O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Człowiek, który kocha horrory – rozmowa z reżyserem Bartoszem M. Kowalskim! - Ludzie kina

Ma dopiero 35 lat, a już dał się poznać, nie tylko jako idący pod prąd reżyser, ale także jako zdolny scenarzysta i ambitny człowiek. Z rodzinnej Gdyni wyruszył do Paryża i Los Angeles, aby tam ukończyć szkoły filmowe. Zaczynał od ciekawych dokumentów („Moja wola”, „Niepowstrzymani”), a w 2016 zaskoczył, a niektórych zszokował, „Placem zabaw” – zainspirowanym prawdziwymi zdarzeniami dramatem, za który otrzymał nagrodę dla najlepszego debiutanta na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jego druga produkcja na długo przed rozpoczęciem zdjęć też wywołała dyskusję – oto bowiem Bartosz M. Kowalski postanowił nakręcić slasher z prawdziwego zdarzenia, jakiego w Polsce jeszcze nie było.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (20118 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
3 580
Czas czytania:
4 873 min.
Kategoria:
Ludzie kina
Autor:
admin (20118 pkt)
Dodano:
623 dni temu

Data dodania:
2020-03-24 13:09:23

W lesie dziś nie zaśnie nikt” – bo taki właśnie ma tytuł ten horror, spotkał się z pozytywnym odbiorem na specjalnym pokazie prasowym dla dziennikarzy. Miał trafić do kin 13 marca w piątek, ale ta data okazała się dla filmu pechowa. Wszystko przez potwora o nazwie koronawirus, który skazał wszystkie kina na niebyt. Na szczęście od 20 marca, za pomocą platformy Netflix, miłośnicy krwawych horrorów mogą zawędrować do lasu położonego z dala do cywilizacji i skonfrontować własne oczekiwania z tym, co ujrzą na mniejszym ekranie.

 

Reżyser Bartosz M. Kowalski jest obecnie w centrum zainteresowania. Tym bardziej cieszymy się, że znalazł chwilę czasu na wywiad dla portalu Altao.pl i opowiedział o swojej pracy nad slasherem.

 

(Altao.pl) Witaj Bartosz. Super, że zgodziłeś się na rozmowę dla Portalu ludzi z pasją w tych niepewnych, przerażających czasach epidemii.

 

Bartosz M. Kowalski: Witam!

 

(Altao.pl) Twój horror „W lesie dziś nie zaśnie nikt” także stał się ofiarą przebiegłego, maleńkiego koronawirusa. Jak zareagowałeś na wieść, że widzowie nie będą mogli zapoznać się z filmem w kinie, miejscu idealnym do oglądania takich produkcji?

 

Bartosz M. Kowalski: Każdy twórca chce, żeby jego film był oglądany na dużym ekranie, z dźwiękiem 5.1 i w skupieniu. No ale czasy mamy takie, jakie mamy.

 

(Altao.pl) 20 marca, nieoczekiwanie, film pojawił się na Netflixie. Czy to była dla Ciebie łatwa i szybka decyzja, aby nie czekać na otwarcie kin, i udostępnić go zniecierpliwionym fanom na platformie streamingowej?

 

Bartosz M. Kowalski: Decyzja wynikała z chęci zapewnienia alternatywnej premiery filmu, po to, żeby polscy widzowie mogli obejrzeć film już teraz. Ja się osobiście bardzo cieszę z tego, że film pojawił się na Netflixie, tym bardziej, że będzie stopniowo udostępniany na całym świecie!

 

(Altao.pl) W swoim pełnometrażowym debiucie („Plac zabaw” – przyp. red.) ukazałeś dzień z życia polskich nastolatków i poruszyłeś kwestię na temat tego, skąd bierze się zło. Mimo że był to inny gatunek niż horror, to jednak przerażał w sposób społeczny. W kolejnym, jakże różnym gatunkowo, filmie bohaterami też są nastolatkowie, choć nieco starsi, a ich największym grzechem jest uzależnienie od zdobyczy technologii. Skąd pomysł, aby tym razem „ugryźć” zło od innej, lżejszej, rozrywkowej strony? Czy byłeś gotowy na to, aby Twoją drugą produkcją był właśnie slasher?

 

Bartosz M. Kowalski: Po „Placu zabaw” chciałem się odbić o 180 stopni, zarówno gatunkowo, jak i tematycznie. A slasher chodził za mną od dziecka. Ze scenariuszami horrorów chodziłem od producenta do producenta zaraz po studiach, bez skutku. Dopiero teraz wszystko tak się ułożyło, że udało się zaeksperymentować z tą konwencją w Polsce.

 

(Altao.pl) A Ty jesteś bardziej uzależniony od horrorów czy – tak, jak bohaterowie filmu – od smartfona i mediów społecznościowych?

 

Bartosz M. Kowalski: (śmiech) Horrory oglądałem na długo przed pojawieniem się komórek! Więc chyba bardziej od horrorów. Ale ze smartfonem też się nie rozstaję...

 

(Altao.pl) Jak długo trwały zdjęcia do filmu? I gdzie znajduje się ten straszno-baśniowy las, w którym rozgrywa się akcja?

 

Bartosz M. Kowalski: Mieliśmy 23 dni zdjęciowe, codziennie realizowaliśmy 8-10 scen, w tym sceny z efektami. To tempo mniej więcej porównywalne do serialu obyczajowego… A ten baśniowy las jest pod Warszawą! Pierwszy draft scenariusza napisaliśmy z akcją w Bieszczadach, ale szybko okazało się, że ze względów budżetowych najdalej możemy wyjechać za Piaseczno. (śmiech)

 

(Altao.pl) Jesteś znany z tego, że doskonale prowadzisz młodych aktorów. Między innymi za to na Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film” otrzymałeś Wielkiego Jantara. A jak Ci się współpracowało z uzdolnioną młodzieżą na planie „W lesie dziś nie zaśnie nikt”?

 

Bartosz M. Kowalski: Fantastycznie! Cholernie ważny jest casting, jeśli dobrze obsadzi się film, to prowadzenie aktorów jest czystą przyjemnością.

 

(Altao.pl) Szczególnie fajną postacią jest Julek. Na kim wzorowałeś tego bohatera, filmowego nerda? Czy sam masz z nim wiele wspólnego?

 

Bartosz M. Kowalski: Zgadnijcie! Oczywiście, że Julek to ja. Gdybym wylądował w takim lesie, w opałach – też bym się mądralił i teoretyzował (śmiech).

 

(Altao.pl) W Julka wciela się Micha Lupa. Czy miał sporą konkurencję, czy może jednak od razu wiedziałeś, że to właśnie on będzie idealnym wyborem do tej roli?

 

Bartosz M. Kowalski: Od początku miałem go na oku, bo pamiętałem go z „Ataku paniki”. Co nie zmienia faktu, że do tej jednej roli przesłuchaliśmy kilkudziesięciu chłopaków. Michał okazał się najlepszy, chociaż był za... szczupły. Na szczęście zgodził się na dietetyka i przybranie paru kilogramów…

 

(Altao.pl) A czy trudno było namówić takich doświadczonych aktorów, jak Gabriela Muskała i Piotr Cyrwus (który całkiem zerwał ze swoim wizerunkiem grzecznego Rysia już w „Hejterze”), aby zagrali w polskim horrorze?

 

Bartosz M. Kowalski: Z Piotrem przyjaźnimy się od kiedy zrobiliśmy wspólnie krótkometrażowe „Zacisze”. Konwencja, scenariusz mu się podobały, ale początkowo wahał się, czy przyjąć rolę najgorszego księdza świata.

 

O współpracy z Gabrysią marzyłem od dawna. Jak usłyszała „polski slasher”, też była sceptyczna. Ale przeczytała scenariusz, spotkaliśmy się, wcześniej widziała „Plac zabaw”... I się zgodziła!

 

(Altao.pl) Oglądając film, można odhaczać kolejne nawiązania do znanych amerykańskich kultowych horrorów i slasherów. Kiedy narodziła się Twoja wielka miłość do tego odmóżdżającego, specyficznego gatunku? Który tytuł wspominasz najlepiej, i który zrobił na Tobie największe wrażenie?

 

Bartosz M. Kowalski: Najlepiej wspominam „Martwe zło 2”, które do po dziś dzień jest chyba moim najukochańszym filmem. Ale też „Coś” i „Amerykański wilkołak w Londynie”. A największe wrażenie zrobił na mnie „Maniakalny glina”, ale pewnie dlatego że był pierwszy i wypożyczony po kryjomu.

 

(Altao.pl) Co było najtrudniejsze w trakcie realizacji slashera w polskich warunkach? Czy jakieś sceny znajdujące się na papierze, ostatecznie nie znalazły się w zmontowanym filmie?

 

Bartosz M. Kowalski: Na montażu wywaliliśmy chyba 2 sceny, a tak, to do filmu weszło wszystko, co było w scenariuszu. Przy niewielkim budżecie trzeba mieć całą konstrukcję filmu dość mocno przemyślaną i zaplanowaną. Nie było na planie czasu ani miejsca na kręcenie dodatkowych scen i pozostawianie decyzji na etap montażu.

 

(Altao.pl) Nie można nie pochwalić filmu za dobrą, przekonującą charakteryzację. Jak długo szukałeś odtwórcy do roli antagonisty (Michał Zbroja – przyp. red.) i jak długo był on poddawany zabiegowi przeobrażania w ohydnego zabójcę?

 

Bartosz M. Kowalski: Szukaliśmy ogromnego człowieka, sprawnego fizycznie z choćby niewielkim doświadczeniem aktorskim albo wyczuciem kamery. Michał miał bardzo trudne zadanie. Charakteryzacja zaczynała się w nocy, trwała kilka godzin, nad ranem zaczynaliśmy zdjęcia. W ciągu dnia temperatury dochodziły do 30 stopni, a Michał był cały w silikonie, który nie oddycha. Masakra. Ale udźwignął rolę koncertowo. Ba, nie jedną tylko dwie role, bo przecież grał obu antagonistów.

 

(Altao.pl) Czy powstanie sequel, czy jednak opuszczasz świat horrorów na rzecz poważniejszych opowieści?

 

Bartosz M. Kowalski: Gdyby to zależało tylko ode mnie, to chętnie tworzyłbym dalej w tym gatunku. Tym bardziej, że producenci obiecali mi, że w potencjalnym sequelu mógłbym bardziej poszaleć – w ramach budżetu oczywiście (śmiech).

 

(Altao.pl) Dzięki za rozmowę! Czekamy na Twoje kolejne filmy.

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Mogą Cię zainteresować odpowiedzi na te pytania lub zagadnienia:





Galeria zdjęć - Człowiek, który kocha horrory – rozmowa z reżyserem Bartoszem M. Kowalskim!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

0 (0)

Filmowy33
623 dni temu

Świetny wywiad!
Dodaj opinię do tego komentarza

Więcej artykułów od autora admin

 -

Ed Sheeran i Elton John życzą wszystkim Wesołych Świąt! - Muzyczne Style

„Pocałuj mnie pod jemiołą, wlej trochę wina… W tym roku był ból, ale nadszedł czas, aby odpuścić. W przyszłym roku nigdy nie wiadomo, ale na razie Wesołych Świąt!” – śpiewają wspólnie Ed Sheeran i Elton John. Tym samym wstrzykują nadzieję w serca słuchaczy i internautów na całym świecie. A robią to w swojej piosence pod jakże prostym i oczywistym tytułem: „Merry Christmas”. Utwór to bardzo przyjemny i wpadający w ucho, a sam dość satyryczny teledysk (w trakcie publikacji na Altao obejrzało go ponad 13 mln ludzi!), w którym nie zabrakło przerobionych scen z przeboju Wham pt. „Last Christmas”, nastraja pozytywnie i powoduje, że choć na chwilę można zapomnieć o pandemii. Cóż dodać, mamy świąteczny hit od króla i księcia brytyjskiego popu (ten nawet tańczy jako... kusicielski Mikołaj). Co ważne, zyski ze streamingu, tantiem i sprzedaży tego singla trafią do dwóch fundacji: Suffolk Music Foundation oraz The Elton John AIDS Foundation! A jak Wam się podoba „Merry Christmas”, gdzie jest dużo dzwonków sań?

 -

"PS Jestem" – Anielka powraca z drugim singlem! - Zespoły i Artyści

„Słuchając tej pięknej muzyki, nawet deszczowy i ponury dzień staje się piękny, a serce zaczyna na nowo żyć”. Tak jeden ze słuchaczy skomentował kolejny utwór Anielki. Trudno nie zgodzić się z jego słowami. Już pierwszy singiel pt. „Sen” sprawił, że znikały wszelkie nocne koszmary, a zamiast nich pojawiała się nadzieja. W „PS Jestem” młoda artystka ponownie udowadnia, jak wielką ma wrażliwość. Jeżeli w kolejnych piosenkach także będzie zaskakiwać mądrymi tekstami i „pieścić” uszy melomanów swoim głosem, to na pewno otrzymamy wspaniałą, dojrzałą płytę.

 -

ROCH zaprasza do swojego Raju o nazwie: "EPka na Dializie"! - Zespoły i Artyści

Przed Wami ROCH – wrażliwy artysta o głębokim, hipnotyzującym głosie. Niedawno wydał swój najnowszy singiel pt. „Raj” promujący vinyl „EPka na Dializie”. Cóż drodzy melomani, słuchacze i czytelnicy. Musicie wiedzieć, że to wyjątkowy, poruszający projekt.

 -

Piękno i delikatność Afrodyty w debiutanckim singlu Ingi Mejer! - Zespoły i Artyści

Panie i panowie, chłopcy i dziewczęta. Miłośnicy przyjemnych damskich wokali. Mamy dla Was ważną i ciekawą informację. Oto na polskim rynku muzycznym swoje pierwsze kroki stawia młodziutka Inga Mejer. Artystka ta właśnie sama wydała pierwszy popowy utwór. Jego tytuł – „Afrodyta” nie jest przypadkowy. Jeżeli jeszcze nie domyśliliście się, o czym on opowiada, to zapraszamy do poniższego tekstu.

 -

Odwiedzin: 190

Autor: adminLudzie Youtuba

Komentarze: 2

Topper Harley i jego Retro Nostalgie! - Ludzie Youtuba

Granie na Commodore 64 i Pegasusie, oglądanie Kina Nowej Przygody, słuchanie przebojów grupy A-ha i Scorpions; żucie gumy Turbo; wypożyczanie kaset VHS, na których Van Damme i Schwarzenegger pokonywali tabuny wrogów – między innymi takimi czynnościami zajmowała się młodzież w latach 80. i 90. XX wieku. Dziś ci sami, dojrzali już ludzie, nadal z chęcią powracają do tamtego okresu popkultury, starając się przekonać kolejne pokolenia dzieciaków, że mimo sporej dawki campu, był na on swój sposób urokliwy i magiczny. To samo robi Topper Harley. Nie chodzi jednak o bohatera filmowej parodii pt. „Hot Shots”, a o YouTubera, który przyjął taką ksywę i otworzył kramik ze wspomnieniami pt. „Retro Nostalgie”.

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 3449

Autor: pjTradycje

Halloween – tam, gdzie straszą dyniowe głowy... - Tradycje

31 dzień października, a konkretniej pora wieczorna, to czas, kiedy dziatwa przebiera się w różnej maści zjawy, duchy i potwory, i wyrusza na łowy. Pukając od drzwi do drzwi, odważnie krzyczą „cukierek albo psikus”, tym samym nie dając większego wyboru mieszkańcom. Zabawa ta jest mocno zaakcentowana na zachodzie, szczególnie za oceanem, aczkolwiek i w Polsce od co najmniej kilku lat widać fascynację „przerażającym” Halloween (tzw. Wigilią Wszystkich Świętych).

 -

Odwiedzin: 2027

Autor: SurgeonRecenzje filmów

Komentarze: 2

"The Witch" – "To live deliciously" - Recenzje filmów

Nagroda za reżyserię na Festiwalu Filmowym Sundance otworzyła Robertowi Eggersowi oraz jego debiutanckiemu dziełu – „The Witch” – drzwi do mainstreamowego sukcesu. Zobaczywszy, jak krytycy rozpływają się nad tą produkcją, dystrybutorzy od razu ostro zabrali się do jej namiętnego promowania, i to na skalę dużo szerszą, niż początkowo planowano... Jednak niestety – jeśli widzowie nastawieni na Hollywood niespodziewanie dostają film niszowy, nie ma co oczekiwać entuzjastycznej reakcji z ich strony, nad czym można jedynie gorzko ubolewać, biorąc pod uwagę poziom, jaki niniejszy obraz sobą reprezentuje.

 -

Odwiedzin: 1029

Autor: adminKultura

Ośmiornica żyje! 3. edycja Octopus Film Festival nadciąga! - Kultura

Już w sierpniu ponownie Stocznia Gdańska i jej okolice zamienią się w jedyne w swoim rodzaju kino. Z oczywistych względów nadchodząca edycja będzie wyjątkowa, ale nie przeszkodzi to w ponownym zaserwowaniu porcji niezwykłych filmów i wrażeń. Oczywiście przy zachowaniu reżimu sanitarnego i wszelkich środków ostrożności.

 -

Odwiedzin: 1317

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

 -

Odwiedzin: 1871

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 4

"W lesie dziś nie zaśnie nikt" – Biegnij Julek, biegnij! - Recenzje filmów

Polski slasher – przecież to brzmi, jak przerażający oksymoron. I gdyby ktoś kilka lat temu stwierdził, że zostanie zrealizowany, to bym mu powiedział, by więcej nie ćpał. A nawet, jeśli uwierzyłbym w te słowa, to na pewno jedyną obroną przed tą produkcją byłaby ucieczka, gdzie pieprz rośnie. Tymczasem nie dość, że slasher (towar deficytowy) się narodził, to jeszcze – w porównaniu chociażby do pierwszego polskiego erotyka: „365 dni” – okazał się nie kwaśnym, a zjadliwym kąskiem.

 -

"Blair Witch" – Baba Jaga dalej w lesie straszy… - Recenzje filmów

Od razu na wstępie muszę zaznaczyć, że jestem ogromnym zwolennikiem horrorów. Ponadto dużym podziwem darzę podgatunek found footage, który przez wielu widzów uznawany jest za kino niskobudżetowe i zwyczajnie amatorskie, a co za tym idzie kiczowate. Pozornie może się wydawać, iż nakręcenie filmu zrealizowanego w rzeczonej konwencji to bułka z masłem, jednak twórcy kontynuacji głośnego i kultowego wręcz obrazu grozy zatytułowanego „Blair Witch Project” udowadniają, iż dobra produkcja found footage to coś więcej niż kamera i trzęsące się ręce.

 -

"Baba Jaga" – I raz, i dwa - Recenzje filmów

Słowiański folklor w brytyjskim horrorze – czemu by nie? W końcu opowieści o Babie Jadze, w tym znana na całym świecie baśń braci Grimm „Jaś i Małgosia”, niejednemu pokoleniu urozmaiciły dzieciństwo, budząc paniczny strach przed zostaniem schrupanymi na śniadanie, jak również dozgonną niechęć do haczykowatego nosa. Niestety twórcy filmu nawiązującego do postaci popularnej czarownicy woleli nie roztrząsać się zbytnio nad tradycyjnym wizerunkiem staruszki z mrocznego lasu.

 -

"Halloween" – Szybciej, krwawiej, nowocześniej - Recenzje filmów

Czterdzieści lat minęło, odkąd John Carpenter i Debra Hill – poprzez jeden prosty jak budowa cepa scenariusz – raz na zawsze zdefiniowali kino slash. Morderca w krzakach, błysk ostrza w ciemności, krzyk przyłapanych na kopulacji nastolatków oraz jedyna ocalona, czyli final girl. Później nadeszły rzesze nie tyle naśladowców, co kontynuatorów tradycji; niektórym udało się nawet doścignąć sławą fantastyczne „Halloween” (1978) – weźmy chociażby kultowy „Piątek trzynastego” (1980).

Teraz czytane artykuły

 -

Odwiedzin: 3580

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Człowiek, który kocha horrory – rozmowa z reżyserem Bartoszem M. Kowalskim! - Ludzie kina

Ma dopiero 35 lat, a już dał się poznać, nie tylko jako idący pod prąd reżyser, ale także jako zdolny scenarzysta i ambitny człowiek. Z rodzinnej Gdyni wyruszył do Paryża i Los Angeles, aby tam ukończyć szkoły filmowe. Zaczynał od ciekawych dokumentów („Moja wola”, „Niepowstrzymani”), a w 2016 zaskoczył, a niektórych zszokował, „Placem zabaw” – zainspirowanym prawdziwymi zdarzeniami dramatem, za który otrzymał nagrodę dla najlepszego debiutanta na 41. Festiwalu Filmowym w Gdyni. Jego druga produkcja na długo przed rozpoczęciem zdjęć też wywołała dyskusję – oto bowiem Bartosz M. Kowalski postanowił nakręcić slasher z prawdziwego zdarzenia, jakiego w Polsce jeszcze nie było.

 -

Odwiedzin: 46365

Autor: pjZespoły i Artyści

Komentarze: 9

Yo-Landi Visser – słodka żyleta - Zespoły i Artyści

Z okazji premiery filmu „Chappie” nie mogło zabraknąć artykułu o występującej tam Yo-Landi Visser – południowoafrykańskiej raperce wchodzącej w skład zespołu Die Antwoord. Z wyglądu i głosu przypomina niewinną, infantylną nastolatkę. Jednak uwaga, to tylko pozory. Po płaszczykiem słodkości kryje się prawdziwa sceniczna żyleta.

 -

Odwiedzin: 1568

Autor: pjKultura

Międzynarodowy Festiwal T-Mobile Nowe Horyzonty 2017 - Kultura

17. edycja Festiwalu T-Mobile Nowe Horyzonty będzie wyjątkowa. Po pierwsze chodzi o datę jego rozpoczęcia. Po drugie o pewne zmiany w festiwalowym programie. W tym roku tę ambitną filmową imprezą zaplanowano bowiem na sierpień, a nie jak wcześniej lipiec. No i wprowadzono nowe sekcje oraz zmieniono zasady wejść na poszczególne seanse.

 -

"Minionki" – Banana! - Recenzje filmów

Dawno, dawno temu, kiedy na Ziemi rodziło się życie, światło słoneczne ujrzały również Minionki. Miały jedno, no może dwa pragnienia: służyć komuś złemu do szpiku kości i pożreć… banana. Bo przecież to żadne krwiożercze bestie. To małe, sympatyczne, zwariowane, aczkolwiek nieprzewidywalne i dokuczliwe stworki. Nowy, kolejny film z ich udziałem jest nadal zabawny, ale niestety można odczuć, że co za dużo żółtego, to nie zdrowo.

 -

Odwiedzin: 2776

Autor: potteroRecenzje gier

Komentarze: 1

"Rise of the Tomb Raider" – Narodziny hieny cmentarnej - Recenzje gier

Są takie produkcje, które uznaje się za idealne bądź prawie idealne, a kiedy zapowiedziana zostaje ich kontynuacja, zastanawiamy się, czy twórcy staną na wysokości zadania i dostarczą produkt jeszcze lepszy albo przynajmniej równie dobry. Dla mnie taką idealną produkcją był „Tomb Raider” z 2013 roku, który tchnął nowe życie w skostniałą serię i okazał się być znakomitą, piekielnie wciągającą i dynamiczną grą akcji. Czy jego kontynuacji, „Rise of the Tomb Raider”, udało się przebić część pierwszą? No cóż – i tak, i nie.

 -

Odwiedzin: 860

Autor: pjKultura

Literacką Nagrodę Nike 2019 zdobywa Mariusz Szczygieł! - Kultura

W niedzielę 6 października 2019 roku po raz 23. przyznano prestiżową nagrodę Nike. Jej laureatem został lubiany Mariusz Szczygieł. Jury pod przewodnictwem profesora Marka Zaleskiego było zgodne, że to właśnie tom reportaży pt. „Nie ma” powinien zostać uznany za najlepszą książką.

 -

Odwiedzin: 3968

Autor: adminZespoły i Artyści

Komentarze: 4

Daria śpiewa o ślepej miłości na przykładzie Jokera i Harley Quinn. Oto „Love Blind”! - Zespoły i Artyści

Daria, a w zasadzie Daria Marcinkowska jest wokalistką-songwriterem, którą możecie kojarzyć z dziesiątej edycji „The Voice of Poland”, gdzie udało jej się zdobyć aprobatę każdego z trenerów (odwróciły się wszystkie 4 fotele!). W piątek 26 marca 2021 roku światło dzienne ujrzała jej piosenka „Love Blind”, czyli niemiecko-polskie połączenie, przyciągające zarówno tekstem, jak i postaciami pojawiającymi się w teledysku.

 -

Odwiedzin: 38285

Autor: matusiakReligia

Komentarze: 6

Madonny Uzdrowicielki - Religia

Maria z Nazaretu nie rządzi światem. Trzeba się modlić: módl się za nami , nie zmiłuj się. Prośba skierowana do kogoś, aby się pomodlił za mnie, jest naturalnym odruchem religijnym, dlatego Matka Jezusa w niebie ma o wiele większe możliwości takiej modlitwy wstawienniczej, gdyż jest najbliżej Boga. Dziś, z okazji Światowego Dnia Chorych, o Maryi, którą nazywa się Uzdrowicielką.

 -

Odwiedzin: 5670

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 1

Królestwa, które nigdy nie upadną! - Artykuły o filmach

Siedząc w wiejskiej tawernie Pod kulawym psem, położonej na rozstaju dróg, sącząc piwo z wielkiego kufla i wsłuchując się w otaczający mnie gwar oraz ożywione dyskusje rolników na temat upraw zbóż, postanowiłem opowiedzieć wam wszystkim, moi drodzy maniacy kina, o czymś dużo bardziej interesującym od rosnących na polach kłosów żyta.

 -

"Soma 0,5 mg" – Żarło, żarło i zdechło - Recenzje płyt

W komiksowym świecie DC, zacięty bój o miano tego lepszego, popularniejszego toczy Batman i Superman, którzy w 2016 roku pojawili się razem na jednym ekranie. W uniwersum „rapowym” bohaterowie pod postacią Taco Hemingwaya i Quebonafide nie toczyli ze sobą wojen, jednakże połączyli siły i stworzyli wspólny album. Duże nazwiska i duże oczekiwania w jednym i drugim przypadku. Ostatecznie film z udziałem obu herosów („Batman v Superman: Świt Sprawiedliwości”) spotkał się z mieszanym odczuciem krytyków, jednak komercyjnie okazał się być ogromnym sukcesem. Dokładnie tak jak krążek „Soma 0,5 mg”, wydany 13 kwietnia 2018 roku pod szyldem Taconafide.

 -

Odwiedzin: 146592

Autor: PaMTradycje

Komentarze: 21

Przesądy – najciekawsze, najpopularniejsze, najważniejsze - Tradycje

Czy przesądy wpływają na nasze życie? Czy wierzymy w przesądy i czy się spełniają. Na co powinniśmy zwracać uwagę by uchronić się od zła i przyciągnąć dobro?

 -

Ksawery Szlenkier obrał "Kierunek: Noc" i zawitał do milionów Ziemian! - Ludzie kina

Jakiś czas temu w internecie pojawiła się informacja, że Joanna Kulig zagra jedną z głównych ról w serialu Netflixa pt. „Eddy”. Mieliśmy więc powód do dumy. Ale to nie jedyny przykład, kiedy polscy artyści dostrzegani są przez zagranicznych twórców. 1 maja 2020 roku na wspomnianej platformie pojawił się trzymający w napięciu sześcioodcinkowy thriller wyprodukowany przez Belgów, czyli „Kierunek: Noc”, a w nim nasz rodak – Ksawery Szlenkier. Mieliśmy okazję przeprowadzić wywiad z tym utalentowanym aktorem.

 -

Odwiedzin: 702

Autor: adminReligia

Komentarze: 1

Wielki sukces opowieści o św. Faustynie w USA! - Religia

W poniedziałek, 28 października, odbyła się amerykańska premiera filmu „Miłość i miłosierdzie”. Pokazy polskiej, biograficznej produkcji o św. Faustynie, pod angielskim tytułem „Love and Mercy”, zorganizowano w niemal 800 kinach. Sukces frekwencyjny okazał się tak wielki, że film trafił do czołówki dziennego, amerykańskiego box office’u, zajmując 2. pozycję, tuż za „Jokerem”. Tego dnia polska produkcja zostawiła w tyle m.in. „Czarownicę 2” i „Rodzinę Addamsów”.

 -

Odwiedzin: 416

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Arkadiusz Jakubik – od sapera Rysia do doktora Misia - Ludzie kina

Od piątku 13 sierpnia 2021 roku można oglądać komediodramat pt. „Czarna Owca” w reżyserii Aleksandra Pietrzaka, twórcy „Juliusza”. Jak już sam tytuł i zwiastun sugerują, że to historia pewnej rodziny przygniatanej lawiną konfliktów. Jednak niniejszy tekst nie będzie dłuższą opinią na temat owej produkcji (wierzę, że data premiery nie przyniesie pecha i średnia ocen od widzów okaże się satysfakcjonująca). Ten artykuł będzie dotyczył biografii artysty, który gra w tym filmie i w moim subiektywnym rankingu nadal zajmuje wysokie miejsce w zestawieniu najlepszych polskich aktorów. Mowa o Arkadiuszu Jakubiku. Mężczyźnie po pięćdziesiątce, o fizjonomii dalekiej do typowego macho (patrz: Linda, Deląg, Dorociński…), ale z charyzmą rozsadzającą duży i mały ekran!

 -

Odwiedzin: 4620

Autor: aragorn136Recenzje filmów

Komentarze: 2

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Recenzje filmów

Pochód „Gwiezdnych Wojen” przez kinowy ekran trwa. Rok temu fani nerwowo obgryzali paznokcie przed grudniową premierą „Przebudzenia Mocy”, mając w swoich głowach zarówno optymizm, jak i obawy dotyczące tego siódmego epizodu sagi, za który zabrał się Disney. Mimo niedociągnięć scenariuszowych oraz kalki (główny zarzut) „Nowej nadziei” Lucasa, ów obraz uszczęśliwił niemal wszystkich widzów, przy okazji ustanawiając wiele rekordów finansowych. Czy „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”, będący pierwszym spin-offem uniwersum, to film tak samo dobry jak produkcja w reżyserii J.J. Abramsa?

 -

23. rocznica śmierci Ryszarda Riedla – "Wehikuł Czasu" - Zespoły i Artyści

30 lipca 2017 roku przypadła 23 rocznica śmierci wybitnego, legendarnego wokalisty i tekściarza grupy Dżem – Ryśka Riedla. Urodzony w 1956 roku Skazany na bluesa odszedł zbyt wcześnie. Przypomnijmy, że na początku lipca 1994 r. w klubie Leśniczówka w Chorzowie odbył się ostatni koncert Ryszarda Riedla. W tym samym miesiącu trafił do Szpitala Chorób Zakaźnych. Umarł 30 lipca, a 3 sierpnia został pochowany na cmentarzu w Tychach. Na jego pogrzeb przyjechało sporo fanów (kilka dni czuwali przy grobie). 29 lipca 1995 roku w Katowickim Spodku zorganizowano koncert poświęcony Riedlowi - „List do R. na 12 głosów”. Posłuchajmy raz jeszcze, jeden z najlepszych kawałków śpiewanych przez Riedla. Oto piosenka Dżemu pt. „Wehikuł czasu” z ponadczasowym tekstem, wykonana na żywo na festiwalu Rawa Blues w 1993 roku.

 -

Ed Sheeran i Elton John życzą wszystkim Wesołych Świąt! - Muzyczne Style

„Pocałuj mnie pod jemiołą, wlej trochę wina… W tym roku był ból, ale nadszedł czas, aby odpuścić. W przyszłym roku nigdy nie wiadomo, ale na razie Wesołych Świąt!” – śpiewają wspólnie Ed Sheeran i Elton John. Tym samym wstrzykują nadzieję w serca słuchaczy i internautów na całym świecie. A robią to w swojej piosence pod jakże prostym i oczywistym tytułem: „Merry Christmas”. Utwór to bardzo przyjemny i wpadający w ucho, a sam dość satyryczny teledysk (w trakcie publikacji na Altao obejrzało go ponad 13 mln ludzi!), w którym nie zabrakło przerobionych scen z przeboju Wham pt. „Last Christmas”, nastraja pozytywnie i powoduje, że choć na chwilę można zapomnieć o pandemii. Cóż dodać, mamy świąteczny hit od króla i księcia brytyjskiego popu (ten nawet tańczy jako... kusicielski Mikołaj). Co ważne, zyski ze streamingu, tantiem i sprzedaży tego singla trafią do dwóch fundacji: Suffolk Music Foundation oraz The Elton John AIDS Foundation! A jak Wam się podoba „Merry Christmas”, gdzie jest dużo dzwonków sań?

 -

Odwiedzin: 7813

Autor: pjCiekawe miejsca

Komentarze: 1

Park Kulturowy Wietrzychowice i Sarnowo – niezwykłe przeszło tysiącletnie korzenie Kujaw - Ciekawe miejsca

Jest pewne niezwykłe miejsce w Polsce, a dokładniej na Kujawach, które niczym wehikuł czasu może nas przenieść do bardzo odległych, dawnych czasów – kilka tysięcy lat p.n.e. Do epoki neolitu, kiedy to mieszkająca w osadach ludność wyrabiała charakterystyczne lejkowate naczynia oraz narzędzia z kamienia, gdzie po lasach biegały wymarłe obecnie zwierzęta, i gdzie bogaty system wyobrażeń silnie wiązał się z wiarą w życie pozagrobowe. Tym miejscem jest Park Kulturowy w Wietrzychowicach i położonym niedaleko Sarnowie!

Nowości

 -

Ed Sheeran i Elton John życzą wszystkim Wesołych Świąt! - Muzyczne Style

„Pocałuj mnie pod jemiołą, wlej trochę wina… W tym roku był ból, ale nadszedł czas, aby odpuścić. W przyszłym roku nigdy nie wiadomo, ale na razie Wesołych Świąt!” – śpiewają wspólnie Ed Sheeran i Elton John. Tym samym wstrzykują nadzieję w serca słuchaczy i internautów na całym świecie. A robią to w swojej piosence pod jakże prostym i oczywistym tytułem: „Merry Christmas”. Utwór to bardzo przyjemny i wpadający w ucho, a sam dość satyryczny teledysk (w trakcie publikacji na Altao obejrzało go ponad 13 mln ludzi!), w którym nie zabrakło przerobionych scen z przeboju Wham pt. „Last Christmas”, nastraja pozytywnie i powoduje, że choć na chwilę można zapomnieć o pandemii. Cóż dodać, mamy świąteczny hit od króla i księcia brytyjskiego popu (ten nawet tańczy jako... kusicielski Mikołaj). Co ważne, zyski ze streamingu, tantiem i sprzedaży tego singla trafią do dwóch fundacji: Suffolk Music Foundation oraz The Elton John AIDS Foundation! A jak Wam się podoba „Merry Christmas”, gdzie jest dużo dzwonków sań?

 -

Odwiedzin: 7682

Autor: pjArtykuły o filmach

Komentarze: 3

Taki gruby, taki chudy może "Świętym" być … Mikołajem?! - Artykuły o filmach

"Ho, ho, ho! Jestem już blisko. Byliście w tym roku grzeczni? Mam nadzieję, że tak! Jeśli nie, to złoję wam skórę! Spokojnie. Naprawdę jestem miłym panem i kocham wszystkie dzieci". Mikołaj w "rzeczywistości" ma stały, właśnie taki, ciepły wizerunek. A jak się go prezentuje w filmach? Cóż. Tam już nie zawsze jest uosobieniem najlepszych cech...

 -

"PS Jestem" – Anielka powraca z drugim singlem! - Zespoły i Artyści

„Słuchając tej pięknej muzyki, nawet deszczowy i ponury dzień staje się piękny, a serce zaczyna na nowo żyć”. Tak jeden ze słuchaczy skomentował kolejny utwór Anielki. Trudno nie zgodzić się z jego słowami. Już pierwszy singiel pt. „Sen” sprawił, że znikały wszelkie nocne koszmary, a zamiast nich pojawiała się nadzieja. W „PS Jestem” młoda artystka ponownie udowadnia, jak wielką ma wrażliwość. Jeżeli w kolejnych piosenkach także będzie zaskakiwać mądrymi tekstami i „pieścić” uszy melomanów swoim głosem, to na pewno otrzymamy wspaniałą, dojrzałą płytę.

 -

Odwiedzin: 100

Autor: aragorn136Recenzje płyt

Komentarze: 1

"IDEOLOGIAMOZILA" – Jego i nasz smuteczek! - Recenzje płyt

Był kiedyś taki czas. Jakby piękniejszy. Ludzie bardziej przyjaźni. Uśmiechów więcej. Bez zarazy. Bez tysięcy oskarżeń. Wtedy właśnie pierwszy raz przesłuchałem dwa utwory o jakże znamiennych tytułach. Jeden Czesław, co z Dani pochodzi, nie tylko moje życie posłodził. Wynalazł „Maszynkę do świerkania”, a później zaśpiewał pieśń o dzielnym, małym wojowniku. Dla lubiących muzykę alternatywną, wrażliwych ludzików. 26 listopada 2021 roku powrócił z kolejną płytą – najdojrzalszą i najbardziej osobistą, taką, przy której serduszko może ścisnąć. Oto #IDEOLOGIAMOZILA.

 -

ROCH zaprasza do swojego Raju o nazwie: "EPka na Dializie"! - Zespoły i Artyści

Przed Wami ROCH – wrażliwy artysta o głębokim, hipnotyzującym głosie. Niedawno wydał swój najnowszy singiel pt. „Raj” promujący vinyl „EPka na Dializie”. Cóż drodzy melomani, słuchacze i czytelnicy. Musicie wiedzieć, że to wyjątkowy, poruszający projekt.

 -

Odwiedzin: 6025

Autor: pjTradycje

Andrzejkowa magia - Tradycje

Andrzejki to czas magii i wróżb. Noc z 29 na 30 listopada, dla niektórych, a szczególnie tych o imieniu Andrzej, jest powrotem do dawnych wierzeń ludowych. To również początek starego i koniec nowego roku liturgicznego.

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 5308

Autor: pjLudzie kina

Robert Downey Jr. – Upadki i zwycięstwa - Ludzie kina

Buntownik na ekranie, buntownik w życiu prywatnym. To stwierdzenie najlepiej opisuje tego hollywoodzkiego gwiazdora. Robert Downey Jr. niegdyś był na samym dnie. Dziś ciągle na topie zyskuje coraz więcej fanów. Obecny sukces zawdzięcza bez wątpienia dwóm filmowym rolom. To Iron Man i Sherlock Holmes – postaci, w które chyba nikt inny nie wcieliłby się lepiej niż on.

 -

Odwiedzin: 1317

Autor: adminLudzie kina

Komentarze: 1

Wywiad z Oskarem Sawickim – nastoletnim, kreatywnym twórcą krótkometrażówek! - Ludzie kina

Kiedy na Facebooku pojawił się post reklamujący krótkometrażowy film pt. „Sparring”, nie było innego wyboru, jak kliknąć w link. Już sam logline („wewnętrzna rywalizacja w dużym klubie piłkarskim pomiędzy nowym zawodnikiem a kapitanem”) zaintrygował i zachęcił do obejrzenia tego dzieła. I mimo że to produkcja amatorska, to widać, że nakręcona za pomocą profesjonalnego sprzętu. Ale to, co najbardziej zaskakujące, to fakt, że za scenariusz, jak i reżyserię odpowiada chłopak urodzony w 2003 roku. Mowa o Oskarze Sawickim. Człowieku z ogromną pasją. Twórcy, którego rozpiera energia, i który w swoje filmy wkłada całe serce. Koniecznie musieliśmy z nim porozmawiać!

 -

Odwiedzin: 5340

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Bruce Lee – sukces i klątwa mistrza kung-fu - Ludzie kina

Bruce Lee. Ikona i legenda, którą nikomu przedstawiać nie trzeba. Nie ma na świecie człowieka (chyba że mieszka w głębokim buszu), który o nim nie słyszał. Na początku lat 90. zekranizowano biografię aktora w udanym filmie pt. „Smok: historia Bruce’a Lee” z doskonałą rolą Jasona Scotta… Lee (zbieżność nazwisk przypadkowa). A w roku 2019 jego nieśmiertelny duch ponownie mocno daje o sobie znać. Najpierw za sprawą opisywanego już na łamach portalu Altao.pl serialu pt. „Wojownik” i dzięki Quentinowi Tarantino, który to wprowadził postać mistrza kung-fu do swojego filmu „Pewnego razu w… Hollywood”.

 -

Odwiedzin: 3921

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 1

Dwayne "The Rock" Johnson – Uśmiechnięty twardziel - Ludzie kina

Najsympatyczniejszy mięśniak Hollywood. Filmy z jego udziałem to swoiste guilty pleasure – wiesz, że są średniej jakości fabularnej, ale i tak z miłą chęcią obejrzysz, bo gra tam właśnie On. Niedawno biegał po dżungli w nowej wersji „Jumanji”, a zapewne na kinowych ekranach będzie gościł jeszcze często i gęsto. Co ma w sobie takiego ten były zawodnik wrestlingu, że jego kariera tak bardzo poszybowała w górę, deklasując niegdyś popularnego Hulka Hogana?

 -

Odwiedzin: 3572

Autor: pjLudzie kina

Komentarze: 5

Timothée Chalamet – new gold boy of Hollywood - Ludzie kina

Raz na kilka lat za oceanem odkrywane są nowe męskie aktorskie talenty. Wśród dzieciaków takim objawieniem był niedawno Jacob Trembley („Pokój”). A w grupie starszych chłopaków widzów i krytyków zachwyca, nazwany przez koleżankę z planu – młodym Danielem Day-Lewisem sympatyczny „Timmy” Timothée Chalamet. Nominowany do Oscara miał ogromną szansę zostać najmłodszym w historii kina aktorem odbierającym tę prestiżową statuetkę (do tej pory był nim Adrien Brody). Ostatecznie przegrał jednak z Garym Oldmanem. Oto lśniący złoty chłopiec Hollywood!

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2021 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
1.049

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję