O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Bohaterowie na froncie, czyli zwierzęta II Wojny Światowej - Historia

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia.” Słowa wypowiedziane w popularnej serii gier „Fallout” znajdują również swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ludzkość od stuleci toczy ze sobą wojny, stale ścigając się o to, które państwo stworzy potężniejszą broń od reszty. Niektóre z nich kombinują z bronią biologiczną, a inne...szkolą zwierzęta do walki na froncie. Zwierzęta to bowiem broń prawie idealna, nie mają sumienia, nie zdradzą swojego pana w obliczu zagrożenia i nie narzekają na warunki na polu walki. Trenowano je do rozrywania wrogów na kawałki, noszenia amunicji, szukania rannych, a nawet do zwalczania czołgów. Służyły też jako szpiedzy.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (27998 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
56
Czas czytania:
68 min.
Kategoria:
Historia
Autor:
admin (27998 pkt)
Dodano:
8 dni temu

Data dodania:
2023-01-22 16:34:49

Początki zwierząt na wojnie

 

Pierwszymi zwierzętami służącymi w armii były oczywiście konie. Starożytne cywilizacje doceniły ich piękno, ale i siłę oraz szybkość. Oddziały kawalerii były postrachem dla przerażonych żołnierzy. Konie służyły też jako wyróżnik dla wysoko postawionych dowódców, którzy z grzbietów rumaków dowodzili wojskami z bezpiecznej odległości i w razie czego byli w stanie szybko uciec na bezpieczne pozycje.

 

Czy konie były jedynymi zwierzętami w armii starożytnych państw? Nie! W ich szeregach znajdowały się także potężne słonie bojowe zdolne przeszarżować przez całą wrogą armię. Niestety, zwierzęta te często wpadały w panikę powodując straty po swojej stronie. By zwierzęta były spokojniejsze w trakcie bitwy, pojono je winem.

 

 

„Słoń należący do stada przystosował się do picia wody. Ale słoń, który walczy na wojnie, pije wino” – Klaudiusz Elian, rzymski pisarz.

 

Do kontrowania tych olbrzymich bestii podobno używano płonących świń (np. w obronie Megary), ale nie są to potwierdzone informacje. Świnie zostały oblane smołą lub olejem, a następnie podpalone. Słownie wpadły w panikę, widząc szarżujące na nie płonące, kwiczące z bólu świnie.
Do formacji wojskowych należały też psy. Głodzone przez kilka dni przed bitwą, wpół zdziczałe puszczane przeciwko wrogim wojskom, powodowały zamieszanie i strach w jego szeregach, dając czas ludzkim wojownikom na przeprowadzenie szarży na zdezorientowanych przeciwników.

 

Inne zwierzęta wykorzystywane na polu bitwy przez starożytnych to m.in.: gniazda pszczół jako amunicja do katapult u Rzymian, ptaki podpalacze użyte przez króla wikingów Haralda Hardrada oraz skorpiony zamknięte wewnątrz glinianych wazonów rzucane przez mieszkańców Hatry broniących się przed wojskami Rzymu.

 

Zwierzęta II wojny światowej

 

II wojna światowa była czasem najszybszego rozwoju broni oraz pojazdów pancernych wykorzystywanych w trakcie walk. Obie strony konfliktu stale starały się tworzyć uzbrojenie, które pozwoli zyskać im przewagę na liniach frontu.

 

Lecz ani alianci, ani państwa osi nie zapomniały o tradycyjnych metodach walki takich jak broń biała czy właśnie zwierzęta. Mimo upływu tylu lat od starożytności, czasów świetności Cesarstwa Rzymskiego, te dalej traktowane były tylko jako narzędzie do osiągnięcia celu, nierzadko ich los był gorszy od zwierząt walczących dla samego Juliusza Cezara.

 

Psy

 

W serialu „Czterej pancerni i pies” jednym z bohaterów był czworonożny Szarik. Kochany, waleczny, przedstawiony jako przyjaciel żołnierza, traktowany na równi z człowiekiem.

 

Ale na przykład pewna radziecka jednostka przeciwpancerna, która powstała w 1941 roku, nie troszczyła się o psy w podobny sposób.

 

 

Opiekunowie tych psów specjalnie je głodzili po kilka dni, by w końcu podać im jedzenie pod czołgami z włączonymi silnikami. W ten sposób uczono je, że smaczne kąski znajdowały się właśnie tam. Następnie wypuszczano czworonogi z ładunkami wybuchowymi założonymi na plecach oraz specjalną antenką łamiącą się, gdy zwierzę wbiegnie pod gąsienice pojazdu czołgu lub innego pojazdu gąsienicowego.

 

 

Na nieszczęście Rosjan, Niemcy rozgryźli sposób na unieszkodliwianie ich pojazdów i zabijali psy, zanim te dobiegły do pojazdów, co same psy często ułatwiały, bo zamiast wbiec pod pojazd, wolały najpierw go obwąchać. Do tego psy wolały biec prosto pod… radzieckie czołgi, więc szybko zostały wycofane z służby.

 

Gołębie

 

Mniejszą śmiertelność wśród swoich oddziałów miały gołębie pocztowe oraz „gołębie szpiegowskie”, używane podczas wojny, gdy łączność radiowa pomiędzy punktami frontu się zepsuła. Gołębie przenosiły ważne meldunki, prośby o wsparcie zaopatrzeniowe lub w postaci dodatkowych żołnierzy. Często przypinano im aparaty fotograficzne, by robiły zdjęcia terenu z góry i lokalizowały ukryte pozycje wroga. Jednak ptaki te nie miały tak łatwo. Niemcy używali sokołów i jastrzębi by zabijały posłańców.

 

 

Miś Wojtek

 

Najsłynniejszy z tamtego okresu był Wojtek. To sympatyczne imię należało do niedźwiedzia przygarniętego przez polskich żołnierzy z armii Generała Andersa. Niedźwiedź był maskotką polskiej armii i ulubieńcem wszystkich żołnierzy. Miś wykazywał się także odwagą, nosząc dla żołnierzy ciężką amunicję. Brał udział w bitwie pod Monte Cassino. Wojtek na szczęście przeżył wojnę i resztę życia spędził spokojnie w Edynburskim Zoo. Uśpiony go 15 listopada 1963 roku.

 

 

Więcej o nim przeczytacie w książce: „Niedźwiedź Wojtek. Niezwykły żołnierz Armii Andersa" napisaną przez Aileen Orr oraz obejrzycie w dokumencie pt. „Wojtek, niedźwiedź, który poszedł na wojnę”. Podobno ma też powstać film fabularny o jego przygodach.

 

Wybuchowe szczury

 

Odrobinę bardziej humanitarnie niż radziecka armia, bo wykorzystywano tutaj już martwe zwierzęta. Mowa o brytyjskim wywiadzie. Używał on ciał szczurów wypchanych ładunkami wybuchowymi. Agenci mieli podrzucać je do ładunków z węglem na niemieckich okrętach. Wrzucone do kotła powodowałyby wybuch. Oczywiście, jeśli kiedykolwiek zostałyby użyte. Niemcy przechwycili ogromny ładunek martwych szczurów, przez co akcja nie wypaliła, ale tylko połowicznie. Niemcy zaangażowali olbrzymie środki ludzi i sprzętu w celu poszukiwania szczurów na swoich okrętach.

 

Nietoperze

 

Bat-Bomba. Wynalazek stworzony przez dentystę Ducka L, Adamsa z Stanów Zjednoczonych. Pierwsze koncepty nietoperzy używanych jako broń wyglądały obiecująco. Zamykano 1040 nietoperzy (Molosy Meksykańskie z powodu liczebności i łatwego łapania) w półtora metrowych pojemnikach (niektóre źródła mówią, że w dwu metrowych). Każdy z nich przymocowany do piersi miał zapalnik i mały zbiornik z napalmem.

 

Zrzucane ładunki na wysokości około 300 metrów, otwierały się, wypuszczając chmarę nietoperzy, które według założenia miały siadać na zbudowanych z papieru i drewna domach. Po określonym czasie, kapsułki miały wybuchać, powodując olbrzymie pożary w japońskich miastach.


Pomysł niemal natychmiastowo został zaakceptowany przez prezydencką parę – Franklina i Eleanor Roosveltów. Zaplanowano stosowanie Bat-Bomb na masową skalę w 1944 i nawet pożar w bazie Carlsbad spowodowany ucieczką nietoperzy nie spowodował anulowania projektu. Zrobił to Projekt Manhattan, bomba atomowa zrzucona Hiroszimę i Nagasaki. Twórca Bat-Bomby żałował tej decyzji USA. Uważał, że Bat-Bomby zniszczyłyby miasta Japonii bez tak olbrzymich strat w ludziach.

 

Muły

 

Muły służące jako ambulans i ciężarówka w jednym. Tak, to nie żart. W 1944 roku, deszcze zamieniły włoskie drogi w grzęzawiska, sprawiając, że alianckie pojazdy stały się kompletnie bezużyteczne, nie będąc w stanie poradzić sobie w takich warunkach.

 

Szybko zrekrutowano do wojska muły. Mniej krnąbrne od osłów i inteligentniejsze od koni świetnie radziły sobie w tym trudnym terenie. Nosiły amunicję oraz przewoziły rannych. Często pomiędzy żołnierzami a mułami rodziła się prawdziwa więź. Na widok martwych zwierząt, żołnierze wpadali w prawdziwą histerię.

 

Autor: Edward IV Groźny

 

Artykuł pojawił się wcześniej na stronie: www.paranormalne.pl/tutorials/article/963-bohaterowie-na-froncie-czyli-zwierzeta-2-wojny-swiatowej/ i jest skopiowany za zgodą redaktora naczelnego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Bohaterowie na froncie, czyli zwierzęta II Wojny Światowej

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora admin

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

Nowoczesna Technologia Hybrydowego Oczyszczacza Powietrza! - Technologie

W Polsce powstało urządzenie zaprojektowane we współpracy z NASA. Nie, nie chodzi tutaj o ważny element statku kosmicznego, ale i tak taka informacja robi spore wrażenie. Mowa o modelu działającym przy pomocy najnowocześniejszej technologii, a służącemu do poprawiania jakości powietrza w mieszkaniach. Jest to jedyny tego typu produkt w naszym kraju. Co więcej wiadomo na jego temat?

 -

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

 -

Odwiedzin: 64

Autor: adminReligia

Czy można wnioskować za istnieniem lub nieistnieniem Boga? - Religia

Bóg… ileż to tekstów doznało swego spełnienia, za sprawą jego osoby. Ileż to wyznań wiary i aktów krytyki miało już miejsce. Jakby wielu ich nie było, żaden tekst w 100% nie potrafi dowieść istnienia stwórcy ani też go obalić. Jednakże czy dzieję się tak ze względu na słabość argumentów ateistów? Może za sprawą przepychu religijnego urojenia? Niezależnie jaka była by odpowiedź, wina zawsze będzie leżała pośrodku. Pośrodku, który stanowi społeczeństwo. Zróżnicowanie i wolność wyboru, którą posiada każda wolna jednostka społeczeństwa jest właśnie przyczyną tego całego zróżnicowania.

 -

Doktor Kaku – poważany naukowiec, który wierzy w... Obcych! - Niewiarygodne, niewyjaśnione

Dr. Michio Kaku (urodzony w USA w 1947) jest nie tylko bardzo znanym i poważanym profesorem w szeroko pojętej dziedzinie fizyki, w której zasłynął w opracowaniach na temat tzw. „Teorii strunowej” (odłamu „Super teorii strunowej”). Co różni go od innych osobistości z jego zawodu? Większość naukowców niechętnie dyskutuje o obcych formach życia i innych cywilizacjach – w tym aspekcie dr. Kaku jest kimś „wyjątkowym”. Nie tylko bowiem wierzy w kosmitów, ale omawia również ich istnienie w swoich książkach!

Polecamy podobne artykuły

 -

Zwierzęce gwiazdy - Artykuły o filmach

W kinach króluje odświeżona wersja Parku Jurajskiego. Po 20 latach dinozaury znowu zachwycają, tym razem w wersji 3D. Ale nie o wykreowanej komputerowo faunie będzie tu mowa. Tylko o zwierzakach z krwi i kości - gwiazdach filmowych, bez których kino, jak i telewizja istnieć nie może. Budzą w nas podziw, czasem strach, innym razem śmiech.

Teraz czytane artykuły

 -

Bohaterowie na froncie, czyli zwierzęta II Wojny Światowej - Historia

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia.” Słowa wypowiedziane w popularnej serii gier „Fallout” znajdują również swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Ludzkość od stuleci toczy ze sobą wojny, stale ścigając się o to, które państwo stworzy potężniejszą broń od reszty. Niektóre z nich kombinują z bronią biologiczną, a inne...szkolą zwierzęta do walki na froncie. Zwierzęta to bowiem broń prawie idealna, nie mają sumienia, nie zdradzą swojego pana w obliczu zagrożenia i nie narzekają na warunki na polu walki. Trenowano je do rozrywania wrogów na kawałki, noszenia amunicji, szukania rannych, a nawet do zwalczania czołgów. Służyły też jako szpiedzy.

 -

Odwiedzin: 11571

Autor: PaMDom i ogród

Komentarze: 1

Żywa choinka na święta Bożego Narodzenia - Dom i ogród

Czym należy się kierować podczas zakupu żywej choinki na Boże Narodzenie?

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

Odwiedzin: 581

Autor: pytonznadwislyRecenzje filmów

Komentarze: 1

"Elvis" – "Jeśli nie możesz czegoś powiedzieć, zaśpiewaj to!" - Recenzje filmów

Baz Luhrmann przyzwyczaił nas do tego, że o ile częstotliwość wypuszczania swoich filmów ma dosyć niską – średnio co jakieś 6/7 lat – o tyle, jak już pokaże konkretne dzieło, to jest ono dopracowane pod każdym względem. „Romeo i Julia” i „Moulin Rouge” to chyba najgłośniejsze i najbardziej charakterystyczne obrazy tego reżysera. Teraz, po 7 latach od zaprezentowania ostatniego filmu, jakim był „Wielki Gatsby”, zaszczycił nas historią legendarnego Elvisa Presleya. Nie, to nie jest typowy biopic. No, może po części, ale jakże warto go zobaczyć!

 -

Odwiedzin: 3680

Autor: piterwm90Recenzje gier

Komentarze: 1

"Brothers: A Tale of Two Sons" – Bracia - Recenzje gier

Niezależne gry, które wydawało się, że już są prawie na wymarciu, w ostatnim czasie przeżywają drugą młodość. Dla prawdziwych hardcorowców wychowanych na tytułach z takich konsol jak: Atari, Nintendo czy Commodore są one wciąż chlebem powszednim i przypominają złote czasy platformówek.

Nowości

 -

"Dystopia" – świat, w którym fani symfonicznego metalu będą zahipnotyzowani - Muzyczne Style

Nightwish, Epica, Delain to zespoły, których wielu słuchaczom przedstawiać nie trzeba. Z sukcesem wykonują one muzykę metalową połączoną z symfonicznymi brzmieniami i głosem wokalistki dysponującym głosem iście operowym. Do tego grona próbują dołączyć początkujący w tym gatunku Elie Veux i jego francuska grupa OÏKOUMEN. Niedawno wydali debiutancki album pt. „Dystopia”.

 -

"IO" – Barwna Odyseja Pewnego Osiołka - Recenzje filmów

Niektórzy mówili, że banał. Inni twierdzili, że zbyt dziwne, a manieryzmy nie pozwalają wejść w tę historię. Jeszcze ktoś zauważył przeładowanie obrazami i nadmiarem interpretacji przy tak minimalistycznej narracji (niemalże braku dialogów). Cóż. Polskim krytykom filmowym czasem niełatwo dogodzić, ale za to Ci zza oceanu pieją z zachwytu. „IO” (ang. „EO”) otrzymał bowiem aż średnią 85 punktów w serwisie Metacritic. Co więcej, nominowano go do Oscara w kategorii film międzynarodowy. Jak więc jest z tym Osiołkiem? Kochać, pogłaskać i podać dłoń Jerzemu Skolimowskiemu? Przejść obok niego obojętnie? Ja, mimo dostrzegalnych wad, skłaniam się do tej pierwszej czynności.

 -

Nowoczesna Technologia Hybrydowego Oczyszczacza Powietrza! - Technologie

W Polsce powstało urządzenie zaprojektowane we współpracy z NASA. Nie, nie chodzi tutaj o ważny element statku kosmicznego, ale i tak taka informacja robi spore wrażenie. Mowa o modelu działającym przy pomocy najnowocześniejszej technologii, a służącemu do poprawiania jakości powietrza w mieszkaniach. Jest to jedyny tego typu produkt w naszym kraju. Co więcej wiadomo na jego temat?

 -

Odwiedzin: 54

Autor: aragorn136Recenzje książek

Komentarze: 1

"Pokora" – Syn górnika w kleszczach polityki i namiętności - Recenzje książek

Ten Szczepan to jednak potrafi jak mało kto pokazać świat, którego już dawno nie ma. Zrobił to w „Królu”. Czyni to również w „Pokorze”. Czujemy niemalże zapach unoszący się nad Berlinem roku 1918, podobnie jak czuliśmy podskórnie ciemne sprawki dwudziestolecia międzywojennego. To istny wehikuł czasu – przenoszący na ulice, po których jeżdżą automobile, zapraszający do zadymionej knajpy, do miejsca pełnego napięć, niepokojów, żalu, podłości, ale i wielkich miłości. Niestety, „Pokora” to ta słabsza powieść, gdyż jej bohater – Ślązak Alois, nie jest tak skomplikowany i fascynujący jak gangster i bokser – Jakub Szapiro.

 -

Dlaczego poezja? Bo "Jestem tym, kim jestem"! - Autorzy/pisarze

Nigdy nie dziękowałam jej, a więc teraz nadeszła na to pora... DZIĘKUJĘ poezji za to, że pojawiła się w moim życiu, za to, że stała się dla mnie światłem w domu, który zbudowała dla niej moja dusza we współpracy z sercem, umysłem oraz ciałem.

 -

Tomek na tropie jeleniogórskich bestii! - Fotografia/Malarstwo

W czasach PRL-u swoje liczne przygody przeżywał Tomek Wilmowski. Odwiedził chociażby Amazonkę, Australię, Czarny Ląd, Egipt. Spotkał nawet Yeti. Ale był on tylko postacią ze słynnych książek dla młodzieży autorstwa Aleksandra Szklarskiego sprzed wielu lat. Współczesny i prawdziwy bohater niniejszego tekstu ma takie samo imię. Nie brał jednak udziału w tak dalekich wyprawach, gdyż jego przygoda zaczęła się i trwa w, skrywających tajemnicę, Karkonoszach (niesamowitym miejscu mogącym konkurować z tymi z kart powieści Szklarskiego). Tomasz Szyrwiel, bo tak nazywa się człowiek, z którym porozmawialiśmy, „odkrył” bowiem istnienie różnej maści... baśniowych stworów na jeleniogórskiej ziemi. Niestety, nie dosłownie. Jest fotografem i rysownikiem, potrafiącym połączyć ze sobą sztukę cyfrową i tradycyjną. Jego prace pobudzają wyobraźnię na tyle, że nie będziecie mogli zasnąć przez długie noce…

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Największa piramida na świecie! - Historia

W Meksyku, w mieście Cholula znajduje się największa na Ziemi piramida. Co ciekawe, stanowi ona wciąż tajemnicę dla świata naukowego, ponieważ naukowcy do dzisiaj nie znają podstawowych danych, np. czasu jej powstania i kim byli budowniczowie budowli. Wydaje się, że za stworzeniem piramidy kryje się znacznie ciekawsza historia, niż głosi teoria akademicka. Objętość szacuje się na 4,5 miliony metrów sześciennych (według starszych książek). Według wierzeń Azteków piramidę zbudował gigant Xelhua. Zapraszam do mojej kolejnej audycji i na mój kanał na YouTubie.

 -

Odwiedzin: 12530

Autor: lukasz_kulakHistoria

Komentarze: 1

Tajemnice prehistorycznej Turcji - Historia

Historia cywilizacji na Ziemi wciąż pozostaje niejasna. Oficjalnie przyjmuje się, że najstarszą kulturą jest sumeryjska, która liczy 6 000 lat. W przeciągu ostatnich lat poczynione zostały jednak nowe odkrycia, które całkowicie rujnują przyjmowane przez dekady schematy naukowe. Kluczem, a przynajmniej bardzo ważnym ogniwem w dziejach rodzaju ludzkiego były tereny dzisiejszej Turcji.

 -

Odwiedzin: 39479

Autor: pjHistoria

Komentarze: 7

Zawisza Czarny – wzór najlepszych cnót rycerskich - Historia

Honor, odwaga, szlachetność – te trzy słowa idealnie opisują najsłynniejszego rycerza w dziejach Polski: Zawiszę zwanego Czarnym. Wielu słyszało to imię, ale warto poznać więcej faktów z jego życia. Niechaj ten artykuł będzie również należnym hołdem dla tegoż niezrównanego wojownika czasów średniowiecza.

 -

Odwiedzin: 7163

Autor: lukasz_kulakHistoria

Komentarze: 1

Tajemniczy lud Guanczów - Historia

U wybrzeży Afryki Zachodniej leżą Wyspy Kanaryjskie. Region ten stał się domem dla tajemniczej ludności – Guanczów. Analizując historię świata, często natrafiamy na trudne do wytłumaczenia fenomeny. Jak się okazuje, podobnie jest w przypadku Guanczów.

 -

Zupełnie inna historia Majów? - Historia

Historia Majów mogła potoczyć się zupełnie inaczej, niż zakłada oficjalna nauka. Okazuje się, że nawet w środowisku naukowym istnieją naukowcy potrafiący myśleć inaczej, niż zakładają przyjęte powszechnie teorie.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2023 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.395

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję