O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Ameryka bez upiększeń, czyli świat mistrza pióra – Cormaca McCarthy’ego! - Autorzy/pisarze

13 czerwca roku 2023. To smutna data dla literatury. W wieku 89 lat zmarł bowiem pisarz, który „zmienił jej bieg”. Któż jak nie on przez kilkadziesiąt lat tak mocno eksplorował potęgę słowa (szef wydawnictwa Penguin Random House miał rację!). Laureat Pulitzera za znakomitą, postapokaliptyczną „Drogę”, który w swoich książkach (a nie stworzył ich wiele) przyglądał się grozie istnienia, upadkowi cywilizacji, ludzkim instynktom, temu co siedzi w głowie. Mimo pesymistycznej aury, Amerykanin Cormac McCarthy tworzył powieści, które się chłonęło, choć większość bohaterów miała w nich pod górkę.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Mapa
Opinie
Polecane artykuły
pj (13894 pkt)
Ilość odwiedzin:
585
Czas czytania:
631 min.
Kategoria:
Autorzy/pisarze
Autor:
pj (13894 pkt)
Dodano:
310 dni temu

Data dodania:
2023-06-16 13:36:36

Prolog

 

Był również dramaturgiem i scenarzystą (film „Adwokat” o dziwo się nie udał za dobrze). Można powiedzieć, że miał dobrą śmierć. Nie przegrał przecież walki z okrutnym nowotworem. Z tym ziemskim padołem pożegnał się (jako człowiek niemal ciągle aktywny zawodowo) w Santa Fe w stanie Nowy Meksyk (tuż przed polską premierą dwóch ostatnich książek, dylogii będącej jak dwie strony medalu, thrillera pt. „Pasażer” i „Stelli Maris” o złowrogiej eksploracji nauki podważającej nasze pojęcie Boga). McCarthy mimo nazwiska kojarzonego z pewnym senatorem polującym na „komunistów”, z polityką „nie flirtował”. Nie ujawnił nigdy swoich poglądów politycznych. Wolał działać potajemnie i przyczyniać się do poprawy funkcjonowania świata fauny i flory. Na przykład w latach 80. Cormac wraz z eseistą Edwardem Abbeyem wpadł na pomysł, aby wypuścić wilki w południowej Arizonie w celu przywrócenia ich zdziesiątkowanej populacji.

 

Ale ważniejsza była literatura. Kiedy przeczytałem, że krytyk Harold Bloom uznał go za jednego z czterech najlepszych amerykańskich powieściopisarzy (obok Thomasa Pynchona, Dona DeLillo i Philipa Rotha), a inni stawiali go w pierwszym rzędzie z Williamem Faulknerem i Hermanem Melville’m, to koniecznie musiałem sprawdzić, przynajmniej częściową twórczość. Zaczęło się od kroczenia „Drogą”. Podziurawioną, szarą, niebezpieczną, a gdzie nie spojrzeć, tam tylko miażdżąca pustka wszechświata...

 

Rozdział I: Pamiętaj, że to, co wpuszczasz do głowy, pozostaje w niej na zawsze

 

Wydana w 2006 roku powieść powalała na kolana. Sprawiała, że nogi były jak z waty. Opowiadała o tajemniczej apokalipsie, ale w sposób niezwykle kameralny, wzruszający, przerażająco realistyczny. Bez pokazania samego źródła katastrofy, ale za to z paletą emocji jaka malowała się na twarzy ojca i małoletniego syna, którzy idą setki kilometrów w stronę wybrzeża z nadzieją na lepsze jutro. Jej zrealizowana kilka lat później adaptacja była solidna i wierna, ale nie zrobiła ze mną i z milionami czytelników tego, co papierowy oryginał. A ten ściskał serce i gardło.

 

„Gdy wszyscy wreszcie umrzemy, zostanie już tylko śmierć, a wtedy jej dni też będą policzone. Stanie na środku drogi, nie mając nic do roboty, nie mając nikogo do zabrania. I powie: Gdzie się wszyscy podziali? Tak to będzie. Co w tym złego?”. Weźmy chociażby ten fragment. Wystarczy, aby po ciele przeszedł dreszcz. I jeszcze te dialogi. Oszczędne. Mocarne. Realne. Jak np. ten poniżej:

 

- Mogę o coś spytać, tatusiu?

- Tak. Oczywiście, że możesz.

- Co byś zrobił, gdybym umarł?

- Gdybyś umarł, to też chciałbym umrzeć.

- Żebyśmy byli razem?

- Tak. żebyśmy byli razem.

 

Śmierć to słowo klucz. Często towarzyszy też innym bohaterom w innych powieściach. Lecz tutaj jest tak blisko, że trudno ją wyrzucić z pamięci. Nie zniknie po zamknięciu oczu… Wszak wokół popiół i zgliszcza, pustkowia albo resztki lasów, gdzie czają się głodni, już (nie)ludzie, kierujący się najniższymi instynktami. Nie dziwi nagroda Pulitzera. To właśnie sukces „Drogi” spowodował, że unikający jak ognia wywiadów, autor wreszcie dał się namówić na rozmowę z samą Oprah Winfrey (nagraną w bibliotece Instytutu Santa Fe). McCarthy przyznał wtedy, że „wywiady nie są dobre dla głowy (…), a jeśli ktoś myśli o pisaniu, to powinien po prostu pisać”. Ale jednak opowiedział o doświadczeniach związanych z byciem ojcem w starszym wieku, co było inspiracją i miało wpływ na powieść.

 

Wpuściłem zatem Cormaca do głowy i wyjść on nie chce po dziś dzień...

 

Rozdział II: W ciemność...

 

Po lekturze drugiej w dorobku tego pisarza powieści już wiedziałem, że on chyba nigdy nie przedstawi Ameryki Północnej w jasnych barwach. To zawsze będzie bezwzględny, brutalny, zły świat, kraj nie dla starych ludzi. W bestsellerze „Rącze konie” (pierwszej części tzw. „trylogii granicznej”, też zekranizowanej, która dopiero przyniosła Cormacowi sławę i zdobyła National Book Award) raczej nie było równie ponuro, bo miała formę melodramatu, ale tam też chodziło o poszukiwanie lepszego życia i męskie decyzje. Z młodym Teksańczykiem można było się jednak utożsamiać, czego absolutnie nie dało się robić z postacią „Dziecięcia bożego” – człekiem w peruce z wyschłego skalpu ludzkiego, ubranego w bieliznę należącą do swych ofiar.

 

Ujrzała światło dzienne w 1968 (w Polsce w 2011). I od razu nastąpiła noc. Bo oto w swe ręce dostałem coś, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że Cormaca McCarthy’ego interesuje najbardziej pogubiona natura ludzka, znajdująca się daleko poza społeczeństwem i jego normami. Poza cywilizacją, która jest ułudą… Skromnej objętości „W ciemność” to metaforyczne obrazy, krwawe opisy, potężna groza. Byłem blady, śledząc losy rodzeństwa wędrującego osobno przez Amerykę na początku XX wieku. Siostra szuka dziecka, które brat gdzieś wyniósł po porodzie. Z kolei brat szuka siostry. Temat kazirodztwa i samotności. Do tego brud, głód, wymowna symbolika i spotykane coraz paskudniejsze typy, które nie znają ludzkich gestów. Znikąd pomocy. Znikąd… Co zaskakujące, „W ciemność” to opowieść jednocześnie z prymitywnym językiem i poetyckimi opisami krajobrazów. Tam tylko ślepiec się uśmiecha, bo nie widzi okropieństw tej rzeczywistości. Tej Ameryki.

 

Rozdział III: Charlie staje się Cormaciem

 

Czas na „Przeprawę” przez życie Cormaca McCarthy’ego. Czy to była prawdziwa „Sodoma i Gomora”? Nie. Aż tak nie. Ot żył sobie człowiek z talentem danym od Boga. Najpierw w Tennessee. Później, bo 1976 w Teksasie. Urodził się w 1933 roku w Providence, w stanie Rhode Island. Dorastał w rodzinie irlandzkich katolików/imigrantów jako syn zamożnego prawnika. Co jednak ciekawe, zawsze czuł, że nie będzie szanowanym obywatelem. Nienawidził szkoły od dnia, kiedy przekroczył jej próg. Miał dużo rodzeństwa. Interesował się wszystkim po trochu, ale jeszcze nie literaturą. Ten konik przygalopował dość późno, bo w czasie, gdy Cormac odbywał służbę w lotnictwie.

 

Chcę oczywiście wspomnieć, że nie wychowywał się tam, gdzie przyszedł na świat. Jego rodzice: Gladys Christina McGrail i Charles Joseph McCarthy przeprowadzili się bowiem dość szybko do do Knoxville w stanie Tennessee. Dlaczego tam? Tata otrzymał posadę prawnika w Valley Authority. Młody bohater niniejszego tekstu uczęszczał wtedy do St. Mary’s Parochial School i Knoxville Catholic High School, był też ministrantem w kościele Niepokalanego Poczęcia. Nie skończył studiów na University of Tennessee. Powód? Wstąpienie do United States Air Force, co już wyżej było nadmienione.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Ameryka bez upiększeń, czyli świat mistrza pióra – Cormaca McCarthy’ego!

Loading map ....

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora pj

Czterdziestolatek bez brzucha, czyli jak utrzymać formę w średnim wieku - Zdrowie i uroda

Łysienie czy siwienie może powodować kompleksy, ale jest tak naturalne w procesie starzenia, że nie warto się takimi zmianami bardzo przejmować. Gorsze jest tycie i tzw. „piwny brzuch” już po trzydziestce. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to po zbliżeniu się do wieku średniego, staniemy się mniej atrakcyjni dla kobiet (tudzież mężczyzn, gdy mowa o innej orientacji). Czy jest jednak szansa, aby zmienić ten stan rzeczy i poprawić wygląd swojego ciała? Oczywiście, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, motywację do działania i pozytywne myślenie.

 -

Odwiedzin: 162

Autor: pjIntrygujące

Synteza, czyli Internetowe Radio prowadzone przez… AI! - Intrygujące

Uwaga! Uwaga! Drodzy czytelnicy, a raczej słuchacze. Właśnie wystartowało w Polsce nowe radio. Rozgłośnia ta jest jednak nietypowa. Nie chodzi o transmisję na żywo – taka opcja to żadna rewelacja. Radio Synteza różni się natomiast puszczanymi kawałkami oraz komentatorami/prezenterami. Całość to bowiem wytwór Sztucznej Inteligencji! Ciekawy eksperyment, ale i pewna obawa, że przyszłość dla prawdziwych piosenek, lektorów, spikerów nie brzmi za wesoło.

 -

Odwiedzin: 161

Autor: pjKultura

Jubileuszowe Fryderyki 2024: pięć statuetek dla Lecha Janerki! - Kultura

22 marca 2024 roku przechodzi do historii. Data to ważna dla rodzimej muzyki. W tym dniu przyznano bowiem Fryderyki. Po raz 30.! Jak zatem wyglądała jubileuszowa gala „polskich Grammy”? Na to pytanie odpowiedź pojawi się dopiero w kolejnej zwrotce (czyt. w środku artykułu). Ważniejszy jest sam „refren”. A wyśpiewał go sobie 70-letni Lech Janerka – artysta legendarny, kompozytor idealny, powracający na scenę po 18 latach! Na pięć nominacji otrzymał ostatecznie… pięć Fryderyków. Tym bardziej szkoda, że nie był obecny na uroczystości. Czy jego singiel pod jakże sugestywnym tytułem, którego podanie na wstępie mogłoby grozić banem w social mediach, faktycznie zasługuje na najlepszy utwór roku?

 -

Odwiedzin: 133

Autor: pjIntrygujące

Foodlosslla atakuje, bo jedzenie się marnuje! Spot od twórcy nowej "Godzilli" - Intrygujące

Jak zwrócić uwagę na problem związany z marnotrawstwem żywności? Jak ostrzec przed konsekwencjami takiego postępowania/zjawiska? Odpowiedź brzmi: zrobić sugestywny, krótkometrażowy klip, który jest jednocześnie reklamą o charakterze społecznym. I dalej: w centrum umieścić mszczącego się kaiju o wyglądzie przerośniętego ślimaka, zbudowanego z odpadów spożywczych. Taki właśnie materiał przygotował Takashi Yamazaki – reżyser filmu „Godzilla Minus One”!

 -

Odwiedzin: 516

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Oscary 1983. Ten wieczór Zbigniew R. zapamiętał na zawsze – poszedł w "Tango"! - Ludzie kina

Nie od dzisiaj wiadomo, że nawet kieliszek mocniejszego trunku pomaga na stres i dodaje odwagi. I choć Yola Czaderska-Hayek, która jako tłumaczka towarzyszyła Zbigniewowi Rybczyńskiemu na scenie, twierdzi, że twórca oscarowego, krótkometrażowego „Tanga” absolutnie nie był pijany, to widząc jego zachowanie trudno w to uwierzyć. Czy to tylko przypływ szczęścia spowodował, że całkiem odwrotnie niż w jego animacji, otoczenie tak bardzo zwróciło na niego uwagę? Można by odpowiedzieć twierdząco, gdyby nie fakt, że bohater niniejszego tekstu, został dość szybko aresztowany…

Polecamy podobne artykuły

"Droga" – Wędrówka przez zgliszcza - Recenzje książek

Są książki, o których nie można długo zapomnieć. Są opowieści, które porażają i zmuszają do refleksji. Wydana w 2006 roku "Droga" jest tego idealnym przykładem. Kto jeszcze jej nie czytał, niech żałuje. Niezwykle sugestywny i działający na wyobraźnię opis postapokaliptycznego świata sprawia, że zostajemy wchłonięci w ponurą rzeczywistość i staramy się przetrwać wspólnie z bohaterami.

"W ciemność" kroczę … - Recenzje książek

Ameryka na przełomie wieków (XIX i XX). Gdzieś w okolicach Appalachów, w starej chacie żyje biedne rodzeństwo. Rinthy – młodziutka niedouczona dziewczyna i Culla – analfabeta bez pracy. Gdy dziewczyna rodzi dziecko, brat, pod osłoną nocy wynosi je i porzuca w lesie. Mówi siostrze, że zmarło. Jednak Rinthy czuje, że noworodek żyje. Odkrywa prawdę i wyrusza na poszukiwania …

Teraz czytane artykuły

Ameryka bez upiększeń, czyli świat mistrza pióra – Cormaca McCarthy’ego! - Autorzy/pisarze

13 czerwca roku 2023. To smutna data dla literatury. W wieku 89 lat zmarł bowiem pisarz, który „zmienił jej bieg”. Któż jak nie on przez kilkadziesiąt lat tak mocno eksplorował potęgę słowa (szef wydawnictwa Penguin Random House miał rację!). Laureat Pulitzera za znakomitą, postapokaliptyczną „Drogę”, który w swoich książkach (a nie stworzył ich wiele) przyglądał się grozie istnienia, upadkowi cywilizacji, ludzkim instynktom, temu co siedzi w głowie. Mimo pesymistycznej aury, Amerykanin Cormac McCarthy tworzył powieści, które się chłonęło, choć większość bohaterów miała w nich pod górkę.

Karolina Szczurowska prezentuje nowy singiel! Z tym numerem chciała wystartować w preselekcjach do konkursu Eurowizji! - Muzyczne Style

Karolina Szczurowska zaskakuje swoich fanów kolejnym singlem, który wyznacza nowy kierunek w jej twórczości. Utwór ten, zatytułowany "Tyle barw", powstał we współpracy z producentem Maciejem Puchalskim, znanym m.in. jako twórca zeszłorocznego eurowizyjnego przeboju "Solo" Blanki oraz hitu Darii "Paranoia". Pomimo początkowych planów zgłoszenia singla do tegorocznej edycji Konkursu Piosenki Eurowizji, Karolina zdecydowała się zrezygnować z udziału ze względu na wewnętrzny wybór Telewizji Polskiej. Dlaczego?

 -

Odwiedzin: 5022

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Terminator: Genisys" – Robodziadek i dziewczynka z jajami - Recenzje filmów

„Idź do kina, jeśli chcesz przeżyć… zawód roku” – taki slogan reklamowy idealnie pasuje do filmu „Terminator: Genisys”. Gdyby potraktować go, jako ot kolejny letni blockbuster, to bawić się można na nim zupełnie nieźle, ale gdy weźmie się pod uwagę, iż jest częścią kultowej dla kina science fiction serii i garściami czerpie z oryginalnej jedynki i dwójki, mina robi się niewesoła.

 -

Odwiedzin: 3257

Autor: pjPrzepisy

Komentarze: 1

Zapiekanka ziemniaczana - Przepisy

Nie macie pomysłu na obiad? Proponujemy bardzo smaczną i szybką do zrobienia potrawę dla całej rodziny. Wszyscy domownicy będą najedzeni i zadowoleni.

 -

Odwiedzin: 1215

Autor: pjKultura

Komentarze: 1

Cannes 2021. Szokujący "Titane" nagrodzony Złotą Palmą! - Kultura

Rok temu na Lazurowym Wybrzeżu nie pojawiły się zachwycające swoim blaskiem gwiazdy. (mowa oczywiście o tych filmowych, bo nocne niebo było – jak zawsze – bardzo jasne). Prestiżowy i słynny Festiwal Filmowy w Cannes nie mógł się odbyć wiosną w tradycyjnej formie z powodu trwającej pandemii. Wielu miłośników światowego kina obawiało się, że 74. edycja także nie będzie zorganizowana. Na szczęście, choć z opóźnieniem, Cannes zostało jednak rozświetlone dzięki przybyłym aktorom, aktorkom, twórcom filmowym oraz „zrzuconej bombie”, czyli belgijsko-francuskiej produkcji pt. „Titane”! To właśnie ten odważny, metaforyczny, wwiercający się w głowę obraz otrzymał najważniejszy laur – Złotą Palmę.

Nowości

 -

Odwiedzin: 90

Autor: adminKultura

Patronujemy I Wojewódzkiemu Konkursowi Plastyczno-Multimedialnemu w ramach projektu "HEJTLine"! - Kultura

Z przyjemnością informujemy, że jako patron medialny projektu społecznego „HEJTLine”, wsparliśmy jego fundamentalną część. To I Wojewódzki Konkurs Plastyczno-Multimedialny o nazwie „Cisza Nienawiści Nigdy hejt! Zawsze heart!”. Jakże ważna tematyka w dzisiejszych czasach!

"Ellie", czyli różne odcienie miłości w barwnym teledysku stworzonym przez AI! - Muzyczne Style

A gdyby tak wykorzystać sztuczną inteligencję do zrealizowania clipu, który będzie „pachniał” szczerą, intymną relacją zakochanej pary? Takie pytanie zadał sobie zapewne Tadeusz Seibert – finalista 10. edycji programu „The Voice of Poland”. Twierdząca odpowiedź z czasem zamieniła się w gotowy projekt. I pięknie, bo „Ellie” dzięki AI jeszcze bardziej wybrzmiewa jako słodko-gorzka piosenka o skrajnych emocjach towarzyszących związkom, wpadając nie tylko w ucho, ale i w oko.

 -

Odwiedzin: 155

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 1

"Civil War" – Dziewczynka z aparatem - Recenzje filmów

Długo zastanawiałem się nad tym, jak zatytułować recenzję najnowszego i podobno ostatniego filmu Alexa Garlanda (choć nie wierzę, że całkiem zrezygnuje z pisania scenariuszy). Tutaj pasują dziesiątki krótszych i dłuższych określeń, haseł, ostrzeżeń… No bo wiecie – „Civil War” to zarówno kino wojenne, przedstawiciel kina drogi, jak i opowieść inicjacyjna oraz niepokojąca dystopia. A zatem: „Apokalipsa teraz, zdjęcia na wieki”, „Wyprawa do jądra ciemności”, „Dziennikarze w ogniu”, „STOP WAR”… Ale ja podczas seansu czułem, że główną bohaterką jest młodziutka Jessie Cullen, a nie dojrzała Lee Smith. To za nią podążamy, to jej kibicujemy, to o nią się martwimy. „Dziewczynka z aparatem” wydaje się w tym kontekście idealne. Jednak czy sam film jest idealny?

Czterdziestolatek bez brzucha, czyli jak utrzymać formę w średnim wieku - Zdrowie i uroda

Łysienie czy siwienie może powodować kompleksy, ale jest tak naturalne w procesie starzenia, że nie warto się takimi zmianami bardzo przejmować. Gorsze jest tycie i tzw. „piwny brzuch” już po trzydziestce. Jeśli nic z tym nie zrobimy, to po zbliżeniu się do wieku średniego, staniemy się mniej atrakcyjni dla kobiet (tudzież mężczyzn, gdy mowa o innej orientacji). Czy jest jednak szansa, aby zmienić ten stan rzeczy i poprawić wygląd swojego ciała? Oczywiście, ale musimy uzbroić się w cierpliwość, motywację do działania i pozytywne myślenie.

Dokąd zmierza EleeS? Do lasu! Do świata cudów i przemyśleń... - Zespoły i Artyści

W singlu pt. „Idę do lasu” zabiera słuchaczy na przechadzkę na łono natury. Dosłownie i w przenośni promuje powrót do korzeni. Zaprasza do zdystansowania się od rzeczywistości. Zachęca do zwolnienia tempa i zatracenia się na łonie natury, do radosnego zagubienia się wśród konarów drzew. Zaplątana w gąszczu leśnych pajęczyn i metafor EleeS, pokazuje, że z dala od zgiełku miasta można poczuć się jak poza czasem, w odrealnieniu, w cudownej próżni, w której wreszcie jest czas na przemyślenia i podróż w głąb siebie.

Ukradłaś "Dziennik Śmierci", witaj w moim koszmarze! - Recenzje książek

Z polecenia koleżanki przeczytałem thriller autorstwa Chrisa Cartera (nie tego od „X Files”). Zachwalała, że ów pisarz ma pióro na tyle sprawne i klimat potrafi wykreować taki, że ciary na plecach murowane. Faktycznie – „Dziennik Śmierci” nie tylko samym tytułem budzi ciekawość i strach. To książka, którą wertuje się szybko, a w głowie zostaje masa szczegółów. Czy jednak jest to dzieło tej klasy, co „Milczenie owiec” Thomasa Harrisa?

Artykuły z tej samej kategorii

Pierwsze opowiadanie z serii "Tymek i Jurajska Kotlina" – "Wielka tajemnica taty" - Autorzy/pisarze

Marcin Kończewski to człowiek, który na popularnej stronie na Facebooku – Koń Movie prezentuje liczne recenzje, felietony i analizy filmowe. Ale jest coś jeszcze, co powoduje, że ten nauczyciel języka polskiego jest tak lubiany przez coraz szersze grono czytelników. Przeglądając jego posty, można bowiem często natrafić na słowa udowadniające, że to mężczyzna o wrażliwym serduchu. Nie tylko kochający partner dla swej żony, lecz także troskliwy tata kilkuletniego Tymka. To właśnie jemu zadedykował przygodową serię pt. „Tymek i Jurajska Kotlina”, gdzie zacieśnia więzi z synkiem, przekazując mu podobną pasję z dzieciństwa. Bardzo cieszymy się, że wyraził zgodę na to, by pierwsze z opowiadań – „Wielka tajemnica taty” pojawiło się również na łamach naszego portalu. Też bawiliście się dinusiami? W takim razie ta historia jest dla Was!

 -

Odwiedzin: 3791

Autor: adminAutorzy/pisarze

Komentarze: 1

Autor "Inkuba" o swej pasji do horrorów. "Mrożąca krew w żyłach", intrygująca rozmowa z Arturem Urbanowiczem! - Autorzy/pisarze

Amerykanie mają swojego Stephena Kinga, ale my wcale nie gorsi. W Polsce gatunek horroru także popularnym jest. Niechaj dowodem będą, sprzedające się jak świeże bułki, klimatyczne, rodzime powieści: „Gałęziste”, „Grzesznik” oraz „Inkub”. Ich autora Artur Urbanowicza (tak, napisał je wszystkie) rozpiera duma. Czy to właśnie matematyczne wykształcenie sprawia, że jego książki są tak fabularnie przemyślane i odpowiednio stopniujące napięcie? To tylko jedna z kwestii, które poruszyliśmy w wyczerpującym wywiadzie z tym zdolnym powieściopisarzem.

Wydawnictwo Altobook informuje: 26 marca zejdziecie do "SILOSU"! - Autorzy/pisarze

Uwaga miłośnicy klimatów postapo! W tym roku nakładem Wydawnictwa Altobook (jakże podobna nazwa do naszego portalu) ukaże się wyczekiwane wznowienie kultowej trylogii „SILOS” autorstwa Hugh Howeya, która w zeszłym roku doczekała się serialowej adaptacji (kolejny sezon w przygotowaniu). Tom pierwszy już 26 marca trafi do księgarń!

 -

Odwiedzin: 4793

Autor: Daniel DrozdekAutorzy/pisarze

Komentarze: 3

"O świecie, czyli o Tobie" - wiersz autorstwa Daniela Drozdka - Autorzy/pisarze

Daniel jest uczniem technikum i mieszkańcem Czechowic-Dziedzic. Jak wielu kolegów w jego wieku, interesuje się sportem, muzyką i ogólnie szeroko pojętą kulturą. Jednak jest wyjątkowy, bo poza sportem i rozrywką, ma w sobie artystyczną duszę i pasjonuje go też świat poezji oraz filozofii. Co więcej, sam od pewnego czasu pisze. Do tej pory na łamach portalu Altao.pl zaprezentował Wam kilka recenzji gier. Tym razem postanowił stworzyć drugi profil, aby podzielić się swoją twórczością ze wszystkimi miłośnikami poezji. Na pierwszy ogień przeczytacie dzieło pt. „O świecie, czyli o Tobie”.

Wywiad z Krzysztofem Jarząbkiem – twórcą kontrowersyjnych, zabawnych "Niebezpiecznych związków Mariana Klepki" - Autorzy/pisarze

27 września 2019 roku ukazała się na rodzimym rynku powieść, której treść jest szalenie aktualna i dość kontrowersyjna. Mowa o „Niebezpiecznych związkach Mariana Klepki” – zaangażowanej politycznie komedii i świetnej satyrze na polskie, współczesne, podzielone społeczeństwo. Od 20 października możecie przeczytać jej recenzję na naszym portalu. A jak już to zrobicie, to zapraszamy do poniższej – równie intrygującej i wciągającej jak sama książka – rozmowy, którą przeprowadzaliśmy z tajemniczym autorem „Niebezpiecznych związków Mariana Klepki”, czyli Krzysztofem Jarząbkiem.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.516

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję