O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Żegnaj Robinie Williamsie Wspaniały - Ludzie kina

O tym aktorze prezydent Barack Obama napisał: „Sprawiał, że się śmialiśmy, sprawiał, że płakaliśmy”, a grająca z nim w filmie „Jakub kłamca”, polska aktorka Grażyna Barszczewska szczerze wyznała, że mimo bycia gwiazdorem, nie zachowywał się jak gwiazdor (co sprawiło, że po skończonych zdjęciach koledzy z planu zafundowali mu pół litra wódki). Na Twitterze natomiast umieszczono kadr z bajki „Alladyn” z podpisem: „Dżinie, jesteś wolny” (Robin świetnie dubbingował owego magicznego bohatera).

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (13515 pkt)
Ilość odwiedzin:
3 002
Czas czytania:
3 205 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (13515 pkt)
Dodano:
3486 dni temu

Data dodania:
2014-08-13 14:01:40

Wiadomość o jego śmierci zszokowała całe Hollywood. Williams (wielu pomyliło go ze znanym brytyjskim piosenkarzem) zmarł 11 sierpnia z powodu niedotlenienia organizmu, konkretniej mówiąc popełnił samobójstwo (powiesił się na pasku w swoim mieszkaniu). Ciało odnalazła asystentka około siedmiu godzin później. Aktor miał także poranione nadgarstki.

 

Wszyscy wspominają go jako niezwykłego i ciepłego człowieka, aczkolwiek zdarzają się tacy, którzy zarzucają mu, że był zwyczajnym tchórzem. Tym ostatnim przypominam, że Robin cierpiał nie tylko na depresję, ale miał również problemy z alkoholem i narkotykami. W tym przypadku potwierdziła się pewna reguła: to, co na zewnątrz wygląda pięknie, wcale takim być nie musi. Wydawało się, że ten niezwykły komik, zdobywca Oscara za drugoplanową rolę w „Buntowniku z wyboru” (1997) był szczęśliwym i spełnionym ponad 60-letnim mężczyzną. Jednak to tylko pozory. Pamiętam obejrzane niedawno komedie: „Stare wygi” (2009) i „RV: Szalone wakacje na kółkach” (2006). Kto by pomyślał, że prywatnym życiu naprawdę cierpiał i daleki był od zabaw, jakich doświadczał w tych powyższych tytułach.

 

Robin Williams przyszedł na świat w lipcu (o ironio: latem się narodzi, latem zmarł) roku 1951 w Chicago. Miał szczęście. Dorastał w dość bogatej rodzinie. Niczego im nie brakowało. Ojciec Robina, Robert Fitzgerald Williams był menedżerem w firmie Ford Motor Company, a matka Laurie McLaurin robiła karierę modelki.

 

Młody Robin już w szkole średniej wykazywał talent do improwizowania i parodiowania. Jednak po jej ukończeniu w 1969 roku, początkowo zdecydował się na podjęcie studiów na kierunku nauki polityczne na uczelni w Claremont w Kaliforni. Nie został politykiem. Poszedł w stronę kabaretu estrady, wcześniej kończąc aktorstwo m.in. w Marin College w Nowym Jorku. Wkrótce trafił do telewizji, gdzie dał się poznać jako doskonały komik i stand-upper. Popularność przyniosła mu rola Marsjanina Morka w serialu komediowym „Mork i Mindy” (1978-1982), za którą otrzymał swojego pierwszego Złotego Globa. O kolejne filmowe propozycje nie musiał się zbytnio starać. Sypały się jak z rękawa.

 

Mało tego, ku zaskoczeniu widzów i krytyków, Robin sprawdził się w kreacjach dramatycznych. Zaczynając od „Good Morning Wietnam” (1987), po „Stowarzyszenie umarłych poetów” (1989), „Fisher King” (1991) oraz „Buntownika z wyboru” (1997). Za wszystkie był słusznie nominowany do Oscara, za ostatni nagrodzony statuetką. Szalony radiowiec, charyzmatyczny nauczyciel, bezdomny, żyjący w krainie umysłowej fantazji profesor czy wreszcie psychoanalityk. Warto też wspomnieć o dramacie „Przebudzenia” z 1990 roku, gdzie jako doktor partnerował równie znakomitemu Robertowi De Niro. Wielu (szczególnie młodych widzów) pokochało go jednak przede wszystkim za kreacje typowo komediowe. Wiarygodny był zarówno jako gosposia – „Pani Doubtfire” (1993), mieszkaniec innego wymiaru – dżungli w „Jumanji”, jak i podstarzały Piotruś Pan w „Hooku” (1991). Zagrał nawet robota („Człowiek przyszłości” z 1999) i nieźle radził sobie w rolach czarnych charakterów m.in. w „Bezsenności” (2002).

 

Był trzykrotnie żonaty. Z pierwszą, tancerką i producentką Valerie Velardi miał syna Zachary'ego. Z Marshą Garces Williams, osobistą asystentką założył organizację charytatatywną Windfall Foundation i doczekał się córki Zeldy i syna Cody'ego. Jego trzecią żoną była Susan Schneider, znana graficzka.

 

Wychowałem się na filmach z Tobą. Byłeś dla mnie (ówczesnego nastolatka) i kumplem („Jumanji”, „Hook”) i mentorem („Stowarzyszenie umarłych poetów”). Już na zawsze pozostaniesz w mojej pamięci, Robinie Wspaniały Williamsie – czarodzieju emocji. Gdzieś teraz jesteś w jednym tych, mam nadzieję, pięknych malowniczych miejsc, przez które odważnie kroczyłeś w filmie „Między piekłem a niebem”.

 

Pełna filmografia:

http://www.filmweb.pl/person/Robin.Williams

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Żegnaj Robinie Williamsie Wspaniały

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 145

Autor: pjTechnologie

Sora potrafi! Fotorealizm przez wielkie F - Technologie

Kiedy opublikowaliśmy artykuł na temat Chata GPT, wielu czytelników zapewne poczuło, że oto są świadkami rewolucji w świecie AI. Od tamtego czasu minął prawie rok. I co? I okazuje się, że Sztuczna Inteligencja nie spała. Oto bowiem pojawiła się Sora, będąca jeszcze większą rewelacją. Imię żeńskie, ale rodzaj narzędzia męski. To przecież fotorealistyczny generator wideo z opisów tekstowych, który tworzy minutowe filmy. Zaiste trudno rozpoznać, w którym momencie mamy do czynienia z fikcją.

 -

Odwiedzin: 119

Autor: pjKultura

Grammy 2024 – od teraz rekordzistką jest Taylor Swift! - Kultura

W nocy z 4 na 5 lutego poznaliśmy laureatów nagrody Grammy. Fani Taylor Swift nie byli zaskoczeni – właśnie ta artystka triumfowała w trakcie 66. uroczystości. Nie tylko otrzymała statuetkę za najlepszy album roku, ale pobiła rekord w liczbie zdobytych Grammy w tej kategorii. Udała jej się bowiem ta sztuka po raz czwarty! Dodajmy jeszcze najlepszą płytę pop, a Taylor wyrasta na artystkę przez wielkie A.

 -

Odwiedzin: 148

Autor: pjElektronika

Baterie z gleby i bakterii – najlepsze i wieczne zasilanie dla urządzeń?! - Elektronika

W drugiej połowie stycznia 2023 roku można było naładować swoje umysły ciekawą informacją. Oto bowiem, również na polskich portalach stricte naukowych, „wisiał” sobie artykuł z takim nagłówkiem: „baterie z ziemi, które działają wiecznie”. O czym mowa? Czy właśnie rozpoczęła się rewolucja w energetyce?

 -

Odwiedzin: 229

Autor: pjHistoria

Komentarze: 1

Miecz wikinga odnaleziony w Wiśle. "Czekał" ponad 1000 lat w mule! - Historia

O położonym na pięknych Kujawach Włocławku nie mówi się za często. Jak już pojawiają się informacje na paskach telewizyjnych i w szerokim internecie, to takie na temat mało chwalebnych zdarzeń. Tymczasem ta niedawna wiadomość to prawdziwa sensacja na skalę całej Polski, mająca znaczenie historyczno-archeologiczne. Odkryto bowiem, przypadkowo (!), skarb z IX albo X wieku. Leżał on sobie na dnie Wisły, niedaleko włocławskiej przystani. To unikat. To miecz wikinga!

Syndrom Obcej Ręki – rzadka przypadłość jak z horroru! - Zdrowie i uroda

„Sprytna” Rączka z „Rodziny Adamsów” czy zabalsamowana dłoń z australijskiego filmu grozy „Mów do mnie” – to kończyny górne, mające własną inteligencję, nieprzewidywalne w czynnościach. Ale „odcięte”, wymyślone przez kreatywnych scenarzystów. Zdarza się jednak, że są prawdziwe, na swoim miejscu, a i tak „zachowują” się, jakby były obcym bytem. W takim przypadku mamy do czynienia z jednostką chorobową, znaną pod skrótem AHS – Alien Hand Syndrome. Na czym polega taka przypadłość, dotykająca niewielki odsetek ludzi? Na braku kontroli nad ową, lewą albo prawą kończyną.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 3002

Autor: pjLudzie kina

Żegnaj Robinie Williamsie Wspaniały - Ludzie kina

O tym aktorze prezydent Barack Obama napisał: „Sprawiał, że się śmialiśmy, sprawiał, że płakaliśmy”, a grająca z nim w filmie „Jakub kłamca”, polska aktorka Grażyna Barszczewska szczerze wyznała, że mimo bycia gwiazdorem, nie zachowywał się jak gwiazdor (co sprawiło, że po skończonych zdjęciach koledzy z planu zafundowali mu pół litra wódki). Na Twitterze natomiast umieszczono kadr z bajki „Alladyn” z podpisem: „Dżinie, jesteś wolny” (Robin świetnie dubbingował owego magicznego bohatera).

 -

Odwiedzin: 1590

Autor: marmir83Intrygujące

Komentarze: 1

Tablica rejestracyjna jak księga wróżbity, czyli samochód "prawdę" ci powie... - Intrygujące

Zbliżają się andrzejki. To najlepszy dzień na wróżby. Któż z nas nie chciałby znać bowiem przyszłości lub umieć ją przewidywać? Z pewnością mniej by się przyznało, niż naprawdę by chciało! Ale pośmiać się to każdy lubi. Proponuję zatem pewną wróżbę inną od przelewania wosku. To coś intrygującego dla zmotoryzowanych i tych spostrzegawczych o matematycznym zmyśle.

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

"Oculus" – Po drugiej stronie lustra - Recenzje filmów

„Oculus” to sprawnie zrealizowany, intrygujący straszak. Na pewno nie jest arcydziełem gatunku, ale dla miłośników horrorów filmem, którego nie wolno przegapić. Mimo że słabszy od słynnej „Obecności” Jamesa Wana, mniej przerażający od „Sinister” i nie tak oryginalny, jak australijski „Babadook”, to śmiało można go zaliczyć do tej samej jakościowej półki, co wymienione tytuły. Rodzi się tylko pytanie, dlaczego nawiedził nasze kina 27 marca, dopiero po półtorarocznej światowej premierze?

 -

Odwiedzin: 1921

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Król tygrysów" – Szalony Joe i jego kociaki - Seriale

Ta dziwna, patologiczna Ameryka i jej mieszkańcy chciałoby się rzec. Z łatwością kupujący broń i hodujący, nie zawsze zgodnie z prawem, dzikie zwierzęta. Taką właśnie rzeczywistość pokazują Eric Goode i Rebecca Chaiklin w swoim „Królu tygrysów”. I mimo że nie jest to produkcja fabularna, to ogląda się ją jak najlepsze seriale Netflixa, w których intryga goni intrygę. Nie wierzycie? Zapraszam więc na głębokie południe Stanów Zjednoczonych, gdzie fascynacja miesza się z obrzydzeniem, a ludzie to skurczybyki zadzierający z Matką Naturą. Tu jedynymi istotami, którym się współczuje są zamknięte w klatkach wielkie koty z martwą „duszą” i smutnymi oczami.

Nowości

"100N" – Jego refleksja i wrażliwość w całej tej muzyce! - Recenzje płyt

Słuchacze! Osoby poszukujące muzycznych nowości, które powstają w czterech ścianach domowego studia. Chłopaki i dziewczyny lubiący subtelność wokalu połączoną z dzikością dźwięku. Odkryłem coś dla Was. Coś, co zrobiło mi dobrze na serduchu i w głowie. Co uspokoiło rozbiegane myśli. Mowa o dostępnym na Spotify albumie pt. „100N”, nagranym przez Lucasa Flinta. Stali czytelnicy Altao.pl, zaglądający do kategorii Muzyka mieli już okazję się zapoznać z tym utalentowanym chłopakiem (prezentowane były dwa jego polskojęzyczne single: „Zostań” oraz „Wieczór Filmowy). „100N” jest w całości po angielsku, co nie znaczy, że nie będą go w stanie docenić ludzie na co dzień słuchający tylko w rodzimym języku.

 -

Odwiedzin: 66

Autor: adminKultura

Silesia Writing Camp – kreatywne i muzycznie kwitnące warsztaty! - Kultura

Na początku kwietnia tego roku w Katowicach zostanie zorganizowane otwarte spotkanie topowych twórców piosenek, artystów, producentów z całego świata. Silesia Wrirting Camp to szansa dla początkujących songwriterów i pasjonatów pragnących poznać tajniki produkcji muzycznej i dać się poznać słuchaczom. To również wspólna praca nad nad kompozycjami. Wszystko to pod czujnym okiem wyjątkowych gości! Jakich? O tym w poniższym, krótkim tekście.

Nowy talent na horyzoncie: Kasia Chałdaś! - Zespoły i Artyści

Jakiś czas temu w serwisach streamingowych miał swoją premierę utwór, którym powinny zainteresować się wszystkie media. Dlaczego? Z kilku powodów! To debiutancki singiel. Napisany i skomponowany przez młodą artystkę z Kozienic w ciągu jednego wieczora. I zaśpiewany anielskim, ciepłym, kojącym głosem. „With You”. Tak. Od teraz wielu słuchaczy zapragnie spędzać czas „z Tobą”, a konkretniej z Twoją muzyką Kasiu Chałdaś.

"Detektyw: Kraina nocy" – Coś za ciepło na tym mrozie… - Seriale

„Jodie Foster jako policjantka gdzieś w małym, fikcyjnym, odciętym od świata, miasteczku na Alasce mierzy się z traumą i najtrudniejszym śledztwem w całej karierze”. Wystarczy takie zdanie, aby fani „Milczenia Owiec” zacierali rączki. Ale „Kraina nocy” to nie sequel rzeczonego thrillera, a kolejny miniserial osadzony w uniwersum „Detektywa”. Po wszystkich, sześciu odcinkach można dojść tylko do jednego wniosku: niepotrzebnie osadzony. Bo o ile prolog zapowiada prawie wybitny kawał telewizji, tak już finał sprawia, że wszystko odmarza…

 -

Odwiedzin: 530

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 3

"Droga Królów" – Niech Cię Burza Sanderson! - Recenzje książek

W pierwszym tygodniu od premiery znalazła się na 7. miejscu listy bestsellerów The New York Times. Zdobyła nagrodę Davida Gemmella Legend Award dla najlepszej powieści fantasy. Każdy fan gatunku musi ją znać i przeczytać od deski do deski – jak pewna Polka, która to uczyniła w dwa dni (!). Po takich rekomendacjach oraz informacjach decyzja o pójściu „Drogą Królów” jest oczywista. I co z tego, że na rynku wydawniczym jest wiele nowości – lepiej zmierzyć się z dawniejszą, 1000-stronicową, wychwalaną powieścią Brandona Sandersona. I niestety… Oj ciężka to była lektura… Ani ona wybitna, ani wciągającą swoją intrygą. Rzekłem to na wstępie Ja – Przemek „Aragorn” Jankowski, który w różnych królestwach już bywał.

"Bez słów", ale z energią! Nowa i melodyjna piosenka od Cheap Tobacco! - Zespoły i Artyści

Zespół Cheap Tobacco podąża własną, niezależną muzyczną ścieżką, unikając kompromisów brzmieniowych, konsekwentnie realizując swoją wizję tworzenia muzyki. Wymykają się schematom, łącząc niekiedy skrajne gatunki muzyczne w całość. Charyzmatyczna wokalistka i zawsze szukający świeżych dźwięków muzycy z Cheap Tobacco to ogniste połączenie nieokiełznanej energii i melodyjnych piosenek. Właśnie taki jest najnowszy utwór zespołu - ,,Bez słów”.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 5305

Autor: pjLudzie kina

Anton Yelchin – dlaczego tak wcześnie, dlaczego tak pechowo? - Ludzie kina

Nie był gwiazdą światowego formatu, bożyszczem nastolatek ani artystą wybitnym, ale zagrał kilka charakterystycznych ról, którymi udowodnił swój talent. Świat filmu był mu pisany. Mógł jeszcze stworzyć wiele kreacji, ale jego młode życie zostało brutalnie przerwane, i to w sposób dziwny, i straszny. Pochodzący z Rosji 27-letni Anton Yelchin został bowiem zmiażdżony przez własne auto!

Wywiad: Bartosz Chajdecki – kompozytor filmowy, który swoimi utworami wywołuje emocje! - Ludzie kina

Wojciech Kilar, Krzysztof Komeda, Krzesimir Dębski, Michał Lorenc – dla wielu miłośników muzyki filmowej to mistrzowie. Kompozytorzy z takim dorobkiem i takimi dziełami, że mało kto może im dorównać. Wydaje się zatem, że dzisiaj nie ma wirtuozów o identycznej wrażliwości, potrafiących wywoływać w widzu gamę uczuć, których utwory (funkcjonujące też poza ekranem, budujące dramaturgię) przeżywa się całym sobą. A jednak są! Wystarczy przesłuchać kilka soundtracków autorstwa Bartosza Chajdeckiego, aby przekonać się, że ten kompozytor to właściwy człowiek na właściwym miejscu. Już jego muzyka do biograficznych „Bogów” czy historycznego „Czas honoru” była dowodem na słuszność tego stwierdzenia. Dodajmy jeszcze dokonania między innymi w filmach „Mistrz”, „Święto ognia” czy „Różyczka 2" (ścieżka dźwiękowa z tego filmu w grudniu ukazała się w serwisach streamingowych), a nie będzie żadnych wątpliwości. Chajdecki to także mistrz! Jak to możliwe, że odnajduje się w odmiennych gatunkach filmowych, niemal za każdym razem tworząc melodie zapadające w pamięć? Jak wygląda jego praca? Między innymi o to zapytaliśmy Bartosza Chajdeckiego.

 -

Odwiedzin: 555

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

O tym, jak Michał A. Zieliński "Kosa" napisał! Ciekawy wywiad z debiutantem-scenarzystą - Ludzie kina

Kiedy rotmistrz Dunin zaczyna wytykać wady Polaków, szydząc z kolejności słów w powiedzeniu „Bóg, Honor, Ojczyzna”, atmosfera robi się gorąca jak w ostatnim kręgu piekła. Gdy natomiast były niewolnik Domingo zostaje sam na sam z chłopem Ignacem, powaga miesza się z „czarnym” humorem. Bo taki jest „Kos”. Film niebanalny, przełomowy, gatunkowy. Z dialogami ostrymi jak szabla i soczystymi jak dojrzałe, polskie jabłko. Stworzony na papierze przez Michała utalentowanego, co o Kościuszce dowiedział się wszystkiego. Jak to możliwe – zastanawiają się chłopi i waszmościowie? Michał A. Zieliński Wam o tym opowie!

 -

Odwiedzin: 6661

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 8204

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 2

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.510

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję