O nasArtykułyWspółautorzyPocztaZałóż bloga

Znaleziono artykuły z frazą swoje

autor:PaM(586 pkt)

utworzony: 2126 dni temu

liczba odwiedzin: 5515

0 (0)

Patryk
270 dni temu

Jeżeli byłaby taka notatka lub spisana historia tego radia to chętnie to opiszemy. Jesteśmy otwarci na wiadomości od Was. W razie czego wystarczy do nas napisać na kultura@altao.pl. Pisząc ten artykuł nie miałem zbyt wielu informacji, jedynie to co w głowie, bo sam słuchałem Waszego radia. Pozdrawiam serdecznie
Dodaj opinię do tego komentarza

5 (5)

Krzysztof
1038 dni temu

Dzień dobry

Mam swoją teorię co do istnienia człowieka na Ziemi. Moim zdaniem ułomności człowieka, poboczność w łańcuchu

pokarmowym świadczą o tym, że ludzie nie mogli ewoluować tak jak to przedstawił Charles Darwin.
Moim zdaniem jesteśmy stwożeni? stawiam tu znak zapytania, bo to przez kogo zostaliśmy stworzeni nie jest w tej

chwili najważniejsze. A poza tym to może stanowić odrębny temat do rozważań.
Gdy pochylimy się nad rozwojem ludzkości, to daje się zauważyć, że przebiegała ona w sposób nie regularny a

wręcz chaotyczny. A już na pewno trzeba powiedzieć, że poziom rozwoju człowieka na wszystkich kontynentach

nie przebiegała w stopniu równym czy podobnym.
Pierwsze co zauważyłem to u człowieka jedynym atutem jest mózg. Choć samo jego wykorzystanie przez

człowieka w mojej ocenie budzi co najmniej wątpliwości czy to do końca jest atut. A to dlatego, że człowiek

używając tego organu nie działa w zgodzie z naturą, od początku swojego istnienia podejmowane przez człowieka

decyzje i działania stoją w sprzeczności z naturą. I to jest pierwszy punkt za moją teorią.
Każde z istnień na Ziemi by przetrwać i istnieć zajmuje pewną pozycję w łańcuch pokarmowym. Nigdy żadne z

istnień nie unicestwia innego istnienia z tak nie racjonalnych i egoistycznych pobudek jak człowiek. A powoływanie

się w tym temacie na pragmatyzm dowodzi naszej słabości. To jest drugi punkt za moją teorią.
Analizując etapy rozwoju człowieka na różnych kontynentach, daje się zauważyć, że poza Australią, na

pozostałych kontynentach człowiek rozwijał się w podobny sposób i podobnym kierunku.
Tylko na kontynencie Australii miało to odmienny niż gdzie indziej na świecie. Pierwsi ludzie osiedlili się na

kontynencie australijskim ok. 40 000 - 50 000 lat temu. Rdzenni mieszkańcy Australii zwani

są Aborygenami.
Aborygeni są najstarszym etnicznie ludem na świecie. Jako pierwsi przemierzyli Azję, by przez pomost wyspowy

dzisiejszej Indonezji oraz Nową Gwineę dotrzeć do Australii. Silnie uzależnieni od otaczającego ich środowiska,

prowadzili koczowniczy tryb życia. Osiedlali się w pobliżu zbiorników wodnych, a tempo ich przemieszczania się

było uzależnione od zasobów zwierzyny łownej na danym terenie. Zajmowali się łowiectwem i zbieractwem, a w

pobliżu terenów nadbrzeżnych również rybołówstwem. Polowali używając włóczni z kamiennymi ostrzami oraz

drewnianych bumerangów. Niektóre plemiona wykształciły pomocny podczas łowów język migowy.
I na tym etapie rozwoju pozostali do czasu aneksji ich ziemi w XVIII wieku przez Anglików. Część z nich nadal żyje według prastarych tradycji, urzekając swoimi zwyczajami oraz mitologią
I tu nasuwa się pytanie skąd ta dysproporcja w rozwoju. Jedni budują piramidy a inni przez prawie 50 000 lat zbierają nasionka i polują i nie odczuwają potrzeby rozwoju. Dlaczego? I to jest trzeci punkt za moją teorią.
Myślę, że na tym etapie zakończę moje przemyślenia. I jeśli można to prosiłbym o zajęcie stanowiska w tej kwestii.


Pozdrawiam

-3 (9)

SLAWEK
1081 dni temu

AWARIE PIECA HEITZ
Kilkukrotnie zepsuł się piec który nabyłem w 2011 Piec Heitz eko 35
W piecu na gwarancji zepsuła mi się :
1) przekładnia która napędza ślimak od początku chodziła bardzo głośno ale nie miałem porównania do innych pieców i przekładnia przestała działać 3 miesiące po uruchomieniu pieca . Później została wymieniona na gwarancji bardzo szybko.
2) w 2012 we wrześniu nie mogłem uruchomić pieca zablokował się ślimak (ale zabezpieczenie , zawleczka nie zerwała się )
Servisant który skasował mnie za przyjazd 500 zł powiedział że w lecie trzeba też uruchamiać ślimak bo się zablokuje i piec jest brudny ( piec czyszczę raz w miesiącu ) .
3 ) 2013-11-29 zapytałem czy w piecach powinien być Deflektor . W zakupionym piecu nie było i servisant tego też nie zauważył , że brak Deflektora w piecu . Zamówiłem zapłaciłem około 50 zł i zamontowałem po 2 latach .
4) We wrześniu 2014 nie mogłem uruchomić pieca okazało się ze zepsuł się komputer i trzeba go wymienić przyjechał servisant zamontował komputer 250 zł i przyjazd servisanta 500 zł ( servisant powiedział że piec jest brudny i trzeba go częściej czyścić , stopiły się kable w piecu łączące komputer z osprzętem i to zrobiło zwarcie i awarie komputera . Teraz przewody w peszlu biegną poza obudową pieca ).
5) Natomiast w maju 2015 . Zarwała się zawleczka od ślimaka i wyłączyłem piec na lato . Zepsuł się kondensator startowy kupiłem nowy ale nie pasuje jest za duży i nie mieści się w obudowie oraz przestał działać po 30 minutach . Okazało się także awarii uległ ponownie komputer
Dzwoniłem do Pana serwisanta 29-09-2015 miał być u mnie 08-10-2015 niestety wypadłem z grafiku . Następnego dokładnego terminu nie podał . Prosiłem już we wrześniu o przywiezienie zawleczki i kondensatora który pasował by do pieca. Nie miałem kontaktu z panem servisantem więc zadzwoniłem do siedziby firmy .
Wtedy dowiedziałem się że servisant to zewnętrzna firma na którą firma HEITZ nie ma wpływu on tylko zlecają naprawy . Poprosiłem o naprawę mojego pieca w firmie HEITZ i opisałem sytuację . Sprawdzono moją wersję i poinformowano mnie że Pan servisant nie ma czasu bo naprawia inne piece . Poprosiłem o przyjazd bo już dwa razy wypadłem z grafiku i dwa miesiące pale w piecu na rusztach co 3 godziny dorzucam opał ( dobrze że zima jest łagodna ) .
Proszę o przyjazd serwisanta w tym tygodniu naprawienie pieca oryginalnymi częściami firmy HEITZ powiedział mi ,że mogą przyjechać ale zapłacę 2 zł za kilometr w każdą stronę a do mnie jest 400 km w jedną stronę , powiedziałem ,że mnie nie stać na przyjazd servisu HEITZ i poczekam na Pana servisanta z firmy zewnętrznej , i prosiłem ,żeby przeprosił go w moim imieniu jeżeli go czymś obraziłem ( poszedłem po rozum do głowy , przede mną jeszcze 6 miesięcy palenia w piecu )
Pan Servisant przyjechał wymienił komputer za który zapłaciłem 210 zł plus kondensator i zawleczkę pieca nie uruchomił bo już nie miał czasu za przyjazd zapłaciłem 700 zł . Drugi raz przyjechał po 10 dniach i dokończył naprawę pieca za drugi przyjazd też zapłaciłem 700 zł .Piec został naprawiony początek grudnia . ( zapłaciłem bo głupi nie jestem przede mną jeszcze 5 miesięcy palenia w piecu ) . I może już mnie polubi Pan servisant .
Zapytałem czy firma HEITZ odkupuje swoje piece mało używany bo często zepsuty , do tej pory czekam na odpowiedź od firmy HEITZ . Może myślą ,że to żart , ale mi nie jest do śmiech .
Klient który niema już siły naprawiać pieca firmy HEITZ

0 (2)

wojtek
1065 dni temu

dobrze wiedzieć właśnie wyleczyłeś mnie Kolego z firmy heitz
Dodaj opinię do tego komentarza

-1 (3)

croolick
1064 dni temu

Też niestety mam zł doświadczenia z Heiztechnik. Ich serwis to jakaś kpina - gość przyjeżdża z miejscowości oddalonej o 400 km, trzeba się umawiać na konkretne dni a serwis robi wszystko by zwalić winę albo na użytkownika, albo niewłaściwe paliwo, co na jedno wychodzi. Piece po prostu są źle zaprojektowane i wykonane są z materiałów niskiej jakości
Odradzam z z pelna odpowiedzialnością kupna kotłów z serii HT Duo a i bacząc na beznadziejną jakość serwisu lepiej sobie odpuścić produkty Heiztechnik!
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (0)

and
728 dni temu

też zastanawiałem sie nad heitz - ale mnie wyleczyłeś .dzięki
Dodaj opinię do tego komentarza

1 (1)

PAWEŁ
667 dni temu

Zastanawiam się czy koszt na praw już przekroczył wartość pieca czy jeszcze nie?
Dodaj opinię do tego komentarza

4 (10)

Bartosz Kęprowski
1251 dni temu

Uważam, że 3/10 to trochę zbyt ostra ocena. Mogę się zgodzić, że film w w dużej mierze odbiega od swoich poprzedników, jednak taka odmiana była zdecydowanie potrzebna. Nie oszukujmy się, film z piątką w tytule nie mógł być równie zaskakujący i oryginalny co jego poprzednik. Nowy "Terminator" to reboot w dużej mierze bazujący na oryginale, a ten ma już na karku ponad dwie dekady. Stąd też elementy komediowe. Gdyby twórcy zdecydowali się na poważny film, taki jak jedynka, obraz byłby nie do przejścia. Musiano by by zmienić fabułę, ponieważ ta historia, niegdyś kultowa, teraz jest kiczowata i pełna błędów. Ciekły metal, terminator o niemal ludzkiej świadomości - to pierwsze z brzegu głupoty, a jest ich znacznie więcej.

Na plus zdecydowanie historia. Jakby nie patrzeć twórcy oddali hołd Cameronowi, a ponadto potrafili zaskoczyć, bo niektórych rozwiązań fabularnych trudno się domyślić, a rzekome dziury logiczne twórcy wyjaśnią pewnie w kolejnych częściach, nie zapominajmy, że tym razem będziemy mieć do czynienia z nową trylogią! Zresztą niespójności pojawiały się również we wcześniejszych części - uroki podróży w czasie. Nie brakuje tez licznych nawiązań do poprzednich części, co czyni seans jeszcze przyjemniejszym.

Co do aktorstwa. Arnold jest genialny! Powrócił w wielkim stylu. Fakt nie traktuje swojej roli poważnie, bawi się nią ciesząc, że mógł ponownie wystąpić na ekranie. Ponadto widać, jak bardzo poprawił swoje umiejętności aktorskie od czasu pierwszego "Terminatora". Z kolie Jason Clarke zaprezentował dwa różne oblicza Connora i za to go cenię. Zresztą jako badass spisał się całkiem nieźle. Emilia była w porządku. Jej Sara Connor jest zdecydowanie inna niż Lindy Hamilton. Nie próbowała ją naśladować, była sobą, własną wersją Sary Connor i bardzo dobrze. To, czy komuś jej wizja bohaterki się spodoba, zależy jedynie od gustu kinomana. O słabym aktorstwie nie ma mowy.

Plus to także oprawa audio-wizualna. Nie oszukujmy się, ale pod tym względem film bije na głowę poprzednie odsłony. Może ze współczesnymi produkcjami trochę przegrywa przez nie zawsze rewelacyjnie CGI, ale ogółem jest zadowalająco.

Po prostu "Terminator 5" to zwykła rozrywka, film, który miał bawić i zapewnić nostalgiczną podróż do czasów, gdy starsi widzowie dopiero rozpoczynali swoje życiowe przygody. Miał przypomnieć lata osiemdziesiąte, i to twórcom udało w 100 procentach. Produkcja bawi przede wszystkich starszych widzów, do których jest zresztą skierowana. Twórcy nie mieli ambicji przebijać oryginał, chcieli po prostu dać widzom możliwość ponownego zobaczenia Arnolda w tytułowej roli. Dla mnie mocna 7.

0 (0)

Ania
788 dni temu

Pierdoly. Byłam z moim narzeczonym parokrotnie na cmentarzach, kupiłam mu zegarek a oni mi buty. Teraz jesteśmy małżeństwem i mamy dziecko.
Dodaj opinię do tego komentarza

-2 (2)

Arla..
783 dni temu

chyba to nie prawda....jak moj mążbył jeszcze moim chlopakiem to kupił mi buty,kupił mi zegarek..i juz 36 lat jestesmy zgodnym małzeństwem...wierze to sie sprawdza...nowe buty postawione na stół..murowana kłutnia...
Dodaj opinię do tego komentarza

0 (2)

Przesądy są
602 dni temu

Takie są właśnie przesądy. Raz działają a raz nie. Ktoś by powiedział, że kładł buty na stół i nie było kłótni. Jeżeli jednak większość osób coś w tych przesądach widzi to znaczy że są, a taki wyjątek jak u Ciebie Arla, to tylko potwierdza regułę. Pozdrawiam
Dodaj opinię do tego komentarza

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2018 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.123

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję