Minionki atakują… śmiechem - Kino - Recenzje

Gdy na sali kinowej zgasły światła, a z wielkiego ekranu wyłoniły się one, już wiedziałem, że będę bombardowany nieustannym humorem. Minionki – mali pomocnicy super-przestępcy Gru, są niewątpliwie jednym z najlepszych lekarstw na chwilę przygnębienia.

Kadr z filmu "Minionki rozrabiają" (źródło: youtube.com)

Tu nie ma mowy o nudzie. Twórcy pierwszej części animowanej komedii, znanej u nas pod tytułem „Jak ukraść księżyc” (w oryginale „Jam nikczemny”) dokładnie wiedzą jakimi zasadami trzeba się kierować, by zrealizować udany sequel. Ma być szybciej, mocniej i zabawniej. Już na początku zostajemy wrzuceni na głęboką wodę, a akcja mknie niczym rozpędzony rollercoaster.  

 

Nieco gorzej jest z warstwą fabularną, której brakuje świeżości poprzednika. Gru złagodniał i nie w głowie mu przebiegłe życie złoczyńcy. Jest przykładnym ojcem dla trzech adoptowanych dziewczynek. Z pomocą żółtych przyjaciół i doktora Nikczemniuka zajmuję się produkcją dżemów i żelków. Jednak pewnego słonecznego dnia wszystko staje na głowie – w prawie idealne (brak żony) rodzinne życie wkrada się chaos. Jakiś szaleniec porywa Minionki i zamienia je we wszystko-żerne monstra. Gru raz jeszcze wciela się w genialnego szpiega, by poczuć zew przygody i  uratować świat. A to jak wiadomo - sprawa priorytetowa. Na szczęście fabularne braki rekompensuje wspomniany humor.

 

Nic dziwnego, że dystrybutor kolejny raz zmienił tytuł. „Minionki rozrabiają” – sama nazwa filmu sugeruje, że te żółte stworki grają tu najważniejsze skrzypce. Obok głównego bohatera, są najważniejszą siłą napędową, czyli podobnie jak Król Julian i Pingwiny z serii „Madagaskar”, drugoplanowymi postaciami, bez których bajka straciłaby wiele uroku.

 

Niektóre dialogi i sceny (szczególnie te z Minionkami – parodia pewnego teledysku rozweseli największego ponuraka) zapamiętamy na długo. Dorosły widz będzie zachwycony, wychwytując nawiązania do innych znanych filmów m.in. „Obcego” czy „Gremlinów”. A dzieci zahipnotyzuje oryginalny wygląd pojawiających się na ekranie postaci, dubbing oraz jaskrawa, ciesząca oko kolorystyka. Niestety, by nie było aż tak różowo, trzeba stwierdzić, że niektóre gagi są niezrozumiałe dla najmłodszych (na sali byli rodzice z bardzo małymi dziećmi). Mimo to końcowa ocena może być tylko wysoka. Dodatkowym plusem jest przekazanie naszym milusińskim ważnych wartości. Czym jest miłość, przyjaźń i rodzina.

 

Na koniec ostrzeżenie. Lepiej nie mów przy Minionkach słowa pupa. Zarażą cie wtedy ogromną dawką śmiechu!

 

Ocena: 8/10 (za humor!)

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

Status

Kategoria: Kino - Recenzje

Czytano: 2810 razy.

Czas czytania przez wszystkich: 4127 minut.

Autor: Przemysław Jankowski

Dodano: 14 lipca 2013 o godz. 22:25 [od 445 dni.]

Komentarze

Mistrzu

14 lipca 2013 o godz. 23:36 [od 445 dni.]

Bajka jest na prawdę zabawna, znakomita na poprawę humoru. Ta "pewna piosenka" to znany przebój zespołu All 4 One "I swear", a w scenie końcowej utwór "YMCA" - ubaw po pachy! Polecam, bo produkcja jest rewelacyjna :)

eco

15 lipca 2013 o godz. 7:38 [od 445 dni.]

Ta seria ogólnie była tworzona, by nieść dawkę humoru. Fabuła jak zawsze jest drugorzędna. Minionki są śmieszne bo jest ich dużo i działają w grupie. Może nie tak jak w smerfach gdzie każdy ma jakąś funkcję i fabuła może rozgrywać się miedzy nimi. Minionki to kinowe lemingi - tak je sobie wyobraziłem - bo jest ich dużo i są prawie takie same :) Jak zawsze duża dawka dobrego humoru nikomu nie zaszkodzi.

4 października 2013 o godz. 19:21 [od 363 dni.]

SUPER

Nick / Imię / Nazwisko:

Treść wiadomości:

Inne artykuły z kategorii Kino - Recenzje
Wielki powrót obrońcy ludzkości - Superman;Człowiek ze stali;DC Comics;recenzja;science-fiction;Amy Adams;Henry Cavill;Zack Snyder

Wielki powrót obrońcy ludzkości - Kino - Recenzje


Czy to ptak, samolot? Nie, to Superman! Wreszcie nadleciał i zrobił to w wielkim stylu. Fani mogą być spokojni. Tym razem czas spędzony w kinie nie będzie zmarnowany. Wszechobecny kicz, którym ociekały ostatnie filmy o jednym z najsławniejszych komiksowych herosów, w najnowszym pt. „Człowiek ze stali” został praktycznie zniwelowany do zera.

Zapasy z potworami - Guillermo del Toro;Pacific Rim;recenzja;akcja;science-fiction;potwory;mechy;walka

Zapasy z potworami - Kino - Recenzje


Przed wami nieco spóźniona recenzja „Pacific Rim” – hołdu złożonego klasycznym japońskim filmom o potworach (głównie „Godzilli vs Mechagodzilli”). Czy twórca „Hellboya” i „Labiryntu Fauna” kolejny raz udowodnił, że jest wizjonerem kina i świetnym rzemieślnikiem?

Mój rower - wspaniały przekaz, sztuka wychowania - sztuka;wychowania;przekaz;wspaniały;rower;mój rower;film;Michał Urbaniak;Artur Żmijewski;Krzysztof Chodorowski;Piotr Trzaskalski;Wojciech Lepianka

Mój rower - wspaniały przekaz, sztuka wychowania - Kino - Recenzje


"Gdyby nie nasze dzieci i wnuki nikt nigdy nie pamiętałby o nas."

Nie poddaj się, bierz życie jakim jest - Chce się żyć;komediodramat;niepełnosprawność;recenzja;Dawid Ogrodnik;Maciej Pieprzyca

Nie poddaj się, bierz życie jakim jest - Kino - Recenzje


Nie przypadkowo przytoczyłem tekst refrenu znanej piosenki zespołu Myslovitz (nomen omen użytej z zwiastunie). Bowiem film „Chce się żyć” jak żadna inna polska produkcja goszcząca na ekranach kin, bardzo gra na emocjach i wpaja mocno w naszą głowę hasło: „nigdy się nie poddawaj”!

Życie zatacza koło - recenzja;Drugie oblicze;dramat;kryminał;Gosling

Życie zatacza koło - Kino - Recenzje


"Drugie oblicze" jest filmem, który przypomina nam czym jest przeznaczenie i jak los jednych może wpływać na życie innych. Mający swoją premierę w USA we wrześniu 2012 roku wreszcie trafia do polskich kin. Tym samym zachęcam wszystkich do zapoznania się z tą produkcją. Warto bowiem czasem odpocząć od mainstreamowych hitów i wejść do realnego świata ludzkich problemów.

Kapitan kontra piraci - recenzja;piraci;Kapitan Phillips;Paul Greengrass;dramat;Tom Hanks

Kapitan kontra piraci - Kino - Recenzje


Gdyby zasugerować się tytułem recenzji, można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z filmem przygodowym rozgrywającym się w siedemnastowiecznej morskiej scenerii. Otóż nic bardziej mylnego. „Kapitan Phillips”, mimo zbliżonego miejsca akcji jest trzymającym w bezustannym napięciu, opartym na faktach, dramatem.

Bliskie spotkania z demonami - Obecność;recenzja;horror;strach;fakty;duchy;demony

Bliskie spotkania z demonami - Kino - Recenzje


Mam dobrą wiadomość dla wszystkich miłośników horrorów. „Obecność” to film, który śmiało można nazwać jednym z najlepszych (czyt. najstraszniejszych) w tym gatunku w ciągu kilku ostatnich lat. Choć do arcydzieła trochę mu brakuje, to i tak warto zanurzyć się w świecie opanowanym przez tajemnicze zło.

Wódka – mój przyjaciel, mój wróg - recenzja;Pod Mocnym Aniołem;Pilch;Smarzowski;dramat;alkoholizm;wódka

Wódka – mój przyjaciel, mój wróg - Kino - Recenzje


Wojtek Smarzowski jest jak kucharz mieszający chochlą w wielkim kotle, zawierającym najgorsze cechy Polaków. I tak od lat, reżyser pozostaje niezmienny – składniki do potrawy te same: gorzkie, ostre, niełatwe do przełknięcia. Adaptując powieść Pilcha pt. „Pod Mocnym Aniołem” doprawia wszystko sosem o smaku wymiocin i ekskrementów. Dosłownie, bezpośrednio, odważnie podaje na tacy problem alkoholizmu.

Przed pułkownikiem Kuklińskim – baczność! - recenzja;Jack Strong;Władysław Pasikowski;Ryszard Kukliński;Marcin Dorociński;Patrick Wilson;szpieg;thriller

Przed pułkownikiem Kuklińskim – baczność! - Kino - Recenzje


Z filmu „Jack Strong” Władysława Pasikowskiego wynika jasno: Ryszard Kukliński to bohater i basta! Ile faktów ubarwiono, zmieniono? Trudno orzec. Za to po seansie widzę skrzywione miny niektórych historyków i części widzów, którzy do dziś uważają pułkownika (nawet po jego śmierci) za zdrajcę numer jeden, upierając się, „że właśnie moja racja jest racja najmojsza!”. Odsuńmy jednak na bok spory i zajmijmy się przede wszystkim jakością tegoż szpiegowskiego thrillera.

Nadzieja tam, gdzie rządzi śmierć - recenzja;Niemożliwe;dramat

Nadzieja tam, gdzie rządzi śmierć - Kino - Recenzje


Na ekranach polskich kin wyświetlany jest dramat produkcji hiszpańskiej pt. "Niemożliwe". Czy warto wybrać się na seans? Czy film zasługuje na wiele nagród? Zachęcam do lektury recenzji.

© 2014 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.0.127

Zamknij