Seks, śmierć i karoseria
Wystarczy zobaczyć zwiastun i niesamowity kadr, który użyliśmy w tym artykule, aby zrozumieć, dlaczego jury pod przewodnictwem Spike’a Lee wydało dość zaskakujący werdykt i wybrało „Tytana” spośród 24 tytułów, które walczyły w Konkursie Głównym (wiele osób stawiało na film Wesa Andersona). „Seks, śmierć i karoseria” – takie nagłówki pojawiały się we francuskiej prasie chwilę po premierze. Nie ma chyba lepszego hasła reklamowego, prawda? Co ciekawe, przed pierwszym pokazem nikt nie wiedział, o czym będzie, wyreżyserowany przez Julię Ducournau, film. Dystrybutor podał tylko „definicję” tytanu. Po przeczytaniu pierwszych polskich recenzji (m.in. na Filmwebie i Film.org) jakoś można ogólnie wyobrazić sobie ten oryginalny twór (pod warunkiem, że wyobraźnia jest bezgraniczna).
Niejednoznaczny, ociekający symboliką, oświetlony neonami „Titane” to podobno udane połączenie techno-thrillera, body horroru oraz… melodramatu. Coś dla fanów Cronenberga, Lyncha i Refna. I wielbicieli wcześniejszego, mocnego obrazu Julii Ducournau – „Mięsa”. Jego recenzję przeczytacie na łamach portalu Altao.pl. 37-letnia francuska reżyserka i scenarzystka już wtedy, jako debiutantka, pokazała, że ma zamiar iść drogą „usłaną kolcami”. Żadnej taryfy ulgowej. Żadnej łatwej interpretacji i miłych dla oka scen, które spokojnie mogą oglądać wrażliwi widzowie. „Mięso” kilka lat temu wyróżniono w Cannes nagrodą Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych (FIPRESCI). W „Tytanie” również śledzimy losy wyrazistej bohaterki (tu jeszcze bardziej „kozackiej”, jak przekonuje Michał Walkiewicz).
W skrócie: jest to opowieść o tajemniczej Alexii – dziewczynie, która od urodzenia nie pasuje do otoczenia i żyje w swoim dziwnym świecie. Z daleka od zasad społecznych i moralnych, z daleka od dobrych relacji z opiekunami. Przez pewno wydarzenie nawiąże w dzieciństwie silną więź z… samochodem. Stanie się się on dla niej czującym organizmem. Tak bardzo, że będzie uprawiać z nim sex (!). Taka chora fascynacja może spolaryzować kinomanów. Gdyby dodać jeszcze do tego fakt, że Alexia będzie mordować szpilką do włosów…. O Julio, co ty zrobiłaś! Nie dajcie się zwieść. Jest tu dźwięk silnika i kół pędzących po asfalcie, ale to nie „Szybcy i wściekli”. Mimo to i tak można się spocić.
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Złotą Palmę Julii Ducournau wręczyła „wiecznie młoda i seksowna” Sharon Stone. Warto nadmienić, że drugi raz w długiej historii festiwalu, główną nagrodę otrzymała kobieta (pierwszy raz samodzielnie). W roku 1993 najlepszy okazał się bowiem „Fortepian” Jane Campion, ale wygrał on ex aequo z filmem pt. „Żegnaj moja konkubino” Kaige'a Chena.
Inni laureaci
Znany z „Proroka” i „Mauretańczyka” Tahar Rahim musiał wytłumaczyć Spike'owi Lee, którą kategorię powinien przekazać. Słynny czarnoskóry reżyser („Malcolm X”) już na początku ceremonii przez pomyłkę zaczął bowiem ogłaszać laureata Złotej Palmy zamiast nazwisko aktora wyróżnionego za najlepszą rolą męską. Nie wiemy, jak na tą wpadkę zareagowali inny członkowie jury, w tym: Maggie Gyllenhaal („Mroczny Rycerz”) i Kang-ho Song („Parasite”), choć można się domyślić, że poczuli się stremowani.
Zostawmy już Spike’a, Alexię i przejdźmy do reszty tytułów, których twórcy wrócili do domów szczęśliwi. Barwny musical „Annette” z Adamem Driverem i Marion Cotillard w rolach głównych, który był filmem otwarcia 74. Festiwalu w Cannes również został doceniony. Co prawda, nie w głównej kategorii, ale statuetka za reżyserię dla legendarnego Leosa Caraxa („Holy Motors”) też jest bardzo ważnym akcentem. Widzowie w polskich kinach będą mogli podziwiać „Annette” – rozgrywającą się w Los Angeles opowieść o śpiewaczce operowej i komiku stand-upowym, których życie odmieniają narodziny córki (i jej talent), 20 sierpnia.
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Niestety „Kurier Francuski z Liberty, Kansas Evening Sun” (co za polski tytuł, uff!), mimo doskonałej obsady (z Tildą Swinton i Billem Murray'em na czele) i samych pozytywnych recenzji, nie otrzymał żadnej nagrody. To zbiór opowiadań z ostatniego numeru amerykańskiego magazynu opublikowanego w fikcyjnym francuskim mieście XX wieku. „The French Dispatch” to podobno jedno z najciekawszych dzieł w dorobku Wesa Andersona.
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Honorowa Palma za całokształt twórczości powędrowała na ręce aktorki: Jodie Foster („Milczenie owiec”). Dostał ja także Marco Bellocchio (włoski reżyser i scenarzysta, który zrealizował m.in. „Zdrajcę”). Ale większą niespodzianką było przyznanie Grand Prix (drugiej co do ważności nagrody wieczoru). Okazuje się bowiem, że czwarty raz w historii wyróżniono dwa tytuły: „A Hero” Asghara Farhadiego (o ojcu jąkającego się chłopca i rozwodniku, który trafia do więzienia za niespłacenie długu) oraz „Przedział nr 6” Juho Kuosmanena (o fińskiej studentce i rosyjskim robotniku odbywających w tym samym kolejowym przedziale podróż z Moskwy do Murmańska). Do tego ex aequo wręczono Nagrodę Jury. Tutaj triumfowali Apichatpong Weerasethakul (tajski zdobywca Złotej Palmy z 2010 roku; nagroda dla tego, kto poprawnie wymówi jego nazwisko) za film „Memoria” oraz Izraelczyk Nadav Lapid za film „Ahed's Knne”. Co ciekawe, „Memoria” to obraz, w którym zagrała Tilda Swinton, będąc jednocześnie producentką wykonawczą. To losy włóczącej się po ulicach Bogoty Brytyjki, którą budzi w nocy dziwny huk...
Jeśli chodzi o najlepszą rolę kobiecą, to nagrodzono Renate Reinsve za kreację w komediodramacie „Najgorszy człowiek na świecie”, wyreżyserowanym przez Duńczyka Joachima Triera. Z kolei Caleb Landry Jones („Uciekaj!”, „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”) został wybrany najlepszym aktorem. Jego rola w thrillerze Justina Kurzela pt. „Nitram” mrozi krew w żyłach. To opowieść o chłopaku, który dokonuje w Port Arthur największej masakry w historii Australii!
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Oto nagrodzone tytuły i nazwiska:
KONKURS GŁÓWNY:
Złota Palma:
"Titane", reż. Julia Ducournau
Nagroda Jury (ex aeuqo):
Nadav Lapid ("Ahed's Knee")
Apichatpong Weerasethakul ("Memoria")
Grand Prix (ex aeuqo):
Asghar Farhadi ("A Hero")
Juho Kuosmanen ("Przedział numer 6")
Reżyseria:
Leos Carax ("Annette")
Scenariusz:
Hamaguchi Ryusuke i Takamasa Oe ("Drive My Car"; adaptacja opowiadania japońskiego pisarza Harukiego Murakamiego; reż. Ryûsuke Hamaguchi)
Aktor:
Caleb Landry Jones - "Nitram"
Aktorka:
Renate Reinsve - "Najgorszy człowiek na świecie"
KONKURS FILMÓW KRÓTKOMETRAŻOWYCH:
Złota Palma:
"All The Crowds In The World", reż. Tang Yi
Wyróżnienie:
"August Sky", reż. Jasmin Tenucci
ZŁOTA KAMERA (nagroda za debiut):
Brazylijsko-chorwacka koprodukcja pt. "Murina", reż. Antoneta Alamat Kusijanović
HONOROWA PALMA:
Marco Bellocchio i Jodie Foster
A tak prezentował się 74. Festiwal w Cannes w pigułce:
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję
Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:
Galeria zdjęć - Cannes 2021. Szokujący "Titane" nagrodzony Złotą Palmą!
Więcej artykułów od autora pj
Polecamy podobne artykuły
Teraz czytane artykuły
Nowości
Artykuły z tej samej kategorii
Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.
© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.266