśnie ta autentyczność sprawiała, że należał do grona tych największych, polskich piosenkarzy.

 -

Odwiedzin: 230

Autor: pjSprzęt

To dopiero ryzyko. Zabójcze gogle VR dla odważnych graczy! - Sprzęt

Palmer Luckey to geniusz – pomyślą jedni. Palmer Luckey to socjopata o czarnym poczuciu humoru – stwierdzą inni. Dlaczego? Otóż dawny założyciel firmy Oculus VR (sprzedał ją Facebookowi), a obecnie pracownik rządu USA wpadł jakiś czas temu na pewien szokujący, acz niesamowity pomysł. I podobno wdraża już go w życie, wyprzedzając scenarzystów serialu „Black Mirror”. Ale o co się rozchodzi panie Ferdku? A o takie specjalne gogle wirtualnej rzeczywistości sąsiedzie, co to sobie założysz na oczy i grasz, a kiedy zginiesz w tej grze, to naprawdę też, aż ci „bańka” pęknie!

 -

Zielona Góra, jakiej nikt się nie spodziewa! - Ciekawe miejsca

Zielona Góra zwana też Winnym Grodem to miasto na północnym krańcu Dolnego Śląska, w którym być może nie raz byliście, ale jakiego nie znacie, a nawet jakiego przenigdy byście się nie spodziewali. Jeżeli ktoś (tutaj autor) takimi słowami przedstawia to ciekawe miejsce, to wiedźcie, że coś jest na rzeczy. Czytając „przewodnik” Mieczysława J. Bonisławskiego, będziecie jednocześnie popijać wino z jego bohaterami oraz wspólnie zwiedzać i odkrywać zielonogórskie zakamarki oraz tamtejszą kulturę. Ale nie chodzi o typowe zabytki. Skarbami będą stare wagony kolejowe, parowozy, budynki pionierów i związana z nimi historia. Autor tak napisał całą książkę, że pobudza ona wyobraźnię i zachęca do przyjazdu także turystów z dalszych, polskich regionów.

 -

Odwiedzin: 174

Autor: pjKultura

Laureaci Nobla 2022 – krótkie podsumowanie! - Kultura

Zakończył się tydzień noblowski. Jak co roku prezentujemy zatem ogłoszenie wszystkich laureatów. W pigułce oczywiście, podając najważniejsze informacje. Więcej o samej Nagrodzie Nobla i jej tegorocznych zdobywcach możecie przeczytać, wchodząc na oficjalną stronę, której adres znajdziecie pod koniec niniejszego artykułu. Przed Wami Nobliści z następujących dziedzin: medycyna, fizyka, chemia, literatura, Pokojowy Nobel i ekonomia.

 -

Odwiedzin: 4654

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 1

Niebezpieczne grzybobranie – objawy zatrucia, pierwsza pomoc i ważne zasady - Zdrowie i uroda

Sezon grzybowy w pełni. Przez las przedziera się wielu ludzi w poszukiwaniu tych przysmaków. Ale nawet najbardziej doświadczeni mogą narazić siebie, jak i innych na niebezpieczeństwo. I nie mamy na myśli atak dzikiego zwierza, tylko pomyłkowe zerwanie grzybów uznanych za trujące.

Polecamy podobne artykuły

 -

"Thanks for the Dance" Leonarda Cohena – Taniec miłości nazwany tangiem ostateczności - Recenzje płyt

Ponad miesiąc temu na półki sklepowe trafił pierwszy pośmiertny album wybitnego artysty. Był to człowiek, którego sztuka miała ogromny wpływ na moje obecne postrzeganie świata sztuki. Bez jego cudownego głosu oraz wierszy, które poruszały całe pokolenia – muzyka nie byłaby taka sama. Fakt wybitności tego barda podkreśla to, że przez ponad pięćdziesiąt lat komponował i pisał wiersze, i zawsze udowadniał tym samym, jak wielkim talentem jest obdarzony.

 -

"Free" Iggy’ego Popa – Wolność: piękne słowo - Recenzje płyt

Legenda punk rocka wcale nie odeszła w zapomnienie i dalej prężnie rozwija swoje muzyczne zainteresowania. Są tego rezultaty. Iggy Pop po wydaniu rewelacyjnej płyty „Post Pop Depression” powrócił do nagrywania i w 2019 roku wydał dzieło w wielu aspektach nawiązujące do poprzednika. Właśnie 6 września ubiegłego roku „ojciec chrzestny punk rocka” zaprezentował światu płytę „Free”.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 2165

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Odszedł Leonard Cohen – legendarny i dyskretny mistrz ballad - Zespoły i Artyści

Panie, jestem gotowy! – tak śpiewał na swojej ostatniej, wydanej w październiku, płycie „You Want it Darker”. Leonard Cohen. Czyżby, jak inni zmarli artyści, był przygotowany na śmierć, a nowe utwory miały być pożegnaniem z fanami? Piosenkarz odszedł 7 listopada 2016 roku w Kalifornii w sędziwym wieku – miał 82 lata. Smutną informację przekazał na Facebooku dopiero kilka dni później, tj. 11 listopada m.in. Adam Cohen (też muzyk, syn Cohena i malarki Suzanne Elrod)

 -

Odwiedzin: 3166

Autor: sebastiandziudaMuzyczne Style

Komentarze: 3

Powiew Zachodu – historia wizyty The Rolling Stones w Polsce w 1967 roku! - Muzyczne Style

O tym wydarzeniu można by napisać kilka książek, nakręcić parę filmów dokumentalnych, jeden dobry fabularny i w nieskończoność opowiadać kolejnym pokoleniom legendy o tym, co miało miejsce w Warszawie w kwietniu 1967 roku. Jedni dzielą czas na „przed” i „po” Stonesach pierwszy raz w Polsce, inni porównują ten moment do nawiązania kontaktu z obcą cywilizacją. Koncert i pobyt brytyjskich gwiazd rocka w komunistycznym kraju stał się wydarzeniem mitycznym, o znaczeniu nie tylko kulturowym, ale i społecznym. Oto historia pierwszego koncertu grupy The Rolling Stones w Polsce.

 -

Odwiedzin: 318

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

SLAVE KEEPER zostawiają wyraźny "Ślad"! - Recenzje płyt

Fani TSA i Turbo nie będą spać spokojnie. W 2014 roku narodził się bowiem w Lublinie zespół SLAVE KEEPER, który gra hard rocka i heavy metal w najlepszym, melodyjnym wydaniu. Ostre gitarowe riffy, mocna perkusja, ciekawe teksty i świetnie pasujący do takiej muzy głos Marty Biernackiej (która radzi sobie równie dobrze jak męscy wokaliści). Czego chcieć więcej? Koniecznie podążajcie ich „Śladem” – polskojęzycznym debiutanckim albumem, a przez jesienny mrok poprowadzi Was tajemniczy, zakuty łańcuchami mnich z barwnej okładki.

 -

Odwiedzin: 60654

Autor: PaMElektronika

Komentarze: 1

Zasilacz uniwersalny lub modelarski zrobiony z komputerowego zasilacza ATX - Elektronika

Czy posiadacie stary komputer z zasilaczem AT lub ATX? Często bywa, że taki komputer jest już nam niepotrzebny. Można jednak wykorzystać część jego elementów, aby zbudować coś przydatnego. Dziś pokażę jak ze starego zasilacza ATX zbudować własny zasilacz, do celów modelarskich lub hobbistycznych, a nawet na potrzeby elektronicznych projektów.

 -

"Kopciuszek" – Magia dzieciństwa - Recenzje filmów

Najnowsze dzieło Disneya to prawdziwa bajka, nostalgiczna podróż do świata pełnego czarów, gdzie spełniają się marzenia i sny, chwilowe kłopoty oraz problemy uszlachetniają, a każda historia odznacza się szczęśliwym zakończeniem. Mogłoby się wydawać, że kolejna próba ekranizacji starej baśni braci Grimm, która została opowiedziana już przecież ze sto razy i na wszystkie możliwe sposoby, jest bezcelowa i ewidentnym skokiem na kasę kinomanów. Szczęśliwie to tylko pozory.

Nowości

 -

Odwiedzin: 143

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

Odwiedzin: 59

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

Magda Steczkowska w szczerej rozmowie z portalem Altao.pl - Zespoły i Artyści

Wydała 6 solowych albumów. Wykonuje zarówno własne, autorskie piosenki, jak i znane i lubiane covery. Jest matką trzech córek i kochającą żoną. A niedawno wyczarowała „Deszcz”, czyli najnowszy, jakże otulający duszę singiel. Można zatem powiedzieć, że Magda Steczkowska to kobieta spełniona i szczęśliwa, jeżeli chodzi o życie artystyczne oraz rodzinne. Czy faktycznie tak jest, a może wokalistka ma jakieś marzenia? O czym jeszcze opowiedziała Portalowi dla ludzi z pasją? Odkryjcie sami!

 -

Miłość kontra Nienawiść – o subtelnej walce dwóch uczuć śpiewa Natalii - Zespoły i Artyści

9 listopada premierę miała anglojęzyczna piosenka „Love/Hate”, a także zrealizowany do niej w czerni i bieli, niesamowicie klimatyczny teledysk. To najnowszy projekt młodej artystki, której największą pasją jest muzyka. Natalii – kompozytorka, autorka tekstów i wokalistka chciała pokazać w nim zmagania najsilniejszych uczuć, jakie zna człowiek i świat.

 -

Polski duet anYkara upamiętnia włoską artystkę! - Zespoły i Artyści

Duet anYkara, czyli Karina i Andrzej Kita wziął udział w międzynarodowym projekcie, poświęconym pamięci znanej włoskiej piosenkarki Azzurry Lorenzini. Owocem współpracy z artystami z całego świata jest singiel „Letto 23”. To olbrzymie wyróżnienie i docenienie ich twórczości, bowiem na płycie znalazło się zaledwie 10 artystów z różnych krajów.

 -

Zuza Bera ma dla fanów "Cukier Benzynę"! - Zespoły i Artyści

21 października 2022 roku młodziutka artystka Zuza Bera podarowała słuchaczom kolejny prezent. Gdyby potraktować go dosłownie, to najbardziej zadowoleni będą właściciele aut oraz łasuchy lubiący słodkości. Ale „Cukier Benzyna” to energiczny, nowoczesny singiel, który porusza nie temat drogiej benzyny czy braku cukru na półkach. Opowiada bowiem o… nieszczęśliwej miłości. Co jeszcze wiadomo o samej piosence i wykonującej ją Zuzi?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.481

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję