O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

Tajemnicze i straszne stworzenia - Niewiarygodne, niewyjaśnione

„Mamusia zawsze powtarzała, że potwory nie istnieją. Nie prawdziwe. Ale one istnieją…” (z filmu „Aliens”, mała Newt w rozmowie z Ripley). I nie trzeba lecieć w odległe zakamarki kosmosu, by je spotkać. One są tu, na Ziemi. Ukryte w głębinach oceanu, górskich jaskiniach i w leśnej głuszy. Nie mówimy tylko o znanych ludziom drapieżcach, lecz również o tajemniczych niezbadanych „bestiach”.

Informacje o artykule
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
pj (1888 pkt)
Ilość odwiedzin:
27 358
Czas czytania:
53 848 min.
Autor:
pj (1888 pkt)
Dodano:
2001 dni temu

Data dodania:
2013-02-21 14:31:00

Można je podzielić na dwie grupy. Jedne odnaleziono, co prawda martwe, ale jest to dowód na ich obecność (więcej w drugiej części artykułu). Na inne polowano od lat, jednak do tej pory nie ma niepodważalnych argumentów, że naprawdę zamieszkują naszą planetę (słaba jakości zdjęć oraz relacje świadków nie przekonują naukowców).

 

Zacznijmy od tych drugich istot.

 

W poszukiwaniu legendarnych potworów

 

Nessie

 

źródło: wikia.com

 

Pierwsze wzmianki o tym tajemniczym monstrum, znanym jako Nessie albo potwór z Loch Ness, datowane są już na VI w n.e., a do dnia dzisiejszego zgłosiły się setki osób, które podobno widziały potwora.  Świadkowie opisują go dość szczegółowo, jako zwierzę liczące sobie około 10 metrów wysokości i posiadające nawet kilka garbów. Pojawiły się liczne fotografie, które ciągle na nowo ożywiają dyskusję na temat.

 

Szkockie jezioro Loch Ness, ze względu na rzekomo zamieszkującego je potwora, należy do miejsc szczególnie chętnie odwiedzanych przez turystów. Przez ostatnie lata znacząco spadła jednak liczba poważnych zgłoszeń i dowodów na to, że zbiornik wodny jest wciąż siedzibą monstrum.

 

Do ciekawej obserwacji doszło w 2011 roku. Przebywające tam na wakacjach małżeństwo: William i Joan Jobesowie, przechadzając się wzdłuż jeziora w rejonie Fort Augustus, spostrzegli coś dziwnego. W odległości 200 – 300 metrów od brzegu zauważyli czarny obiekt przypominający garb lub głowę unoszącą się tuż nad powierzchnią wody. Trwało to chwilę, ale zdążyli wykonać zdjęcie.

 

Jedno z ostatnich zdarzeń miało miejsce, kiedy 31-letni Jon Rowe , pracownik fermy ryb , fotografując tęczę, przez przypadek uwiecznił także tajemnicze garby znajdujące się tuż pod powierzchnią wody.

 

Czy to tylko złudzenia? Wyobraźnia płatające figla? A może to jedyny żyjący potomek plezjozaura, wodnego dinozaura?

 

Yeti

 

źródło: www.rayznews.com

 

To znana powszechnie nazwa mitycznego przedstawiciela niezidentyfikowanego gatunku, występującego w odludnych, wysokogórskich rejonach Himalajów (Indie, Nepal, Tybet, Bhutan) oraz Syberii. W Ameryce znany jako Wielka Stopa.

 

Wiara w istnienie yeti jest dość powszechna wśród tubylców. Tajemnicze istoty były również kilkunastokrotnie obserwowane przez zachodnich podróżników himalaistów, znacznie częściej jednak zauważano przypisywane im odciski stóp na powierzchni śniegu (pierwsze wzmianki w zachodniej literaturze z XIX wieku). Zoologowie po raz pierwszy dowiedzieli się o przypuszczalnym występowaniu takiego stworzenia w 1832 roku. Anglik B.H. Hodgson pisał wtedy, że jego miejscowi tragarze uciekli wysoko w górach przed dużą, przypominającą małpę istotą. On sam jednak jej nie widział.

 

Na podstawie opisów, analizy odkrytych śladów oraz relacji z domniemanych obserwacji, yeti można scharakteryzować jako dużą, dwunożną istotę, o postawie wyprostowanej, silnie owłosioną lub raczej pokrytą ciemnym, rzadziej rudym albo srebrzystym futrem, zbliżoną wyglądem do niedźwiedzia, wielkiej małpy człekokształtnej czy wręcz istoty ludzkiej. Niekiedy mowa jest o zbliżonej do ludzkiej budowie twarzy i łap (dłoni).

 

Przeważająca liczba badaczy zaprzecza jednak istnieniu yeti. Przemawia za tym brak przekonujących, bezpośrednich dowodów na ich istnienie, np. w postaci fotografii, zwłok czy wreszcie schwytania żywego osobnika.

 

Oto kilka przykładów świadczących o tym, że wielka małpolud jest tylko legendą:

  • Odkryte ślady olbrzymich stóp, należące jakoby do yeti, można interpretować również jako tropy niedźwiedzia wytopione przez słońce i w ten sposób powiększone do nienaturalnych rozmiarów.

  • Tak zwane „skalpy yeti”, przechowywane m.in. w tybetańskich klasztorach, w większości przypadków okazywały się fragmentami futer niedźwiedzi lub małp, niektórych z nich jednak nie udało się jednoznacznie przypisać do znanych dotychczas gatunków.

  • Niektóre opowieści o spotkaniu z yeti są tak kuriozalne, iż trudno uznać je za wiarygodne. Relacja kapitana d"Auvergue z 1938 r. głosi, że gdy podczas samotnej podróży przez Himalaje uległ ślepocie śnieżnej, od niechybnej śmierci uratowała go prawie trzymetrowa istota, wyglądająca jak prehistoryczny człowiek, która opiekowała się nim do momentu odzyskania zdrowia. (Relacje tubylców wspominają raczej o wrogim stosunku yeti do ludzi, spotkania kończyły się czasami zranieniem, porwaniem lub zabiciem człowieka).

  • Żadna z organizowanych w XX w. dużych ekspedycji nie zdołała dostarczyć dowodów na istnienie yeti. Wśród nich najbardziej znana była wyprawa sir Edmunda Hillary"ego w 1960 r. W ciągu 10 miesięcy, mimo wykorzystania nowoczesnego sprzętu obserwacyjnego i działań na szeroką skalę, nie uzyskała ona nawet poszlak wskazujących na jego obecność. Zdaje się, że taka metoda poszukiwań z góry skazana była na niepowodzenie, ponieważ (zakładając istnienie yeti) należałoby je uznać za istoty płochliwe i unikające, o ile to możliwe, spotkań z większymi grupami ludźmi. Dotychczasowe, bezpośrednie kontakty tubylców z yeti były raczej przypadkowe i niespodziewane dla obu stron.

 

Chupacabra

 

 

źródło: www.ddmcdn.com

 

To legendarne latynoamerykańskie „zwierzę” i obiekt badań kryptozoologii, którego istnienia nie udało się wiarygodnie potwierdzić. Jego nazwa wzięła się stąd, iż napada na zwierzęta domowe i wysysa z nich krew.

 

Opisy stworzenia znacznie różnią się od siebie. Pierwsze relacje z rzekomych spotkań pochodzą z 1990 roku z Portoryko, od tego czasu chupacabra miała być spotykana najdalej na północ w Maine i najdalej na południe w Chile. Pomimo że wiele osób twierdzi, iż może być rzeczywiście istniejącym przedstawicielem nieznanego gatunku, większość naukowców uważa ją za pewien , rodzaj współczesnego mitu.

 

Istnieje również fantastyczna teoria, wedle której chupacabra jest domowym zwierzęciem obcych. Według świadków często jej atakom towarzyszą dziwne znaki na niebie.

 

Najczęściej chupacabrę przedstawia ją jako istotę podobną do gada, posiadającą zielonkawoszarą skórę oraz ostre kolce lub rurki na grzbiecie. Istota mierzy od 0,9 do 1,2 m wysokości. Porusza się na tylnych łapach, skacząc w sposób podobny, jak czynią to kangury. W przynajmniej jednej z rzekomych obserwacji stworzenie miało przeskoczyć na odległość 6 metrów. Ponadto posiada pysk podobny do psiego lub kociego, rozwidlony język wystający często z paszczy, duże kły. Ma również syczeć i piszczeć, gdy jest zaalarmowane, jak również wydzielać nieprzyjemny zapach siarki. Niektóre rzekome obserwacje stwierdzają, iż oczy chupacabry świecą na czerwono, co wywołuje u świadków nudności.

 

W przeciwieństwie do znanych drapieżników przekłuwa kłami krtań ofiary, a następnie wsuwa w otwór rurkowaty język, wysysając krew ze środka ciała.

 

Legenda chupacabry rozpoczęła się w 1987 roku w Portoryko. Miejscowe gazety El Vocero i El Nuevo Dia doniosły o śmierci wielu zwierząt różnego gatunku, takich jak ptaki, konie i kozy. Początkowo wydawało się, iż zwierzęta zostały zabite przez członków satanistycznej sekty, później jednak podobne przypadki zaczęły powtarzać się na bardziej rozległych terenach. Wielu rolników donosiło o stratach pośród należących do nich zwierząt domowych. Wszystkie przypadki miały jedną cechę wspólną: każde z zabitych zwierząt zostało pozbawione krwi .

 

Zarówno w Portoryko, jak i w Meksyku chupacabra stała się bohaterem licznych opowieści. Doniesienia o kolejnych rzekomych obserwacjach zwierzęcia co jakiś czas pojawiają się w serwisach informacyjnych, rozwinął się biznes. Jej wizerunki pojawiają się na T-shirtach, czapkach baseballowych, kubkach itd. Sprzedawane są cukierki noszące tę nazwę.

 

Istnieją nieostre fotografie mające przedstawiać to zwierzę. Jednak ich wiarygodność jest kwestionowana.

 

Przypadkowo odnalezione (martwe) stworzenia

 

Czy odnalezione  i sfotografowane w różnych rejonach monstra są mutacjami jakiegoś znanego gatunku czy przykładami zwierząt dotkniętych chorobą genetyczną? Żaden ze specjalistów i badaczy, którzy zetknęli się z fotografiami, nie potrafił w sposób jednoznaczny określić jaki gatunek reprezentują odnalezione stwory. Poniżej siedem najdziwniejszych.

 

1. Różowa bestia

 

źródło: www.paranormalne.pl


W Nowej Zelandii, na plaży Waikanae, na początku czerwca 2007 r. fale morskie wyrzuciły tajemniczy stworzenie. Było ono różowej barwy i miało kształt wielkiej rury długiej na 14 m. Lokalne władze i badacze nie potrafili wyjaśnić, do jakiego gatunku należy to monstrum. Nie wiadomo było nawet, czy są to kompletne szczątki, czy tylko fragment jakiegoś giganta. Założono, że może to być martwe nieznane nauce głębinowe stworzenie.

 

2. Dziecko kosmitów

 

źródło: www.americanmonsters.com

 

W połowie czerwca 2008 r. w jednym z miasteczek w Tajlandii znaleziono zwłoki dziwnej istoty. Pojawiły się pogłoski, że to szczątki hybrydy - mieszańca o DNA człowieka i istoty z kosmosu. Na miejsce przyjechało wielu dziennikarzy, ufologów i zoologów.

Lokalna ludność potraktowała zwłoki z szacunkiem i starała się ciekawskich utrzymać z daleka. Urządzono czuwanie przy wystawionych zwłokach i odprawiono rytuały, jak przy pogrzebie ludzkiej istoty. Choć pojawiły się domniemania, że to płód krowy z wadami genetycznymi, jednak nadal nie ma pewności jakiego rodzaju było to monstrum.

 

3. Tengu

 

źródło: www.pinktentacle.com

 

Tengu, to przerażający japońska istota . Ma ludzką głowę i korpus, ale ptasie nogi i ciało porośnięte j piórami.

Mumię Tengu można dziś podziwiać w muzeum miejskim w Hachinohe w prefekturze Aomori na północy Japonii. Zmumifikowane ciało demona należało do skarbów arystokratycznego klanu Nambu Nobuyori, który do połowy XVIII w. sprawował władzę w tym regionie. Tradycja nie mówi jednak, kto i gdzie pokonał demona, a następnie go zmumifikował.


4. Potwór z Sachalinu

 

źródło: www.paleo.cc


W 2006 r. na wyspie Sachalin w Rosji odkryto leżące na morskim brzegu szczątki dużego drapieżnego zwierzęcia. Zwierzę miało ok. 7 m długości, tyle co dorosły okaz krokodyla, ale jego skóra nie była pokryta pancerzem tylko porośnięta sierścią szarego koloru, o włosach długich na 5 cm. Powierzchowne analizy układu kostnego i uzębienia tajemniczego zwierzęcia wykazały, że nie jest ono rybą.
 

Podobno szczątkami zajęły się rosyjskie służby i nie wiadomo gdzie przewieziono to tajemnicze znalezisko.

 

5. Kijanka Diabła z Jersey

 

   źródło: neatorama.com

Wg źródeł, Diabeł z Jersey dał o sobie znać po raz pierwszy pod koniec XIX wieku. Sprawę opisał wówczas dziennik "New York Times". Reporterzy donosili, że w ciągu kilku kolejnych dni wielu świadków widziało na niebie bardzo duże stworzenie o nietoperzych skrzydłach.

Ponad 100 lat później w 2007 r. Doug Laubert z miasta Mullica w okolicach Atlantic City w USA odkrył niezwykły okaz przechowywany w magazynie miejscowej szkoły Crowleytown. Było to małe zmumifikowane stworzenie przypominające wyglądem Diabła z Jersey.  Laubert nazwał je "kijanką Diabła z Jersey". Nie przeprowadzono żadnych badań, więc nie wiadomo do jakiego gatunku należało to najmniejsze z przedstawionych tu monstrów.


6. Potwór z Montauk

 

źródło: www.sickchirpse.com

 

Pierwsze stworzenie zwane Potworem z Montauk znalazła i sfotografowała w 2008 r. Jenna Hewitt. Ta istota nie przypominała żadnego żyjącego na Ziemi zwierzęcia. Miała ok. 75 cm długości i krępą, silną budowę ciał. Pysk zwierzęcia uzbrojony był w duże ostre zęby i przypominał bardziej pysk żółwia, niż psa, czy dzika.

W okolicach nadmorskiej miejscowości Montauk w rejonie Long Island w USA wkrótce odkryto leżące na plaży kolejne szczątki zwierzęcia, którego przynależności gatunkowej nie udało się ustalić.

Sceptycy najczęściej twierdzili, że to szczątki psów, kotów, morskich żółwi, a nawet szopów praczy. Inna koncepcja mówi, że Potwory z Montauk, to hybrydy, mutanty stworzone dla nieznanych celów w jakimś tajnym laboratorium genetycznym.

 

7. Kappa

 

źródło: www.pinktentacle.com

 

Kappa, to w japońskiej tradycji wodne stworzenia, o którego realnym istnieniu niczego nie wiadomo akademickim przyrodnikom. Kilka zmumifikowanych okazów kappy przechowywanych jest w japońskich świątyniach i muzeach.

Mumia kappy widoczna na zdjęciu znajduje się w zbiorach starego browaru Matsuura. W 1950 r. znaleźli ją stolarze remontujący ten budynek. Wcześniejsza historia tego monstrum nie jest znana. Właściciele Matsuura umieścili mumię w przeszklonym relikwiarzu i złożyli na małym ołtarzu, jako święte szczątki rzecznego bóstwa.

 

 

W Polsce raczej nie natkniemy się na żadne z przedstawionych tutaj dziwnych i strasznych istot. Jeśli jednak się to zdarzy, to mamy dwa wyjścia: uciekać gdzie pieprz rośnie lub próbować je złapać i udomowić.

Galeria zdjęć - Tajemnicze i straszne stworzenia

Temat / Nick:

Treść komentarza:

37 (55)

Wikkkkkki
1823 dni temu

Wow to wszystko dziwne
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

Gburzra3@gmail
1004 dni temu

Jetem ekologię znam te tematy bardzo dobrze jeśli zwłoki tych niby nieznanych zwierząt był prawdziwe już dawno byśmy o tym wiedzeli
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

bbffbfdbhfhbfbhbcvn
1002 dni temu

Może coś tam jest prawdziwe ale chyba niw wszystko

Dodaj opinię do tego komentarza

0 (2)

elzbieta
723 dni temu

naprawde nie wierze w ani jedno spostrzezenie naukowcow i ludzi dbajacych o sensacje
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (2)

tupik123
1014 dni temu

to tylko zmyślone i zrobione komputerowo zwierzęta
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora pj

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 1833 dni temu

liczba odwiedzin: 314597

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 18 dni temu

liczba odwiedzin: 226

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 2005 dni temu

liczba odwiedzin: 4032

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 86 dni temu

liczba odwiedzin: 270

Teraz czytane artykuły



autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 2001 dni temu

liczba odwiedzin: 27358

autor:PaM(554 pkt)

utworzony: 2121 dni temu

liczba odwiedzin: 157795

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 154 dni temu

liczba odwiedzin: 321

autor:piterwm90(28 pkt)

utworzony: 1591 dni temu

liczba odwiedzin: 2152

autor:lukasz_kulak(792 pkt)

utworzony: 1420 dni temu

liczba odwiedzin: 11801

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 1670 dni temu

liczba odwiedzin: 3521

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 1833 dni temu

liczba odwiedzin: 314597

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 2198 dni temu

liczba odwiedzin: 5666

autor:matusiak(75 pkt)

utworzony: 1828 dni temu

liczba odwiedzin: 6079

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 1521 dni temu

liczba odwiedzin: 2682

autor:aragorn136(3338 pkt)

utworzony: 2006 dni temu

liczba odwiedzin: 1900

autor:aragorn136(3338 pkt)

utworzony: 1625 dni temu

liczba odwiedzin: 1992

autor:PaM(554 pkt)

utworzony: 2039 dni temu

liczba odwiedzin: 14943

autor:aragorn136(3338 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 14

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 1609 dni temu

liczba odwiedzin: 3292

autor:aragorn136(3338 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 14

autor:Daniel Drozdek(94 pkt)

utworzony: 1 dni temu

liczba odwiedzin: 118

autor:PaM(554 pkt)

utworzony: 1849 dni temu

liczba odwiedzin: 6806

autor:Surgeon(495 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 1342

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 1833 dni temu

liczba odwiedzin: 314597

autor:PaM(554 pkt)

utworzony: 2021 dni temu

liczba odwiedzin: 11518

autor:pj(1888 pkt)

utworzony: 1833 dni temu

liczba odwiedzin: 314597

autor:PaM(554 pkt)

utworzony: 2245 dni temu

liczba odwiedzin: 16115

autor:aragorn136(3338 pkt)

utworzony: 2220 dni temu

liczba odwiedzin: 16055

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.205

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję