O nasChronologiaArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga
 -

Dzień Boba Marleya – bujajmy się w rytm reggae! - Festiwale muzyczne

6 grudnia przychodzi Święty Mikołaj. A na kogo czeka wielu ludzi 6 lutego? Okazuje się, że na „ducha” legendarnego człowieka, który potrafi obdarować pięknymi, muzycznymi prezentami. Wtedy bowiem obchodzony jest na Jamajce Dzień Boba Marleya. W Polsce jego styl reggae jest ponownie na topie dzięki takim artystom, jak Mesajah czy Kamil Bednarek. Z tego powodu w niniejszym tekście przedstawimy w pigułce postać Marleya, opiszemy kilka słów o samym święcie oraz zaprosimy do przesłuchania jednego z najsłynniejszych utworów w karierze barwnego muzyka (koncert został zarejestrowany w 1977 roku).

Wstęp
Treść artykułu
Galeria zdjęć
Opinie
Polecane artykuły
admin (42361 pkt)Strona WWW Autora
Ilość odwiedzin:
1 097
Czas czytania:
1 217 min.
Autor:
admin (42361 pkt)
Dodano:
833 dni temu

Data dodania:
2022-02-06 11:12:53

Bob z Jamajki

 

Po pierwsze Rastafari, czyli ruch społeczny o pokojowym charakterze. A po drugie gatunek reggae. Z tymi pojęciami kojarzy się każdemu Jamajka. Skupmy się jednak na muzyce. Gdyby nie Marley, być może nie stałaby się ona tak popularna na całym świecie. Mało kto fascynowałby się oryginalnym schematem rytmicznym – mieszanką wyrazistego basu z beatem perkusyjnym (riddimem). Ale nie tylko instrumenty czy wchodzące łatwo do głowy, często nostalgiczne, teksty o miłości i tęsknocie, zdecydowały o sukcesie. Reggae to przecież przyjazne melodie dające pozytywną energię, a więc coś, co tak bardzo jest potrzebne, nawet w dzisiejszych czasach!

 

Dlatego należą się wielkie podziękowania Bobowi. Właściwie nazywał się Robert Nesta Marley. Na świat przyszedł 6 lutego 1945 roku w Nine Mile w Saint Ann na Jamajce. Co ciekawe, nie wszyscy wiedzą (mowa o osobach spoza fandomu), że jego ojcem był Norval Marley – biały oficer armii brytyjskiej, a dokładniej były kapitan marynarki wojennej oraz okoliczny nadzorca ziemski. Jednak ów starszy już człek miał w głęboki poważaniu los syna. Nad jego wychowaniem czuwała matka – dużo młodsza od Norvala (Cedella była piosenkarką i pisarką, rodowitą Jamajką). Zanim jednak Bob wraz ze założonym przez siebie zespołem The Wailers zachwycił słuchaczy, a sprzedaż płyt osiągnęła 75 milionów egzemplarzy, najpierw musiał jako 10-latek zamieszkać w Kingston w owianej złą sławą dzielnicy slumsów o nazwie Trenchtown. Następnie w wieku 14 lat rzucił szkołę i zaczął pracować na stanowisku spawacza. Dopiero, gdy uległ wypadkowi (opiłek metalu dostał się do prawego oka), połączył siły z przyjaciółmi Bunnym Livingstonem i Peterem Toshem, zapisał się na darmowe warsztaty muzyczne dla początkujących wokalistów oraz oznajmił matce, że chce być zawodowym muzykiem. Jeżeli pragniecie poznać więcej faktów i ciekawostek z życia Boba, zachęcamy do sięgnięcia po książkę pt. „Bob Marley. Nieopowiedziana historia króla reggae” oraz przeczytania wyczerpującego artykułu na Wikipedii.

 

Tutaj wspomnimy tylko jeszcze o tym, że w 1966 roku wziął ślub z Ritą Anderson – początkującą wokalistką oraz lubianą pielęgniarką. Adoptował też jej córkę z poprzedniego związku. Rita urodziła mu czworo dzieci, ale Marley miał jeszcze innych synów i córki. Romansowała bowiem z wieloma kobietami. Jeśli chodzi o karierę, to zapewne rozwinęłaby się ona jeszcze bardziej, gdyby nie przedwczesna śmierć. Bob zmarł na raka, a dokładniej z powodu przerzutów do płuc i mózgu. Do tego doszła kontuzja stopy – Marley był pasjonatem piłki nożnej. Jako rastafarian wierzył w jedność ciała, stąd nie zgodził się na amputację zakażonego palce. W 1980 roku zagrał ostatni koncert (miał on miejsce w Pittsburghu). Rok później odbył się jego pogrzeb – otwartą trumnę z ciałem wystawiono na widok publiczny na stadionie narodowym w stolicy Jamajki, a ostatni hołd oddało mu aż 100 tysięcy ludzi. Pochowany został w krypcie w Nine Miles, blisko rodzinnej wioski. Do grobu włożono mu gitarę Gibsona, Biblię oraz marihuanę!

 

Bob Marley (fot. wikimedia.org)

 

Dzień Boba Marleya

 

Zbuntowane utworu muzyka nadal trafiają prosto w serce milionów słuchaczy. I dobrze! Wszak niosą przesłanie, są bardzo refleksyjne, wstrzykują w duszę nadzieję i wiarę w lepszy świat. Są światełkiem w ciemnym tunelu. Mają tak uniwersalny i ponadczasowy charakter, że ciągle inspirują nowych artystów. „Buffalo Soldier”, „Could You Be Loved”, „Get Up, Stand Up”, „I Shot the Sheriff”, „Iron Lion Zion”, „Is This Love”, „No Woman, No Cry”, „One Love”, „Redemption Song”, „Roots, Rock, Reggae” – można by jeszcze wymieniać inne hity wyśpiewane przez Boba. Warto też odnotować, że wydany po śmierci Marleya krążek pt. „Legends” stał się najlepiej sprzedającym się albumem reggae w historii!

 

Nic zatem dziwnego, że w 1994 roku uhonorowano tego słynnego Jamajczyka, wprowadzając go do muzeum Rock and Roll Hall of Fame. Równie ważna jest wcześniejsza data. W 1990 roku ustanowiono Dzień Boba Marleya. Dla mieszkańców Jamajki jest to święto narodowe. Już rankiem 6 lutego można zobaczyć ulice przystrojone flagami rasta. Jednak, co ciekawe, obchody nie trwają jeden dzień. Wszelkie koncerty, festiwale czy wystawy są organizowane przez cały tydzień. Ludzie bawią się, śpiewają, a turyści zwiedzają muzeum w Kingston. Ich oczom ukazuje się chociażby hamak, freski czy ogród ziołowy. Mało tego, mogą spróbować urodzinowego tortu. Oczywiście biorą także udział w uroczystej, połączonej z seminariami i wypuszczaniem pokojowych gołębi, ceremonii, która jest relacjonowana na żywo przez państwowe media. Bo Bob to ikona Jamajki. Jednak są ludzie, którzy nieprzychylnie patrzą na te wydarzenia. Dla nich Marley to człowiek, który chciał używać marihuany jako sakramentu. Propagowanie zła? Bez przesady. Przecież produktu na bazie tego miękkiego narkotyku mogą dziś pomóc w leczeniu różnych nowotworów i są „lekiem” na „złą” duszę.

 

Dzień Boba Marleya to również święto narodowe w Etiopii, natomiast w Polsce setki fanów muzyka udaje się do klubów na „Marleyki”. Są to świetne imprezy, podczas których puszczane są największe przeboje legendarnego wokalisty, w tym ten poniższy:

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Więcej muzyki Marleya znajdziecie na tym kanale:

 

https://www.youtube.com/channel/UCAlTDckOOQ2jREOvuCShGbw

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą Altao.pl. Kup licencję

Galeria zdjęć - Dzień Boba Marleya – bujajmy się w rytm reggae!

Temat / Nick / URL:

Treść komentarza:

Więcej artykułów od autora admin

Maryjka mówi "dobranoc", ale to dopiero początek! - Zespoły i Artyści

„Maryjka”, czyli Marika Bocewicz, zaprezentowała swój pierwszy, solowy projekt kobiecy. Działa on na zasadzie kontrastu. Łączy go delikatność z psychodelią, miłość z lękiem. To ogólnie jeden wielki „bezwstyd”. A zatem dziękujemy, i „dobranoc”!

Kasia Chałdaś i jej "BOY" - Zespoły i Artyści

Przed Wami utwór, który właśnie miał swoją premierę w serwisach streamingowych. To nowa anglojęzyczna propozycja muzyczna Kasi Chałdaś zatytułowana „BOY”. Wokalistka sama napisała tekst do wpadającej w ucho piosenki, a do pracy przy muzyce zaprosiła znanego wszystkim Tomka Luberta – legendę polskiej muzyki pop. Co więcej, do singla powstał „czarujący” teledysk autorstwa Łukasza Kaugana.

Łukasz Zagrobelny powraca z singlem "Za nami błędy"! - Zespoły i Artyści

Pod koniec kwietnia 2024 roku pojawił się premierowy singiel pt. „Za nami błędy”. To nowy utwór Łukasz Zagrobelnego, nagrany z okazji 25-lecia solowej działalności muzycznej artysty.

Kinga Rutkowska jest "Na czas"! Premiera nowego singla! - Zespoły i Artyści

Poznaliście ją rok temu, kiedy światło dzienne ujrzała „Neonowa noc”. To Kinga Rutkowska, uzdolniona wokalistka, absolwentka Akademii Muzycznej w Łodzi, dla której estrada to żywioł, dom i najpiękniejszy świat w jednym. Artystka właśnie wypuściła kolejny utwór. „Na czas”. Uff. A więc jest – piosenka o wyzwaniach, obawach oraz pragnieniu wiary w siebie i drugą osobę.

 -

Odwiedzin: 212

Autor: adminKultura

Majówka 2024 – ciekawe imprezy i wydarzenia w wybranych miastach - Kultura

Długi majowy weekend w roku 2024 jest wyjątkowy. Dla niektórych zaczął się już bowiem już 27 kwietnia. Nic dziwnego. Skoro 1 maja wypada w środę, a pogoda dopisuje, to należy sobie wydłużyć tak fantastyczny czas. A co wtedy robić? Wybraliśmy siedem miast w Polsce, które nie pozwolą się nudzić, zarówno swoim mieszkańcom, jak i przyjezdnym. Jakie wydarzenia, koncerty i inne atrakcje zostały tam przygotowane w pierwszych dniach maja? Warszawa, Kraków, Wrocław, Łódź, Poznań, Gdańsk, Toruń zapraszają! Głownie muzycznie i patriotycznie!

Polecamy podobne artykuły

 -

Odwiedzin: 3860

Autor: pjKultura

Dni Włocławka 2014 w rytmie reggae - Kultura

W dniach 21 i 22 czerwca mieszkańcy Włocławka nie powinni narzekać na nudę. W ramach święta tego miasta zaplanowano ciekawe plenerowe imprezy. Tegoroczną gwiazdą będzie Kamil Bednarek.

Teraz czytane artykuły

Dzień Boba Marleya – bujajmy się w rytm reggae! - Festiwale muzyczne

6 grudnia przychodzi Święty Mikołaj. A na kogo czeka wielu ludzi 6 lutego? Okazuje się, że na „ducha” legendarnego człowieka, który potrafi obdarować pięknymi, muzycznymi prezentami. Wtedy bowiem obchodzony jest na Jamajce Dzień Boba Marleya. W Polsce jego styl reggae jest ponownie na topie dzięki takim artystom, jak Mesajah czy Kamil Bednarek. Z tego powodu w niniejszym tekście przedstawimy w pigułce postać Marleya, opiszemy kilka słów o samym święcie oraz zaprosimy do przesłuchania jednego z najsłynniejszych utworów w karierze barwnego muzyka (koncert został zarejestrowany w 1977 roku).

 -

Odwiedzin: 6213

Autor: aragorn136Festiwale muzyczne

Komentarze: 2

Eurowizja – symbol kiczu czy święto piosenki? - Festiwale muzyczne

Jak ten czas leci. Już 59. Konkurs Piosenki Eurowizji za nami. Miliony Polaków zasiadło w sobotę 10 maja, by w finale kibicować naszym Słowiankom z Cleo na czele. Nie pomogły ludowe stroje, afirmacja seksapilu zgrabnych tancerek, tarka ani ponętny warkocz i „czarny głos” wokalistki. Zwyciężyła tolerancja i inność. Kiełbasa wyborcza nie ominęła nawet europejskiego święta …

 -

Odwiedzin: 1852

Autor: pjZdrowie i uroda

Komentarze: 3

Słoneczny żar – przestrzegaj zasad, bo twoje zdrowie może być zagrożone! - Zdrowie i uroda

Lato. Dla wielu z nas to zapewne ulubiona pora roku. Wypoczynek nad morzem, pływanie w jeziorze, rowerki wodne, piłka plażowa – długo można wymieniać wakacyjne atrakcje. I to „cudowne” słońce, które, jak śpiewał zespół Sami, „świeci nad nami, ogrzewa nasze nagie ciała promieniami”. Tylko często zapominamy, że przy temperaturze powyżej 30 stopni Celsjusza może okazać się zabójcze…

"Władca Pierścieni: Pierścienie Władzy" – zobacz i oceń przeszło dwuminutowy zwiastun! - Artykuły o filmach

2 września na platformie streamingowej Amazon Prime Video będzie miał premierę najdroższy serial w historii, a konkretniej jego pierwszy sezon. Mowa oczywiście o „Pierścieniach Władzy”. Kosztujące grubo ponad 400 milionów dolarów widowisko fantasy przedstawi nam wydarzenia rozgrywające w Drugiej Erze (tysiące lat przed wędrówką Froda), czyli w czasach wykucia pierścieni, kiedy jeszcze nie było hobbitów w Śródziemiu, tylko swój sielski żywot wiedli smagli harfootowie. 14 lipca zadebiutował pełnoprawny zwiastun (także z polskim lektorem!), a więc materiał dłuższy od wcześniej zapowiedzi. A razem z nim rozpoczął się jeszcze większy hejt. Ludzie narzekają na czarnoskórą obsadę, na brak klimatu, słaby mrok i zbytnią sterylność, cukierkowość, baśniowość, pastelowe barwy. Trochę mają racji, ale za to CGI prezentuje się bardzo dobrze, choć efekty praktyczne w kinowej trylogii wyglądały lepiej. Obejrzymy gotowe dzieło, poczujemy zimno w Górach Mglistych, to wtedy obiektywnie wymienimy zalety i wady. Póki co pozostaje wsłuchać się w muzykę ze zwiastuna, bo ta brzmi iście magicznie i królewsko (wszak odwiedzimy Numenor) i spotkamy młodszą Galadrielę oraz mniej doświadczonego Elronda (w tych rolach kojarzony z „Gry o tron” Robert Aramayo – zagrał tam młodego Neda Starka oraz Morfydd Clark – znana z serialu „Dracula”). Showurnnerami serialu są J.D. Payne i Patrick McKay (niewymienieni w czołówce współscenarzyści „Star Treka: W nieznane”), a jednym z reżyserów Hiszpan – J.A. Bayona („Sierociniec”, „Niemożliwe”). O ile dorobek tego trzeciego pana napawa optymizmem, tak niedoświadczeni Payne i McKay są bardziej zwiastunem burzy niż słońca...

 -

Odwiedzin: 2296

Autor: pjKultura

Rozdano nagrody Grammy 2016 - Kultura

15 lutego 2016 roku lutego już po raz 58. w Los Angeles odbyła się gala, podczas której przyznano najważniejsze nagrody przemysłu muzycznego, nazywane też „Muzycznymi Oscarami”. Tym razem Narodowa Akademia Sztuki i Techniki Rejestracji za najlepszą piosenkę uznała „Thinking Out Loud” Eda Sheerana, a statuetka za najlepszy pop album roku trafiła w ręce Taylor Swift.

Nowości

"Po drugiej stronie…" - Autorzy/pisarze

„Wolał patrzeć na drugą stronę Wisły, gdzie za wapiennym wzgórzem raz na raz pokazywało się coś wysokiego i czarnego”. – Bolesław Prus, "Antek".

Fanfilm na pustyni, czyli klimatyczny "Mad Max: Hope and Glory"! - Artykuły o filmach

Z filmami nakręconymi przez fanów za grosze bywa różnie. Mowa oczywiście o samej jakości – zdjęciach, grze aktorskiej czy scenariuszu. Jedno jest za to pewne, wszystkie łączy wielkie bijące serce pasjonatów – miłość do danego uniwersum albo bohatera. Było to już widać w polskiej produkcji o Wiedźminie, czyli „Pół wieku poezji później”. Podobnie jest przy „Hope and Glory” od Brightstone Pictures. Tutaj też zadziałał mniej lub bardziej każdy element. W oczekiwaniu na kolejne części sagi George’a Millera, w tym „Furiosę”, warto obejrzeć ten dostępny na YouTube fanfilm. Twórcom udało się bowiem zachować klimat postapo z kinowych widowisk o Mad Maxie i zgrabnie połączyć znane tropy. Inspirowali się przecież nie tylko wysokooktanowym „Fury Road”, ale także „Wojownikiem szos” i grą z 2015 roku od Avalanche Studios.

"Kobieta (nie)wyzwolona" - Prywatne - Mój Blog

„Strażniczka domowego ogniska, kapłanka, kura domowa…” któż nie zna tych jakże poetyckich określeń kobiety zajmującej się domem. I choć wydawać by się mogło, że odeszły już do lamusa, to wciąż tkwią w podświadomości zbiorowej milionów Polek i Polaków niczym cierń.

Maryjka mówi "dobranoc", ale to dopiero początek! - Zespoły i Artyści

„Maryjka”, czyli Marika Bocewicz, zaprezentowała swój pierwszy, solowy projekt kobiecy. Działa on na zasadzie kontrastu. Łączy go delikatność z psychodelią, miłość z lękiem. To ogólnie jeden wielki „bezwstyd”. A zatem dziękujemy, i „dobranoc”!

"Reniferek" – „Zawse bendziemy razem” - Seriale

„On kłamie, oni też kłamią. Przedstawili to jako prawdziwą historię, podobnie jak on, ale tak nie jest. To rażąca nieprawda” – powiedziała stalkerka, będąca pierwowzorem postaci w serialu pt. „Reniferek”. Nie dziwią te słowa, wszak Netflix zgadza się na ubarwianie każdego scenariusza, by zwiększyć oglądalność. Ale czy to złe w tym przypadku? Niekoniecznie, bo Richardowi Gaddowi udało się w siedmiu krótkich odcinkach opowiedzieć o swoim życiu w sposób tak dramatyczny, dojrzały i kreatywny, że tę hiperbolę można mu wybaczyć.

 -

Odwiedzin: 179

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

O zwycięstwie Szwajcarii na Eurowizji 2024. Czy zachwyt jest uzasadniony? - Festiwale muzyczne

„Pozwól mi posmakować nizin i wyżyn. Pozwól mi poczuć ten palący strach. Ta historia jest moją prawdą”. Śpiewa Nemo – reprezentant Szwajcarii. No i pięknie – bo tekst osobisty, historia bliska dla wielu osób niebinarnych mierzących się z życiem codziennym, słowa motywujące do działania, dające dużo pozytywnej energii. Ale czy na pewno „The Code” to najlepsza piosenka?

Artykuły z tej samej kategorii

 -

Odwiedzin: 2868

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

"Walczył jak Gladiator". Jann nie pojedzie na Eurowizję... - Festiwale muzyczne

Wyginał się jak wąż. Hipnotyzował. Był faworytem. Zachwycił publikę. Ale nie pomogła ani sceniczna charyzma, ani oryginalny image. Preselekcje do Eurowizji 2023 wygrała Blanka z utworem „Solo”. „Gladiator” zdobył dopiero czwarte miejsce. Oj Edzia, Edzia. Dlaczego jako członkini jury byłaś wpatrzona w Blankę? Fakt. Refren „Solo” wpada w ucho, ale gdzie tam tej słodkiej dziewczynie do pamiętliwego występu Janna. To on, 24-latek z czterooktawową skalą głosu, powinien zwyciężyć wyścig 26 lutego w Warszawie. Pojechać tam, gdzie bije serce Europy.

Pierwszy Festiwal Klezmerski w Krakowie! - Festiwale muzyczne

Fundacja Pomocy Artystom Polskim Czardasz organizuje Pierwszy Festiwal Klezmerski. Odbędzie się on na krakowskim Kazimierzu – kolebce kultury żydowskiej i potrwa od 18 do 27 sierpnia 2023 roku. Program wydarzenia prezentuje się iście królewsko. Tym bardziej cieszymy się, że festiwal ten objęliśmy naszym patronatem medialnym.

PolAndRock Festival 2023 w pigułce! Można było się uzależnić… od muzyki, energii i przyjaźni! - Festiwale muzyczne

Za nami 29. Pol’and’Rock Festival, znany wcześniej pod nazwą Przystanek Woodstock. Przez 3 dni: od 3 do 5 sierpnia 2023 roku uczestnicy bawili się na lotnisku w Czaplinku. Jurek Owsiak ponownie stanął na wysokości zadania. Zgodnie z tym, co można przeczytać w Internecie i tym, co mówią festiwalowicze, działo się, oj działo. Był ślub. Była ogromna flaga. Byli fantastyczni goście. Morze uśmiechów. I przede wszystkim porcja muzyki wykonywanej na różnych scenach przez mega utalentowanych artystów.

Altao.pl jednym z patronów medialnych NoxFest 2 – głośnej i kameralnej imprezy dla metalowców! - Festiwale muzyczne

17 lutego 2023 roku w Opolu zabrzmi muzyka tak ostra, tak nieokiełznana, powodująca burzę w głowie, że nic tylko… brać nogi za pas? O nic z tego! Każdy fan metalu w różnych jego odsłonach będzie wniebowzięty, wróć… wpiekłowzięty, gdy przekroczy progi opolskiego klubu. Najpierw jednak ujrzy na mrocznym plakacie autorstwa Diany Sawickiej logo naszego portalu, przyklaskując, że i taka pasja, jak słuchanie cięższych dźwięków gitar i rozkrzyczanych, zachrypniętych wokali, jest warta odnotowania. Zapraszamy więc do Wyjścia Awaryjnego (bez szans na ucieczkę, na żywca).

 -

Odwiedzin: 179

Autor: pjFestiwale muzyczne

Komentarze: 2

O zwycięstwie Szwajcarii na Eurowizji 2024. Czy zachwyt jest uzasadniony? - Festiwale muzyczne

„Pozwól mi posmakować nizin i wyżyn. Pozwól mi poczuć ten palący strach. Ta historia jest moją prawdą”. Śpiewa Nemo – reprezentant Szwajcarii. No i pięknie – bo tekst osobisty, historia bliska dla wielu osób niebinarnych mierzących się z życiem codziennym, słowa motywujące do działania, dające dużo pozytywnej energii. Ale czy na pewno „The Code” to najlepsza piosenka?

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2024 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.540

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję