O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Utalentowany muzyk Adam Bień w wywiadzie dla portalu Altao.pl! - Zespoły i Artyści

W kategorii Zespoły i Artyści przeprowadzaliśmy wywiady z wieloma uzdolnionymi muzykami. Do tego grona dołączył także, urodzony w Olkuszu, Adam Bień. Jest nie tylko wokalistą. Zajmuje się bowiem produkcją, komponowaniem autorskich utworów, a nawet działa jako multiinstrumentalista. Droga muzyczna, jaką przeszedł oraz niedawno wydany singiel pt. „Bieguny” były przyczynkiem do ciekawej rozmowy.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (26562 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
2 318
Czas czytania:
2 877 min.
Autor:
admin (26562 pkt)
Dodano:
622 dni temu

Data dodania:
2021-03-27 16:47:08

(Altao.pl) Witaj. Pochodzisz z muzykalnej rodziny. Twój tata był jednym z pierwszych DJ-ów w Polsce, a mama uczyła się wokalu. Czy to właśnie rodzice sprawili, że Ty również postanowiłeś związać się z muzycznym światem?

 

Adam Bień: Zdecydowanie Tak. Mój rodzinny dom, to muzyczny dom, więc nie było innej opcji. Nie było to jednak tak, że rodzice szukali mi w dzieciństwie sposobu na życie, sam, w sposób naturalny, zaraziłem się od nich miłością do muzyki i muzycznego życia, chłonąc od dziecka dźwięki artystów, których słuchali. Z opowieści wiem, że już jako czteroletnie dziecko, kiedy podczas wakacji, czy wycieczek odwiedzaliśmy np. jakiś amfiteatr, dosłownie chwile zajmowało mi wbicie się na scenę w celu wydawania z siebie bliżej nieartykułowanych dźwięków. Miłość rodziców do muzyki miała na wybór mojej życiowej drogi ogromny wpływ, ale wyboru dokonałem sam.

 

Adam Bień (fot. materiały promocyjne)

 

(Altao.pl) Już w wieku 8 lat zacząłeś uczęszczać na zajęcia do Państwowej Szkoły Muzycznej I-ego stopnia, szkoląc się w klasie perkusji. Dlaczego akurat ten instrument, a nie gitara albo pianino?

 

Adam Bień: Precyzując, miałem 7 lat, gdy dostałem się do szkoły muzycznej. Pamiętam, że na egzaminy rodzice zapisali mnie w ostatniej chwili. Miałem trafić do klasy gitary, ale nie było już miejsc. Gdy zdałem egzaminy, było tylko jedno miejsce w klasie perkusji. Dla mnie to nie był żaden problem. Od razu oczyma wyobraźni zobaczyłem Phila Collinsa, który gra na bębnach i śpiewa, i tak też przez 5 lat szkoły muzycznej Phil i jego piosenki były mi najbliższe. A zaraz po szkole muzycznej sam zacząłem łapać się za inne instrumenty.

 

(Altao.pl) A co ze śpiewem? Kiedy odkryłeś, że również w sztuce wokalnej czujesz się jak ryba w wodzie?

 

Adam Bień: Śpiew był w zasadzie pierwszy. Tak jak wcześniej wspomniałem, byłem w szczególności pod wielkim wrażeniem i wpływem artystów śpiewających. Opcja uczenia się w klasie perkusji od razu przypadła mi do gustu, bo wiedziałem, że będę to łączył ze śpiewem. Kiedyś, w Państwowych szkołach muzycznych, wszystko, co było związane ze śpiewem, jakoś mnie… przerażało. Dla mnie jako siedmiolatka, klasyka była mało interesująca i wiele lekcji chóru po prostu przewagarowałem. Co śmieszne, mimo, że to głównie mój wokal prowadzi mnie przez całe życie, to o mało co, a ze szkoły wyleciałbym przez nieobecności na lekcjach chóru i dodatkowych lekcjach wokalu. (śmiech)

 

(Altao.pl) Największym muzycznym idolem małego Adama był… ?

 

AB: Zawsze, gdy pada to pytanie, chciałbym wymienić tych najważniejszych, ale nawet tych najważniejszych jest kilkudziesięciu, naprawdę. Mój dom był przepełniony muzyką, poważnie. W bardzo młodym wieku mój brat poszedł w stronę upodobań taty i zaczął wyszukiwać nowych artystów, nowe gatunki muzyczne. Brat jest głównie pasjonatem słuchania, odkrywania, analizowania, produkcją muzyki zajmuje się sporadycznie. Ja zaś, odkąd pamiętam, widziałem się na scenie, tak jak widziałem Freddiego Mercury’ego i wielu, wielu innych artystów, których uwielbiam. Gdybym jednak teraz chciał wszystkich tu wymienić, to czytelnicy mieliby pewnie 20 minut z głowy. (śmiech)

 

(Altao.pl) Jako nastolatek założyłeś swój pierwszy zespół o nazwie 4 LIFE, z którym odniosłeś sporo sukcesów. Jak wspominasz tamten czas i z którego osiągnięcia jesteś najbardziej dumny? Z 1 miejsca na Festiwalu Twórczości Studenckiej FETUS 2000 czy może zwycięstwa w międzynarodowym festiwalu amatorskich zespołów rockowych we Frankfurcie nad Menem?

 

AB: 4 LIFE to naprawdę piękna historia. Jako dzieciakom nie udało nam się dostać do wytwórni fonograficznych i nagrać jakieś poważne wydanie, ale faktycznie tam, gdzie się pojawialiśmy, robiliśmy zawsze wielkie wrażenie. Wygrana na FETUS 2000 była o tyle fajna, że dostaliśmy tę nagrodę ex aequo z zespołem Łzy. Nagroda, jeśli dobrze pamiętam, to była beczka piwa i możliwość supportowania na jednym koncercie zespołu Republika. Medialnie fajną robotę zrobiła nam właśnie wygrana we Frankfurcie. Dzieciaki z małego Olkusza pojechały do Niemiec i zgarnęły pierwszą nagrodę na dużym festiwalu. Jeden nasz numer przygotowaliśmy w języku niemieckim. Uczyłem się śpiewać z zapisów fonetycznych, dodatkowo, naprawdę byliśmy zdolnymi technicznie muzykami, a ja już wtedy bardzo dobrze śpiewałem. Mało świadomie, ale solidnie, czysto i emocjonalnie. To działało na ludzi. Dzięki zwycięstwie w Niemczech mówił o nas TELEEXPRESS i zostaliśmy zaproszeni do występu na żywo w programie ROWER BŁAŻEJA. Cały czas mam gdzieś z tyłu głowy myśl, by kiedyś jeszcze ze współzałożycielem 4 LIFE – Tomkiem Chodorowskim odkurzyć nasze stare kompozycje. Kiedy je wspominam, mam znowu bezczelną śmiałość powiedzieć, że to były mega fajne melodie. Jedna kompozycja była tak dobra, że ją nam ukradziono. Zrobił to dość znany zespół zmieniając kilka nut... by jednak nie wchodzić w smutną część tego świata, pomińmy temat. Niech to będzie tylko małym dowodem tego, że już wtedy wpadałem na fajne muzyczne pomysły.

 

(Altao.pl) Dużą rolę w Twoim życiu odegrały „Międzynarodowe Warsztaty Jazzowe”, gdzie szkoliłeś swój wokal. Czy dziś możesz powiedzieć, że jesteś w pełni zadowolony ze swojego głosu, czy jednak słuchając siebie, nadal odczuwasz pewne braki?

 

AB: Chyba zawsze było tak, że w danym momencie myślałem – „kurde, jestem super”. Miałem ku temu prawo. Oprócz tych festiwali z zespołem, sam zgarniałem wiele nagród na różnych festiwalach dla solistów. Oczywiście, dzisiaj mam świadomość, że można rozwijać się cały czas i po sobie widzę, że dzień po dniu rozwijam się i zyskuję coraz więcej możliwości. Warsztaty w Chodzieży i w Puławach to wtedy był poziom totalnie światowy. Przyjeżdżali międzynarodowi pedagodzy. Uczyłem się także od najlepszych polskich artystów piosenki. Miałem w życiu styczność z wieloma wspaniałymi i również średnimi nauczycielami. Myślę, że dzięki temu sam jestem dobrym pedagogiem. Mam ogromną przyjemność uczyć w prywatnej szkole muzycznej w Warszawie i robię to dobrze, czego dowodem są sukcesy moich uczniów na różnego typu festiwalach.

 

Adam Bień (fot. materiały promocyjne)

 

(Altao.pl) Na początku nowego tysiąclecia dotarłeś do Gwiazd. A konkretniej mówiąc, pojawiłeś się w finale popularnego talent show pt. „Droga Do Gwiazd”. Jaką wtedy śpiewałeś piosenkę?

 

AB: „Kołysanka dla nieznajomej” grupy Perfect. Fantastyczna przygoda, która otworzyła mi furtkę do drogi na całe życie.

 

(Altao.pl) Następnie twoja życiowo-artystyczna ścieżka skręciła w stronę musicali. „Metro”, „Kwiaty we włosach”, „Chicago” – między innymi w tych muzycznych spektaklach brałeś udział. Czy to oznacza, że od zawsze byłeś fanem takiej formy teatralnej, łączącej piosenki, dialogi i taniec? Synonimem jakiego słowa jest dla ciebie musical? Magii, wolności, a może pasji?

 

AB: Muszę przyznać, że w chwili, kiedy Janusz Józefowicz zaprosił mnie na przesłuchania do teatru, musicale nie były mi bliskie. Wystarczyła jednak chwila, by zobaczyć to z bliska i zakochać się namiętnie. W ten właśnie sposób zostałem na kilka lat pochłonięty przez muzyczne teatry. Jak często wspominam w wywiadach, musical to już wyższa szkoła jazdy. Osoba przeciętna roli w widowisku na tak wysokim poziomie nie dostanie.

 

(Altao.pl) Był rok 2005, kiedy zaprezentowałeś się w kolejnym programie promującym utalentowanych artystów. Mowa o „Szansie na sukces”. Małgorzata Ostrowska uznała Cię wówczas za najlepszego uczestnika, a twoja kariera poszybowała w górę. Zacząłeś być muzykiem sesyjnym i poznałeś m.in. Tatianę Okupnik, Krzysztof Kiliańskiego, Ewę Bem i Mietka Szcześniaka. Czy możliwość współpracy z takimi artystami jakoś Cię ukształtowała?

 

AB: Tak, właśnie po Szansie zacząłem dostawać propozycje pracy u innych znanych artystów. Od każdego staram się zawsze czerpać, ile tylko się da, a obcowanie z gwiazdami sceny to ogromna lekcja muzycznego życia: możliwość koncertowania, nagrań, czy choćby obserwacji wszelkiego typu zachowań gwiazd: od sceny, przez garderobę, imprezę, czy wywiady. To wszystko podświadoma szkoła.

 

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - Utalentowany muzyk Adam Bień w wywiadzie dla portalu Altao.pl!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora admin

 -

Odwiedzin: 61

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

 -

"Dusk Tiil Down" – gdy ta dziewczyna śpiewa i zabiera nas w podróż, wierzymy w siłę bezgranicznej miłości! - Muzyczne Style

Pewna dziewczyna wsiadła za kierownicę, odpaliła silnik i pojechała w siną dal, śpiewając „Dusk Till Down”. Nie, nie chodzi o przestraszoną, młodą bohaterkę „From Dusk Till Down”. Mowa o uśmiechniętej Klaudii Trzepizur. Nie dajcie się zwieść. Ma drapieżny głos, ale i romantyczne serce, co udowodniła już w balladzie „Hold On”, a teraz robi to w kolejnym utworze i powstałym do niego teledysku – autorskiej propozycji grupy Clödie (nazwa od imienia wokalistki). Tytuł podobny jak horroru z lat 90., oraz identyczny jak kawałek z filmu „Ciemniejsza strona Greya”, jednak tu żadne wampiry nie atakują i mroczny kochanek nie jest przypadkowym pasażerem. Klaudia wciska gaz do dechy, pragnąc szybko dotrzeć do mety – prawdziwej, wymarzonej, pięknej miłości.

Polecamy podobne artykuły

 -

Adam Bień w nowej piosence pt. "Cel" - Zespoły i Artyści

Urodzony 27 maja 1982 roku w Olkuszu Adam Bień to producent, kompozytor i multiinstrumentalista. Laureat wielu konkursów i festiwali. Od lat związany z polską sceną muzyki rozrywkowej, pracował dla wielu artystów jako muzyk sesyjny i sceniczny. Niedawno światło dzienne ujrzała jego nowa kompozycja – „Cel”. Utwór wokalisty motywuje do działania nawet w najtrudniejszych chwilach i zostanie wydany też na rynku europejskim pod tytułem „Stay”. Jak mówi sam artysta: „Piosenka powstała w obecnych, trudnych dla prawie wszystkich czasach, ale odnosi się do każdej trudnej chwili, którą każdy z nas w życiu czasem przeżywa. Szansą na >>przetrwanie<< jest działanie, siła, by pokonywać niepokonane, osiągać cel. W życiu łatwiej jest zwyciężać, jeśli jest ktoś obok. W dzisiejszym świecie łatwiej wszystko przeżyć, gdy ktoś poświęca nam swój czas i my dajemy czas. A czas to wsparcie, gdy upadamy i skrzydła, gdy latamy. Wszystko, czego potrzebujemy. A więc miłość, moi mili”. W teledysku razem z Adamem wystąpiła Angelika Kałużna.

 -

"Wybiegłem w przyszłość i zacząłem realizować pasję" – rozmowa z DZIUKIEM, niezależnym wokalistą - Zespoły i Artyści

W naszej muzycznej zakładce mogliście przeczytać o pewnym, młodym prawniku, który jest… jednoosobową orkiestrą i wydał kilka singli (podzielił się z nami informacją o „Tlenie” oraz „Call It LA”). Sam pisze teksty (zarówno po polsku, jak i w języku angielskim), komponuje utwory electro-popowe, gra na gitarze, a nawet produkuje własne teledyski i tworzy do nich scenariusze. Jak nazywa się ten szczery, utalentowany i kreatywny chłopak, który wcześniej występował w warszawskich klubach i śpiewał covery znanych hitów z różnorodnego repertuaru (od rocka, po pieśni religijne), a już wkrótce zaprezentuje swoją pierwszą, autorską płytę? To Tomasz Dziuk. Nie było innego wyjścia – koniecznie musieliśmy z nim pogadać!

 -

"Jesteś i kusisz" – jesienny love song Adama Bienia - Muzyczne Style

„Żadnym gestem nie musisz, ale jesteś i kusisz, więc przytulam cię” – śpiewa Adam Bień i sprawia, że jesienne zachody słońca stają się bardziej magiczne i przyjemne. Nie wierzycie? Koniecznie przesłuchajcie jego love song!

 -

Nowy muzyczny romans zaowocował singlem "Bieguny"! - Zespoły i Artyści

Adam Bień i Kasia Węsierska połączyli niedawno swoje siły przy tworzeniu nowej muzyki i wspólnie nagrali utwór pt. „Bieguny“. Singiel utrzymany w klimacie pop jest dostępny na platformie YouTube i we wszystkich serwisach cyfrowych.

 -

Odwiedzin: 2089

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Wywiad z Julią Seredą – uzdolnioną wokalistką i mistrzynią taekwondo! - Zespoły i Artyści

9 lutego 2021 roku w serwisie YouTube miał swoją premierę utwór pt. „Nie Wiem Jak”. Jest to kolejny singiel nastoletniej artystki – Julii Seredy, która poza rozwijaniem swojego wokalnego talentu, w pełni oddaje się także sportowej pasji. Zarówno wspomniana piosenka, jak i taekwondo były jednymi z tematów rozmowy, jaką przeprowadziliśmy z tą sympatyczną dziewczyną.

Teraz czytane artykuły

 -

Utalentowany muzyk Adam Bień w wywiadzie dla portalu Altao.pl! - Zespoły i Artyści

W kategorii Zespoły i Artyści przeprowadzaliśmy wywiady z wieloma uzdolnionymi muzykami. Do tego grona dołączył także, urodzony w Olkuszu, Adam Bień. Jest nie tylko wokalistą. Zajmuje się bowiem produkcją, komponowaniem autorskich utworów, a nawet działa jako multiinstrumentalista. Droga muzyczna, jaką przeszedł oraz niedawno wydany singiel pt. „Bieguny” były przyczynkiem do ciekawej rozmowy.

 -

Odwiedzin: 1730

Autor: pjKultura

Za nami Jubileuszowe Gdyńskie Kolosy 2018! - Kultura

Od 9 do 11 marca odbywały się w Gdyni Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. Była to już 20. jubileuszowa edycja, podczas której przez trzy dni na zwiedzających czekało niemal 100 prelekcji podróżniczych, pasjonujących opowieści słynnych obieżyświatów, pokazów, przedstawień, seminariów, wystaw, czy projekcji filmów. Jak co roku przyznano oczywiście Kolosy – nagrody za najlepsze dokonania za rok poprzedni, m.in. w alpinizmie, żeglarstwie i eksploracji jaskiń.

 -

"PATOLSKA" – kontrowersyjny protest song od grupy AMBA! - Muzyczne Style

„I obce mi, co sobie myślisz! Wyautuj się, nim się rozpyli. W wyziębłej głowie, Ciągle w smartfonie. Patola zjada Twój mózg powolnie!” – śpiewają głośno i odważnie Maryjka i Rita, a wtóruje im Bajzel, czyli Piotr Piasecki. Razem tworzą poznańskie trio o nazwie AMBA. W wydanym właśnie utworze pod jakże sugestywnym, kontrowersyjnym tytułem „PATOLSKA”, chcą przekazać, co im w stłamszonej, wkurzonej, duszy gra. Data premiery tego singla oraz teledysku nie jest przypadkowa. Zbliża się bowiem 11 listopada – Święto Niepodległości ich i naszego „pięknego” kraju.

 -

Meridiany i miejsca mocy - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Fizyczne realia są ekspresją świata energetycznego (kwantowego). Ponieważ ludzki rozum potrafi dekodować tylko niewielką ilość ogólnie istniejących fal elektromagnetycznych, widzimy zaledwie mały wycinek wszechświata. Tymczasem na niewidzialnym dla większości ludzi poziomie, energie świadomości manifestują swoją obecność w najróżniejszy sposób.

 -

Kamil Jakubowski i jego gitarowy "Breakthrough" - Zespoły i Artyści

Nazywa się Kamil Jakubowski. Mieszka w Poznaniu. To uzdolniony gitarzysta i kompozytor oraz cierpliwy nauczyciel przekazujący wiedzę nie tylko na temat gitarowego grania, ale też rytmiki i obycia scenicznego. Z ciężką muzą rockową i black metalową jest za pan brat (zalicza europejskie trasy m.in. z polskim Behemothem). Obecnie nagrywa demo ze swoim bandem, a także pracuje nad solowym albumem – o czym szerzej napiszemy wkrótce (czekajcie cierpliwie). W 2019 roku następuje przełom w jego życiu w postaci wydanego singla o nazwie nomen omen „Breakthrough”.

Nowości

 -

Odwiedzin: 144

Autor: aragorn136Seriale

Komentarze: 1

"Wednesday" – Jestem mroczna, jestem fajna! - Seriale

Chwytliwą melodię z charakterystycznym pstrykaniem palcami rozpozna chyba każdy. Mam na myśli motyw przewodni skomponowany przez Vica Mizzy’ego do serialu z lat 60. XX wieku o ekscentrycznej, przerażającej, acz zabawnej rodzinie. Ten utwór, obok specyficznej, upiornej atmosfery i wiszących na ścianach narzędziach tortur oraz skór martwych zwierząt, był jednym z elementów, który zadecydował o powszechnym uwielbieniu Addamsów. W serialu Netflixa – „Wednesday” nie ma tej melodii. Nie ma też aż tak wyrazistego czarnego, krwistego humoru, jak w filmach Barry’ego Sonnenfelda. A jednak mimo to produkcja szybko pobiła rekord w kategorii „popularność przeliczana na liczbę widzów” ejtisowe „Stranger Things”. Dlaczego? Już Rączka wie, dlaczego…

 -

Odwiedzin: 61

Autor: adminKultura

Zapraszamy na jubileuszowy koncert Agnieszki Chrzanowskiej! - Kultura

10 grudnia o godzinie 19.00 na scenie Kalinowego Serca w Warszawie (przy ul. Zygmunta Krasińskiego 25) odbędzie się koncert pod nazwą „Bez Ciebie ja, to nie ja”. Dlaczego warto się tam znaleźć? Odpowiedź brzmi: bo wystąpi Artystka świętująca 25 lat swojej muzycznej drogi. To Agnieszka Chrzanowska, absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, która piosenkami aktorskimi czaruje jak najlepsza wróżka i zachęca do ważnej refleksji nad życiem.

 -

A.S.A. jest w "7. Niebie". Jej "Wspomnienia" zostaną z nami na zawsze! - Zespoły i Artyści

6 grudnia, wieczór. Mikołaj przyniósł upominki ludziom, ale tylko tym, którzy byli grzeczni. Anna Sokołowska-Alabrudzińska podarowała za to swój prezent wszystkim słuchaczom, bez względu, jak zachowywali się w ciągu całego roku. Już wcześniej zabrała ich do „7. Nieba”, ale to był dopiero przedsmak tego, co ich czeka. Piękne „Wspomnienia”, czyli album, gdzie A.S.A. chce być uśmiechem, łzami, oddechem na szybie i drogą pod stopami.

 -

"Kroniki Conectora: Geneza" – O Wielki Demonie! - Recenzje książek

Jego prawdziwe imię i nazwisko oraz data urodzenia? Ściśle tajne. Ważne, że jest znany wśród niektórych jako Conector – nieustraszony podróżnik z Linii 49, który od niemal 400 lat odkrywa tajemnice wszechświata. Przybiera formę astralną, stając się bezpośrednim świadkiem wydarzeń w północno-zachodniej gałęzi swojego multiwersum. Ale wreszcie musi nieco odpocząć. Otwiera zatem dziennik, aby spisać wszystkie momenty większe niż życie, większe niż potęga gór… A ja to czytam i otwieram szeroko oczy! To żadna kosmiczna nuda, mimo że taki tytuł ma pierwszy rozdział. Jednak, aby przyswoić owe wizje, należy zawiesić niewiarę wysoko. Tylko wtedy przebrnie się przez prehistoryczne, gorące afrykańskie stepy; zimne pustkowia Antarktydy oraz przez inne metafizyczne miejsca, opisane w „Kronikach Conectora”.

 -

"Psia Mać"! Miłość – więcej grzechów nie pamiętam… - Muzyczne Style

To się dopiero nazywa powrót po sześciu latach ciszy! Wydana na początku grudnia płyta „Psia Mać” jest bowiem bezsprzecznie najdojrzalszym albumem Dominiki Barabas, niezwykłej artystki wywodzącej się nurtu piosenki literackiej. Zarówno pod względem brzmieniowym, jak i tekstowym. Spójny, dopieszczony muzycznie w najdrobniejszym szczególe i całkowicie nieprzewidywalny. Nie wierzycie? Przesłuchajcie w streamie, a najlepiej go kupcie, to wtedy przyznacie nam rację.

 -

Anna Malek: Uwierzyła w szaloną miłość i "Zwariowała"! - Zespoły i Artyści

1 grudnia ukazał się nowy singiel Anny Malek, która dotarła m.in. do finału programu Voice Of Poland 11, a także z zespołem Soul City do półfinału X Factor. Porywa on refrenem, do którego pasują ciekawe zwrotki. Jest także teledysk, a sam utwór świetnie rokuje radiowo. Polecamy! Można „Zwariować” razem z Anną i uwierzyć, że szalona miłość jest możliwa.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 24229

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 6

2Cellos – przystojni panowie i magia wiolonczeli - Zespoły i Artyści

W muzycznym świecie bywają takie duety, na które się miło patrzy, i które się jeszcze milej słucha. I nie koniecznie są to piosenkarze czy piosenkarki. Pochodzący z Chorwacji Luka Šulić i Stjepan Hauser nie śpiewają. Jako zespół 2Cellos od 2011 roku grają na wiolonczelach, i robią to tak widowiskowo i magicznie, że nie sposób oderwać wzroku, a i narząd słuchu pieszczony jest maksymalnie. 18 maja 2018 roku ponownie wystąpią w Polsce.

 -

Odwiedzin: 1206

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Black Roses – w ich żyłach płynie rock! - Zespoły i Artyści

O.N.A, Lady Pank, Lombard – znacie te kapele? Pewnie, że tak! Od wielu lat każda rozgłośnia radiowa puszcza kultowe i lubiane utwory z bogatego repertuaru dawnych tuzów polskiego rocka. Co więcej, inspirują się nimi zespoły dopiero rozpoczynające swoją drogą ku sławie, Robi to również band o jakże sugestywnej nazwie, czyli Black Roses. Usłyszcie ich głos, bo warto! Tym bardziej że poza coverami, zaprezentowali już swój ciekawy materiał w formie dema. A gdyby jeszcze dodać do tego fakt, że filarem Czarnych Róż jest utalentowane muzycznie rodzeństwo – charyzmatyczna Dorota i jej brat Jacek, to już całkiem można zostać ukłutym „rockowym” kolcem!

 -

Odwiedzin: 48150

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 9

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

 -

Odwiedzin: 6690

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 4

Daria śpiewa o ślepej miłości na przykładzie Jokera i Harley Quinn. Oto „Love Blind”! - Zespoły i Artyści

Daria, a w zasadzie Daria Marcinkowska jest wokalistką-songwriterem, którą możecie kojarzyć z dziesiątej edycji „The Voice of Poland”, gdzie udało jej się zdobyć aprobatę każdego z trenerów (odwróciły się wszystkie 4 fotele!). W piątek 26 marca 2021 roku światło dzienne ujrzała jej piosenka „Love Blind”, czyli niemiecko-polskie połączenie, przyciągające zarówno tekstem, jak i postaciami pojawiającymi się w teledysku.

 -

Odwiedzin: 594

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 3

Wywiad: Anna Hamela – artystka, która niesie światło! - Zespoły i Artyści

W pewnym domu pod lasem można spotkać kobietę. Nie pomieszkuje jednak w chatce na kurze nóżce. To żadna czarownica, przed którą drżą Jaś i Małgosia. Anna Bernadeta Hamela ma bardzo przyjazne usposobienie. Wszak jej nazwisko w sanskrycie oznacza „radość”. Potrafi śpiewać tak, że odchodzą złe moce. Swoimi tekstami i kompozycjami rozświetla drogę zagubionym duszom, co szczególnie udowodniła na wydanej 26 czerwca 2022 roku, drugiej autorskiej płycie. Ale „Marshal” to coś więcej niż muzyka. To niezapomniana podróż do lepszego wymiaru – zbiór pieśni energetycznych napisanych w oryginalnym języku, powstałych na bazie doświadczeń wielu wcieleń transformujących słuchacza. Jak doszło do powstania owego albumu? Na to oraz inne pytania znajdziecie odpowiedzi w niniejszym, ciekawym wywiadzie z Barwnym Ptakiem szybującym wśród chmur!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2022 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.985

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję