O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

"Agony" – Trochę piekło, ale przestało. - Recenzje gier

Ze „średniakami” rynku gier wideo sprawa zawsze jest skomplikowana. Nie mogą one zostać wydane w tempie „ekspresowym”, bo charakteryzują się na ogół dużo większą złożonością niż te mniejsze produkty indie. Jednocześnie nie stoją za nimi wagony pieniędzy, które pozwalają na kilkuletni nawet developing gry (plus: kampanie reklamowe, prezentacje na Expo, etc.) - jak w przypadku produktów AAA. Innymi słowy: im dłużej taki „średniak” jest przygotowywany, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie nieudany. Ironiczna kwestia jest taka, że państwu z polskiego MadMind Studio udało się, na pewnym metapoziomie, zwizualizować przysłowie: „dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
GieHa (488 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
936
Czas czytania:
1 513 min.
Kategoria:
Recenzje gier
Autor:
GieHa (488 pkt)
Dodano:
130 dni temu

Data dodania:
2018-08-02 19:36:40

Agony” swoje pierwsze zapowiedzi miało mniej więcej w ostatnim kwartale 2016 roku. Niedługo potem pojawiła się możliwość zagrania w jego kickstarter-demo w wersji pre alpha. Wspominam o tym nie tylko z konieczności zamieszczenia tła „historycznego”, ale także przez kwestię o wiele bardziej intrygującą – wydany produkt nie różni się w zasadzie od własnej wersji demonstracyjnej, która liczy już sobie ponad półtora roku. Rzecz jasna „gotowa” gra jest dłuższa i uzupełniona o brakujące wówczas elementy eksploracyjne, ale tak po prawdzie nie działa to na jej korzyść...

 

To gra przede wszystkim dla ludzi mocno wierzących. Musimy mocno wierzyć, że czerpanie przyjemności z rozgrywki, polegającej w dużej mierze na przemierzaniu korytarzy uformowanych z obślizgłych wnętrzności, rozczłonkowanych ciał i skąpanych w posoce kościanych form w żadnym stopniu nie świadczy o stanie naszego zdrowia psychicznego. Mówiąc bardziej serio, jest to w istocie jedyna poważna zaleta „Agony” pod warunkiem, że kogoś automatycznie nie odrzuca perspektywa zanurzenia się w psychodelicznej i groteskowej wizji piekła spod znaku MadMind.

 

Screen z gry "Agony" (źródło: youtube.com)

 

Na samym początku gracze o skrzywionej specyficznej wrażliwości mogą faktycznie zainteresować się przedstawionym światem, do którego trafiła sterowana przez nas, potępiona dusza. Dbałość o wszelakie „urozmaicenia” i szczegóły może nieraz zafascynować zszokować: potępieniec układający murek, w którym za zaprawę służą zniekształcone i skrzeczące noworodki lub las szpetnych, ruszających się rąk to swoiste przykłady, które pomogą wam zrozumieć pomysł twórców na stylowość lokacji w grze.

 

Wszak samo „podziwianie” różnych miejscówek, nudzi się już zasadniczo po pierwszej godzinie zabawy. Spowodowane jest to właściwie zerową zawartością pozostałych elementów produkcji. Jest tu oczywiście próba dodania surwiwalu „outlastowego” (czyt. możesz tylko uciekać i się schować), ale jest tak łopatologiczna i wtórna, że zamiast powodować jakiekolwiek napięcie u grającego, tylko frustruje. Nie inaczej jest też z „możliwością” wędrówki duszy z padniętego ciała w poszukiwaniu innego, możliwego do opanowania – taka sztuczka dla sztuczki, bo nowe powłoki nie dają nowych możliwości, a nawet jeżeli nasz czas astralny dobiegnie końca przed opanowaniem kolejnego obiektu to cóż z tego. Zaczniemy po prostu od checkpointu (jeżeli w ogóle będzie się nam jeszcze chciało grać).

 

Screen z gry "Agony" (źródło: youtube.com)

 

Gra w zanadrzu ma jeszcze niedorozwinięty system collectibles, który jest tak nudny i nieczytelny, że sam nie wiem, co o nim mogę więcej powiedzieć. Gdzieś znajdziemy statuetkę, w innym kącie "waginojabłko" (które podobno ma jakiś wpływ na nasze umiejętności), a co jakiś czas potkniemy się o skrawki papirusów opowiadających jakąś historię (która nie zainteresowała mnie w żadnym stopniu).

 

Przeciwnicy świetnie wkomponowują się w system rozgrywki, bo zamiast przerażać/niepokoić - frustrują. Prawda, wyglądają oryginalnie, ale gdy raz po raz będziemy musieli mierzyć się z ich ograniczoną AI, której jedyne „obejście” polegać będzie na ukrywaniu się w ściennej dziurze i oczekiwaniu na okazję do szybkiego sprintu (lub „skryptowanego” zrzucenia wroga w przepaść), to prędzej czy później zaniknie u nas choćby cień entuzjazmu dla dalszych zmagań w piekielnych czeluściach.

 

Screen z gry "Agony" (źródło: youtube.com)

 

Bezwzględnie stwierdzę, iż „Agony” to gra, która paradoksalnie jest gorsza od własnego dema. Sami pomyślcie, gdyby na początku 2017 roku developerzy z MadMind Studio zaprzestali dalszych prac nad tym tytułem  i dopracowali wszystkie jego gotowe już wówczas elementy, dostalibyśmy skondensowanego i intrygującego walkera. Zamiast tego, nieudanie (trzeba to niestety rzec) doczepiano tu kolejne tematy, które niepotrzebnie rozciągnęły i rozmyły pozytywną esencję gry.

 

Ocena: 3/10

 


źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Autor recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem _GsHock_

Galeria zdjęć - "Agony" – Trochę piekło, ale przestało.

Temat / Nick:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora GieHa

autor:GieHa(488 pkt)

utworzony: 46 dni temu

liczba odwiedzin: 178

autor:GieHa(488 pkt)

utworzony: 277 dni temu

liczba odwiedzin: 894

autor:GieHa(488 pkt)

utworzony: 412 dni temu

liczba odwiedzin: 512

Teraz czytane artykuły

"Agony" – Trochę piekło, ale przestało. - Recenzje gier

Ze „średniakami” rynku gier wideo sprawa zawsze jest skomplikowana. Nie mogą one zostać wydane w tempie „ekspresowym”, bo charakteryzują się na ogół dużo większą złożonością niż te mniejsze produkty indie. Jednocześnie nie stoją za nimi wagony pieniędzy, które pozwalają na kilkuletni nawet developing gry (plus: kampanie reklamowe, prezentacje na Expo, etc.) - jak w przypadku produktów AAA. Innymi słowy: im dłużej taki „średniak” jest przygotowywany, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie nieudany. Ironiczna kwestia jest taka, że państwu z polskiego MadMind Studio udało się, na pewnym metapoziomie, zwizualizować przysłowie: „dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane”.

Odwiedzin: 1548

Autor: pjPrzepisy

Pizzerinki, czyli mini pizze z serem - Przepisy

Tym razem w dziale Świat potraw coś dla wielbicieli pizzy w nieco innym wydaniu. Pizzerinki są niewielkie, ale za to bardzo smaczne i kolorowe. To świetne danie, gdy nie wiadomo, co przyrządzić znajomym na domową imprezkę lub dzieciakom na obiad czy kolację. Wystarczy zjeść tylko trzy, aby maksymalnie napełnić głodny brzuszek.

Jestem z miasta... - Intrygujące

Ile osób może tak o sobie powiedzieć? Zapewne wiele. A ile miast jest w Polsce? Jakiej są wielkości i jakie wymagania musi spełnić miejscowość, by stać się miastem?

Odwiedzin: 838

Autor: adminKultura

Krzysztof Penderecki laureatem nagrody Grammy 2017! - Kultura

Za nami już 59. edycja rozdania muzycznych Oscarów, jak zwykło się mówić o nagrodach Grammy. Mamy powód do radości. Statuetkę otrzymał nasz rodak – kompozytor Krzysztof Penderecki. To nie jedyny Polak w historii, który otrzymał tę prestiżową nagrodę. W 2014 roku doceniono pianistę jazzowego Włodka Pawlika.

Taki gruby, taki chudy może Świętym być … Mikołajem! - Artykuły o filmach

Hohohohoho! Jestem już blisko. Byliście w tym roku grzeczni? Mam nadzieję, że tak! Jeśli nie, to złoję wam skórę! Spokojnie. Tak naprawdę jestem miłym panem i kocham wszystkie dzieci.

"Michale Kohlhaas" – Miecz sprawiedliwości - Recenzje filmów

Mający światową premierę pod koniec maja 2013 roku, francusko-niemiecki dramat historyczny pt. „Michael Kohlhaas” należy to tych filmów, które rzadko trafiają do szerokiej dystrybucji w Polsce. Zgoda, co prawda jest wyświetlany od 13 czerwca, ale w małej liczbie kopii. I jedynie, najszybciej można go odnaleźć w rozsianych po dużych miastach kinach studyjnych (lub zakamarkach Internetu (!)). Wpływają na to dwa czynniki: daleki od rozbuchanych produkcji made in Hollywood i niełatwy w odbiorze.

"Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce" – Uwięzieni w "raju" - Recenzje książek

Bardzo wiele zostało napisanych książek dotyczących bezpośrednio mrocznych wydarzeń z okresu II wojny światowej. Jednak jest pewien, dość przemilczany temat, pomijany nawet przez filmowców. Mowa o jeńcach, a konkretniej żołnierzach niemieckich pojmanych przez amerykańskie wojsko i przetrzymywanych na amerykańskiej obcej ziemi.

"Heaven. Miasto elfów" – Kradzież w Londynie - Recenzje książek

Kiedy myśleliśmy, że na rynku nie pojawi się już żaden oryginalny reprezentant gatunku fantasy, na półki wkroczyła powieść "Heaven. Miasto elfów" autorstwa niemieckiego pisarza Christopha Marzi. Okazała się ona niespotykaną dotychczas historią o elfach dziejącą się w malowniczych zakątkach współczesnego Londynu. Brzmi ciekawie? Tak właśnie jest.

Magazyn Motowizja - Piękno motoryzacji - Ludzie Youtuba

Magazyn Motowizja to prowadzony przez Szymona Chwaliszewskiego wraz z charyzmatycznym Jackiem Tobolskim kanał, który skutecznie zaraża motoryzacją minionego wieku.

Tajemnice Saturna. Nie jesteśmy sami w kosmosie - Kosmos

Temat istot pozaziemskich poruszany jest od niepamiętnych czasów. Starożytne teksty bardzo często wspominają o bytach, które skolonizowały Ziemię i przekazały ludziom wiedzę dotyczącą różnych dziedzin życia. Badania uczonego - Normana Bergruna - wskazują, że nie jesteśmy jedyną rasą we wszechświecie.

"Cloverfield Lane 10" – Szaleniec czy wybawca? - Recenzje filmów

Wyobraźcie sobie, że jesteście na miejscu głównej bohaterki filmu „Cloverfield Lane 10”. Najpierw macie wypadek samochodowy i tracicie przytomność. A gdy się budzicie, okazuje się, że leżycie w ciasnej piwnicy, przykuci do ściany, ze złamaną nogą i pościeraną twarzą. Gdy jeszcze do tego dodać fakt, że „uwięził” Was jakiś postawny facet, to perspektywa nie będzie zbyt optymistyczna.

Wyspa Wielkanocna znowu zadziwia. Nowe badania podważają oficjalną teorię - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Wyspa Wielkanocna, choć odkryta dawno temu, w pierwszej połowie XVIII wieku, do dziś budzi wiele kontrowersji i skrywa mnóstwo tajemnic.

Disco Polo powraca - Gatunki i Style

Na imprezach, w klubach – radiu i telewizji disco polo staje się znów modne.

Maj – miesiąc pełen ważnych rocznic - Tradycje

Piąty miesiąc roku niesie ze sobą wiele ważnych rocznic dla Polaków. Majówka, która w tym roku jest wyjątkowo długa, niech nie przesłoni tych ważnych wydarzeń.

"Pitbull. Ostatni pies" – Nie zadzieraj z psami! - Recenzje filmów

Pies. To słowo, wbrew pozorom, ma aż dwa różne swoje znaczenia. Dla jednych bowiem pies to zwykłe domowe zwierze, takie, jakim się opiekujemy na co dzień. Sprawia nam ono wiele przyjemności, opiekujemy się nim, a on w zamian jest dla nas lojalny i umila nasz wolny czas. Jednak ostatnimi czasy słowa „pies” coraz częściej używamy w kontekście innego znaczenia. Gdyby bowiem przejść się po ulicach, czy posłuchać nie tylko chuliganów, ale także zwykłych ludzi, to okazało by się, pewnie nie ku naszemu zaskoczeniu, że to określenie dla najwierniejszego dla nas przyjaciela, zarezerwowane jest także dla funkcjonariuszy policji.

"Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku - Recenzje gier

Można się sprzeczać czy „Wiedźmin: Dziki Gon” jest najlepszą grą w dziejach, jak uważa wielu Polaków, w tym wcale niemało internetowych trolli i hejterów. Czego by jednak o niej nie powiedzieć, nie da się zaprzeczyć, że jest to produkcja ze wszech miar solidna i dostarczająca masę frajdy. CD Projekt RED nie spoczął jednak na laurach (oraz ponad dwustu pięćdziesięciu tytułach gry roku) i, w odróżnieniu od wielu innych deweloperów, zamiast za sześćdziesiąt złotych opychać graczom dwugodzinną misję poboczną, za niewiele wyższą cenę dostarczył nieprzyzwoicie rozbudowane rozszerzenia.

Ed i Lorraine na tropie złych duchów - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Ed i Lorraine Warren zasłynęli w Stanach Zjednoczonych jako badacze zjawisk paranormalnych. W filmie „Obecność” możemy zapoznać się z ich najtrudniejszą sprawą (na potrzeby kina nieco ubarwioną). W tym artykule dowiecie się nieco o tym ekscentrycznym małżeństwie oraz o pewnej nawiedzonej lalce i kłopotach rodziny Smurlów.

S oznacza nadzieję - Artykuły o filmach

Superman to największy komiksowy superbohater i ikona popkultury. Niebiesko-czerwony kostium z charakterystycznym logo to marka sama w sobie. Jedni go kochają , inni wyśmiewają, twierdząc, że to postać tandetna i nudna. Stworzony ponad 70 lat temu komiksowy heros pojawił się wielu animacjach, serialach i filmach.

autor:pj(2481 pkt)

utworzony: 277 dni temu

liczba odwiedzin: 758

autor:pj(2481 pkt)

utworzony: 2196 dni temu

liczba odwiedzin: 5286

autor:admin(4375 pkt)

utworzony: 7 dni temu

liczba odwiedzin: 73

autor:pj(2481 pkt)

utworzony: 13 dni temu

liczba odwiedzin: 84

autor:GieHa(488 pkt)

utworzony: 46 dni temu

liczba odwiedzin: 178

autor:PaM(586 pkt)

utworzony: 2268 dni temu

liczba odwiedzin: 10354

autor:GieHa(488 pkt)

utworzony: 766 dni temu

liczba odwiedzin: 985

autor:GieHa(488 pkt)

utworzony: 608 dni temu

liczba odwiedzin: 954

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.227

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję