O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Nie walka, lecz współpraca – Elia udowadnia, że AI w muzyce może mieć sens - Muzyczne Style

Pewne premiery nie pojawiają się „po prostu” w kalendarzu muzycznym – one coś komunikują. Są sygnałem zmiany, manifestem, a czasem próbą oswojenia przyszłości. Nadchodząca premiera duetu Elia i AvA jest właśnie takim wydarzeniem: odważnym, nowatorskim i bezkompromisowo aktualnym. To pierwsza tego typu inicjatywa, w której prawdziwa wokalistka – Elia – staje w duecie z wokalistką AI, Avą.

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły

Nie chodzi tu o chwilową ciekawostkę ani modny eksperyment. To świadomie zaprojektowany projekt artystyczny, który ma udowodnić, że sztuczna inteligencja może współistnieć w świecie muzycznym na równych prawach, pod warunkiem, że zostaje wykorzystana kreatywnie, odpowiedzialnie i z wyczuciem wizji.

 

Nowatorstwo tej premiery nie polega na tym, że „AI śpiewa”. Polega na tym, że AI staje się elementem procesu twórczego, a nie jego imitacją. Duet Elia x AvA ma pokazać, że można poszerzać muzyczne horyzonty, kiedy nowe narzędzia traktuje się jak rozszerzenie możliwości, a nie zagrożenie dla autentyczności.

 

AvA powstała jako projekt eksperymentalny. Jej rolą nie było wyłącznie przedstawienie postaci AI-wokalistki, lecz również pokazanie jej cyfrowego życia, tego, jak funkcjonuje jako artystyczna osobowość, jak buduje narracje, jak ewoluuje jej estetyka, w jaki sposób spina muzykę z obrazem, wideo i światem wizualnych historii. Wbrew obiegowym opiniom, AvA nie jest „łatwą drogą na skróty”. Za tą postacią stoi człowiek, a każdy utwór, każda linia wokalu i każdy klip to długie godziny pracy: selekcji, reżyserii, korekty, produkcji, miksu i dopracowywania detali. W praktyce jest to proces niemal niczym nie różniący się od klasycznych produkcji, z tą różnicą, że środkiem wyrazu jest inna technologia.

 

 

 

 

Po drugiej stronie stoi Elia – wokalistka zawodowa, absolwentka wydziału wokalistyki Akademii Muzycznej w Katowicach, związana z muzyką od dzieciństwa. Ma na koncie liczne nagrania muzyczne i koncerty, pracowała także w Teatrze Rozrywki w Chorzowie. To osoba, która doskonale rozumie, czym jest wizja artystyczna, sceniczna wiarygodność i realne rzemiosło. Właśnie dlatego jej decyzja o wejściu w duet z Avą nabiera szczególnej wagi. Elia nie sięga po AI z poziomu naiwnej fascynacji trendem, lecz z doświadczeniem kogoś, kto zna mechanizmy branży i konsekwencje artystycznych wyborów.

 

 

 

 

Wokół AI w muzyce narosło wiele emocji. Jedni się zachwycają, inni się boją, jeszcze inni reagują agresją, jakby sama technologia była winna wszystkim zmianom świata. Tymczasem walka z AI nie ma sensu, bo to już się dzieje. Nie w przyszłości. Teraz. I właśnie dlatego projekt Elia x AvA nie jest próbą udawania, że „nic się nie zmieni”. Jest próbą uporządkowania chaosu. Pokazania, że kreatywne wykorzystywanie tych narzędzi przynosi realne korzyści, otwiera nowe perspektywy i odsłania światy twórcze, których wcześniej nie dało się eksplorować.

 

Elia podkreśla przy tym rzecz kluczową: trzeba odróżniać rzeczy dobre od złych. A tych drugich – jak mówi wprost – jest mnóstwo. Zalew platform treściami niskiej jakości, tworzenie „na ilość”, masowe generowanie bez wartości, bez refleksji i bez rzemiosła to realny problem. To sytuacja, która wymaga regulacji i narzędzi porządkujących rynek, choćby w kontekście zalewania serwisów streamingowych bezwartościowymi treściami. Jednocześnie – co bardzo ważne – nie można stawiać wszystkiego na jednej półce i udawać, że każda inicjatywa z użyciem AI jest tym samym.

 

„Trzeba odróżnić rzeczy dobre od tych złych, których jest mnóstwo. Fakt, powinny być regulacje w sprawie np. zalewania serwisów streamingowych bezwartościowymi treściami, ale nie stawiajmy wszystkich na równi i doceniajmy to, co jest zrobione po prostu dobrze” – mówi Elia. „Jeśli ludziom coś się podoba, nie da się z tym walczyć. Na siłę nie można też czegoś zakazywać. AI nie kradnie nam pracy, a pokazuje, że można więcej i lepiej. Lepiej już teraz wdrożyć w swoje umiejętności tę technologię niż później tkwić w czymś, co nie ma przyszłości.”

 

To podejście trafia w sedno. Bo w świecie sztuki ostatecznym kryterium zawsze pozostanie odbiór: emocja, znaczenie, autentyczność w doświadczeniu słuchacza, a nie sam lęk przed narzędziem.

 

Projekt Elia x AvA obnaża też ciekawy paradoks naszych czasów. Wiele osób twierdzi, że AI jest „bezduszne”, „nienaturalne” i „nie-ludzkie”, jakby muzyka powinna pozostać zamknięta w muzeum dawnych technologii. Tymczasem współczesna produkcja muzyczna już od dawna opiera się na cyfrowych rozwiązaniach. I tu pojawia się anegdota, którą Elia przywołuje z przekąsem: ci, którzy najgłośniej krzyczą, że AI zabija muzykę, bardzo często tworzą utwory w domowym studio, korzystając z instrumentów VST, dzięki którym cała orkiestra symfoniczna może powstać bez wychodzenia z domu. A jednak trudno zauważyć, by do swoich projektów zatrudniali choćby najmniejszy kwartet smyczkowy. To nie zarzut, to lustro pokazujące, że nowoczesna muzyka już od dawna jest światem cyfrowym. AI jest po prostu kolejnym etapem tej drogi.

 

 

Idąc tropem najostrzejszych przeciwników nowych narzędzi, należałoby dojść do wniosku, że elektroniczny fortepian również nie powinien być używany, bo jest cyfrowy. A przecież w takim toku myślenia powinniśmy nagrywać jak 100 lat temu, wtedy było naturalnie: jedno pomieszczenie, jedno podejście, bez edycji, bez miksu, bez masteringu i bez możliwości poprawy. To pokazuje sedno paradoksu: ludzie boją się zmian i często tłumaczą swoje postępowanie argumentem „kiedyś robiło się inaczej”. Tymczasem historia muzyki jest historią technologii.

 

Nie jest niczym zaskakującym, że AI budzi opór. Każda technologiczna zmiana o ogromnym znaczeniu dla ludzkości rodzi wątpliwości – w każdej branży i w każdej strefie życia, której dotyczy. W muzyce widać to szczególnie wyraźnie. Obecną zmianę można porównać do przejścia z analogowej konsolety na DAW, z wielkich studiów nagraniowych do świata, w którym każdy z odrobiną wiedzy może produkować w domu, czy też z ograniczeń sprzętowych do praktycznie nieograniczonych możliwości kreatywnej obróbki dźwięku. Kiedyś samo nagrywanie było przywilejem. Dziś jest kompetencją.

 

W tym kontekście duet Elia i AvA jest przedsięwzięciem, które z definicji będzie kontrowersyjne. I bardzo dobrze. Tak działa nowatorstwo. Przekraczanie granic zawsze jest głośne, czasem przez zachwyt, czasem przez sprzeciw, czasem przez niezrozumienie. Najważniejsze jednak jest to, że w tym projekcie nie ma walki z AI. Jest kooperacja. Jest współpraca. Jest pokazanie, że można zbudować pełnoprawny, emocjonalny i dopracowany artystycznie świat tam, gdzie inni widzą jedynie zagrożenie.

 

 

Być może właśnie w tym tkwi najważniejsza wartość tej premiery: w odwadze. W gotowości do powiedzenia głośno, że technologia nie jest wrogiem, jest narzędziem. A o tym, czy staje się sztuką czy śmieciem, nie decyduje algorytm, tylko człowiek.

 

Nadchodząca premiera duetu Elia x AvA jest więc czymś więcej niż kolejnym utworem. To znak czasu i artystyczny komentarz do zmian, które dzieją się na naszych oczach. Nie próba „ucieczki” przed przyszłością, ale próba poprowadzenia jej w kierunku jakości, wizji i emocji. Bo jeśli emocja jest prawdziwa, reszta jest już tylko narzędziem.

 

Trailer:
 

 

Zapraszamy do obserwowania naszych SM:

Elia:
www.youtube.com/@elimusic709
instagram.com/elia_music_pl
facebook.com/eliamusicpl
tiktok.com/@eliamusic_pl
eli-art.pl/index.php/artists/elia
https://open.spotify.com/artist/3s4SXGBrzxtWhMt3NnO7li

AvAngardA
www.youtube.com/@Avangarda-official
instagram.com/avangarda_official
tiktok.com/@avangarda05
https://open.spotify.com/artist/5sq1ApxCWn3CT6VZBWhdTz

https://www.instagram.com/aiqart_pl/
https://www.instagram.com/eli_art_production/

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

eliart (1055 pkt)
Ilość odwiedzin: 81
Czas czytania: 114 min.
Kategoria: Muzyczne Style
Dodano: 1 dni temu [2026-01-14]

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2026 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.739

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję