
Dla tych, co niosą w sobie
ból, a pokazują siłę światu,
Co przy innych trwają wiernie, choć sami toną po cichu.
Za dnia uśmiech na ich twarzy, moc ukryta w każdym geście,
A nocami łzy spływają tam, gdzie nikt już nie chce wejść.
Dla słabych zawsze jestem blisko, to mój krzyk i moje słowo,
Ich cierpienie nie jest obce, sam je noszę ponad głową.
Znam ten ciężar, znam tę pustkę, znam smak samotności też,
Za dnia siła, nocą wrak, lecz nadal idę poprzez deszcz.
Bo jestem skałą za dnia, choć nocą rozsypuję się w pył,
Noszę rany głęboko w sercu, lecz dla innych wciąż mam sił.
Kocham was, bo człowiek darem jest pośród burz i ciemnych dróg,
Życie krótką jest wędrówką, więc podaję każdą z rąk.
Bo jestem skałą za dnia, choć nocą płacze dusza ma,
Mimo lęków, mimo ciosów, dalej stoję pośród was.
Kocham was, choć sam zgubiłem więcej, niż chciałby ktokolwiek znać,
Lecz dopóki bije serce, będę obok, będę trwać.
To ja ten, który dzisiaj skałą stoi między wami,
Ten, co stracił najwięcej, a mimo łez nie odszedł w dal.
W niebie mam już wielu bliskich, na tej ziemi garstkę tylko,
Lecz wciąż buduję i naprawiam światy, które pękły szybko.
Mimo własnych ciemnych nocy, mimo ran, co nie chcą zniknąć,
Będę z wami, bo znam pustkę, która serce potrafi złamać.
Skały pękają, mury padają, dusza czasem gaśnie w mroku,
A ja nadal idę naprzód, choć sam nieraz tracę spokój.
Nie ma już ramion, które przytulą mnie do serca,
Nie ma już głosu, który szepnie Kocham cię.
Więc mówię to wszystkim, którzy walczą po cichu,
Nie jesteście sami, słyszę każdy wasz szept.
Choć jestem głazem za dnia,
nocą kruszę się jak szkło,
To właśnie z tych pęknięć
rodzi się największa moc.
Bo jestem skałą za dnia, choć nocą rozsypuję się w pył,
Noszę rany głęboko w sercu, lecz dla innych wciąż mam sił.
Kocham was, bo człowiek darem jest pośród burz i ciemnych dróg,
Życie krótką jest wędrówką, więc nie zmarnuj żadnych słów.
Bo jestem skałą za dnia, choć nocą tylko cieniem
Lecz dopóki mogę kochać, dopóki płonie we mnie duch,
Będę z wami, będę obok, mimo lęków, mimo ran,
Bo człowiek ponad wszystko i dla ludzi żyję tak.
Za dnia skała.
Nocą pył.
Jedno serce.
Tysiąc sił.
Kocham was.
Pamiętajcie to.
Bo człowiek jest
największą wartością,
jaką dał nam los.
Autor: Tomasz Strejza
Puszcza Bieniszewska
21.06.2026r.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję