O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Człowiek, który kocha horrory – rozmowa z reżyserem Bartoszem M. Kowalskim! - Ludzie kina

Ma dopiero 35 lat, a już dał się poznać, nie tylko jako idący pod prąd reżyser, ale także jako zdolny scenarzysta i ambitny człowiek. Z rodzinnej Gdyni wyruszył do Paryża i Los Angeles, aby tam ukończyć szkoły filmowe. Zaczynał od ciekawych dokumentów („Moja wola”, „Niepowstrzymani”), a w 2016 zaskoczył, a niektórych zszokował, „Placem zabaw” – zainspirowanym prawdziwymi zdarzeniami dramatem, za który otrzymał nagrodę dla najlepszego debiutanta na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jego druga produkcja na długo przed rozpoczęciem zdjęć też wywołała dyskusję – oto bowiem Bartosz M. Kowalski postanowił nakręcić slasher z prawdziwego zdarzenia, jakiego w Polsce jeszcze nie było.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (14146 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 581
Czas czytania:
2 279 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
admin (14146 pkt)
Dodano:
215 dni temu

Data dodania:
2020-03-24 13:09:23

W lesie dziś nie zaśnie nikt” – bo taki właśnie ma tytuł ten horror, spotkał się z pozytywnym odbiorem na specjalnym pokazie prasowym dla dziennikarzy. Miał trafić do kin 13 marca w piątek, ale ta data okazała się dla filmu pechowa. Wszystko przez potwora o nazwie koronawirus, który skazał wszystkie kina na niebyt. Na szczęście od 20 marca, za pomocą platformy Netflix, miłośnicy krwawych horrorów mogą zawędrować do lasu położonego z dala do cywilizacji i skonfrontować własne oczekiwania z tym, co ujrzą na mniejszym ekranie.

 

Reżyser Bartosz M. Kowalski jest obecnie w centrum zainteresowania. Tym bardziej cieszymy się, że znalazł chwilę czasu na wywiad dla portalu Altao.pl i opowiedział o swojej pracy nad slasherem.

 

(Altao.pl) Witaj Bartosz. Super, że zgodziłeś się na rozmowę dla Portalu ludzi z pasją w tych niepewnych, przerażających czasach epidemii.

 

Bartosz M. Kowalski: Witam!

 

(Altao.pl) Twój horror „W lesie dziś nie zaśnie nikt” także stał się ofiarą przebiegłego, maleńkiego koronawirusa. Jak zareagowałeś na wieść, że widzowie nie będą mogli zapoznać się z filmem w kinie, miejscu idealnym do oglądania takich produkcji?

 

Bartosz M. Kowalski: Każdy twórca chce, żeby jego film był oglądany na dużym ekranie, z dźwiękiem 5.1 i w skupieniu. No ale czasy mamy takie, jakie mamy.

 

(Altao.pl) 20 marca, nieoczekiwanie, film pojawił się na Netflixie. Czy to była dla Ciebie łatwa i szybka decyzja, aby nie czekać na otwarcie kin, i udostępnić go zniecierpliwionym fanom na platformie streamingowej?

 

Bartosz M. Kowalski: Decyzja wynikała z chęci zapewnienia alternatywnej premiery filmu, po to, żeby polscy widzowie mogli obejrzeć film już teraz. Ja się osobiście bardzo cieszę z tego, że film pojawił się na Netflixie, tym bardziej, że będzie stopniowo udostępniany na całym świecie!

 

(Altao.pl) W swoim pełnometrażowym debiucie („Plac zabaw” – przyp. red.) ukazałeś dzień z życia polskich nastolatków i poruszyłeś kwestię na temat tego, skąd bierze się zło. Mimo że był to inny gatunek niż horror, to jednak przerażał w sposób społeczny. W kolejnym, jakże różnym gatunkowo, filmie bohaterami też są nastolatkowie, choć nieco starsi, a ich największym grzechem jest uzależnienie od zdobyczy technologii. Skąd pomysł, aby tym razem „ugryźć” zło od innej, lżejszej, rozrywkowej strony? Czy byłeś gotowy na to, aby Twoją drugą produkcją był właśnie slasher?

 

Bartosz M. Kowalski: Po „Placu zabaw” chciałem się odbić o 180 stopni, zarówno gatunkowo, jak i tematycznie. A slasher chodził za mną od dziecka. Ze scenariuszami horrorów chodziłem od producenta do producenta zaraz po studiach, bez skutku. Dopiero teraz wszystko tak się ułożyło, że udało się zaeksperymentować z tą konwencją w Polsce.

 

(Altao.pl) A Ty jesteś bardziej uzależniony od horrorów czy – tak, jak bohaterowie filmu – od smartfona i mediów społecznościowych?

 

Bartosz M. Kowalski: (śmiech) Horrory oglądałem na długo przed pojawieniem się komórek! Więc chyba bardziej od horrorów. Ale ze smartfonem też się nie rozstaję...

 

(Altao.pl) Jak długo trwały zdjęcia do filmu? I gdzie znajduje się ten straszno-baśniowy las, w którym rozgrywa się akcja?

 

Bartosz M. Kowalski: Mieliśmy 23 dni zdjęciowe, codziennie realizowaliśmy 8-10 scen, w tym sceny z efektami. To tempo mniej więcej porównywalne do serialu obyczajowego… A ten baśniowy las jest pod Warszawą! Pierwszy draft scenariusza napisaliśmy z akcją w Bieszczadach, ale szybko okazało się, że ze względów budżetowych najdalej możemy wyjechać za Piaseczno. (śmiech)

 

(Altao.pl) Jesteś znany z tego, że doskonale prowadzisz młodych aktorów. Między innymi za to na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” otrzymałeś Wielkiego Jantara. A jak Ci się współpracowało z uzdolnioną młodzieżą na planie „W lesie dziś nie zaśnie nikt”?

 

Bartosz M. Kowalski: Fantastycznie! Cholernie ważny jest casting, jeśli dobrze obsadzi się film, to prowadzenie aktorów jest czystą przyjemnością.

 

(Altao.pl) Szczególnie fajną postacią jest Julek. Na kim wzorowałeś tego bohatera, filmowego nerda? Czy sam masz z nim wiele wspólnego?

 

Bartosz M. Kowalski: Zgadnijcie! Oczywiście, że Julek to ja. Gdybym wylądował w takim lesie, w opałach – też bym się mądralił i teoretyzował (śmiech).

 

(Altao.pl) W Julka wciela się Micha Lupa. Czy miał sporą konkurencję, czy może jednak od razu wiedziałeś, że to właśnie on będzie idealnym wyborem do tej roli?

 

Bartosz M. Kowalski: Od początku miałem go na oku, bo pamiętałem go z „Ataku paniki”. Co nie zmienia faktu, że do tej jednej roli przesłuchaliśmy kilkudziesięciu chłopaków. Michał okazał się najlepszy, chociaż był za... szczupły. Na szczęście zgodził się na dietetyka i przybranie paru kilogramów…

 

(Altao.pl) A czy trudno było namówić takich doświadczonych aktorów, jak Gabriela Muskała i Piotr Cyrwus (który całkiem zerwał ze swoim wizerunkiem grzecznego Rysia już w „Hejterze”), aby zagrali w polskim horrorze?

 

Bartosz M. Kowalski: Z Piotrem przyjaźnimy się od kiedy zrobiliśmy wspólnie krótkometrażowe „Zacisze”. Konwencja, scenariusz mu się podobały, ale początkowo wahał się, czy przyjąć rolę najgorszego księdza świata.

 

O współpracy z Gabrysią marzyłem od dawna. Jak usłyszała „polski slasher”, też była sceptyczna. Ale przeczytała scenariusz, spotkaliśmy się, wcześniej widziała „Plac zabaw”... I się zgodziła!

 

(Altao.pl) Oglądając film, można odhaczać kolejne nawiązania do znanych amerykańskich kultowych horrorów i slasherów. Kiedy narodziła się Twoja wielka miłość do tego odmóżdżającego, specyficznego gatunku? Który tytuł wspominasz najlepiej, i który zrobił na Tobie największe wrażenie?

 

Bartosz M. Kowalski: Najlepiej wspominam „Martwe zło 2”, które do po dziś dzień jest chyba moim najukochańszym filmem. Ale też „Coś” i „Amerykański wilkołak w Londynie”. A największe wrażenie zrobił na mnie „Maniakalny glina”, ale pewnie dlatego że był pierwszy i wypożyczony po kryjomu.

 

(Altao.pl) Co było najtrudniejsze w trakcie realizacji slashera w polskich warunkach? Czy jakieś sceny znajdujące się na papierze, ostatecznie nie znalazły się w zmontowanym filmie?

 

Bartosz M. Kowalski: Na montażu wywaliliśmy chyba 2 sceny, a tak, to do filmu weszło wszystko, co było w scenariuszu. Przy niewielkim budżecie trzeba mieć całą konstrukcję filmu dość mocno przemyślaną i zaplanowaną. Nie było na planie czasu ani miejsca na kręcenie dodatkowych scen i pozostawianie decyzji na etap montażu.

 

(Altao.pl) Nie można nie pochwalić filmu za dobrą, przekonującą charakteryzację. Jak długo szukałeś odtwórcy do roli antagonisty (Michał Zbroja – przyp. red.) i jak długo był on poddawany zabiegowi przeobrażania w ohydnego zabójcę?

 

Bartosz M. Kowalski: Szukaliśmy ogromnego człowieka, sprawnego fizycznie z choćby niewielkim doświadczeniem aktorskim albo wyczuciem kamery. Michał miał bardzo trudne zadanie. Charakteryzacja zaczynała się w nocy, trwała kilka godzin, nad ranem zaczynaliśmy zdjęcia. W ciągu dnia temperatury dochodziły do 30 stopni, a Michał był cały w silikonie, który nie oddycha. Masakra. Ale udźwignął rolę koncertowo. Ba, nie jedną tylko dwie role, bo przecież grał obu antagonistów.

 

(Altao.pl) Czy powstanie sequel, czy jednak opuszczasz świat horrorów na rzecz poważniejszych opowieści?

 

Bartosz M. Kowalski: Gdyby to zależało tylko ode mnie, to chętnie tworzyłbym dalej w tym gatunku. Tym bardziej, że producenci obiecali mi, że w potencjalnym sequelu mógłbym bardziej poszaleć – w ramach budżetu oczywiście (śmiech).

 

(Altao.pl) Dzięki za rozmowę! Czekamy na Twoje kolejne filmy.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:




Galeria zdjęć - Człowiek, który kocha horrory – rozmowa z reżyserem Bartoszem M. Kowalskim!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
215 dni temu

Świetny wywiad!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora admin

 -

Nanocząstki kontra komórki rakowe. Czy to będzie wygrana walka? - Genetyka i Biologia

Gdyby Doktor Quinn przeniosła się w czasie do roku 2020, złapałaby się za głowę. Z jednej strony byłaby świadkiem pandemii koronawirusa, a co za nią idzie medialnego strachu i nierównej walki z niewidzialnym wrogiem. Z drugiej odkryłaby jak medycyna poszła do przodu w radzeniu sobie z nowotworami. I jak może robić to jeszcze lepiej za sprawą nanocząsteczki, która niczym „koń trojański” rozsadzi komórkę rakową od środka!

 -

"ZACZAROWANY" – najnowszy singiel promujący 10-lecie krakowskiej działalności artystycznej Arkadiusza Obrzuta - Zespoły i Artyści

1 października 2020 roku odbyła się premiera kolejnej kompozycji jednego z najbardziej charyzmatycznych i utalentowanych krakowskich artystów młodego pokolenia – Arka Obrzuta. A jej tytuł to „Zaczarowany”.

 -

Odwiedzin: 139

Autor: adminSprzęt

Komentarze: 2

Xbox Series X – wymarzona konsola w sprzedaży od 10 listopada! - Sprzęt

Ostatnio poznaliśmy datę premiery najnowszej generacji konsol od Microsofta. Sprzęt Xbox Series X – wcześniej reklamowany na targach Electronic Entertainment Expo, pod nazwą kodową „Project Scarlett”, trafi na rynek na początku listopada 2020 roku (o ile koronawirus nie stanie na drodze). Wypatrujcie go dziesiątego dnia o świcie, o brzasku patrzcie na zachód… Wjedzie do sklepów cały na biało (a raczej czarno) jako produkt – co głoszą pierwsze opinie dziennikarzy – imponujący!

 -

Odwiedzin: 228

Autor: adminWolny czas, przygoda

Komentarze: 1

Wywiad z Dariuszem Pachutem – ekstremalny góral kontra wodospad! - Wolny czas, przygoda

Pochodzi z wioski o nazwie Zabrzeż, położonej koło Łącka. Jako urodzony Sądeczanin, wygląda niczym Janosik lub Góra z „Gry o Tron”. Ale nie jest żadnym szlachetnym rozbójnikiem, ani czarnym charakterem z serialu fantasy. Jest Dawidem, który mierzył się z Goliatem. Nazywa się Dariusz Pachut. A jego przeciwnikiem był najwyższy wodospad świata – Salto Angel. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym odważnym i energicznym miłośnikiem sportów ekstremalnych. Opowiedział m.in. o swojej pasji i projekcie SLIDE Challenge!

 -

"Porywa mnie nurt" – barwny klip do singla zespołu Szulerzy! - Muzyczne Style

Szulerzy to zespół z Inowrocławia, założony w 2001 roku przez znanych i doświadczonych muzyków, którzy z biegiem czasu odkryli właściwe proporcje receptury zawierającej wszystko to, co kręci najbardziej: energetyczny i taneczny miks rhythm and bluesa i rock and rolla, doprawiony szczyptą gatunków swing oraz soul! Na początku września pochwalili się nowym klipem promującym siódmy album pt. „18”.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 3023

Autor: pjTradycje

Halloween – tam, gdzie straszą dyniowe głowy... - Tradycje

31 dzień października, a konkretniej pora wieczorna, to czas, kiedy dziatwa przebiera się w różnej maści zjawy, duchy i potwory, i wyrusza na łowy. Pukając od drzwi do drzwi, odważnie krzyczą „cukierek albo psikus”, tym samym nie dając większego wyboru mieszkańcom. Zabawa ta jest mocno zaakcentowana na zachodzie, szczególnie za oceanem, aczkolwiek i w Polsce od co najmniej kilku lat widać fascynację „przerażającym” Halloween (tzw. Wigilią Wszystkich Świętych).

 -

Odwiedzin: 1689

Autor: SurgeonRecenzje filmów

Komentarze: 2

"The Witch" – "To live deliciously" - Recenzje filmów

Nagroda za reżyserię na Festiwalu Filmowym Sundance otworzyła Robertowi Eggersowi oraz jego debiutanckiemu dziełu – „The Witch” – drzwi do mainstreamowego sukcesu. Zobaczywszy, jak krytycy rozpływają się nad tą produkcją, dystrybutorzy od razu ostro zabrali się do jej namiętnego promowania, i to na skalę dużo szerszą, niż początkowo planowano... Jednak niestety – jeśli widzowie nastawieni na Hollywood niespodziewanie dostają film niszowy, nie ma co oczekiwać entuzjastycznej reakcji z ich strony, nad czym można jedynie gorzko ubolewać, biorąc pod uwagę poziom, jaki niniejszy obraz sobą reprezentuje.

 -

Odwiedzin: 389

Autor: adminKultura

Ośmiornica żyje! 3. edycja Octopus Film Festival nadciąga! - Kultura

Już w sierpniu ponownie Stocznia Gdańska i jej okolice zamienią się w jedyne w swoim rodzaju kino. Z oczywistych względów nadchodząca edycja będzie wyjątkowa, ale nie przeszkodzi to w ponownym zaserwowaniu porcji niezwykłych filmów i wrażeń. Oczywiście przy zachowaniu reżimu sanitarnego i wszelkich środków ostrożności.

 -

Odwiedzin: 926

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze – w porównaniu chociażby do pierwszego polskiego erotyka: „365 dni” – okazał się nie kwaśnym, a zjadliwym kąskiem.

 -

"Blair Witch" – Baba Jaga dalej w lesie straszy… - Recenzje filmów

Od razu na wstępie muszę zaznaczyć, że jestem ogromnym zwolennikiem horrorów. Ponadto dużym podziwem darzę podgatunek found footage, który przez wielu widzów uznawany jest za kino niskobudżetowe i zwyczajnie amatorskie, a co za tym idzie kiczowate. Pozornie może się wydawać, iż nakręcenie filmu zrealizowanego w rzeczonej konwencji to bułka z masłem, jednak twórcy kontynuacji głośnego i kultowego wręcz obrazu grozy zatytułowanego „Blair Witch Project” udowadniają, iż dobra produkcja found footage to coś więcej niż kamera i trzęsące się ręce.

 -

"Baba Jaga" – I raz, i dwa - Recenzje filmów

Słowiański folklor w brytyjskim horrorze – czemu by nie? W końcu opowieści o Babie Jadze, w tym znana na całym świecie baśń braci Grimm „Jaś i Małgosia”, niejednemu pokoleniu urozmaiciły dzieciństwo, budząc paniczny strach przed zostaniem schrupanymi na śniadanie, jak również dozgonną niechęć do haczykowatego nosa. Niestety twórcy filmu nawiązującego do postaci popularnej czarownicy woleli nie roztrząsać się zbytnio nad tradycyjnym wizerunkiem staruszki z mrocznego lasu.

 -

"Halloween" – Szybciej, krwawiej, nowocześniej - Recenzje filmów

Czterdzieści lat minęło, odkąd John Carpenter i Debra Hill – poprzez jeden prosty jak budowa cepa scenariusz – raz na zawsze zdefiniowali kino slash. Morderca w krzakach, błysk ostrza w ciemności, krzyk przyłapanych na kopulacji nastolatków oraz jedyna ocalona, czyli final girl. Później nadeszły rzesze nie tyle naśladowców, co kontynuatorów tradycji; niektórym udało się nawet doścignąć sławą fantastyczne „Halloween” (1978) – weźmy chociażby kultowy „Piątek trzynastego” (1980).

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 1581

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Człowiek, który kocha horrory – rozmowa z reżyserem Bartoszem M. Kowalskim! - Ludzie kina

Ma dopiero 35 lat, a już dał się poznać, nie tylko jako idący pod prąd reżyser, ale także jako zdolny scenarzysta i ambitny człowiek. Z rodzinnej Gdyni wyruszył do Paryża i Los Angeles, aby tam ukończyć szkoły filmowe. Zaczynał od ciekawych dokumentów („Moja wola”, „Niepowstrzymani”), a w 2016 zaskoczył, a niektórych zszokował, „Placem zabaw” – zainspirowanym prawdziwymi zdarzeniami dramatem, za który otrzymał nagrodę dla najlepszego debiutanta na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jego druga produkcja na długo przed rozpoczęciem zdjęć też wywołała dyskusję – oto bowiem Bartosz M. Kowalski postanowił nakręcić slasher z prawdziwego zdarzenia, jakiego w Polsce jeszcze nie było.

 -

"Dark: sezon 3" – Alfa i Omega - Seriale

„Na początku stworzył Bóg niebo i ziemię. A ziemia była pustkowiem i chaosem”. Na przestrzeni wielu wieków człowiek próbował, próbuje i zapewne będzie dalej próbować bezskutecznie pojąć materię czasu i to, co go kształtuje. Jedni z nas odnoszą się więc do nauki, a drudzy w różnych kulturach próbują pogodzić się z tą niewiedzą poprzez zawierzenie swojej całej wiary Bogu. Jedno łączy obie te ścieżki: W dalszym ciągu nie wiemy kiedy i w jaki sposób doszło do początku świata… i kiedy ma dojść do zakończenia. To istne metafizyczne, tak nam bliskie, a zarazem odległe Alfa oraz Omega prześladuje nas od zawsze. Dawna Ziemia, która była pustkowiem, w końcu się więc z powrotem, w wyniku apokalipsy, w niego przerodzi. Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz. I z tego właśnie powodu czas ma nad nami nieograniczoną władzę.

 -

Drzewo Ludojad! Wytwór wyobraźni czy prawdziwy wróg? - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Zapewne wszyscy z Was słyszeli lub czytali o muchołówce, która nęci potencjalne ofiary (owady) kolorem i słodkim nektarem, by następnie trawić je przez kilka dni. Są nawet takie rośliny, które potrafią zjeść… mysz lub ptaka. A co powiecie na drzewa wysysające wszystkie soki z… ludzi, tak że pozostanie z nich tylko szkielet? Podobno takie właśnie rosły w dżunglach południowej Afryki i Ameryki, a zwane były „sidłami diabła”.

 -

Orzechy piorące w trosce o styl eko w Waszym domu - Dom i ogród

Żyj w stylu eko! Orzechy piorące od jakiegoś czasu królują na naszym rynku, będąc świetną alternatywą dla używanej codziennie domowej chemii. Całkowicie naturalne, organiczne, biodegradowalne – mogą stać się idealnym, ekologicznym detergentem. Jesteście ciekawi, skąd pochodzą i jak wszechstronne zastosowanie mogą mieć w domu?

 -

Odwiedzin: 2428

Autor: adminZabawne

Komentarze: 1

Prima aprilis – uśmiechnij się, bo śmiech to zdrowie! - Zabawne

Niesamowite! Tysiące zajęcy przyszło pod sejm. Protestują. Nie chcą już być kojarzone z Wielkanocą. A pani Jadzi spod szóstki urodziły się bliźniaki - jeden czarny, drugi biały. Nie wierzycie? 1 kwietnia może zdarzyć się wszystko.

 -

"Tyler Rake: Ocalenie" – Odporny na ból, gdy wokół świst kul! - Recenzje filmów

Ostatnio zaczepił mnie starszy sąsiad i rzekł tak: „Na Netflixie to tylko seriale i seriale panie Przemku, a ja to bym chciał jakiś porządny film akcji obejrzeć; taki wie, pan, w stylu >>Johna Wicka<< czy >>Commando<< na odstresowanie w tych pokręconych czasach, a tu nic – martwota, same ochłapy kiepskiej jakości”. No to ja od razu wypaliłem jak z armaty: „Jest jeden mocarny, który wszedł na Netflixa pod koniec kwietnia, a jego tytuł to >>Tyler Rake: Ocalenie<<”. Kolejnego dnia dzwonek do drzwi…

 -

Odwiedzin: 2332

Autor: pjIntrygujące

Nagrody Antynobla – z humorem przez świat nauki - Intrygujące

Czwartek 22 września 2016 roku był dniem, kiedy po raz 26. wręczono Ig Noble, zwane też Antynoblami. To nagrody, które przyznaje się za dziwne, jeszcze dziwniejsze i najdziwniejsze „odkrycia” naukowe. I co ciekawe, rozdają je zdobywcy tych prawdziwych Nagród Nobla. Skąd taki pomysł?

 -

"Zwykły Bohater. Jak trenują i walczą Navy SEALs" – Jedyny łatwy dzień był wczoraj - Recenzje książek

Jesteście fanami militariów? Z wypiekami na twarzy oglądaliście takie filmy jak: „Komando Foki” czy niedawny „Snajper”? Jeśli tak, to książka „Zwykły Bohater” będzie dla Was pozycją obowiązkową. To wspomnienia byłego członka Navy SEALs – Marka Owena, który skrupulatnie opisuje przebieg prawdziwych wojennych akcji, w których brał udział, a także ujawnia, jak dostał się w szeregi tej słynnej amerykańskiej jednostki specjalnej.

 -

Odwiedzin: 5215

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 1

Loreena McKennitt – Dama z harfą i jej baśniowy świat - Zespoły i Artyści

Muzyka celtycka pobudza zmysły. Dzięki niej możemy podróżować do odległych krain i zapominać o problemach dnia codziennego. Magia, wyobraźnia i przygoda połączą się w jedną całość, kiedy niezwykła melodia zostanie oprawiona w piękne słowa. Do pełni szczęścia potrzebny jest jeszcze niebiański głos. Jest pewna artystka, która potrafi nim zaczarować.

 -

"Disco Polo" – Królem sceny być - Recenzje filmów

Cekiny, włosy na żel, mikrofon w ręku i proste, aczkolwiek uniwersalne, trafiające do mas teksty wystarczą. Jeżeli dodać czarujący uśmiech i siłę przebicia, to sukces w świecie disco polo murowany. O fenomenie tegoż muzycznego nurtu, który wielu uznaje za żenujący, a który ostatnimi czasy odrodził się w blasku jupiterów, opowiada debiutant pełnego metrażu – Maciej Bochniak. I robi to zaskakująco. Całość przerysowuje, stylizuje na western, a kolorystykę zapożycza od „Grand Budapest Hotel” Wesa Andersona. Ale jest jeden problem. Fabuły brak.

 -

Odwiedzin: 3280

Autor: pjDom i ogród

Rododendron-Garden w Międzylesiu – witajcie w krainie pięknych kwiatów - Dom i ogród

Różne są w życiu pasje. Najważniejsze, by je mieć. Wtedy to życie wygląda lepiej, ciekawiej, kolorowo. To ostatnie słowo idealnie określa to, czym zajmuje się pani Beata Duszkiewicz z Międzylesia. Cóż jest jej pasją? Od lat pielęgnuje i hoduje kwiaty, głównie rododendrony i azalie. Obecnie poza szkółką, posiada także gospodarstwo ogrodnicze o nazwie „Mandragora”. Nie tylko można tam kupić piękne rośliny, ale też dowiedzieć się, jak należy się nimi zajmować, aby długo cieszyć oko ich widokiem i czuć wspaniały zapach.

 -

Odwiedzin: 3941

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Recenzje filmów

Pochód „Gwiezdnych Wojen” przez kinowy ekran trwa. Rok temu fani nerwowo obgryzali paznokcie przed grudniową premierą „Przebudzenia Mocy”, mając w swoich głowach zarówno optymizm, jak i obawy dotyczące tego siódmego epizodu sagi, za który zabrał się Disney. Mimo niedociągnięć scenariuszowych oraz kalki (główny zarzut) „Nowej nadziei” Lucasa, ów obraz uszczęśliwił niemal wszystkich widzów, przy okazji ustanawiając wiele rekordów finansowych. Czy „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”, będący pierwszym spin-offem uniwersum, to film tak samo dobry jak produkcja w reżyserii J.J. Abramsa?

 -

Odwiedzin: 2696

Autor: ZosiaPrzepisy

Pizzerinki, czyli mini pizze z serem - Przepisy

Tym razem w dziale Świat potraw coś dla wielbicieli pizzy w nieco innym wydaniu. Pizzerinki są niewielkie, ale za to bardzo smaczne i kolorowe. To świetne danie, gdy nie wiadomo, co przyrządzić znajomym na domową imprezkę lub dzieciakom na obiad czy kolację. Wystarczy zjeść tylko trzy, aby maksymalnie napełnić głodny brzuszek.

 -

Odwiedzin: 4229

Autor: pjLudzie kina

Agata Kulesza – Cicha woda brzegi rwie! - Ludzie kina

W dziale o Ludziach Kinach wreszcie pojawia się Ona. Kobieta spełniona. Polska aktorka, która zachwyciła wszystkich widzów i krytyków dwiema nagrodzonymi Orłami rolami: najpierw tytułowej „Róży”, następnie jako dawna stalinowska sędzina „krwawa Wanda” w kameralnej, oscarowej „Idzie”. Na początku 2016 roku ponownie pokazała klasę, tym razem w komediodramacie pt. „Moje córki krowy”. Drodzy czytelnicy, oto przed Wami Agata Kulesza.

 -

100. rocznica "Cudu nad Wisłą" we Włocławku. Miasteczko historyczne - Fotorelacje

15 sierpnia 2020 roku w całym kraju miały miejsce uroczystości związane z 100. Rocznicą „Cudu nad Wisłą”. Włocławek był gospodarzem obchodów wojewódzkich. I właśnie tam zawitaliśmy, aby przygotować dla Was naszą fotorelację. Ujrzycie m.in. przemarsz wojska, wystawy, musztrę oddziału konnego i występy Orkiestry Wojskowej z Torunia (łącznie – nieprzypadkowo – 100 zdjęć).

 -

Odwiedzin: 2247

Autor: pjOrganizacje

Polcon – wrota do innego, lepszego wymiaru - Organizacje

Dla niektórych ludzi wszelkie zloty z pogranicza fantastyki to dziwne, niepotrzebne i dziecinne imprezy dla bujających w obłokach geeków. Jednak miłośnicy komiksów, gier i filmów wiedzą swoje i wystawią potężne działa naprzeciw wszystkim twardo stąpającym po ziemi mugolom. Bo dla nich to coś magicznego – możliwość przeniesienia się do świata, w którym na moment znikną troski realnego życia. W Polsce narodziło się sporo takich konwentów. Jednym z nich jest słynny Polcon.

 -

Wywiad z badaczem i pisarzem Igorem Witkowskim - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Jakiś czas temu publikujący na Altao.pl swoje artykuły Łukasz Kulak udał się do Warszawy, aby porozmawiać ze znanym badaczem dawnych cywilizacji, II wojny światowej (Trzeciej Rzeszy) i ufologiem – Igorem Witkowskim. Wywiad dotyczył między innymi książki pt. „Oś świata” i ruin Puma Punku. To tylko jego część. Cały będzie dostępny w lipcowym wydaniu miesięcznika „Czwarty Wymiar”.

 -

Odwiedzin: 4231

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 3

"Kapitan Phillips" – Kapitan kontra piraci - Recenzje filmów

Gdyby zasugerować się tytułem recenzji, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z filmem przygodowym rozgrywającym się w siedemnastowiecznej morskiej scenerii. Otóż nic bardziej mylnego. „Kapitan Phillips”, mimo zbliżonego miejsca akcji jest trzymającym w bezustannym napięciu, opartym na faktach, dramatem.

Nowości

 -

Tomik "Esencja" – Ziarno zasiano - Recenzje książek

Czego poszukuję w poezji? Niebanalnej obserwacji i krytyki (samokrytyki również). Uwielbiam, gdy poeta bawi się słowem i emocje stają się słowami. Tych wszystkich cech można szukać u mistrzów: Szymborskiej, Miłosza, Herberta czy Verleine’a. Ich już z nami nie ma, ale ich twórczość trwa i trwa. Zasadzili ziarno, które dzisiaj również kiełkuje w postaci młodych twórców.

 -

Wojciech Pszoniak – wybitny, pełen energii aktor i skromny człowiek! - Ludzie kina

„Dziś o 6:08 zmarł Wojciech Pszoniak. Przeżył 78 lat. Jeden z tych największych! Jeden z kolosów powojennego polskiego teatru i filmu. Wspaniały aktor i artysta” – taką smutną informację na łamach czasopisma „Więź” przekazał ksiądz Andrzej Luter. Pan Wojciech niestety przegrał swoją długą walkę z nowotworem.

 -

Odwiedzin: 93

Autor: pjTechnologie

Komentarze: 4

Misje Apollo w Full HD dla niedowiarków! - Technologie

Ziemia jest płaska, a lądowania na Księżycu nigdy nie było! Każda misja Apollo to przecież odpowiednio zmontowana w studiu filmowym mistyfikacja. Tak dziś powie wielu sceptyków. Po czym stwierdzą jeszcze z pełnym przekonaniem, że materiały archiwalne są tak stare i tak kiepskiej jakości, że nie mogą posłużyć za dowód. Na przeciw tym ludziom i ich poglądom wychodzi pewien youtuber, który owe filmy „odświeżył”.

 -

"Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli" – Ten wąż mnie ugryzł - Recenzje książek

Najważniejsza polska Nagroda Literacka NIKE 2020 została przyznana Radkowi Rakowi, który w zeszłym roku zaprezentował czytelnikom swoją najnowszą powieść pt. „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Niestety, przed usłyszeniem werdyktu nawet nie kojarzyłem jego nazwiska. Na szczęście szybko nadrobiłem wielką stratę. Pragnę więc podzielić się z Wami opinią na temat tej książki.

 -

Nanocząstki kontra komórki rakowe. Czy to będzie wygrana walka? - Genetyka i Biologia

Gdyby Doktor Quinn przeniosła się w czasie do roku 2020, złapałaby się za głowę. Z jednej strony byłaby świadkiem pandemii koronawirusa, a co za nią idzie medialnego strachu i nierównej walki z niewidzialnym wrogiem. Z drugiej odkryłaby jak medycyna poszła do przodu w radzeniu sobie z nowotworami. I jak może robić to jeszcze lepiej za sprawą nanocząsteczki, która niczym „koń trojański” rozsadzi komórkę rakową od środka!

 -

Heavymetalowy Eddie Van Halen – pożegnalny artykuł o wirtuozie gitary - Zespoły i Artyści

Eddie Van Halen był legendą w świecie heavymetalu. Niech o tym świadczy fakt, że magazyn Rolling Stone zamieścił go na liście 100 najlepszych gitarzystów wszech czasów, gdzie zajął 8. miejsce. Co więcej, w 2004 roku wszedł na jeszcze wyższą – 5. pozycję (niemal blisko podium) w zestawieniu przygotowanym przez Guitar World. Kiedy w 1978 roku Amerykanie usłyszeli go na albumie pt. „Van Halen” (diamentowa płyta w USA) już wiedzieli, że ten muzyk zmieni oblicze rocka, tego rocka.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian! - Ludzie kina

Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja, że Joanna Kulig zagra jedną z głównych ról w serialu Netflixa pt. „Eddy”. Mieliśmy więc powód do dumy. Ale to nie jedyny przykład, kiedy polscy artyści dostrzegani są przez zagranicznych twórców. 1 maja 2020 roku na wspomnianej platformie pojawił się trzymający w napięciu sześcioodcinkowy thriller wyprodukowany przez Belgów, czyli „Kierunek: Noc”, a w nim nasz rodak – Ksawery Szlenkier. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym utalentowanym aktorem.

 -

Odwiedzin: 2984

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 3079

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

 -

Odwiedzin: 2814

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 5

Timothée Chalamet – new gold boy of Hollywood - Ludzie kina

Raz na kilka lat za oceanem odkrywane są nowe męskie aktorskie talenty. Wśród dzieciaków takim objawieniem był niedawno Jacob Trembley („Pokój”). A w grupie starszych chłopaków widzów i krytyków zachwyca, nazwany przez koleżankę z planu – młodym Danielem Day-Lewisem sympatyczny „Timmy” Timothée Chalamet. Nominowany do Oscara miał ogromną szansę zostać najmłodszym w historii kina aktorem odbierającym tę prestiżową statuetkę (do tej pory był nim Adrien Brody). Ostatecznie przegrał jednak z Garym Oldmanem. Oto lśniący złoty chłopiec Hollywood!

 -

Odwiedzin: 1004

Autor: pjLudzie kina

Joaquine Phoenix – ekscentryk, który kroczy własną ścieżką - Ludzie kina

Kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy w thrillerze „8 milimetrów” (1999) Joela Schumachera, prawie zaniemówiłem. Jako specjalista od snuff porno – Max Callifornia przyćmił w rzeczonym obrazie samego Nicolasa Cage’a, pokazując aktorstwo na wysokim poziomie. Miał to coś w oku: tajemnicę, szczyptę charyzmy, niezdrową fascynację. A już rok później za kolejną drugoplanową rolę Kommodusa w „Gladiatorze” otrzymał swoje pierwsze – jak najbardziej zasłużone – nominacje do Oscara i Złotego Globu (nie zdziwię Was, jeśli napiszę, że oglądając go tym razem, całkiem zaniemówiłem). Oto mistrz zniuansowanych gestów – Joaquin Raphael Phoenix. Joker, o którym marzyło wielu (w tym ja, ponownie zahipnotyzowany!).

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2020 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.684

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję