O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Nie żyje reżyser legenda. Nie żyje Kazimierz Kutz - Ludzie kina

We wtorek 18 grudnia 2018 roku dodarła do nas smutna informacja. W wieku 89 lat zmarł wybitny reżyser Kazimierz Kutz, twórca słynnego śląskiego tryptyku. Był człowiekiem zasłużonym dla polskiej kultury. Osobą, która odważnie deklarowała swoje poglądy. To niepowetowana strata dla środowiska filmowego i politycznego.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (10129 pkt)
Ilość odwiedzin:
1 587
Czas czytania:
1 781 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
pj (10129 pkt)
Dodano:
1296 dni temu

Data dodania:
2018-12-18 20:27:18

Informację o śmierci wielkiego artysty potwierdziła jego żona, aktorka Iwona Świętochowska-Kutz. Kiedyś walczył z rakiem prostaty. I tę batalię wygrał. Niestety, niedawno jego stan uległ znacznemu pogorszeniu. W ostatnich dniach został przewieziony z domu opieki w Józefowie, gdzie mieszkał, do szpitala z oddziałem geriatrycznym. Na łamach portali i w telewizji żegna go wielu kolegów, aktorów i aktorek, którzy mieli zaszczyt z nim współpracować. Jako poeta językiem filmu upomniał się o lud śląski, górników i swoją ukochaną małą ojczyznę. Walczył z podłością w życiu publicznym. Wyczulony na piękno, lubił muzykę poważną, lubił też gotować. Zadeklarowany ateista. Spełniał się jako polityk, mimo że nie krył rozczarowania światem polityki. Był bezpartyjnym senatorem od 1997 roku, został wicemarszałkiem sejmu, później posłem wybranym z list PO. W parlamencie pracował w Komisji Emigracji i Polaków za Granicą i Komisji Nauki i Edukacji.

 

Łącznie wyreżyserował ponad dwadzieścia filmów fabularnych, z czego sześć związanych z Górnym Śląskiem. Nakręcił m.in. wspomnianą, słynną trylogię śląską, czyli: „Sól ziemi czarnej” (1969), „Perłę w koronie” (1971) oraz „Paciorki jednego różańca” (1979), obraz, za który otrzymał Złote Lwy Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Drugi raz Grand Prix dla najlepszego filmu dostał w 1994 roku za świetny komediodramat pt.„Zawrócony” z niezapomnianą rolą Zbigniewa Zamachowskiego. Zrealizował również sporo przedstawień dla Teatru Telewizji („Opowieści Hollywoodu”, „Emigranci”). Był laureatem wielu odznaczeń i nagród. W 2004 roku otrzymał Orła za osiągnięcia życia. Nieźle radził sobie też w literaturze. Był autorem książki pt. „Klapsy i ścinki”. Mój alfabet filmowy i nie tylko, w której nakreślił portrety przyjaciół i bliskich ze świata artystycznego, m.in. Krzysztofa Zanussiego, Wojciecha Kilara, Kaliny Jędrusik, Zbigniewa Cybulskiego i Andrzeja Wajdy. W 2010 zadebiutował jako powieściopisarz. Jego książkę pt. Piąta strona świata nominowano do Nagrody Literackiej Gdynia.

 

Kazimierz Julian Kutz (właściwie Kuc) przyszedł na świat 16 lutego 1929 roku w Szopienicach (obecna dzielnica Katowic) i całe swoje życie był związany z regionem Górnego Śląska. Wychowywał się w katolickiej rodzinie robotniczej. Jego ojciec – Franciszek był kolejarzem i powstańcem śląskim. Młody Kazio najpierw ukończył I LO im. Tadeusza Kościuszki w Mysłowicach, gdzie bardzo zaangażował się w działalność organizacji młodzieżowych. Następnie zdobył wyższe wykształcenie. Ukończył studia na wydziale reżyserii PWST w Łodzi. Był to rok 1953 – czasy głębokiej komuny. Wtedy należał do zarządu uczelnianej organizacji Związku Młodzieży Polskiej. Wkrótce został asystentem samego Andrzeja Wajdy,w 1954 roku pracował przy filmie „Pokolenie”, a dwa lata później pracował jako drugi reżyser na planie „Kanału”. Nazwisko Kutz jego przodkowie nosili w XIX wieku. Kazimierz postanowił więc do tego rodowego nazwiska powrócić.

 

Jego debiut na reżyserskim stołku nastąpił w 1959 roku. I to nie byle jakim filmem, a „Krzyżem walecznych” – dramatem wojennym, adaptacją opowiadań Józefa Hena (nagroda Syrenka Warszawska). W kolejnych latach nakręcił m.in. psychologiczny obraz pt. „Nikt nie woła” (1960), także na podstawie prozy Hena; wojenny „Ludzie z pociągu” według opowiadania Mariana Brandysa czy komedię „Upał”z Kabaretem Starszych Panów. Jednym z jego ostatnich kinowych obrazów była komedia pt. „Pułkownik Kwiatkowski” (1995; nagroda Złota Kaczka) z doskonałym jak zwykle Markiem Kondratem. W 1997 roku wyreżyserował lubiany serial „Sława i chwała” na podstawie powieści Iwaszkiewicza.

 

Warto nadmienić, że w 1966 roku pomógł założyć Stowarzyszenie Filmowców Polskich. A w 1968 opublikował w czasopiśmie „Ekran” (nr z 9 czerwca) tekst krytykujący rolę kierowników literackich. Co ciekawe, Kazimierz Kutz krytykował również komedie Stanisława Barei, na określenie których stworzył sformułowanie „bareizm”, będące w jego intencji synonimem filmów bez... artystycznych ambicji.

 

W 1969 roku na podstawie własnego scenariusza zrealizował „Sól ziemi czarnej” – pierwszy film z tryptyku śląskiego, a w 1971 następny, tj. „Perłę w koronie”. Kierował Zespołem Filmowym Silesia, którego sam był założycielem. W latach 70. XX wieku uczestniczył w naradach Komitetu Centralnego PZPR na temat kultury. Otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. A w 1979 roku odbyła się premiera ostatniej części tryptyku: „Paciorków jednego różańca”.

 

Były to czasu, kiedy inwigilowała go SB (operacja o kryptonimie „reżyser”). Skrupulatnie zanotowano, że m.in. nawiązywał kontakty z regionalnymi strukturami „Solidarności”. Był współorganizatorem I Kongresu Kultury Polskiej w Warszawie. W czasie stanu wojennego został internowany (od 14 do 21 grudnia 1981 roku), a później zwolniony dzięki interwencji biskupa Herberta Bednorza. W proteście przeciwko wydarzeniom w kopalni „Wujek” zrezygnował ze stanowiska głównego reżysera Ośrodka TV Katowice.

 

Po zmianie ustroju do 1991 roku piastował stanowisko dyrektora ośrodka TV Kraków. W 1994 pokazał widzom i krytykom „Śmierć jak kromka chleba”, dramatyczne dzieło, rekonstrukcje pacyfikacji wspomnianej wyżej kopalni „Wujek” w grudniu 1981.

 

Kutz był bardzo przywiązany do Śląska. Przewodniczył Społecznemu Komitetowi Budowy Muzeum Śląskiego, był patronem Festiwalu Sztuki Reżyserskiej „Interpretacje”, Festiwalu Filmów Kultowych oraz Kongresu Kultury na Górnym Śląsku. Należał do Stowarzyszenia Filmowców Polskich oraz ZAIKS, a także do założycieli Towarzystwa Przyjaciół Śląska w Warszawie. Co zaowocowało zwycięstwem w plebiscycie „Gazety Wyborczej” na najwybitniejszego żyjącego Ślązaka.

 

Miał specyficzny, autorski styl. Ważny był dla niego widz. I to w jaki sposób odbierał on świat wykreowany na ekranie. Niemal każdy mógł wsiąknąć w ten świat, gdyż mógł identyfikować się z bohaterami, często przybyszami, wędrowcami, dążącymi do wyznaczonego celu, zdobycia doświadczeń czy już doświadczonymi przez wojnę, sprzeciwiającymi się ówczesnej władzy. Lub, jak w śląskim tryptyku: silnie zakorzenionymi w małych ojczyznach. Reżyser przekonująco ukazał tu śląską kulturą z całym jej dobrodziejstwem inwentarza.

 

Fragmenty „Soli ziemi czarnej” i „Perły w koronie”:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Dożył pięknego wieku. Ale nie wypowiadał się na temat starzenia pozytywnie. Dla niego starość była okropna, obrzydliwa, nieestetyczna. Oznaczała, że już nigdy nie będzie fajnie...

 

Był trzykrotnie żonaty, trzecią żoną została Iwona Świętochowska-Kutz (aktorka, grała w 1983 w filmie Kazimierza Kutza Na straży swej stać będę), miał czwórkę dzieci: synów Gabriela i Tymoteusza oraz córki Wiktorię i Kamilę.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Nie żyje reżyser legenda. Nie żyje Kazimierz Kutz

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

 -

Odwiedzin: 144

Autor: pjKultura

Komentarze: 2

Open’er 2022 – pełny line-up i nowa scena! - Kultura

Agencja koncertowa Alter Art chwali się, że ich festiwal to największa i najbardziej zróżnicowana impreza muzyczna w Polsce. Nie ma w tych słowach przesady. Faktycznie, jak pokazały ostatnie lata, Open’er przyciągnął setki tysięcy miłośników oryginalnych brzmień i jeszcze bardziej nietypowych głosów. W 2020 i 2021 roku, z powodu pandemii, Lotnisko Gdynia-Kosakowo było zamknięte dla festiwalowiczów. Na szczęście tegoroczna, 19. z kolei edycja odbędzie się z wielką dbałością o szczegóły. Zapowiada się – co potwierdzają ostatnie informacje – wspaniałe widowisko, które potrwa kilka dni. Od 29 czerwca do 2 lipca każdy będzie mógł poszerzyć muzyczne horyzonty i poczuć niepowtarzalny klimat aż do porannych godzin. Wystąpią m.in.: Imagine Dragons, Dua Lipa, Young Leosia, Król, Zdechły Osa i Kaśka Sochacka (zdobywczyni dwóch Fryderyków). Jak więc widać, zaproszono artystów, którzy są światowymi gwiazdami, jak i młodych przedstawicieli alternatywy oraz jeszcze młodszych idoli polskich nastolatków ze świata hip-hopu.

 -

Odwiedzin: 125

Autor: pjKultura

"Aida" – europejska koprodukcja z Orłem dla najlepszego filmu! - Kultura

6 czerwca poznaliśmy laureatów najważniejszych polskich nagród filmowych – Orłów. Cieszy nagroda dla Maćka Stuhra, który jako ojciec-alkoholik stworzył najlepszą rolę w swojej karierze. W górę wzbiła się też – co może zaskakiwać – „Aida” (oryg. tytuł „Quo Vadis Aida”). To oczywiście bardzo dobry i ważny obraz. Jednak część widzów, szczególnie na portalu Filmweb.pl, zastanawia się, jak to możliwe, że dramat o tłumaczce ONZ, która próbuje ocalić męża i synów, otrzymał aż 5 nominacji i zdobył nagrodę w najważniejszej kategorii?

 -

Odwiedzin: 200

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Cannes 2022 – "Trójkąt smutku" ze Złotą Palmą. Ruben Ostlund ponownie uśmiechnięty! - Kultura

Od 17 do 28 maja trwał, jubileuszowy 75. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Cannes. Jak niemal co roku, okazał się wielkim świętem kina. Pokazano około 100 produkcji, w tym oczywiście nie tylko dzieła konkurujące ze sobą o najwyższy laur, ale także filmy dokumentalne i pozakonkursowe. Złotą Palmę otrzymała kąśliwa satyra na współczesne bogate społeczeństwo, czyli „Triangle of Sadness” w reżyserii Rubena Ostlunda. Co ciekawe, w 2017 roku ten szwedzki twórca zachwycił jury swoim „The Square”, także wygrywając Konkurs Główny i wypromował świetnego duńskiego aktora – Claesa Banga. Poza nim powody do zadowolenia mają m.in.: Jerzy Skolimowski i początkujący reżyser Lukas Dhont.

 -

Odwiedzin: 3014

Autor: pjTradycje

Komentarze: 1

Dzień Matki. Dla niej największy szacunek, bezgraniczna miłość i najwyższy hołd - Tradycje

26 maja jest dniem wyjątkowym. Dlaczego? Odpowiedź jest oczywista. Wówczas swoje święto obchodzą wszystkie mamusie w Polsce – i te młodziutkie, dopiero poznające, na czym polega niełatwa rola matkowania, jak i te dojrzałe, które wychowały już własne dzieci, stając się babciami.

 -

Odwiedzin: 193

Autor: pjKultura

Orange Warsaw Festival powraca po dwóch latach – gwiazdą Florence + The Machine! - Kultura

Dwa lata – tyle czasu minęło od poprzedniej edycji Orange Warsaw Festival. Tak długa przerwa była spowodowana pandemicznymi obostrzeniami. Na szczęście największa impreza muzyczna, odbywająca się od 2008 roku, wraca w chwale. Wydarzenie uświetni bowiem niezwykły, brytyjski zespół indie rockowy z czarującą i hipnotyzującą na scenie, charyzmatyczną, liderką Florence Welch. Fani zacierają ręce i nie mogą doczekać się 4 czerwca. Jednak nie tylko oni już kupili bilety. Okazuje się, że 15. edycja festiwalu to także gratka dla miłośników hip-hopu – zarówno polskiego, jak i zagranicznego, a także możliwość ocenienia talentu wokalnego Julii Wieniawy.

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1587

Autor: pjLudzie kina

Nie żyje reżyser legenda. Nie żyje Kazimierz Kutz - Ludzie kina

We wtorek 18 grudnia 2018 roku dodarła do nas smutna informacja. W wieku 89 lat zmarł wybitny reżyser Kazimierz Kutz, twórca słynnego śląskiego tryptyku. Był człowiekiem zasłużonym dla polskiej kultury. Osobą, która odważnie deklarowała swoje poglądy. To niepowetowana strata dla środowiska filmowego i politycznego.

 -

Odwiedzin: 1941

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Łukasz Jureczka i jego kolarska pasja! - Wolny czas, przygoda

Adrenalina, wiatr we włosach i ponad 7 tys. km pokonywanych rocznie. Łukasz Jureczka, młody, ambitny miłośnik kolarstwa, na co dzień pracuje w firmie EKO-OKNA S.A. Hobby godzi z pracą, studiami i treningami. W minioną sobotę zainaugurował sezon kolarski startem w Cross Country w Orzeszu.

 -

"Oblicza śmierci" – Dla fanów death metalu! - Recenzje książek

Cannibal Corpse, Morbid Angel, Death, Arch Enemy, Obituary, Entombed – mówią Wam coś te nazwy? Jeśli jesteście fanami ciężkiego grania, to trafiliście w odpowiednie miejsce. Dzięki uprzejmości Muzyka z Bocznej Ulicy mogłem zapoznać się z książką autorstwa Alberta Mudriana pod pełnym tytułem: „Oblicza śmierci. Niewiarygodna historia death metalu i grindcore'u” (rozszerzone, nowe wydanie).

 -

"Pakt Ribbentrop-Beck. Czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki" – Honor a przetrwanie narodu - Recenzje książek

Żyjąc dziś w wolnej Polsce, niełatwo oceniać decyzje ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. Co innego, kiedy owe decyzje podejmowali nie zwykli mieszkańcy naszego kraju, a ludzie pełniący ważne funkcje, zasiadający na rządowych stołkach w czasach bardzo niepewnych. Ich czyny podlegają głębszej analizie. Weźmy chociażby pod uwagę Józefa Becka – ministra spraw zagranicznych, ucznia Piłsudskiego. W swojej historycznej książce Piotr Zychowicz nie przedstawia go jednak jako zbawcę narodu, a jako antybohatera, który nie przyjął propozycji Hitlera i naraził miliony ludzi na cierpienia…

 -

Odwiedzin: 348

Autor: pjKosmos

Teleskop Jamesa Webba – leci, aby obserwować dalekie zakątki Wszechświata! - Kosmos

25 grudnia 2021 roku – dla wielu osób ta data kojarzy się tylko Bożym Narodzeniem. Jednak badacze kosmosu, astronomowie i pracownicy NASA świętowali wtedy z innego powodu. Otóż właśnie w tym dniu z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej bez problemu wystartowała rakieta Ariane 5. Emocje były silne, bo i misja była ważna. Na jej pokładzie znajdował się bowiem Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, czyli rewolucyjne, największe obserwatorium astronomiczne. Dzięki niemu będzie możliwe odkrywanie kosmicznych tajemnic.

Nowości

 -

"Stranger Things 4" – Rozstania i powroty - Seriale

Nie wiem, ile godzin dziennie sypiają bracia Duffer, ale widać, że chyba muszą pić sporo kawy, mieszać zioła i palić skręty. Wszak inaczej ich wyobraźnia zwiędłaby jak kwiaty po tamtej, mrocznej Drugiej Stronie. Panowie wpadają zatem na kolejne pomysły. Czy złapią one wszystkich widzów za serce i gardło? To już kwestia osobistej wrażliwości, oczekiwań i... zawieszenia niewiary. Bo czwarty sezon „Stranger Things” jest niczym złote jabłko ze smacznym miąższem, ale i kilkoma robakami w środku, przez które owoc nieco gnije. Niesamowity pod względem zastosowania równoległego montażu, wspaniale operujący nostalgią, z ciekawym złoczyńcą, lecz rozwleczony, z powtarzającymi się do granic wytrzymałości i cierpliwości motywami oraz scenami. Co oczywiście nie oznacza, że przygoda w Hawkins nie będzie bawić, straszyć i wzruszać. Wręcz przeciwnie.

 -

Pyrkon 2022 – Wielki Powrót! - Fotorelacje

Cześć, jak leci? Dawno mnie tu nie było (podobnie jak naszego kochanego Pyrkonu). Czy jesteście ciekawi jak wyglądało, nieco spóźnione, 20-lecie Pyrkonu? Pewnie, że jesteście. Inaczej by Was tu nie było. Tak więc, miłego czytania, a przede wszystkim oglądania kilkudziesięciu fotosów mojego autorstwa, które zabiorą Was na największy Festiwal Fantastyki i będą jego podsumowaniem.

 -

Nie dla idiotów (czyli dla kobiet) - Prywatne - Mój Blog

Od zawsze wiadomo, że relacje damsko-męskie to jeden wieczny kocioł. Albo on chce, a ona nie, albo na odwrót. A może by tak przeanalizować sytuację? Kobiet nie będę analizować, bo sama nią jestem (nie ma więc powodów oczerniać), ale mężczyźni… To zupełnie inna bajka. Rozbiorę ich na czynniki pierwsze. Przedstawię typy i opiszę. Dla Waszego dobra, Kochane Kobiety!

 -

O.Y.S wraca ze zdwojoną mocą! Wznieca ogień, wzywa deszcz! - Zespoły i Artyści

Uwaga ludzie! Ukazał się jej najnowszy singiel Patrycji Orzeszyńskiej, który powstał we współpracy z BRAINFREEZEREM. Wszystkie „ZNAKI” wskazują, że te muzyczne kolaboracje nie przejdą bez echa, tym bardziej że O.Y.S powraca z podwójną premierą.

 -

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Kobieto mieszadło mi przynieś, czyli na stacji benzynowej - Prywatne - Mój Blog

Mężczyzno, jeśli poczujesz się urażony to przepraszam. To nie o Tobie, tylko o całej reszcie. Ty jesteś z pewnością inny. Ty jesteś porządny i poukładany, ty szanujesz swoją kobietę w odróżnieniu od całej reszty.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 511

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Kaskader Jacek Jagódka – skaczący Tarzan, walczący wiking, hollywoodzki sukces! - Ludzie kina

Upadki z wysokości, przyjmowanie ciosów, nurkowanie, szybka jazda motocyklem… Można by jeszcze długo wymieniać czynności, którymi zajmują się kaskaderzy. Gdyby nie oni, serca widzów nie biłyby w szybkim tempie. Nie powstałyby szalone, trzymające za gardło, niebezpieczne sceny akcji. Nie zawsze przecież cuda z komputera zastąpią człowieka. Dlatego kaskader to zawód nadal bardzo potrzebny. W Polsce nie jest on aż tak wyniesiony na piedestał, ale w Hollywood jak najbardziej. To właśnie tam swoje marzenia spełnia pochodzący ze Stalowej Woli, a mieszkający w Londynie 38-letni Jacek Jagódka. Niech Was nie zmyli zabawne nazwisko. Ten facet wziął przecież udział w krwawym „Wikingu”! Zapracowany, w przerwie między kolejnymi projektami, zgodził się na wywiad dla portalu ludzi z pasją.

 -

Odwiedzin: 922

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 2

"Sercem kina jest kabina". Marcin Gontarski o swojej pasji i tajnikach pracy kinooperatora! - Ludzie kina

Idąc do kina, rzadko zastanawiamy się, jak działa projektor filmowy i na czym w szczegółach polega praca kinooperatora. Siadamy po prostu w wygodnym fotelu i czekamy, aż zacznie się seans. I jednocześnie modlimy się, aby wszystko działało, jak należy – bez żadnych problemów z obrazem czy dźwiękiem. Właśnie nad tym czuwa człowiek, który znajduje się w oddzielnym, mniejszym, pomieszczeniu. Znamy takiego specjalistę! To zaprzyjaźniony z portalem Altao.pl Marcin Gontarski.

 -

Odwiedzin: 1809

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

 -

Odwiedzin: 6475

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 5830

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.675

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję