Muzycznie, to całkowite przeciwieństwo spokojnych klimatów. To dynamiczny, energetyczny utwór z pogranicza popu, funky, jazz fusion i nowoczesnej elektroniki. Pełne dynamiki i bogatych wokaliz refreny, tworzą wrażenie unoszenia się i przyciągania jednocześnie. Elia postawiła na skomplikowane, syncopowane rytmy, różnorodne brzmienia synthów, które nawiązują do estetyki takich grup jak np "Dirty Loops" czy "Snarky Puppy".

Elia w teledysku do "Gravity Game" (materiały promocyjne)
Piosenka opowiada o grawitacji uczuć, czyli sile przyciągania między dwojgiem ludzi działającej jak magnez. O napięciu, adrenalinie, chemii i balansie, który trzeba utrzymać, by nie upaść. To opowieść o relacjach, w których jednocześnie chcemy być blisko, a boimy się zatracić.
Produkcja utworu celowo przywodzi na myśl świat gier komputerowych - ma w sobie pęd, napięcie i efekt "levelowania" z każdym kolejnym fragmentem utworu. Za koncepcję, stronę muzyczną i wizualną oraz całą post-produkcję odpowiedzialny jest Marcin Blicharski, producent i muzyk, prywatnie mąż artystki.
Temat doskonale koresponduje z motywami nadchodzącej płyty "Symbiosis". Album jest nadal w trakcie prac i ma być kolejnym krokiem w rozwoju artystycznym Elia, pokazującym jej wszechstronność wokalną i odwagę w łączeniu gatunków.
źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)
Spotify: open.spotify.com/album/4w1eBdcdY7Dy0fILj2xW6Q
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję
