O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

Znaleziono artykuły z frazą budowa

autor:lukasz_kulak(1006 pkt)

utworzony: 1618 dni temu

liczba odwiedzin: 10670

autor:lukasz_kulak(1006 pkt)

utworzony: 1649 dni temu

liczba odwiedzin: 5238

autor:PaM(602 pkt)

utworzony: 2198 dni temu

liczba odwiedzin: 11168

autor:GieHa(630 pkt)

utworzony: 872 dni temu

liczba odwiedzin: 1165

autor:pj(2925 pkt)

utworzony: 692 dni temu

liczba odwiedzin: 638

-3 (9)

SLAWEK
1181 dni temu

AWARIE PIECA HEITZ
Kilkukrotnie zepsuł się piec który nabyłem w 2011 Piec Heitz eko 35
W piecu na gwarancji zepsuła mi się :
1) przekładnia która napędza ślimak od początku chodziła bardzo głośno ale nie miałem porównania do innych pieców i przekładnia przestała działać 3 miesiące po uruchomieniu pieca . Później została wymieniona na gwarancji bardzo szybko.
2) w 2012 we wrześniu nie mogłem uruchomić pieca zablokował się ślimak (ale zabezpieczenie , zawleczka nie zerwała się )
Servisant który skasował mnie za przyjazd 500 zł powiedział że w lecie trzeba też uruchamiać ślimak bo się zablokuje i piec jest brudny ( piec czyszczę raz w miesiącu ) .
3 ) 2013-11-29 zapytałem czy w piecach powinien być Deflektor . W zakupionym piecu nie było i servisant tego też nie zauważył , że brak Deflektora w piecu . Zamówiłem zapłaciłem około 50 zł i zamontowałem po 2 latach .
4) We wrześniu 2014 nie mogłem uruchomić pieca okazało się ze zepsuł się komputer i trzeba go wymienić przyjechał servisant zamontował komputer 250 zł i przyjazd servisanta 500 zł ( servisant powiedział że piec jest brudny i trzeba go częściej czyścić , stopiły się kable w piecu łączące komputer z osprzętem i to zrobiło zwarcie i awarie komputera . Teraz przewody w peszlu biegną poza obudową pieca ).
5) Natomiast w maju 2015 . Zarwała się zawleczka od ślimaka i wyłączyłem piec na lato . Zepsuł się kondensator startowy kupiłem nowy ale nie pasuje jest za duży i nie mieści się w obudowie oraz przestał działać po 30 minutach . Okazało się także awarii uległ ponownie komputer
Dzwoniłem do Pana serwisanta 29-09-2015 miał być u mnie 08-10-2015 niestety wypadłem z grafiku . Następnego dokładnego terminu nie podał . Prosiłem już we wrześniu o przywiezienie zawleczki i kondensatora który pasował by do pieca. Nie miałem kontaktu z panem servisantem więc zadzwoniłem do siedziby firmy .
Wtedy dowiedziałem się że servisant to zewnętrzna firma na którą firma HEITZ nie ma wpływu on tylko zlecają naprawy . Poprosiłem o naprawę mojego pieca w firmie HEITZ i opisałem sytuację . Sprawdzono moją wersję i poinformowano mnie że Pan servisant nie ma czasu bo naprawia inne piece . Poprosiłem o przyjazd bo już dwa razy wypadłem z grafiku i dwa miesiące pale w piecu na rusztach co 3 godziny dorzucam opał ( dobrze że zima jest łagodna ) .
Proszę o przyjazd serwisanta w tym tygodniu naprawienie pieca oryginalnymi częściami firmy HEITZ powiedział mi ,że mogą przyjechać ale zapłacę 2 zł za kilometr w każdą stronę a do mnie jest 400 km w jedną stronę , powiedziałem ,że mnie nie stać na przyjazd servisu HEITZ i poczekam na Pana servisanta z firmy zewnętrznej , i prosiłem ,żeby przeprosił go w moim imieniu jeżeli go czymś obraziłem ( poszedłem po rozum do głowy , przede mną jeszcze 6 miesięcy palenia w piecu )
Pan Servisant przyjechał wymienił komputer za który zapłaciłem 210 zł plus kondensator i zawleczkę pieca nie uruchomił bo już nie miał czasu za przyjazd zapłaciłem 700 zł . Drugi raz przyjechał po 10 dniach i dokończył naprawę pieca za drugi przyjazd też zapłaciłem 700 zł .Piec został naprawiony początek grudnia . ( zapłaciłem bo głupi nie jestem przede mną jeszcze 5 miesięcy palenia w piecu ) . I może już mnie polubi Pan servisant .
Zapytałem czy firma HEITZ odkupuje swoje piece mało używany bo często zepsuty , do tej pory czekam na odpowiedź od firmy HEITZ . Może myślą ,że to żart , ale mi nie jest do śmiech .
Klient który niema już siły naprawiać pieca firmy HEITZ

0 (2)

wojtek
1165 dni temu

dobrze wiedzieć właśnie wyleczyłeś mnie Kolego z firmy heitz
Dodaj opinię do tego komentarza

-1 (3)

croolick
1164 dni temu

Też niestety mam zł doświadczenia z Heiztechnik. Ich serwis to jakaś kpina - gość przyjeżdża z miejscowości oddalonej o 400 km, trzeba się umawiać na konkretne dni a serwis robi wszystko by zwalić winę albo na użytkownika, albo niewłaściwe paliwo, co na jedno wychodzi. Piece po prostu są źle zaprojektowane i wykonane są z materiałów niskiej jakości
Odradzam z z pelna odpowiedzialnością kupna kotłów z serii HT Duo a i bacząc na beznadziejną jakość serwisu lepiej sobie odpuścić produkty Heiztechnik!
Dodaj opinię do tego komentarza

-1 (1)

and
828 dni temu

też zastanawiałem sie nad heitz - ale mnie wyleczyłeś .dzięki
Dodaj opinię do tego komentarza

1 (1)

PAWEŁ
768 dni temu

Zastanawiam się czy koszt na praw już przekroczył wartość pieca czy jeszcze nie?
Dodaj opinię do tego komentarza

-2 (2)

Autor
1108 dni temu

Chodzi oczywiście o falę sejsmiczną.
Dodaj opinię do tego komentarza

28 (90)

Roksana
1762 dni temu

Potwierdzam co poniektore slowa. Wierzac w Boga wierzysz takze w diabla,sztana,opetanie i inne zjawiska nadprzyrodzone. Dziennie musze przechodzic pieklo w domu bo moja babcia zanim zmarla rzucala klatwy na dom i byt rodzinny. jestem w poszukiwaniu kogos kto zajmnie sie moja sprawa bo mam mala coreczke ktora czesto patrzy w jedno miejsce za drzwi wystraszona i mowie : BEBOK tam jest" . boje sie nawet pomyslec co naprawde widzi. smrod padliny wuczuwam tylko w jednym pokoju w domu. chlod jest odczuwalny na dole tam gdzie przebywala moja babcia. historie o tym dlaczego mysle ze mam kogos w domu zostawie tylko osobom ktore sa przeszkolone z tych spraw. nie ujawniam co dzialo sie w domu przed smiercia babci. aczkolwiek babcia dobre pare lat temu przeklnela dom.. wtedy zaczelo sie dziwnie robic ,...przypuszczalismy ze babcia jest opetana..naprawde balismy sie jej czasem dlatego zamykalismy drzwi na gorze zeby w nocy np do nas nie przyszla. modlila sie co noc,jak wstala tez.chodzila do kosciola itp ale przeklinala ciagle dom i moja matke.. szukajac informacji na temat demonow i klatw na trafilam ze jezeli zostaje rzucona klatwa na kobiete to jej corka odziedziczy klatwe i corka corki itd dopoki nie zostanie zrzucona.. nie wierze aczkolwiek w godziny , ze jak budzisz sie kolo 3 to cos sie dzieje . u mnie o 2,40 cos sie zaczyna dziac.. i nie ma zasady na dana godzine. jakby wam zaczlo trzaskac cos mocnym hukiem w srodku w nocy to byscie sie zesrali ze strachu chyba.. spluniecie 3 razy i wyznanie klatwy na cos lub kogos bardzo zle swiadczy. radze zglosic sie ludziom takim od razu do specjalistow od zjawisk paranormalnych. do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic, do smrodu, trzaskania i do tego ze ktos Cie wola.. gdyby nie to ze mam coreczke pewnie bym z tym zyla dalej. ale martwie sie o dziecko jak kazda matka i nie pozwole zeby cos sie jej stalo. nie czytam ksiazek o duchach, nieogladam horrow. boje sie tego od jakiegos czasu bo horror to ja mam na zywo w domu. przez co tez znasjomi nie chca u mnie przebywac do pozna bo sami sie boja tego domu. na miejscu gdzie mamy wybudowany dom (po 2 wojnie swiatowej zostal wybudowany) zyl ksiaze ktorego z niewiadomych przyczyn ktos zabil . nie znam calej histori tego ale znamy media i wiermy jak ludzie przekrecaja wszystko. na codzien chodze z rozancem z Matka Boska . najgorsze sa moim zdaniem klatwy rzucanie bezmyslnie i umyslnie. jezeli ktos mial z klatwa do czynienia to zapewne ciagle cos sie nie udaje mu w zyciu, budzi sie noca, ciagle jak juz mialoby isc dobrze cos to podwija sie noga i znow jest zle. sny mam normalne. zwyczajne jak kazdy. ale czasem mam takie ktore nadawalyby sie do najgorszego horroru.interesuje sie demonami opd jakiegos czasu, klatwami i dziwnymi zjawiskami, cwicze umysl aby starac sie dowiedziec czegos o danym miejscu i czasem pokrywa sie to z prawda, snia mi sie rzeczy ktore sprawdzam na drugi dzien i okazuja sie prawda. jezeli ktos chcialby ze mna porozmawiam o czyms co go dreczy to napiszcie do mnie . nie odpowiadam osobom nie wierzacym/ateistom ktorzy nawet nie wierza w boga, dla mnie te osoby mialyby nawety problem bardzo wielki wywiazac sie z klatw czy tez opetan. sa to osoby slabsze,nie obrazajac nikogo, ale wiara to cos silnego i nie kazdy potrafi z czystym sumieniem powiedziec ze naprawde wierzy w Boga ! . moj email wiksa28@o2.pl

21 (55)

Meggi
1003 dni temu

Może babcia była chora psychicznie??rzucanie klątwy to zabobon a te wzięly sie stąd ze prosci ludzie na wsiach nie potrafiąc czegoś logicznie wyjaśnić tworzyli zabobony i dziwne historie...nie wierze w nawiedzone domy po co jakiś byt miał by to robić?po co ma wracać na ziemie skoro nie jest człowiekiem?może zamiast wierzyć w gusła przestań myslec o klątwach babci idz na grób zapal znicz i przypomnij sobie te dobre chwile a nie wmawiaj sobie,że masz nawiedzony dom w dodatku nie obarczaj takimi myślami dziecka....zacznij normalne życie bez skupiania się na domysłach
Dodaj opinię do tego komentarza

-5 (15)

Patryk
1000 dni temu

W punkt ;)
Dodaj opinię do tego komentarza

-2 (2)

monika wojciechowska
881 dni temu

niewystarczy zapalic znicza trzeba zmierzyc sie z tym co istnieje- mnie to spotkalalo i spotyka po dzis dzien,lecz nieulegam bo som byty nawet te kturych bysmy sobie niewyobrazili w dobrym horrorze-tylko modliywa szczera serca i bogu pomaga w takiej sytuacji....powodzenia
Dodaj opinię do tego komentarza

4 (6)

Karola
814 dni temu

Meggi , napisałaś : po co ma wracać na ziemię. Sęk w tym , że ONI nie odeszli z ziemi. Dlatego tułają się po tym padole i nie mogą znaleźć przejścia na tamten świat.
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (12)


988 dni temu

Nie zgadzam się. Sami księża egzorcyści mówią, że klątwa rzucona przez matkę na dzieci ma ogromną siłę niszczycielską i może sięgać aż 9 pokoleń.
I nie jest to informacja z internetu czy innego niepewnego źrodła tylko od samego egzorcysty katolickiego.
Dodaj opinię do tego komentarza

1 (1)

Michal Zalewski
928 dni temu

jest to Egzorcyzm poranny do odmawiania prywatnego

W Imię Boga w Trójcy Świętej Jedynego, Ojca i Syna i Ducha Świętego uchodźcie duchy złe, abyście nie widziały, nie słyszały, nie ujawniały, nie niszczyły, nie prześladowały, nie wprowadzały zamieszania do naszej pracy i planów. Nasz Bóg jest waszym Panem i rozkazuje wam: idźcie precz i nie wracajcie. Amen.
Mocą Boga, Mocą Najwyższego, Panie uczyń nas niewidzialnymi dla naszych wrogów. Amen.
Dodaj opinię do tego komentarza

9 (21)


301 dni temu

rozumiem cie sama zyje w miejscu gdzie zostala rzucona klatwa zycie dzieci i moje bylo okropne teraz jestem z mezem na wyjezdzie w domu zostalo dwoch synow i zlo ich atakuje ten tylko wie co to znaczy kto mial z tym stycznosc a ci co nie mieli niech sie nie wypowiadaja jestem wierzaca modlimy sie z mezem razem rozancem ale i to za malo msze o uzdrowienie wiele w roznych miejscach rekolekcje rozna tematyka o Witko o Manjackal i konca zla nie widac
Dodaj opinię do tego komentarza

6 (22)

Roksana
1762 dni temu

Potwierdzam co poniektore slowa. Wierzac w Boga wierzysz takze w diabla,sztana,opetanie i inne zjawiska nadprzyrodzone. Dziennie musze przechodzic pieklo w domu bo moja babcia zanim zmarla rzucala klatwy na dom i byt rodzinny. jestem w poszukiwaniu kogos kto zajmnie sie moja sprawa bo mam mala coreczke ktora czesto patrzy w jedno miejsce za drzwi wystraszona i mowie : BEBOK tam jest" . boje sie nawet pomyslec co naprawde widzi. smrod padliny wuczuwam tylko w jednym pokoju w domu. chlod jest odczuwalny na dole tam gdzie przebywala moja babcia. historie o tym dlaczego mysle ze mam kogos w domu zostawie tylko osobom ktore sa przeszkolone z tych spraw. nie ujawniam co dzialo sie w domu przed smiercia babci. aczkolwiek babcia dobre pare lat temu przeklnela dom.. wtedy zaczelo sie dziwnie robic ,...przypuszczalismy ze babcia jest opetana..naprawde balismy sie jej czasem dlatego zamykalismy drzwi na gorze zeby w nocy np do nas nie przyszla. modlila sie co noc,jak wstala tez.chodzila do kosciola itp ale przeklinala ciagle dom i moja matke.. szukajac informacji na temat demonow i klatw na trafilam ze jezeli zostaje rzucona klatwa na kobiete to jej corka odziedziczy klatwe i corka corki itd dopoki nie zostanie zrzucona.. nie wierze aczkolwiek w godziny , ze jak budzisz sie kolo 3 to cos sie dzieje . u mnie o 2,40 cos sie zaczyna dziac.. i nie ma zasady na dana godzine. jakby wam zaczlo trzaskac cos mocnym hukiem w srodku w nocy to byscie sie zesrali ze strachu chyba.. spluniecie 3 razy i wyznanie klatwy na cos lub kogos bardzo zle swiadczy. radze zglosic sie ludziom takim od razu do specjalistow od zjawisk paranormalnych. do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic, do smrodu, trzaskania i do tego ze ktos Cie wola.. gdyby nie to ze mam coreczke pewnie bym z tym zyla dalej. ale martwie sie o dziecko jak kazda matka i nie pozwole zeby cos sie jej stalo. nie czytam ksiazek o duchach, nieogladam horrow. boje sie tego od jakiegos czasu bo horror to ja mam na zywo w domu. przez co tez znasjomi nie chca u mnie przebywac do pozna bo sami sie boja tego domu. na miejscu gdzie mamy wybudowany dom (po 2 wojnie swiatowej zostal wybudowany) zyl ksiaze ktorego z niewiadomych przyczyn ktos zabil . nie znam calej histori tego ale znamy media i wiermy jak ludzie przekrecaja wszystko. na codzien chodze z rozancem z Matka Boska . najgorsze sa moim zdaniem klatwy rzucanie bezmyslnie i umyslnie. jezeli ktos mial z klatwa do czynienia to zapewne ciagle cos sie nie udaje mu w zyciu, budzi sie noca, ciagle jak juz mialoby isc dobrze cos to podwija sie noga i znow jest zle. sny mam normalne. zwyczajne jak kazdy. ale czasem mam takie ktore nadawalyby sie do najgorszego horroru.interesuje sie demonami opd jakiegos czasu, klatwami i dziwnymi zjawiskami, cwicze umysl aby starac sie dowiedziec czegos o danym miejscu i czasem pokrywa sie to z prawda, snia mi sie rzeczy ktore sprawdzam na drugi dzien i okazuja sie prawda. jezeli ktos chcialby ze mna porozmawiam o czyms co go dreczy to napiszcie do mnie . nie odpowiadam osobom nie wierzacym/ateistom ktorzy nawet nie wierza w boga, dla mnie te osoby mialyby nawety problem bardzo wielki wywiazac sie z klatw czy tez opetan. sa to osoby slabsze,nie obrazajac nikogo, ale wiara to cos silnego i nie kazdy potrafi z czystym sumieniem powiedziec ze naprawde wierzy w Boga ! . moj email wiksa28@o2.pl

-1 (1)

Magda
561 dni temu

Dlatego,że przejęli jego patenty i eksperymentują sami,zniekształcają historię tak jest ze wszystkimi prawym ludźmi,chciał dobra dla świata i ludzi jak Bóg,najwyraźniej rządzacych nie obchodzą ludzie tylko władza,pozycja i pieniądze i robią wszystko,żeby wytepić dobro i dobry i ludzi,ktoś lub władca Ziemi ma swój cel żeby ludzi wymordować,a nie pogodzić!
Dodaj opinię do tego komentarza

1 (21)

M
1990 dni temu

Witam. Wielu z was wyda się to absurdalne, ale chciałabym się z wami podzielić moją historią. Gdy byłam dzieckiem moja babka od strony ojca powiedziała mojej mamie, że i tak umrę :) tak się nie stało, po śmierci babci której nigdy nie widziałam na oczy bo byłam zbyt malutka gdy skończyłam około 7 lat, mieliśmy rodzinne zdjęcie, tylko przy mnie stała czarna poświata kobiety w woalce modląca się, w tym miejscu nic nie stało, w tym samym roku miałam wypadek, gdy przebiegałam przez ulicę, kierowca tira zagapił się na pieszych i tak wylądowałam w szpitalu. Cały czas miałam uczucie takie jakby ktoś za mną chodził, szeptał,
kontem oka widziałam postać, zawsze to była ta sama kobieta, tak jakby się chciała zbliżyć, oswajając mnie do siebie.
Pewnego dnia oglądając zdjęcia w albumie z mamą, powiedziałam jej, że to właśnie ta Pani mnie dręczy, mama powiedziała mi wtedy, że to moja babcia. Po kolędzie gdy mama poprosiła by poświęcić cały dom, wszystko ucichło. Było wszystko w porządku do momentu, gdy po rozwodzie rodziców zamieszkałyśmy w nowym domu u ciotki, bardzo dużym, nasz pies gdy schodził do piwnicy zawsze wył i szczekał na jedną ze ścian co później okazało się, że to płyta z cmentarza. W domu zawsze było chłodno, nawet latem w upalny dzień było czuć chłód. W tym domu co prawda zmarł mój wujek,ale o dziwo to nie on nawiedzał dom, a kobieta, o tym
zaraz opiszę. Pewnego dnia zauważyła moja ciota, że idzie do domu jakaś zwariowana kobieta, otworzyła drzwi by jej powiedzieć aby odeszła z naszej posesji
ale tam nikogo nie było, był jakiś czas spokój do momentu gdy innym razem moja mama i ja usłyszałyśmy skomlenie szczeniaka za drzwiami, byłyśmy pewne,
że ktoś nam podrzucił szczeniaka, a że lubimy zwierzęta nie sprawdzając przez okienko czy to napewno pies otworzyłyśmy drzwi, odruchów lecz tam niczego nie
było. Ciocia się rozchorowała i zostałyśmy same w domu, pewnego dnia gdy stałyśmy w przedpokoju w kuchni był słychać śmiech kobiety wyraźny śmiech kobiety i nagle jakby sobie podskoczyła w nocy, w piwnicy tam gdzie trzymaliśmy opał na zimę, tak jakby rąbanie drzewa. Z rana wyjechałyśmy do
dziadków ze strony mamy, tam zostałyśmy na kilka dni, aż brat przyjechał na przepustkę z wojska, daliśmy poświęcić dom i uspokoiło się.
Wiosną sprzedaliśmy dom innym, podobno nowym nabywcą tak jak i nam niezbyt dobrze się wiedzie w tamtym domu, ale nie wiem czy nadal straszy,
nie śmiem pytać.
Dziwne było to, że to właśnie kobietę było słychać, a nie np,wujka, myślę że po prostu nawiedziło nas coś tam. Dom był budowany od podstaw przez mojego wuja
i ciotkę, zapytawszy o tą płytę co ona robi w ścianie, ciotka odparła, że tak się budowano z czego co się miało, w każdym razie płyta nie była niczyją
własnością. Od sąsiadów dowiedziałam się, że dom stał na niegdyś starym cmentarzu, ale nie wiem czy to prawda.

Słyszłam też o domu w którym powiesił się mężczyzna, rodzina opuściła dom, każdy kto kupował posiadłość szybko jej się pozbywał, mówiono, że tam straszy. Na koniec powstał tam zajazd, nikt tam nie mieszka.

Wiem jak to się czyta, pewnie to co napisałam tak jak już wyżej napisałam wyda się wam absurdalne i każdy znajdzie na te wydarzenia jakieś wytłumaczenie.
Nie tylko ja widziałam to np jak miotła lekko się poruszyła, czy słysząłam różne głosy, więc wiem, że coś w tym domu było i wierzę w takie rzeczy. Pozdrawiam

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2019 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.148

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję