O nasArtykułyPocztaZałóż bloga

"Kubo i dwie struny" – Chłopiec i zaczarowany shamisen - Recenzje filmów

Piętnaście lat temu najczęściej bywało tak, że do Polski duże hollywoodzkie premiery trafiały ze sporym opóźnieniem. W ubiegłym roku oburzenie wywołał fakt, że na „Przebudzenie Mocy” będziemy musieli czekać dwa tygodnie dłużej, chociaż piętnaście lat temu na „Władcę Pierścieni: Drużynę Pierścienia” czy „Harry’ego Pottera i Kamień Filozoficzny” czekaliśmy ponad dwa miesiące. Jeżeli piractwo uczyniło coś dobrego, to tyle, że przez nie otrzymujemy premiery znacznie szybciej – czasem przed Amerykanami, niekiedy równo z nimi, a czasem trochę później, różnica z reguły mieści się jednak w akceptowalnej normie.

Kadr z filmu "Kubo i dwie struny" (źródło: youtube.com)
Kadr z filmu "Kubo i dwie struny" (źródło: youtube.com)
Kadr z filmu "Kubo i dwie struny" (źródło: youtube.com)
Kadr z filmu "Kubo i dwie struny" (źródło: youtube.com)
Kadr z filmu "Kubo i dwie struny" (źródło: youtube.com)
Ilość odwiedzin:
244
Czas czytania:
319 min.
Kategoria:
Recenzje filmów
Autor:
pottero (21 pkt)
Dodano:
82 dni temu

W tym roku zacząłem mieć wrażenie, że United International Polska tęskni za tamtymi czasami. „Gęsią skórkę” oglądaliśmy pół roku po premierze w Stanach, kiedy w niektórych krajach film można było już kupić na Blu-rayu z polskim lektorem, „Sekretne życie zwierzaków domowych” po trzech miesiącach, a taką samą obsuwę zaliczył „Kubo i dwie struny”. Jest to dość okrutne zachowanie ze strony dystrybutora, bardzo wyczekiwałem bowiem tego filmu. Dlaczego? Bo odpowiada za niego studio Laika, którego animacje po prostu uwielbiam.

 

Fabuła filmu osadzona została w Japonii, prawdopodobnie w okresie Kamakura, i przedstawia historię jedenastoletniego Kubo. Chłopiec wychowywany jest przez matkę, z którą mieszka w jaskini opodal miasteczka. Rodzina jest wyjątkowa nie tylko ze względu na to, że raczej stroni od ludzi, ale także dlatego, że oboje posiadają magiczne umiejętności, a Kubo dzięki magicznemu shamisenowi potrafi zmuszać papier do życia (czy może raczej: naginać go do swojej woli), organizując dzięki temu pokazy, które przyciągają uwagę całej wioski, co pozwala mu zarobić pieniądze. Jego ulubioną opowieścią jest ta przekazywana mu przez matkę, traktująca o dzielnym wojowniku Hanzō, który walczy ze złym Księżycowym Królem Raidenem. Jak to zwykle w baśniach bywa, któregoś dnia okazuje się, że i w tej tkwi ziarenko prawdy. A może raczej – wielka pestka. Ponieważ chłopiec zignorował ostrzeżenia matki, ta ginie, żeby go ocalić, ale nawet mimo jej poświęcenia Kubo w dalszym ciągu znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Chcąc ocalić życie, musi wyruszyć na poszukiwania kompletu zbroi Hanza, który uchroni go przez Księżycowym Królem, będącym – jak się okazuje – jego bliskim krewnym.

 

Pod względem fabuły, „Kubo i dwie struny” nie zachwyca, będąc dość szablonową opowieścią o bohaterze, który mimo przeciwności losu musi podjąć się wielkiej i niebezpiecznej wyprawy, przy okazji ratując siebie i świat, jak również ucząc się, że bez pomocy przyjaciół niewiele można zdziałać. Dla starszego widza nie będzie to więc nic odkrywczego, możliwe jednak, że młodsi znajdą tutaj jakieś przesłanie, którego jeszcze im nie wpojono. Warto mieć jednak na uwadze, że film utrzymany jest w typowym dla Laiki stylu, dlatego przed seansem warto rozważyć, czy zabrać na niego naprawdę małe dziecko. Jeżeli oglądaliście „ParaNormana” czy „Pudłaki”, powinniście wiedzieć, że filmy studia bywają momentami odrobinę zbyt dosłowne, a dodatkowo mogą okazać się nieco przerażające dla naprawdę najmłodszych. W tym przypadku jak ulał sprawdza się ograniczenie wiekowe „od 7 lat”, bo chociaż „Kubo” uczy dzieci ważnych rzeczy, to w przeciwieństwie do wielu innych baśni nie stroni od przedstawiania wydarzeń, które dla naprawdę małych mogą być traumatyczne, przygnębiające lub po prostu straszne. Z drugiej jednak strony może być to dla nich lekcja poruszająca tematy rzadko spotykane w innych animacjach, a kontrapunktem dla tego będą humor i przesympatyczni główni bohaterowie.

 

Film pochwalić może się znakomitą oprawą wizualną, a twórcy odrobili zadanie domowe i zainteresowali się japońską sztuką. Twarz matki Kubo i jej sióstr może przywodzić na myśl maskę teatru , w jednej ze scen widzimy rysunki stylizowane na ukiyo-e, a ubiór i architektura… no cóż, tutaj wiele elementów wrzucono do jednego wora. W filmie widać inspiracje kulturą i sztuką japońską począwszy od epoki Yayoi, czyli III wieku przed naszą erą, aż po okres Kamakura, który zakończył się mniej więcej w połowie XIV wieku naszej ery. Całość zrealizowana została przy połączeniu animacji poklatkowej, którą osobiście uwielbiam, z mechatroniką, green screenem i efektami komputerowymi. Podobnie jak dwie wcześniejsze produkcje Laiki, jest to bardzo miła odskocznia od zalewu animowanych filmów trójwymiarowych, które co prawda są ładne, ale często brakuje im duszy. Tutaj twórcom świetnie udało się ożenić animację poklatkową z elementami takimi jak np. prawdziwa woda, tworząc piękne i unikalne połączenie, dodatkowo silnie wzbogacone motywami japońskimi, które z całą pewnością spodoba się tym preferującym bardziej tradycyjne metody animacji, jak również miłośnikom japońskiej kultury. Warto zostać w kinie nieco dłużej i podczas napisów końcowych poczekać na krótki fragment, w którym pokazano, jak realizowano jedną z bardziej imponujących scen w filmie.

 

Miło prezentuje się także udźwiękowienie, które uderza, rzecz jasna, w orientalne tony. Co jednak ciekawe, trafiają się sceny, w których muzyka przywodzi na myśl bardziej Chiny niż Japonię, co może być niewielkim zgrzytem dla osób, które zwracają uwagę na tego typu drobnostki. Jakkolwiek by jednak nie patrzeć, muzyka bardzo dobrze komponuje się z oprawą wizualną i jest naprawdę przyjemna. Na koniec dodatkowo uraczeni zostajemy dość oryginalnym coverem „While My Guitar Gently Weeps” The Beatles z akcentami wygrywanymi na shamisenie. Jak przystało na film animowany, doczekał się on polskiego dubbingu, który jest tylko i wyłącznie poprawny – mam wrażenie, że głosy pod część bohaterów, w tym przede wszystkim Małpę i Księżycowego Króla (w oryginale Charlize Theron i Ralph Finnes, w polskiej Izabella Bukowska-Chądzyńska i Wojciech Paszkowski), można było dobrać zdecydowanie lepiej.

 

W ogólnym rozrachunku „Kubo i dwie struny” to bardzo przyjemna baśń, która prawdopodobnie spodoba się nieco starszym widzom. Mimo dość tendencyjnej fabuły, jest to naprawdę solidny kawałek animacji zrealizowanej techniką poklatkową, który przypadnie do gustu miłośnikom wcześniejszych produkcji Laiki: „Miasteczka Halloween”, „Koraliny i tajemniczych drzwi” czy „Gnijącej panny młodej”. Żałuję tylko, że nie odniósł on sukcesu komercyjnego i sprzedał się jeszcze gorzej niż dwie poprzednie produkcje studia, co pod dużym znakiem zapytania może postawić ich ewentualne przyszłe projekty i opłacalność tworzenia animacji poklatkowych. To jednak pieśń przyszłości, a na chwilę obecną nie pozostaje mi nic innego jak zachęcić do poznania historii Kuba i jego magicznego shamisenu – zbliżające się mikołajki to dobry pretekst, żeby wybrać się do kina z dzieckiem czy rodzeństwem.

 

Ocena: 9/10

 

źródło: YouTube.com (Standardowa licencja)

 

 

 

Autor recenzji publikuje też na portalu Filmweb.pl pod nickiem Pottero oraz stronie: http://nietylkogry.pl/

Temat / Nick:

Napisz coś od siebie:

0 (0)

Aragorn88
82 dni temu

Niezwykła, mądra, fantastycznie zaanimowana opowieść. Zgadzam się z powyższą recenzją.
Dodaj opinię w tym miejscu

"Milczenie" – Scorsese i jego kontemplacja nad sensem wiary - Recenzje filmów

"Milczenie" – Scorsese i jego kontemplacja nad sensem wiary - Milczenie;dramat;religijny;Martin Scorsese;Andrew Garfield;Liam Neeson;Adam Driver;jezuici;księża;wiara;sens;męczeństwo;pytania;Bóg;nieśpieszny;adaptacja;Shūsaku Endō

Najnowszy film Martina Scorsese to prawdziwa droga krzyżowa. Nie tylko ze względu na temat, o którym opowiada, ale mając na myśli również wyzwanie, jakie może stanowić dla widza. To też najbardziej osobisty obraz w dorobku reżysera (niedoszłego księdza). Zagraniczne recenzje sugerowały, że nakręcił niemalże arcydzieło. Stąd moje zdziwienie, czemu „Milczenie” zostało pominięte w oscarowym wyścigu.

autor:

aragorn136

(352 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 163

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Recenzje filmów

"Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie" – "Mocą jestem silny!" - Łotr 1. Gwiezdne wojny - historie;science fiction;przygodowy;spin-off;Gareth Edwards;Star Wars;klimat;Jyn Erso;Felicity Jones;K-2SO;Alan Tudyk;Donnie Yen;Diego Luna;Ben Mendelsohn;Moc;uniwersum

Pochód „Gwiezdnych Wojen” przez kinowy ekran trwa. Rok temu fani nerwowo obgryzali paznokcie przed grudniową premierą „Przebudzenia Mocy”, mając w swoich głowach zarówno optymizm, jak i obawy dotyczące tego siódmego epizodu sagi, za który zabrał się Disney. Mimo niedociągnięć scenariuszowych oraz kalki (główny zarzut) „Nowej nadziei” Lucasa, ów obraz uszczęśliwił niemal wszystkich widzów, przy okazji ustanawiając wiele rekordów finansowych. Czy „Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie”, będący pierwszym spin-offem uniwersum, to film tak samo dobry jak produkcja w reżyserii J.J. Abramsa?

autor:

aragorn136

(352 pkt)

utworzony: 69 dni temu

liczba odwiedzin: 1122

"Nie oddychaj" – Ciemność to koszmar widzących i raj dla ślepców - Recenzje filmów

"Nie oddychaj" – Ciemność to koszmar widzących i raj dla ślepców - 
recenzja;Nie oddychaj;thriller;horror;Fede Alvarez;Stephen Lang;weteran;ślepiec;złodzieje;walka;atmosfera;klaustrofobia

„Nie oddychaj” to kolejny czarny koń 2016 roku. Pierwszym był film „183 metry strachu”, który osiągnął zaskakujący sukces i przywrócił blask chwały podupadającemu podgatunkowi animal attack. Wygląda na to, że teraz przyszła pora na następną odmianę horroru, czyli home invasion.

autor:

bartoszkeprowski

(80 pkt)

utworzony: 146 dni temu

liczba odwiedzin: 690

"Obecność 2" – Uwierz w poltergeista! - Recenzje filmów

"Obecność 2" – Uwierz w poltergeista! - recenzja;Obecność 2;horror;fakty;James Wan;Ed Warren;Lorraine Warren;Londyn;demony;duchy;Vera Famiga;Patrick Wilson;Madison Wolfe

James Wan powraca w wielkim stylu. Jeśli przed seansem sceptycznie podchodziliście do kontynuacji „Obecności”, niebezpodstawnie przecież sądząc, iż sequel będzie jedynie odcinaniem kuponów od sukcesu pierwowzoru, to mogę Was zapewnić, że rzeczony reżyser z nie mniejszą pasją oraz zaangażowaniem zrealizował kolejną część, która dla wielu kinomanów może się okazać lepsza niż jedynka.

autor:

bartoszkeprowski

(80 pkt)

utworzony: 251 dni temu

liczba odwiedzin: 1235

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - Recenzje filmów

"Hobbit: Bitwa Pięciu Armii" – Czarodziej ze złamanym kosturem - recenzja;Hobbit: Bitwa Pięciu Armii;fantasy;Peter Jackson;Hobbit;krasnolud;elfy;trylogia;finał;bitwa;Tolkien;skarb;Erebor

Nie wiem, ile fajkowego ziela wypalił i grzybków Radagasta zjadł Peter Jackson, ale wyraźnie przedawkował. Już sam tytuł zobowiązywał. Miało być spektakularnie, tymczasem nie doszło ani do zdetronizowania z podium „Władcy Pierścieni: Powrotu króla”, ani tylnej części ciała nie urwało. Czy jest bardzo źle? Bez obaw, duch Tolkiena w kliku momentach czuwa.

autor:

aragorn136

(352 pkt)

utworzony: 789 dni temu

liczba odwiedzin: 4766

"Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku - Recenzje gier

"Wiedźmin 3: Dziki Gon – Krew i wino" – recenzja dodatku - recenzja;Wiedźmin: Dziki Gon - Krew i wino;dodatek;RPG;TPP;fantasy;Wiedźmin;Geralt;Biały Wilk;Toussaint;CD Projekt RED;PC;sandbox;DLC

Można się sprzeczać czy „Wiedźmin: Dziki Gon” jest najlepszą grą w dziejach, jak uważa wielu Polaków, w tym wcale niemało internetowych trolli i hejterów. Czego by jednak o niej nie powiedzieć, nie da się zaprzeczyć, że jest to produkcja ze wszech miar solidna i dostarczająca masę frajdy. CD Projekt RED nie spoczął jednak na laurach (oraz ponad dwustu pięćdziesięciu tytułach gry roku) i, w odróżnieniu od wielu innych deweloperów, zamiast za sześćdziesiąt złotych opychać graczom dwugodzinną misję poboczną, za niewiele wyższą cenę dostarczył nieprzyzwoicie rozbudowane rozszerzenia.

autor:

pottero

(21 pkt)

utworzony: 95 dni temu

liczba odwiedzin: 392

"Dishonored 2" – Dunwallskie dni i noce Karnaki - Recenzje gier

"Dishonored 2" – Dunwallskie dni i noce Karnaki - recenzja;Dishonored 2;FPP;akcja;skradanka;science fiction;PC;Arkane Studios;steampunk

„Dishonored” było jednym z największych zaskoczeń 2012 roku. Produkcja mało znanego studia, wcześniej mającego na koncie zaledwie dwa RPG („Arx Fatalis” z 2002 roku i o cztery lata późniejsze „Dark Messiah of Might and Magic”), okazała się być znakomitą skradanką, która w fanach tego gatunku na nowo rozbudziła nadzieje, że można jeszcze coś z niego wycisnąć. Wielu z nich czekało na czwartą odsłonę Thief, kiedy ta jednak trafiła na rynek, mimo wszystko jakoś bliżej było im do przygód Corva.

autor:

pottero

(21 pkt)

utworzony: 97 dni temu

liczba odwiedzin: 165

"Smoleńsk" – Siergiej Eisenstein, Leni Riefenstahl > Antoni Krauze - Recenzje filmów

"Smoleńsk" – Siergiej Eisenstein, Leni Riefenstahl > Antoni Krauze - recenzja;Smoleńsk;dramat;fakty;propaganda;Antoni Krauze;Beata Fido;Lech Łotocki

„Smoleńsk”, który na ekrany wszedł 9 września, był najgorętszą filmową premierą tego roku w Polsce, pozostawiającą daleko w tyle hollywoodzkie blockustery w stylu „Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów” czy „Legionu Samobójców”. Rodzący się w bólach obraz mający problemy ze zgromadzeniem budżetu i zmasakrowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, był produkowany trzy lata.

autor:

pottero

(21 pkt)

utworzony: 133 dni temu

liczba odwiedzin: 249

"Mafia III" – Propozycja co najwyżej do rozważenia - Recenzje gier

"Mafia III" – Propozycja co najwyżej do rozważenia - recenzja;Mafia III;TPP;Akcja;PC;seria;trzecia część;mafia;gangsterzy;Luizjana;lata 60;weteran;Lincoln Clay;sandboks;Nowe Bordeaux;klimat

Któż z nas nie kocha opowieści gangsterskich, takich jak „Ojciec chrzestny”, „Chłopcy z ferajny” czy „Człowiek z blizną”? Kto nie marzył po ich obejrzeniu, żeby tak zostać szefem mafii i żyć jak pączek w maśle, mając pod sobą silnorękich będących na każde nasze zawołanie? Chociaż gier gangsterskich, które pozwoliłyby nam choć przez chwilę poczuć się jak członek mafii, powstało sporo, to jednak na ich tle właśnie „Mafia” wybija się poważnym podejściem do tematu i chyba właśnie za to seria ta pokochana została przez graczy.

autor:

pottero

(21 pkt)

utworzony: 134 dni temu

liczba odwiedzin: 280

"Rise of the Tomb Raider" – Narodziny hieny cmentarnej - Recenzje gier

"Rise of the Tomb Raider" – Narodziny hieny cmentarnej - Rise of Tomb Raider;recenzja;przygodowa;akcja;TPP;seria;Tomb Raider;Lara Croft;Syberia;Kitież;nieśmiertelność;PC;styczeń;2016;premiera

Są takie produkcje, które uznaje się za idealne bądź prawie idealne, a kiedy zapowiedziana zostaje ich kontynuacja, zastanawiamy się, czy twórcy staną na wysokości zadania i dostarczą produkt jeszcze lepszy albo przynajmniej równie dobry. Dla mnie taką idealną produkcją był „Tomb Raider” z 2013 roku, który tchnął nowe życie w skostniałą serię i okazał się być znakomitą, piekielnie wciągającą i dynamiczną grą akcji. Czy jego kontynuacji, „Rise of the Tomb Raider”, udało się przebić część pierwszą? No cóż – i tak, i nie.

autor:

pottero

(21 pkt)

utworzony: 192 dni temu

liczba odwiedzin: 424

Słodkie pączuszki na tłusty czwartek - Pączki;słodkie;smaczne;konfitura;bezy;przysmak;tłusty czwartek;tradycja;kulki;kuszące

Słodkie pączuszki na tłusty czwartek - Przepisy

autor:

admin

(94 pkt)

utworzony: 2 dni temu

liczba odwiedzin: 44

Jak nakazuje tradycja, podczas tłustego czwartku nie może na stole zabraknąć pączków. Ten słodki przysmak jest tak pyszny i wygląda tak kusząco, że nie sposób się mu oprzeć. I powtarzamy w duchu: „jeszcze jeden i wystarczy”, „więcej już nie zjem”, „brzuszek urośnie”, „muszę się powstrzymać”, a jednak nie można się powstrzymać…

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek... - tłusty czwartek;pączki;tradycja;wypieki;staropolskie;comber;obrzędy;zwyczaj

Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek... - Tradycje

autor:

matusiak

(98 pkt)

utworzony: 1480 dni temu

liczba odwiedzin: 2373

... a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła – to staropolskie powiedzenie odnosi się do jednej z najbardziej rozpowszechnionej i niezmiernie tkwiących w Polsce tradycji, która rozpoczyna okres ostatkowych obrzędów i zabaw, tzw. tłustego czwartku.

"Milczenie" – Scorsese i jego kontemplacja nad sensem wiary - Milczenie;dramat;religijny;Martin Scorsese;Andrew Garfield;Liam Neeson;Adam Driver;jezuici;księża;wiara;sens;męczeństwo;pytania;Bóg;nieśpieszny;adaptacja;Shūsaku Endō

"Milczenie" – Scorsese i jego kontemplacja nad sensem wiary - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(352 pkt)

utworzony: 4 dni temu

liczba odwiedzin: 163

Najnowszy film Martina Scorsese to prawdziwa droga krzyżowa. Nie tylko ze względu na temat, o którym opowiada, ale mając na myśli również wyzwanie, jakie może stanowić dla widza. To też najbardziej osobisty obraz w dorobku reżysera (niedoszłego księdza). Zagraniczne recenzje sugerowały, że nakręcił niemalże arcydzieło. Stąd moje zdziwienie, czemu „Milczenie” zostało pominięte w oscarowym wyścigu.

Odeszła Danuta Szaflarska… - Danuta Szaflarska;102 lata;śmierć;odeszła;aktora;wybitna;role;amantka;Zakazane piosenki;Skarb;teatr;kino;Ile waży koń trojański?;Pokłosie;Pora umierać

Odeszła Danuta Szaflarska… - Ludzie kina

autor:

aragorn136

(352 pkt)

utworzony: 5 dni temu

liczba odwiedzin: 54

Danuta Zofia Szaflarska 6 lutego 2017 roku skończyła 102 lata. Wszyscy szczerze jej gratulowali tak pięknego, sędziwego wieku. Niestety w 19 lutego w niedzielne popołudnie dotarła do nas przykra informacja, że aktorka zmarła. Wiadomość o jej śmierci przekazał warszawski teatr TR Warszawa, z którym Szaflarska była związana od 2010 roku.

"Moonlight" – Błękitni chłopcy kontra drapieżny świat - Moonlight;dramat;Barry Jenkins;chłopiec;czarnoskóry;nieśmiały;delikatny;homoseksualizm;odkrywanie;tożsamość;temat;problemy;matka;relacje;ewolucja;dojrzewanie;autorytet;prześladowanie;uniwersalizm;minimalistyczny;inność;Trevante Rhodes;Naomie Harris;Mahershala Ali

"Moonlight" – Błękitni chłopcy kontra drapieżny świat - Recenzje filmów

autor:

aragorn136

(352 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 144

„Moonlight” Barry’ego Jenkinsa to jeden z najskromniejszych filmów roku – z budżetem zaledwie 5 mln dolarów. Mimo to został dostrzeżony. Nagrodzony Złotym Globem, nominowany do Oscara w ośmiu kategoriach, spodobał się krytykom i widzom. Nic dziwnego. Wszak opowiada o temacie niezwykle ważnym, szczególnie w czasach szerzącej się nietolerancji.

"McImperium" – Pan McDonald - McImperium;biograficzny;dramat;solidny;John Lee Hancock;Michael Keaton;McDonald;bracia;Ray Kroc;hamburger;zestaw;lata 50.;szarża;sprzedawca;biznes;bezlitosny

"McImperium" – Pan McDonald - Recenzje filmów

autor:

kulak4

(12 pkt)

utworzony: 6 dni temu

liczba odwiedzin: 118

Soczyste hamburgery, ociekające tłuszczem frytki i niemiłosiernie słodka cola... Czy można wyobrazić sobie współczesną kulturę masową pozbawioną dobrodziejstw słynnej restauracji łechcących podniebienia miliardów ludzi? Czymże byłaby Ameryka, gdyby pozbawiono ją symbolu składającego się z dwóch złotych łuków? Wpływ Ronalda McDonalda i spółki na niemalże cały świat jest niezaprzeczalny, do tej pory jednak nikt nie kwapił się z przeniesieniem historii o powstaniu marki na srebrne ekrany.

Pliki cookie pomagają nam technicznie prowadzić portal Altao.pl. Korzystając z portalu, zgadzasz się na użycie plików cookie. Pliki cookie są wykorzystywane tylko do działań techniczno-administracyjnych i nie przekazują danych osobowych oraz informacji z tej strony osobom trzecim. Wszystkie artykuły wraz ze zdjęciami i materiałami dostępnymi na portalu są własnością użytkowników. Administrator i właściciel portalu nie ponosi odpowiedzialności za tresci prezentowane przez autorów artykułów. Dodając artykuł, zgadzasz się z regulaminem portalu oraz ponosisz odpowiedzialność za wszystkie materiały umieszczone przez Ciebie na stronie altao.pl. Szczegóły dostępne w regulaminie portalu.

© 2017 altao.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.
0.130

Akceptuję pliki cookies
W ramach naszego portalu stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym momencie zmiany ustawień dotyczących cookies. Jednocześnie informujemy, iż warunkiem koniecznym do prawidłowej pracy portalu Altao.pl jest włączenie obsługi plików cookies.

Rozumiem i akceptuję